Dodaj do ulubionych

Co o tym myśleć?

12.01.06, 13:02
chciałabym Was poprosić o opinie w sprawie, z którą tak sobie sobie radzę.
Oczywiście facet. Jest fajny, podoba mi się, nawet zdazyłam się zaangażować.
Jest kawalerem, ma prawie 40stkę. Spotykalismy się pół roku. W moich oczach
było fajnie, on był świeżo po zakończeniu długoletniego związku
nieformalnego. Przed sylwestrem oświadczył, ze nie pozbierał się, że nie
radzie sobie ze sobą, ze to wszystko dla niego działo się za szybko....
Zawiesiliśmy kontakty. Napisał do mnie, ze jeśli to możliwe chiałby, abym
dała mu czas. Nie bardzo wiedziałam co to znaczy. Za kilka dni zapytałam co
ma na myśli, odpisał, ze potrzebuje poukładać sie wewnętrznie i jeśli to
będzie jeszcze możliwe to chętnie gdzieś mnie zaprosi. To było niecały
tydzień temu.
Od czasu do czasu podesle coś smsem, nieraz odpowiadam.

Powiedzcie mi, czy ...
Co myślicie? Czy ja mam tak czekać w nieskończoność? Mieliście podobne
doświadczenia? czy to nie jest tak, że ta gotowość, skoro jej nie ma na
początku, nie nadejdzie?
Obserwuj wątek
    • salomea78 Re: Co o tym myśleć? 12.01.06, 13:06
      Ja mysle ze to tak bylo:

      On poznal cie swiezo po zwiazku w ktorym zostal zraniony lub tez zranil kogos i
      ma wyrzuty sumienia...
      I boi sie znowu zaangazowac..
      Mozesz albo mu dac czas na przetrawienie, albo poprostu nie naciskac go i
      zaproponowac ze bedziecie sie spotykac bez zobowiazan...
      • jakub_234 Re: Co o tym myśleć? 12.01.06, 13:12
        a ile ty masz lat? Bo jesli cos w granicach 20-25 to jego "czas" jest
        oczywisty...Jednak byc moze tez byc tak jak to mowi Salomea.
        • kielonek2301 Re: Co o tym myśleć? 12.01.06, 13:19
          co??????? wez odpusc goscia, takie teksty dziewczynki slysza od swoich chlopcow
          w liceum
          • nikita696 Re: Co o tym myśleć? 12.01.06, 13:34
            tez tak uwzam:>
      • modrooka Bez zobowiązań?! 12.01.06, 13:20
        Nie ma czegoś takiego jak bez zobowiązań jeśli dziewczyna się zaangarzowała.
        To tylko przyniesie jej niepotrzebny ból.
    • modrooka Re: Co o tym myśleć? 12.01.06, 13:24
      To nie wróży niczego dobrego. Owszem czasem wszystko się układa, ale znacznie
      częściej jest to oznaką tego że jemu na Tobie nie zależy. Ty z kolei będziesz
      tylko łudziła się i czekała aż on się zdeklaruje zamiast szukać kogoś kto
      naprawdę ciebie pokocha.
      • salomea78 Re: Co o tym myśleć? 12.01.06, 13:27
        wiesz moze i masz racje ale ludzie w pewnym wieku potrafia juz powiedziec wprost
        co i jak.... Raczej mi sie wydaje ze on ma jakies obawy, chociaz nie wiem jaka
        jest roznica wieku....
        • znowu_singielka Re: Co o tym myśleć? 12.01.06, 13:46
          róznica 8 lat;
          to on skończył poprzedni związek, twierdzi, ze ma poczucie, iż bardzo
          skrzywdził tę dziewczynę...

          powiedzcie, czy ja mogę zapytac go o to jak on to widzi,. ile tego czasu
          potrzebuje? trafia mnie sz.., ze czekam nie wiem na co, jakieś smsy, ale w nich
          nic konkretnego.. ile tak można? jak zrobić tu porządek?
          • itsnotme Re: Co o tym myśleć? 12.01.06, 13:51
            jak będziesz naciskać, za parę lat możesz być na jej miejscu.
          • ania1022 Re: Co o tym myśleć? 12.01.06, 15:34
            To nie jest tak, ze ktos daje sobie miesiac-dwa lub rok. Poukladanie sobie
            wszystkiego po rozpadnieciu sie zwiazku wymaga czasu i dla kazdedo jest to inny
            interwal czasu. Powinnas sie cieszyc ze tak postanowil, bo z pewnoscia jest to
            ktos wartosciow, kto wie co robi. Ktos kto skacze z jednego zwiazku w drugi
            nie traktuje ani siebie ani tej drugiej osoby ani zycia powaznie i nie stworzy
            napewno udanego i dlugotrwlego zwiazku. Pierwsza burza zniszczy wszystko.
            Jezeli tobie sie spieszy to poszukaj kogos kto jest gotowy wiazac sie z Toba.
            Bo moze jeszcze tak byc ze on po przemysleniu wszystkiego wroci do swojej
            bylej...
        • modrooka Re: Co o tym myśleć? 12.01.06, 13:55
          > wiesz moze i masz racje ale ludzie w pewnym wieku potrafia juz powiedziec
          wpros
          > t
          > co i jak.... Raczej mi sie wydaje ze on ma jakies obawy, chociaz nie wiem jaka
          > jest roznica wieku....

          To niestety nie zależy od wieku. Niektórzy pozostają wiecznymi chłopcami.
          Ale może on rzeczywiście ma obawy. Czas okaże, byle by nie trało to za długo.
          Facet który trzyma kobietę na huśtawce nie jest jej wart.
    • kolorowa_diablica hmm... 12.01.06, 14:04
      na siłę nic nie zdziałasz... kolejny krok musi wyjśc od niego...
      jesli Ci na nim zależy, bądź przy nim... a jesli czujesz, że mogłabyś go odpuścić, to zrób to i poszukaj kogos z mniejszym bagażem obciażeń emocjonalnych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka