Dodaj do ulubionych

Polska nie powinna wejsc do EU

IP: 193.91.75.* 27.06.01, 13:40
Im dluzej sie zastanawiam tym bardziej widze, ze Polska z calym swoim
zacofaniem kulturowo-gospodarczym nie powinna wejsc do Unii. Polska byla
zamknieta przez pol wieku i nagle gdy wyszla na wolnosc nie jest w stanie
zrozumiec i zaakceptowac pewnych procesow, ktorych na zachodzie nikt juz poza
skrajna prawica nie osmieli sie podwazyc. Jesli Polsce na obecnym etapie jej
rozwoju blizsza jest mentalnosc Bialorusinow lub Ukraincow niz Holendrow, to po
co sie pchac na sile do Holandii, Niemiec, Francji? Mysle, ze EU nie powinna
przyjmowac Polski w pierwszej grupie (choc do tej pory bylem tego przyjecia
wielkim zwolennikiem), bo ten kraj jest jeszcze zbyt zacofany, zeby przyjac
kulturowe normy Zachodu. Po co stwarzac niepotrzebne konflikty. A moze nawet
przylaczyc sie do ZBiRu, tam tez nie lubia gejow i w przeciwienstwie do Zachodu
nikt na Bialorusi, w Rosji czy na Ukrainie nie przyzna im w ciagu najblizszych
100 lat zadnych praw.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jorland Re: Polska nie powinna wejsc do EU IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 27.06.01, 14:19
      Całkowicie zgadzam się z tematem - choc z zupełnie innych powodów niż
      przedmówca. Również uważam, że Polska nie nadaje się do UE, ale z powodu tego,
      że możemy na tym wyjść jak Zabłocki na mydle. Nie widzę powodów by dyktat
      sowiecki zamieniać na dyktat soceuropejskich cwaniaczków. Tak, stanowczo nie
      nadajemy sie do tego towarzystwa, jest takie przysłowie "jeśli wleziesz między
      wrony musisz krakać jak i one". Lepiej nie wchodźmy między wrony.
    • Gość: ra:) Re: Polska nie powinna wejsc do EU IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.01, 14:19
      tak..mnie tez sie tak wydaje.. Polska powinna ponownie zaczas sie przymilac do
      ex Wielkiego Brata..podobnie jak to robi Bialorus (np).

      czy tez moze jorlandzie..Polska powinna stworzyc wlasny sojusz polsko polski i
      ogrodzic sie murem??

      ra:)
      • Gość: Julek kon trojanski IP: 141.20.80.* 27.06.01, 14:30
        EU zjada swöj wzrost gospodarczy utrzymujac monstrualna wrecz biurokracje. po
        cholere
        sie tam pchacie?
        kiedy prawica bedzie sprawowac wladze w wiekszosci panstw Unii, nalezy
        wykorzystac dogodny moment do rozwiazania calego zbednego Europejczykom aparatu
        decyzyjno-politycznego.
        Rozgonic te grube dupy z Brukseli!

        • Gość: Jorland Re: kon trojanski IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 27.06.01, 14:59
          Gość portalu: Julek napisał(a):

          > EU zjada swöj wzrost gospodarczy utrzymujac monstrualna wrecz biurokracje. po
          > cholere
          > sie tam pchacie?

          Brak nam dalekowzrocznych polityków (dawniej mówiło się o takich, że są z
          jajami), zdolnych do smiałych odważnych decyzji. Ci obecni pchają nas w przytulne
          i miażdżące ramiona UE. Teraz zaczynaja trochę panikować bo rosnie niechęć wobec
          integracji z UE. Być może będą nawet chcieli niedopuścić do referendum na ten
          temat.

          > kiedy prawica bedzie sprawowac wladze w wiekszosci panstw Unii, nalezy
          > wykorzystac dogodny moment do rozwiazania calego zbednego Europejczykom aparat
          > u
          > decyzyjno-politycznego.
          > Rozgonic te grube dupy z Brukseli!

          Amen
      • Gość: kim Re: Polska nie powinna wejsc do EU - do Ramzesa IP: 212.160.130.* 27.06.01, 20:58
        Gość portalu: ra:) napisał(a):

        > tak..mnie tez sie tak wydaje.. Polska powinna ponownie zaczas sie przymilac do
        > ex Wielkiego Brata..podobnie jak to robi Bialorus (np).
        >
        > czy tez moze jorlandzie..Polska powinna stworzyc wlasny sojusz polsko polski i
        > ogrodzic sie murem??
        >
        > ra:)

        A które z powyższych propozycji zastosowały Norwegia i Szwajcaria?
    • Gość: zabka Re: Polska nie powinna wejsc do EU IP: *.telia.com 27.06.01, 15:05
      To sie nadaje leoiej na forum "kraj", ale niech tam.
      Mylicie sie panowie, ze jak polska nie wejdzie do EU
      to sama bedzie sobie radzic. Nic podobnego. I tak
      idziemy w kierunku calkowitej globalizacji (USA ) ze
      swoja kultura,modelem gospodarczym a teraz tym
      spadochronem nad Europa. EU to muszka z tym co nas
      czeka, calkowite poddanie sie USA, zblizamy sie do
      tego wielkimi krokami czy chcemy czy nie , proces jest
      nieodwracalny i az strach pomyslec co bedzie z nasza
      humanitarna europeiska kultura gdy podda sie
      krzykaczom i dorobkiewiczom z Am.
      • Gość: Jorland Re: Polska nie powinna wejsc do EU IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 27.06.01, 15:16
        > EU to muszka z tym co nas
        > czeka, calkowite poddanie sie USA, zblizamy sie do
        > tego wielkimi krokami czy chcemy czy nie , proces jest
        > nieodwracalny i az strach pomyslec co bedzie z nasza
        > humanitarna europeiska kultura gdy podda sie
        > krzykaczom i dorobkiewiczom z Am.

        Byłbym przeszczęśliwy gdyby ta "humanitarna" kultura
        propagowana zresztą przez postmodernistycznych
        degeneratów, zaczerpnęła nieco zdroworozsądkowych treści
        zza Oceanu. Niestety teraz w Europie dominować zaczynają
        lewackie i lewaccy krzykacze, kiedys uwielbiali Che
        Guevarę i nosili portrety Fidela Castro, teraz palą
        Amerykańskie flagi i bełkocą coś o europejskim
        "humanitaryzmie".
    • Gość: WURST Re: Polska nie powinna wejsc do EU.Do Mand Ms IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de 27.06.01, 15:12
      Czlonkiwstwo w Unii Europejskiej lezy,bez watpienia,w polskim
      interesie.Slusznie zauwazyles,za Polska przez 50 lat byla izolowana,tym
      bardziej nie nalezy tej izolacji przedluzac.Zwroc uwage na postepy
      cywilizacyjne jakie poczynila Hiszpania.Z kraju zrojnowanego frankowska
      dyktatura przeksztalcila sie w nowoczesne,relatywnie bogate europejskie
      panstwo.Mysle,ze niedojrzaly stosunek do mniejszosci etnicznych i seksualnych,
      jaki istnieje w Polsce nie jest kryterium decydujacym.Bez watpienia,wraz z
      szerszym otwarciem na Europe,bedzie sie to zmieniac.
      • Gość: mnich Re: Polska nie powinna wejsc do EU.Do Mand Ms IP: *.dhcp.mcphu.edu 27.06.01, 15:32
        Zgadzam sie z Wurstem ze inicjatotor watku troche przesadzil. Tak jakby
        stosunek do homoseksualizmu musial o czyms decydowac. To wogole troche zaczyan
        na tym forum smieszyc. Dodatkowo jeszcze czesto takie myslenie zaprawiana
        okresleniami polaczek i katolik jednym tchem. Nie jestescie najwazniejsi na
        swiecie.
        Zgadzam sie z Jorlandem ze trudno kulture amerykanska calkowicie dezawuowac.
        Co to wogole ta kultura? Mormoni w Utah czy prowincja z Texasu czy tez
        wschodnie wybrzeze? Chyba z tym ostatnim Polacy najczesciej identyfikuja Stany.
        Jesli chodzi o przylaczenie sie do Uni to koniecznosc a to jaka ona (unia)
        bedzie zalezy od wszystkich. Jest to wielka szansa ale moze sie nie udac.
        mnich
        • Gość: Ramzes:) ja wogole nie rozumiem czego niektorzy chca... IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.01, 20:20
          jorland i julek sa przeciwni wejsciu Polski do unii (julek juz tam mieszka i
          korzysta np z darmowej uczelni). A co w zamian proponujecie?

          No wiecie belkotanie i narzekanie to jakby juz wrodzona cecha Polakow, ale
          zadnych konkretow. No wiec?? Zaproponujscie jekies konkretne rozwiazynia...ja
          jestem gotowy wysluchac najrozniejszych argumentow...

          A co do Polski i ostatnich 50 lat..SAMA???eeeeeeee..skadze..w sojuzszu z ex
          ZSRR :))

          Ramzes:)
          • Gość: Acalupac Re: ja wogole nie rozumiem czego niektorzy chca... IP: *.toya.net.pl 27.06.01, 20:52
            Ja proponuje odnowic po ponad 200 latach unie z Litwa, przywrocic monarcie,
            moze nie absolutna(chociarz takiej nigdy w Polsce nie bylo),ale konstytucyjna ,
            poniewaz jak mowia arystokraci "w demokracji prosie sie piecze, w monarchi
            konsumuje" :))))))
          • Gość: Jorland Re: ja wogole nie rozumiem czego niektorzy chca... IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 28.06.01, 10:44
            Cóż nigdzie nie pisze, że musi Pan wszystko rozumieć. Co więcej jakby Pan zaczął
            uważać, że już zaczyna wszystko i wszystkich rozumieć znaczyło by to, że już nie
            jest dobrze.

            > jorland i julek sa przeciwni wejsciu Polski do unii (julek juz tam mieszka i
            > korzysta np z darmowej uczelni). A co w zamian proponujecie?

            W zamian drogi Panie proponuje się niezależną politykę z dbałością o własne
            interesy, podobnie jak robi się to na całym świecie. Tak jak Niemcy, Francuzi,
            Anglicy, Szwajcarzy i inni. Bawią mnie te proroctwa o "nieuchronnym procesie
            politycznym". Rozumiem, że jest to pozostałość haseł marksistowskich, która to
            ideologia bardzo ceniła historyczny determinizm. Rozumiem również, że wielu ludzi
            przerzuciło się z serwilizmu wobec ZSRR na serwilizm wobec Brukseli. Zważywszy na
            obecną sytuację w samej Unii i nasze starania aby do niej wpełznąć są poważnym
            błędem. To już nie jest ta sama Unia, którą budowali Adenauer i Schumman. Póki co
            łudzimy się, że nas tam chcą ale jak przychodzi do konkretów to wyglada to
            inaczej. Na szczęście w samej Unii dochodzi do coraz większych spięć i wyglada na
            to, że mimo naszego ogromnego wysiłku przystosowawczego, UE nas po prostu nie
            przyjmie. Do takiej Unii naprawdę nie ma się po co pchać.
            • Gość: ramzes:) Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.01, 13:00
              > W zamian drogi Panie proponuje się niezależną politykę z dbałością o własne
              > interesy,

              Ma pan na mysli moze cos w rodzaju "muru chinskiego"??? odgrodzenie sie od swiata
              i ludzi??

              podobnie jak robi się to na całym świecie. Tak jak Niemcy, Francuzi,
              > Anglicy, Szwajcarzy i inni.

              Wszystkie z wymienionych przez Pana Panstw sa czlonkami EU.. wiec ?? no tu
              rzeczywiscie nie rozmuiem..z jedenj strony jest pan przeciwny, a z drugiej
              podajej je jako przyklady...(jestem za a nawet przeciw???)


              >Bawią mnie te proroctwa o "nieuchronnym procesie
              > politycznym". Rozumiem, że jest to pozostałość haseł marksistowskich, która to
              > ideologia bardzo ceniła historyczny determinizm. Rozumiem również, że wielu lud
              > zi przerzuciło się z serwilizmu wobec ZSRR na serwilizm wobec Brukseli.

              A co wwedlug pana jest lepsze?? Ok..rozumiem, ze powwinnismy nawiazac stosunki
              handlowe i dyplomatyczne z Watykanem.

              > obecną sytuację w samej Unii i nasze starania aby do niej wpełznąć są poważnym
              > błędem. To już nie jest ta sama Unia, którą budowali Adenauer i Schumman. Póki
              > co łudzimy się, że nas tam chcą ale jak przychodzi do konkretów to wyglada to
              > inaczej.

              Widzei Pan..takie pisanie jest latwe..najgorsze jest to czego Pan nie
              zrobiel....podanie rozwiazania. Ok. ja tez moge napisac..ZATROSZCZMY SIE O WLASNY
              PRZEMYSL!!! No tak, ale co to znaczy... Liczylem, ze Pan poda kilka rozsadnych
              rozwiazan, a tekie politykowanie slyszalem, na spotkaniu przeciwnikow
              globalizacji..wszystko oprocz jednego..konkretow.

              >Na szczęście w samej Unii dochodzi do coraz większych spięć i wyglada
              > na to, że mimo naszego ogromnego wysiłku przystosowawczego, UE nas po prostu
              nie przyjmie.

              Moze poprostu nie warto nas przyjmowac, bo nie mamy odpowiedniej sytuacji
              ekonomiczno gospodarczej...Wiec tu znow zaczeloby sie wtykanie pieniedzy w rozwoj
              boeednego panstwa..Niemcy cos takiego przezyli po zjednoczeniu.

              >Do takiej Unii naprawdę nie ma się po co pchać.

              Lepiej pozostac samemu..jasne..brawo..rozwiazanie idealne...

