krecilapka 22.12.05, 10:47 jak spinningiem capniecie niewymiarowa rybe za oko, to po wyciagnieciu haczyka puszczacie ja z powrotem do wody? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lambert77 Re: Meski watek wedkarski 22.12.05, 10:50 to zależy czy jest złota czy normalna :) Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Re: Meski watek wedkarski 22.12.05, 11:12 A zlowiles jakas nienormalna rybe? Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek81 Re: Meski watek wedkarski 22.12.05, 11:28 mój dziadzio zawsze wrzucał z powrotem do wody :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiulek81 Re: Meski watek wedkarski 22.12.05, 12:04 no ale taka rybka chyba zyje dalej, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Meski watek wedkarski 22.12.05, 14:19 "asiulek81 napisała:" No proszę, czyżby asiulka dorobiła się swojego prywatnego klona? Odpowiedz Link Zgłoś
sagittarius954 Re: Meski watek wedkarski 22.12.05, 12:17 Takie zachowanie wędkarza ma trzy plusy. 1. rybka stanie się łupem jakiegoś rybożercy. 2. następnym razem będzie bardziej ostrożniejsza. 3. wędkarz będzie siedział na brzegu z kiepem w kąciku ust i tylko marzył o rybce. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_inez2 Re: Meski watek wedkarski 22.12.05, 13:16 Jaka miła odmiana... Wędkarstwo...Co prawda ja nie mam doświadczeń ze spinningiem, swoje wendki robiłam własnoręcznie (kij ucięty z leszczyny, zamiast ciężarków jakiś nakrętki do śrubek wyciągnięte z dziadka narzędziowni i oczywiście osobiście wykonany spławik z pióra gęsiego.... Kupna tylko żyłka i haczyk)... Przynęta własnoręcznie wykopana i założona :) Wystarczyło tylko jeszcze „podkarmić” i brały jak głupie.... Zdarzało się, że haczyk przekłół się przez oko, albo został głęboko połknięty.... Sama operacja wyciągania średnio miła (zwłaszcza dla ofiary).... W przypadku zbyt małych sztuk (nie kwalifikowały się do kategorii „patelniaczki”) wypuszczało się je spowrotem w nadzieji że podrosną i przyjdzie znowu na nie czas... Zdarzało się, że wypływały na boczku do góry... Nieprzeżywalność ryb po złowieniu i wypuszczeniu to podobno kwestia utraty śluzu chroniącego rybę przed bakteriami który przy „operacji” wyciągania haczyka pozostaje na naszych rękach ... Odpowiedz Link Zgłoś
markus.kembi Re: Meski watek wedkarski 22.12.05, 15:35 Jeśli polowałbym na większą rybkę, to po co mi takie małe gó..enko? Chociaż jak miałem coś około 16 lat to podczas wakacji nałowiłem w 2 dni (wcześniej przez 2 tygodnie nic nie brało) chyba z 70 sztuk takich małych płotek (akurat na spławik łowiłem, ale to też w sumie na temat) - były małe, ale na sztuki było ich dużo, więc najeść się było można do syta i jeszcze do domu zabrać i do zamrażalnika wrzucić. Płotki smakują wspaniale - a takie małe rybki jak są, to drobniejsze ości się na chrupiąco wysmażą, więc po wyciągnięciu rybce kręgosłupa wraz z wyrostkami ościstymi ością już się człowiek nie zadławi. A że rybka bez oka - jeśli ma przebite oko to i tak sobie jakoś poradzi. Tak samo człowiek - to że na przykład nie widzi na jedno oko to nie znaczyjeszcze że trzeba go dobić. Odpowiedz Link Zgłoś
pokemonik3 Re: Meski watek wedkarski 25.12.05, 14:34 Dlaczego męski wątek??? Jeśli miarowa to bierz, jak nie wypuść, bez oka ryba może żyć. Niektórzy na to oko łowią następne ryby! Odpowiedz Link Zgłoś