Gość: rafikiya
IP: *.bbnplanet.com
05.10.01, 18:01
Panowie, może to głupie pytanie, a może całkiem poważne: proszę Was o męską
radę.
Dość często patrzę na mężczyzn, a konkretniej na ich twarze. Bynajmniej nie
dlatego, że jestem gejem (toleruję gejów, ale nigdy nie zrozumiem, jak inny
facet może podniecać seksualnie), tylko dlatego, że interesuje mnie to, w jaki
sposób po goleniu ich twarze zachowują gładkość i w jaki sposób nie widać na
nich (najczęściej) śladów podrażnień.
Chciałbym się dowiedzieć, co robię źle podczas golenia. Za każdym razem kiedy
się golę, mam krwawiące i purpurowoczerwone podrażnienia. Po goleniu mogę
wprawdzie zmyć te krwawe plamki, ale podrażnienie (zaczerwienienie) pozostaje
nawet po zaaplikowaniu kosmetyków na moją niepiękną gębę.
Próbowałem wszystkiego: maszynek jedno-, dwu- i trzyostrzowych.
Próbowałem "jednorazówek" i maszynek z możliwością wymiany ostrza. Próbowałem
golić się na mokro i na sucho (maszynką z ostrzami rotacyjnymi oraz
przesuwnymi. Próbowałem golić się dwa razy dziennie i raz dziennie, a nawet co
drugi dzień. Próbowałem golić się "z włosem", "pod włos" i w obydwu
kierunkach. Próbowałem małego nacisku ostrza na twarz, średniego nacisku i
mocnego nacisku. Próbowałem kątów ostrych, kąta prostego, kątów rozwartych.
Próbowałem mydła do golenia, kremu do golenia, balsamu do golenia, żelu do
golenia i niczego (podczas golenia na sucho). Wykorzystałem już wszystkie moce
wyobraźni i pomysły, by zmienić sposób, w jaki się golę i czym się golę. Nic
nie wydaje się pomagać.
Jest zawsze tak samo: jeśli zostawiam zarost nieogolony przez dwa dni (na
przykład podczas weekendu), to w poniedziałek prawie nie mam podrażnień, we
wtorek mam niewiele podrażnień, sporo podrażnień w środę, a w czwartek i piątek
to staje się nie do zniesienia. Nie ma najmniejszego znaczenia, jakiego
sprzętu, kosmetyków i wody używam i jakie stosuję techniki golenia. Zawsze
jest tak samo.
W czy tkwi rzecz? Odpowiedzcie, proszę, bo choć gęba ma niepiękna, to z tymi
paskudnymi zaczerwienieniami jeszcze obrzydliwsza.
Odpowiadajcie tutaj, ale tak naprawdę byłbym super-wdzięczny za meile na adres
rafiki_yako@poczta.onet.pl
Z góry dziękuję
Wojtek