              Klaniem sie panu..

              ramzes:)
              • Gość: ramzes:) PANOWIE KONKRETY....!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.01, 13:04
                jak juz ktos jest przeciw to prosze podac konkrety:
                1.....
                2.........
                3........
                4..........

                Jak ktos za to tez prosze...to niestety wada Polakow, ze nie podaja konretow,
                tylko cos tym bo ktos tam.

                Ja.. Jestem za wejsciem Polaki do UE.. i akceptuje
                5 lat okresu przejsciowego
                7 do 10 lat na zakup ziemi

                ramzes

                PS niemcy nie chca zalewu taniej sily roboczej... i ja im sie nie dziwie.
                A moze otworzymy granicy dla pracownikow z Ukrainy i Bialorusi???

                • Gość: m and ms Re: PANOWIE KONKRETY....!!!!! IP: 193.91.75.* 28.06.01, 13:21

                  > Ja.. Jestem za wejsciem Polaki do UE.. i akceptuje
                  > 5 lat okresu przejsciowego
                  > 7 do 10 lat na zakup ziemi

                  E tam, niech Niemcy kupuja te ziemie od razu, przynajmniej cos z nia zrobia i nie
                  bedzie lezala odlogiem. A moze nawet jakas autostrade wybuduja, jak juz tej ziemi
                  troche kupia :-) Polakom jakos to nie wychodzi.

                  • Gość: mat25 Re: PANOWIE KONKRETY....!!!!! IP: *.interserwer.pl 28.06.01, 13:33
                    Gość portalu: m and ms napisał(a):

                    >
                    > > Ja.. Jestem za wejsciem Polaki do UE.. i akceptuje
                    > > 5 lat okresu przejsciowego
                    > > 7 do 10 lat na zakup ziemi
                    >
                    > E tam, niech Niemcy kupuja te ziemie od razu, przynajmniej cos z nia zrobia i n
                    > ie
                    > bedzie lezala odlogiem. A moze nawet jakas autostrade wybuduja, jak juz tej zie
                    > mi
                    > troche kupia :-) Polakom jakos to nie wychodzi.
                    >

                    No tak, ale Polak znany jest z tego, ze bedzie bronil swojej ojcowizny nawet
                    gdyby miala lezec odlogiem. Sam nic nie zrobi i drugiemu nie da.
                    A jesli chodzi o watpliwosci Jorlanda czy nas UE przyjmie to chcialem mu
                    powiedziec, ze nie po to UE pcha w nas miliony EURO z funduszy przedakcesyjnych i
                    nie po to negocjuje z nami, zeby nas nie przyjac. Poza tym jestesmy krajem o zbyt
                    duzym rynku i zbyt duzym znaczeniu politycznym w tej czesci Europy, zeby UE nas
                    nie chciala. Kwestia tylko kiedy, ale mam nadzieje, ze jak najszybciej.
                    • Gość: ramzes: Re: PANOWIE KONKRETY....!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.01, 13:38
                      tak z Polska jest jak z niektorymi naszymi firmami. Jak sie pojawil zachodni
                      inwestor to tak wysrobowywaly warunki, ze przestawalo sie to
                      oplacac...Inwestorzy poczekali (to sie nazywa planowanie)..i kupili te firmy za
                      psie pieniadze, bo juz oglaszaly upadlosc. Tak bedzie z Polska. Unia
                      Zaczeka...a jak bieda (z rozancem i modlitewnikiem) do drzwi zapuka to Polska
                      bedzie prosic na kolanach..zgdzi si enawet na 10 letni okres przejsciowy i
                      zakup ziemi od razu :)

                      ramzes:
              • Gość: Jorland Re: Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 28.06.01, 14:56
                > > W zamian drogi Panie proponuje się niezależną politykę z dbałością o własn
                > e
                > > interesy,
                >
                > Ma pan na mysli moze cos w rodzaju "muru chinskiego"??? odgrodzenie sie od swia
                > ta
                > i ludzi??

                Tak Pan to odebrał? Każdy inny od własnego pogląd odbiera Pan bardzo skrajnie.
                jak za socjalizmu, gdy w sklepie nie było kiełbasy to stwierdzenie tego faktu
                ripostowano: "wam sie ustrój kolego nie podoba!". Podobnie i tutaj podważenie
                sensowności wchodzenia do UE kojarzone jest z chińskim murem. Dowodzi to jednak
                tylko kliszowego myślenia. dał sobie Pan wgrać pewne stereotypy uruchamiane na
                odpowiednie hasła. gdy pada hasło "sprzeciw wobec UE" uruchamia się odpowiedia
                klisza typu "chiński mur" czy "kółka różnańcowe".

                > podobnie jak robi się to na całym świecie. Tak jak Niemcy, Francuzi,
                > > Anglicy, Szwajcarzy i inni.
                >
                > Wszystkie z wymienionych przez Pana Panstw sa czlonkami EU..

                Nie do końca się Pan orientuje w realiach. Szwajcaria nie jest i nigdy nie była
                członkiem UE. Chce Pan konkretów a ma Pan takie braki faktograficzne?

                >wiec ?? no tu
                > rzeczywiscie nie rozmuiem..z jedenj strony jest pan przeciwny, a z drugiej
                > podajej je jako przyklady...(jestem za a nawet przeciw???)

                Jestem za realpolitik. Taką politykę świetnie prowadzi szereg państw w tym
                wymienione. UE była w ich interesie i dlatego powstała najpierw jako EWG. Te
                państwa doskonale dbają o swoje interesy (np. nieprzystapienie Wielkiej Brytanii
                do euro, czy obecne spory niemiecko-francuskie). I za tym jestem. Za starannym
                dbaniem o nasze interesy.
                >
                > >Bawią mnie te proroctwa o "nieuchronnym procesie
                > > politycznym". Rozumiem, że jest to pozostałość haseł marksistowskich, któr
                > a to
                > > ideologia bardzo ceniła historyczny determinizm. Rozumiem również, że wiel
                > u lud
                > > zi przerzuciło się z serwilizmu wobec ZSRR na serwilizm wobec Brukseli.
                >
                > A co wwedlug pana jest lepsze?? Ok..rozumiem, ze powwinnismy nawiazac stosunki
                > handlowe i dyplomatyczne z Watykanem.

                Naprawdę jest Pan na tyle naiwny, że nie wie Pan co to jest niezależna polityka?
                W powyższym zdaniu poparł Pan serwilizm wobec Brukseli na zasadzie "lepsze to od
                ZSRR"? Pewnie, że lepsze, tylko po co zamieniać dzumę na syfilis skoro można się
                leczyć.

                > > obecną sytuację w samej Unii i nasze starania aby do niej wpełznąć są powa
                > żnym
                > > błędem. To już nie jest ta sama Unia, którą budowali Adenauer i Schumman.
                > Póki
                > > co łudzimy się, że nas tam chcą ale jak przychodzi do konkretów to wyglada
                > to
                > > inaczej.
                >
                > Widzei Pan..takie pisanie jest latwe..najgorsze jest to czego Pan nie
                > zrobiel....podanie rozwiazania. Ok. ja tez moge napisac..ZATROSZCZMY SIE O WLAS
                > NY
                > PRZEMYSL!!! No tak, ale co to znaczy... Liczylem, ze Pan poda kilka rozsadnych
                > rozwiazan, a tekie politykowanie slyszalem, na spotkaniu przeciwnikow
                > globalizacji..wszystko oprocz jednego..konkretow.

                Chce Pan konkretów? Proszę bardzo: likwidacja narzuconych norm unijnych podatku
                VAT na książki i zablokowanie prób wprowadzenia takiego podatku "na żądanie UE"
                na materiały budowlane (te posrednie podatki jak VAT i akcyza zresztą najbardziej
                bijące w ubogą luidność także zostały importowane do nas z UE). Jeśli mamy
                wchodzić do Unii to zadnych okresów przejsciowych dla pracowników.
                Nieprzestawianie naszego rolnictwa na farmerską produkcję typową dla UE.
                Nieprzyjmowanie niektórych prawnych rozwiązań stosowanych w UE, rozważenie
                alternatywnego modelu przystąpienia do NAFTY. I wreszcie naprawdę skandaliczna
                sprawa: zablokowanie procesu "dostosowywania naszego prawa do norm UE". To jakiś
                absurd, najpierw sie dostosowywujemy, a potem będzie referendum, czy w ogóle
                chcemy do UE! A jak wynik będzie "nie" to po co teraz sie dostosowywać?

                > >Na szczęście w samej Unii dochodzi do coraz większych spięć i wyglada
                > > na to, że mimo naszego ogromnego wysiłku przystosowawczego, UE nas po pros
                > tu
                > nie przyjmie.
                >
                > Moze poprostu nie warto nas przyjmowac, bo nie mamy odpowiedniej sytuacji
                > ekonomiczno gospodarczej...Wiec tu znow zaczeloby sie wtykanie pieniedzy w rozw
                > oj
                > boeednego panstwa..Niemcy cos takiego przezyli po zjednoczeniu.

                Dlatego się nie palą by nas przyjąć mamiąc jednocześnie ładnymi zdankami o
                europejskiej jedności, no i wyciskając z nas jak najwięcej. Boją się naszego
                rolnictwa więc je sekują, chcą przejąć nasz rynek leków więc naciskają na
                zablokowanie możliwości rozwoju naszym producentom. Zwąchali interes z Rosjanami
                na gazociągu i ponad naszymi głowamy zawarli z nimi porozumienie. To jest własnie
                ta twarda polityka w trosce o swój interes, czego możemy sie uczyć. Dlatego jeśli
                wyjdzie, że przy wejściu do UE skórka nie warta wyprawki to nie ma się co tam
                pchać.

                > >Do takiej Unii naprawdę nie ma się po co pchać.
                > > Lepiej pozostac samemu..jasne..brawo..rozwiazanie idealne...

                Dlaczego samemu? Tu się zimno kalkuluje drogi Panie, co jest lepsze od czego.
                Jeśli wyjdzie na to, że niewchodzenie do UE jest korzystniejsze od wchodzenia
                (albo wytargowane warunki nie są na tyle korzystne) to konsekwentnie sie tego
                trzymajmy. Tym bardziej, że od początkowej euforii teraz przychodzi rozczarowanie
                rozwiazaniami narzuconymi nam przez UE. Kłaniam się.
                • Gość: mat25 Re: Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: *.interserwer.pl 28.06.01, 15:13
                  Gość portalu: Jorland napisał(a):

                  > Chce Pan konkretów? Proszę bardzo: likwidacja narzuconych norm unijnych podatku
                  >
                  > VAT na książki i zablokowanie prób wprowadzenia takiego podatku "na żądanie UE"
                  >
                  > na materiały budowlane (te posrednie podatki jak VAT i akcyza zresztą najbardzi
                  > ej
                  > bijące w ubogą luidność także zostały importowane do nas z UE).

                  Podatek VAT jest we wszystkich chocby troche cywilizowanych panstwach. Ciekawe z
                  czego utrzymalibysmy policje, urzednikow, wojsko i caly aparat panstwowy. VAT
                  wprowadzono a pieniedzy ciagle malo. Pomysl Jorland co by bylo, gdyby ten VAT
                  zlikwidowac...

                  Jeśli mamy
                  > wchodzić do Unii to zadnych okresów przejsciowych dla pracowników.

                  No jasne - my chcemy zeby nam nie dawali zadnych a sami zadamy 18 lat na ziemie.
                  Paranoja...

                  > Nieprzestawianie naszego rolnictwa na farmerską produkcję typową dla UE.

                  Nie przestawiajmy! Jasne - niech dalej polskie gospodarstwa beda male, biedne i
                  brudne. Jechales kiedys przez polska wies? Osrane - za przeproszeniem - krowy,
                  balagan na podworkach, brak jakiejkolwiek higieny przy produkcji zywnosci,
                  skandalicznie niski poziom wyksztalcenia polskiego chlopa, gospodarstwa po 2 ha.
                  Taka ma byc polska wies???

                  > Nieprzyjmowanie niektórych prawnych rozwiązań stosowanych w UE, rozważenie
                  > alternatywnego modelu przystąpienia do NAFTY.

                  Jak slysze o przystapieniu do NAFTY to mnie smiech rozpiera. To tak jakby
                  Filipiny przystapily do Unii Europejskiej.

                  > I wreszcie naprawdę skandaliczna
                  > sprawa: zablokowanie procesu "dostosowywania naszego prawa do norm UE". To jaki
                  > ś
                  > absurd, najpierw sie dostosowywujemy, a potem będzie referendum, czy w ogóle
                  > chcemy do UE!

                  No jasne - nie dostosowujmy naszego prawa do standardow swiatowych. Lepiej
                  funkcjonowac na ustawach z lat 60-tych, ktore nijak sie maja do obecnej sytuacji.
                  Nie uchwalajmy prawa o szkolach wyzszych, o bankowosci itp. Zyjmy w tym zatęchłym
                  polskim bagienku i czekajmy na ksiecia z bajki.

                  > A jak wynik będzie "nie" to po co teraz sie dostosowywać?

                  Wlasnie po to, zeby miec nowoczesne prawo.

                  > Dlatego się nie palą by nas przyjąć mamiąc jednocześnie ładnymi zdankami o
                  > europejskiej jedności, no i wyciskając z nas jak najwięcej. Boją się naszego
                  > rolnictwa więc je sekują, chcą przejąć nasz rynek leków więc naciskają na
                  > zablokowanie możliwości rozwoju naszym producentom. Zwąchali interes z Rosjanam
                  > i
                  > na gazociągu i ponad naszymi głowamy zawarli z nimi porozumienie. To jest własn
                  > ie
                  > ta twarda polityka w trosce o swój interes, czego możemy sie uczyć. Dlatego jeś
                  > li
                  > wyjdzie, że przy wejściu do UE skórka nie warta wyprawki to nie ma się co tam
                  > pchać.

                  Ty Jorland prezentujesz w tej sprawie taka "radiomaryjna" postawe. Wykupia nas,
                  oszukaja nas, mowia tylko ladne slowka itd. Pewnie poglady Leppera sa ci
                  niesamowicie bliskie a juz o. Rydzyka to na pewno. Zreszta to jedno gow...

                  > Dlaczego samemu? Tu się zimno kalkuluje drogi Panie, co jest lepsze od czego.
                  > Jeśli wyjdzie na to, że niewchodzenie do UE jest korzystniejsze od wchodzenia
                  > (albo wytargowane warunki nie są na tyle korzystne) to konsekwentnie sie tego
                  > trzymajmy. Tym bardziej, że od początkowej euforii teraz przychodzi rozczarowan
                  > ie
                  > rozwiazaniami narzuconymi nam przez UE.

                  Nikt niczego nie narzuca. Tocza sie negocjacje. Gdyby to polegalo na narzucaniu
                  to te negocjacje juz dawno by sie skonczyly.
                  • Gość: Jorland Re: Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 28.06.01, 15:48
                    Drogi Panie, Pan jako zwolennik tolerancji i postępu
                    powinien bardziej się miarkować w lżeniu innych za ich
                    poglady. Wiem, wiem, rzecz jasna, że parawan
                    tolerancji to tylko parawan za którym kryją się
                    znacznie bardziej niemiłe rzeczy, ale mógłby Pan
                    przynajmniej trzymać fason. Charakterystyczne, że
                    zwolennicy "tolerancji" reaguja jak psy Pawłowa na
                    pewne hasła - pisałem juz o tym do p. ramzesa. Gdy
                    pada hasło sprzeciwu wobec wielu rozwiązań stosowanych
                    w UE wtedy odpowiada się: "fanatyk religijny,
                    wielbiciel Rydzyka!". Gdy ma się inną opinię od
                    lansowanej czci dla odmiennych preferencji seksualnych
                    zostaje się natychmiast wręcz zwolennikiem inkwizycji
                    i kolejnym wcieleniem Ojca Thomasa de Torquemady.

                    Polemizować z innymi poglądami można na wiele
                    sposobów. Uczciwym jest chęć ich zrozumienia i później
                    otwartej konfrontacji. Innym - nieuczciwym - sposobem
                    jest wypchnięcie pogladów oponenta na pozycje skrajne
                    przez co one same się kompromitują. Niestety ten
                    sposób nagminnie stosuje Pan i Pańscy koledzy. I tak
                    ktoś kto twierdzi, że polskie jedzenie jest zasadniczo
                    smaczniejsze i zdrowsze od zachodniego zostaje
                    posądzony o chęć zagonienie polskich chłopów do
                    brudnej obory wraz ze świniami i kurami, etc., etc.
                    Nie miałem złudzeń co do tego, od początku pisałem, że
                    "europejska tolerancja" jest bardzo wybiórcza, co
                    zresztą wyszło bardzo szybko. Kłaniam się.

                    PS Jeśli naprawdę uważa Pan, że podatki pośrednie
                    (zawarte zresztą głównie w artykułach konsumpcyjnych
                    pierwszej potrzeby) w takiej wysokości jak są u nas
                    nie biją w ludzi już wystarczająco ubogich to już Pan
                    jest sprzedany i kupiony.
                    • Gość: mat25 Re: Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: *.interserwer.pl 28.06.01, 16:07
                      Gość portalu: Jorland napisał(a):

                      > PS Jeśli naprawdę uważa Pan, że podatki pośrednie
                      > (zawarte zresztą głównie w artykułach konsumpcyjnych
                      > pierwszej potrzeby) w takiej wysokości jak są u nas
                      > nie biją w ludzi już wystarczająco ubogich to już Pan
                      > jest sprzedany i kupiony.

                      No jasne - przeciez nie kryje, ze jestem tajnym agentem pana Prodiego. Moim
                      zadaniem jest pozyskac dusze biednych Polakow, ktorzy do tej pory zyli w swojej
                      pieknej i nowoczesnej Polsce. My ich teraz zniewolimy i wykupimy wszystkie te
                      ogromne bogactwa jakie oni tu u siebie maja. A pozniej ich totalnie sobie
                      podporzadkujemy. Koniec jest bliski, panowie...

                    • Gość: mat25 Re: Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: *.interserwer.pl 28.06.01, 16:11
                      Ale jest tez Jorland jeden pozytywny skutek wejscia Polski do UE - bedziemy sie
                      mogli osiedlac w dowolnym panstwie czlonkowskim, wiec bardzo latwo bedziesz
                      mogl zamieszkac w pieknej katolickiej Irlandii, ktora jako pierwsza zaczyna
                      zrzucac jarzmo reakcjonizmu eurpejskiego :)
                      • Gość: Jorland Re: Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 28.06.01, 16:26
                        > Ale jest tez Jorland jeden pozytywny skutek wejscia Polski do UE - bedziemy sie
                        > mogli osiedlac w dowolnym panstwie czlonkowskim, wiec bardzo latwo bedziesz
                        > mogl zamieszkac w pieknej katolickiej Irlandii, ktora jako pierwsza zaczyna
                        > zrzucac jarzmo reakcjonizmu eurpejskiego :)

                        Z największą przyjemnością, ale poczekajmy. Coś mi mówi, że z tym naszym wejściem
                        będzie jak z zaprowadzeniem komunizmu - niby blisko, ale wciąż za daleko.
                        • Gość: mat25 Re: Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: *.interserwer.pl 28.06.01, 16:28
                          Gość portalu: Jorland napisał(a):

                          > > Ale jest tez Jorland jeden pozytywny skutek wejscia Polski do UE - bedziem
                          > y sie
                          > > mogli osiedlac w dowolnym panstwie czlonkowskim, wiec bardzo latwo bedzies
                          > z
                          > > mogl zamieszkac w pieknej katolickiej Irlandii, ktora jako pierwsza zaczyn
                          > a
                          > > zrzucac jarzmo reakcjonizmu eurpejskiego :)
                          >
                          > Z największą przyjemnością, ale poczekajmy. Coś mi mówi, że z tym naszym wejści
                          > em
                          > będzie jak z zaprowadzeniem komunizmu - niby blisko, ale wciąż za daleko.

                          No jak to? Przeciez dopiero co pisales, ze bardzo im zalezy na tym, zeby nas
                          posiasc...
                          • Gość: Jorland Re: Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 02.07.01, 12:20
                            > > > Ale jest tez Jorland jeden pozytywny skutek wejscia Polski do UE - be
                            > dziem
                            > > y sie
                            > > > mogli osiedlac w dowolnym panstwie czlonkowskim, wiec bardzo latwo be
                            > dzies
                            > > z
                            > > > mogl zamieszkac w pieknej katolickiej Irlandii, ktora jako pierwsza z
                            > aczyn
                            > > a
                            > > > zrzucac jarzmo reakcjonizmu eurpejskiego :)
                            > >
                            > > Z największą przyjemnością, ale poczekajmy. Coś mi mówi, że z tym naszym
                            wejściem będzie jak z zaprowadzeniem komunizmu - niby blisko, ale wciąż za
                            daleko.

                            > No jak to? Przeciez dopiero co pisales, ze bardzo im zalezy na tym, zeby nas
                            > posiasc...

                            Gdyby to były nie państwa, ale osoby fizyczne, mozna spokojnie wnosić oskarżenie
                            o wykorzystywanie nieletniej. Oczywiście, że chcą nas posiąść, ale to nie znaczy,
                            że chcą się z nami żenić. To jak egoistyczny kochanek mamiący kobietę obietnicami
                            małżeństwa i stabilnego życia a chcący tylko przepuścić naiwną przez łóżko.
                        • Gość: mat25 Re: Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: *.interserwer.pl 28.06.01, 16:36
                          Oto dzisiejsza wiadomosc z Interii:

                          "W połowie maja, za przystąpieniem Polski do UE głosowałoby 60 proc. dorosłych
                          Polaków, którzy zadeklarowali, że wezmą lub raczej wezmą udział w referendum w
                          tej sprawie - podaje OBOP. Przeciw wejściu do UE byłoby 30 proc."
                          • Gość: ramzes:) Re: Jorland nie obraz sie ale....no.. IP: 62.226.125.* 28.06.01, 17:01
                            no czyli mimo malej ilosci ludzi z wyzszym wyksztalceniem, wiekszosc chce
                            dobrobyto..nawet jesli przedsiebiorczy kapitalisci mielyby wykupic polowe tych
                            wspaniale prosperujacych gospodarstw rolnych.

                            ramzes:)

                            • Gość: ramzes:) jorlandzie powiedzmy tak.... IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.01, 18:01
                              skoro jak zwykle starasz tak wszysko powiedziec, aby niec nie powiedzic to:

                              wprowadzmy zalozenie:
                              EU to nasz pracodawca (lepiej wyksztalcony, elastyczniejszy i niewatpliwie majacy
                              wiecej do powiedzenia)
                              Polska..coz pracobiorca (slabiej wykstalcony, skostania struktora, nie majacy na
                              arenie politycznej i gospodarczej prawie nic do powiedzenia).

                              Polska aby cos osiagnac musi:
                              sie doksztalcic (90%)
                              musi wykazac sie mobilnoscia i umiejetnoscia wspolpracy
                              musi sie "uelastycznic".
                              musi zaakceptowac prawo dzialajace w "firmie" czyli w UE, jesli chce tu pracowac
                              i czerpac z tego korzysci finansowe.

                              Rokowania, podobnie jak w przypadku rozmowy kwalifikacyjnej prowadza do
                              uzgodnienia warunkow "pracy". Tu gora jest EU. Rokowania przypominaja targowania
                              sie o:
                              parking
                              place
                              przywileje

                              niestety Polska (ogolnikujac) jest rolnikiem, wiec musi sie zgodzic na wiekszosc
                              praw..niestety. Gdyby Polska byla na takim poziomie jak Niemcy..wowczas moglaby
                              stawiac warunki, a tak to: dzieci (ludzie) w chalupie placza, Zona (gospodarka)
                              jest zaniedbana i nic nie rokuje poprawy nadziei. Tak wiec albo woz, alebo
                              przewoz. Albo Polska bierze prace i stara sie wynegocjowac najlepsze warunki
                              placowe (tu sprzedaz ziemi i okres przejsciowy (probny w firmie)) albo nie i
                              stara sie sama zorganizowac...- otwiera "szczeki" na miejskim straganie i zyje z
                              dumy i tego co sprrzeda rodakom.

                              ramzes:)

                              PS...chaba lepiej bedzie isc do pracy i z czasem starac sie o pozycje
                              kierownika, zamiast stracic mozliwosc pracy i byc panem na straganie ...widzien
                              targowy:))

                              ramzes:)


                              PS. Jorlandzie..tylko bez demagogii prosze
                              • Gość: Jorland Re: jorlandzie powiedzmy tak.... IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 02.07.01, 13:32
                                Dziękuję za uświadamianie mnie w sprawie technik negocjacyjnych. Zapewniam, że
                                wezmę sobie to głęboko do serca. Natomiast ad meritum: ja piszę o sensie, Pan
                                pisze o metodzie. Nie sposób zaprzeczyć banałom, które Pan powpisywał, czyli
                                temu, że w negocjacjach liczy się np. pozycja przetargowa czy zdolność do
                                wypracowywania realistycznych kompromisów. To przecież oczywiste. Ale ja nie o
                                tym, ja o sensie przystępowania Polski do UE. Tego sensu jak na razie nie
                                widzę, widzę natomiast systematycznie realizowany naszym kosztem interes
                                biurokratycznej nomenklatury zarówno brukselskiej jak i rodzimego chowu.
                                Przykre to, że nasi - pożal się Boże - "politycy" tak cynicznie traktują
                                negocjacie z UE. Gdy jest im coś na rękę - np. wprowadzenie podatku VAT na
                                książki, czy materiały budowlane - zasłaniają się "normami europejskimi".
                                Krzyczą wtedy głośno, że wprowadzamy "europejskie rozwiązania". Gdy zaś chodzi
                                np. o przełamanie monopolu telekomunikacji wtedy "normy europejskie" wyrzuca
                                się na śmietnik, odwlekając jak najdalej te decyzje.

                                Politycy zachodni są mniej konformistyczni od naszych ale i oni nie moga
                                lekceważyć woli wyborców. Jeśli teraz większość Niemców, Francuzów, Austriaków
                                jest przeciw rozszerzeniu Unii to wczesniej czy później przełozy się to na
                                decyzje polityków. Już teraz mnoży się problemy a będzie gorzej. I siłą rzeczy
                                będzie zmieniało się nastawienie naszego społeczeństwa do problemu integracji.
                                • Gość: ramzes:) Re: jorlandzie powiedzmy tak.... IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.01, 14:20
                                  Jorlandzie..problem w tym, ze moje banaly sa konkretne, ty zas ubierasz to co
                                  chcesz napisac w slowa..a po przeczytyniu i tak niec z tego nie wynika. Niestety
                                  nie zauwazasz jednej podstawowej rzeczy. Nie da sie od razu zliwkwidowac tego, co
                                  zbudowalo 50 lat rzadzenia PZPR. Zamista czepiec sie telekomunikacji powinienes
                                  przyczepic sie prawa...bo wlasnie ono jest wszystkiemu winne. Natomiast
                                  stwierdzenie "przystosowywynie prawa do norm UE" wywoluje u ciebie odruuch
                                  wymiotny. Wiec prosze napisz, czego wlasciwie chcesz... z jednej strony chcesz
                                  zliwkwidowania monopolu (np) telekomunikacji, ktory zreszta jak do tej pory jest
                                  zgodny z prawem, natomiast z drugiej strony nie podoba ci sie przystosowywanie
                                  prawa do norm UE.. Czy ty sie przypadkiem nie zakreciles w kolowrotku??
                                  A to co wczesniej napislaem (staralem sie juz najprosciej jak potrafilem), mialo
                                  na celu wytlumaczenie ci, jak chlop krowie na granicy, ze Polska niestety nie ma
                                  nic do powiedzenia..i mimo, ze nie wszystko w UE na sie podoba, to nie mamy
                                  wyjscia. Albo zostaniemy na lodzie..bo Bialorus..pewnei z czasem Ukraina
                                  popodpisuja pakty z Ex USSR, a UE oleje nas. Czechy, Slowacja, Wegry i td nie
                                  robia az takich problemow, jak Polacy i nie oznacza to, ze sie wyprzedaja, tylko,
                                  ze w przyciwenstwie do naszej szarej masy widza w tym sens i nie pytaja "ludu"
                                  czy chce czy nie.
                                  Jeszcze raz Jorlandze....bez UE sobie niestety Polska nie poradzi i albo zgodzie
                                  sie w mniejszym lub wiekszym stopniu na warunki, albo nie i pozegna sie z szansa
                                  na lepsze zycie..
                                  no i oczywiecie niec z twojej wypowiedzi znow nie wyniknika.


                                  > temu, że w negocjacjach liczy się np. pozycja przetargowa czy zdolność do
                                  > wypracowywania realistycznych kompromisów.

                                  Tak, ale w tym momencie Polska stoi na duuuuuuuuuuuuuuzo gorszej pozycjei i
                                  niestety musi zaakceptowac wiekszosc nakazow..albo ...fora ze dwora.


                                  <To przecież oczywiste. Ale ja nie o tym, ja o sensie przystępowania Polski do
                                  <UE. Tego sensu jak na razie nie widzę,

                                  A widzisz moze sens w nieprzystapieniu do Unii??? Jaki???


                                  widzę natomiast systematycznie realizowany naszym kosztem interes
                                  > biurokratycznej nomenklatury zarówno brukselskiej jak i rodzimego chowu.

                                  Takie cos mowil kiedys Gomolka na zjezdzie KCPZPR...nawet mam to nagrane na
                                  kasecie. Zawsze mnie smieszyly takie pseudopropagandowe bzdury.

                                  > Przykre to, że nasi - pożal się Boże - "politycy" tak cynicznie traktują
                                  > negocjacie z UE. Gdy jest im coś na rękę - np. wprowadzenie podatku VAT na
                                  > książki, czy materiały budowlane - zasłaniają się "normami europejskimi".

                                  Z podatkiem tez sie nie zgadzam, a tu pewnie chodzilo o latanie diury w budzecie.


                                  > Krzyczą wtedy głośno, że wprowadzamy "europejskie rozwiązania". Gdy zaś chodzi
                                  > np. o przełamanie monopolu telekomunikacji wtedy "normy europejskie" wyrzuca
                                  > się na śmietnik, odwlekając jak najdalej te decyzje.

                                  W Niemczech nikt nie robi tragedii z tego, ze bez mala monopol ma Niemiecka
                                  Telekomunikacja. Nie przesadzaj, zlamanie monopolu telekomunikacji nie zmieni az
                                  tak wiele, jak ci sie wydaje. To tylko symbol.


                                  > Politycy zachodni są mniej konformistyczni od naszych ale i oni nie moga
                                  > lekceważyć woli wyborców.

                                  TAAAAAAAAAA?????????? A moze po prostu nikt tu nie pyta wyborcow o
                                  zdnaie..Myslez, ze np Kanclerze Niemiec wybieraja wyborcy??? To u nas robi sie
                                  tak cyrk prezydencki..jakby on mial cos do powiedzenia.

                                  >Jeśli teraz większość Niemców, Francuzów, Austriaków
                                  > jest przeciw rozszerzeniu Unii to wczesniej czy później przełozy się to na
                                  > decyzje polityków.

                                  No tak, ale Tobie zdaje sie to na reke, bo jestes przeciwnikiem rozszerzenia UE.

                                  > będzie zmieniało się nastawienie naszego społeczeństwa do problemu integracji.

                                  Nasze spoleczenstwo nie ma pojecia o integracji..to co slyszy w TV to kropla.
                                  Zreszta jak podaje prasa i TV..nasze spoleczenstwo ma coraz wieksze problemy ze
                                  zrozumieniem obecnej sytuacji.

                                  pozdrawiam Pana


                                  ramzes:)
                                  • Gość: ramzes:) JOLANDZIE TAK CZY NIE: IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.01, 14:23
                                    z tego co piszez rozumiem ze jestes przeciwnikiem wejscia do UE.
                                    A moze sie myle.
                                    Wiec teraz prosze o jasna odpowiedz,.
                                    Jestes za czy przeciw (bez nadmiernych madrosci prosze)

                                    jake byly by konsekwencje po ewentualnym wejscie, a jake po ewentualnym
                                    odrzuceniu Polski??

                                    mozesz wypunktowac..nie pogubisz sie w zeznaniach.

                                    ramzes:)
                                  • Gość: Jorland Re: jorlandzie powiedzmy tak.... IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 02.07.01, 15:38
                                    Drogi Panie, nie wiem, czy nie widzi Pan, czy też nie chce Pan zobaczyć sensu
                                    tego co piszę. Więc powtarzam po raz ostatni jeśli to nie dojdzie to już nic nie
                                    poradzę. Sama idea europejskiej integracji jest chwalebna, wywodzi się przecież
                                    ze średniowiecznej universalis, wspólnoty chrześcijańskich narodów powstałych w
                                    oparciu o jeden fundament. Dlatego ogólnemu hasłu europejskiej wspólnoty mogę
                                    tylko przyklasnąć. Do tego zresztą nawiązywali Adenauer i Schumman (ten pierwszy
                                    mawiał "jestem katolikiem i Niemcem, w takiej kolejności") kładąc podwaliny EWG.
                                    Zresztą widać, że powstanie EWG miało korzystny wpływ na znaczenie naszego
                                    kontynentu i zasadniczo był to pomysł bardzo trafiony. Moja krytyka więc odnosi
                                    się nie do samej idei, ale do mechanizmów jakie obecnie stają się standardem w
                                    UE. Zamiast wolnego rynku buduje sie rynek regulowany, państwo coraz głębiej
                                    zaczyna ingerować w gospodarkę, kasta urzędnicza coraz bardziej obrasta w
                                    tłusczyk (tutaj moge podać całą listę zarzutów ale nie ma to sensu musielibysmy
                                    wejść w szczegółowe rozważania, co rozrzedziłoby temat). Dlatego mówię, że do
                                    takiej UE jaką mamy obecnie lepiej nie wchodzić. Czy to jasne? Jestem przeciw
                                    przystąpieniu Polski do UE. Moim zdaniem to na ten moment błędna decyzja, do
                                    takiej UE nie ma się po co pchać. Jeśli powieją inne wiatry, jeśli nieco
                                    przemeblują się stosunki wewnątrz UE wtedy oczywista - czemu nie?

                                    Pan naturalnie odpowiada, że skoro nie do UE to do ZBiR-u. To charakterystyczny
                                    zresztą element myślenia sekciarskiego. Zna Pan takie powiedzenie "kto nie z nami
                                    ten przeciw nam"? To jedno z jego zastosowań. Inną rzeczą to posługiwanie się
                                    historycznym determinizmem. Musimy wejść do UE bo to jakaś dziejowa konieczność.
                                    Jakiś Duch Historii pcha nas w tym kierunku i nic tu nie można poradzić tylko
                                    bezwolnie poddać się przeznaczeniu. Otóż drogi Panie musimy to tylko umrzeć. Nic
                                    więcej nie musimy. Rozumiem, że Pana myślenie to pozostałość nieodżałowanego
                                    komunizmu, który głosił nieuchronne procesy historyczne, którym nikt i nic się
                                    nie oprze. Oczywiście może Pan podzielać tą opinię ale niech Pan jej z łaski
                                    swojej nie przedstawia jako nowego objawienia. Teraz nie jesteśmy w UE (i nigdy
                                    nie byliśmy) i jakoś do ZBiR-u nie wpadliśmy. Nie widzę więc powodu bysmy mieli
                                    wpaść w przyszłości. Chyba, że jest Pan prorokiem.

                                    >A to co wczesniej napislaem (staralem sie juz najprosciej jak potrafilem), mialo
                                    >na celu wytlumaczenie ci, jak chlop krowie na granicy, ze Polska niestety nie ma
                                    >nic do powiedzenia..i mimo, ze nie wszystko w UE na sie podoba, to nie mamy
                                    >wyjscia.

                                    O tak. Tylko jakioś nie widzę różnicy pomiędzy tą propagandą, a propagandą PRL-u
                                    gdzie też "nie było wyjścia". Albo wiecznotrwała przyjeźń ze Związkiem Radzieckim
                                    albo katastrofa. Zamienił Pan po prostu podmioty. Przy okazji bardzo podoba mi
                                    się jedno Pana stwierdzenie: "Czechy, Slowacja, Wegry i td nie robia az takich
                                    problemow, jak Polacy i nie oznacza to, ze sie wyprzedaja, tylko, ze w
                                    przyciwenstwie do naszej szarej masy widza w tym sens i nie pytaja "ludu"
                                    czy chce czy nie".

                                    Tak jest za mordę ten motłoch i robić swoje, a nie pytać ciemnego ludu czy coś
                                    chce czy nie.

                                    >Jeszcze raz Jorlandze....bez UE sobie niestety Polska nie poradzi i albo zgodzie
                                    >sie w mniejszym lub wiekszym stopniu na warunki, albo nie i pozegna sie z szansa
                                    >na lepsze zycie..

                                    Wdrukowano Panu rzeczywiście hasła na czasie. Powtarza Pan to nie gorzej jak
                                    litanię.

                                    > widzę natomiast systematycznie realizowany naszym kosztem interes
                                    > > biurokratycznej nomenklatury zarówno brukselskiej jak i rodzimego chowu.
                                    >
                                    > Takie cos mowil kiedys Gomolka na zjezdzie KCPZPR...nawet mam to nagrane na
                                    > kasecie. Zawsze mnie smieszyly takie pseudopropagandowe bzdury.

                                    To trzyma Pan to jeszcze? Nie dziwię się więc skąd to przywiązanie do dobrych
                                    propagandowych wzorców jak i to maniackie powtarzanie frazesów. Tym bardziej
                                    przykro więc, że Gomułkowskich wzorców używa się w celu przekonywania do UE.

                                    > > Politycy zachodni są mniej konformistyczni od naszych ale i oni nie moga
                                    > > lekceważyć woli wyborców.
                                    >
                                    > TAAAAAAAAAA?????????? A moze po prostu nikt tu nie pyta wyborcow o
                                    > zdnaie. Myslez, ze np Kanclerze Niemiec wybieraja wyborcy??? To u nas robi sie
                                    > tak cyrk prezydencki..jakby on mial cos do powiedzenia.

                                    Biedni Niemcy! Mieli rację komuniści, że ta demokracja u nich to tylko fasada, a
                                    w praktyce to jęczą oni niewolę pod butem imperializmu. Pewno, że nikt nie pyta
                                    wyborców o zdanie, nie od dzis wiadomo, że w społeczeństwach Europy Zachodniej
                                    panoszy się dyktatura.

                                    > >Jeśli teraz większość Niemców, Francuzów, Austriaków
                                    > > jest przeciw rozszerzeniu Unii to wczesniej czy później przełozy się to na
                                    >
                                    > > decyzje polityków.
                                    >
                                    > No tak, ale Tobie zdaje sie to na reke, bo jestes przeciwnikiem rozszerzenia UE
                                    > .

                                    Tak.

                                    > > będzie zmieniało się nastawienie naszego społeczeństwa do problemu integra
                                    > cji.
                                    >
                                    > Nasze spoleczenstwo nie ma pojecia o integracji..to co slyszy w TV to kropla.
                                    > Zreszta jak podaje prasa i TV..nasze spoleczenstwo ma coraz wieksze problemy ze
                                    > zrozumieniem obecnej sytuacji.

                                    Ma, bo z jednej strony idzie propaganda unijna a z drugiej widać realia. Kilka
                                    lat temu przeciwników integracji było może ze 3% i byli oni powszechnie
                                    obśmiewani i zamykani w ciemnogrodzie. Teraz przeciwników integracji jest ok. 30%
                                    - i to przy nachalnej prounijnej propagandzie. Niech Pan zwróci uwagę na dynamikę
                                    tego procesu. Koniec końców prawda musi wyjść na wierzch. Frazesy o
                                    "konieczności" wystarczą tylko na krótką metę. Jak zresztą każde propagandowe
                                    zadęcie. Kłaniam się.
    • Gość: agrest Re: Polska nie powinna wejsc do EU IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.01, 11:20
      Jedno mi sie tylko podobaloby gdyby Polska byla w UE: mozna by bylo jezdzic po
      Uniii bez paszportow i z jedna waluta, ale cala ta otoczka UE, gdzie bogaci
      tylko sobie kieszenie kasa napychaja nie podoba mi sie. UE
      jest "niehumanistyczna" ;o]
      • Gość: ra:) Re: Polska nie powinna wejsc do EU IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.01, 13:05
        Gość portalu: agrest napisał(a):

        > Jedno mi sie tylko podobaloby gdyby Polska byla w UE: mozna by bylo jezdzic po
        > Uniii bez paszportow i z jedna waluta,

        i tak mozesz jezdzic po calej unii.

        ale cala ta otoczka UE, gdzie bogaci
        > tylko sobie kieszenie kasa napychaja nie podoba mi sie. UE
        > jest "niehumanistyczna" ;o]

        niehumanistyczny czy niehumanitarna???
        ale lepszy jej bantustan bo tam biedni i nie maja sobie czym tych kieszeni
        napychac:))

        ra:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka