Dodaj do ulubionych

prochy hormonalne - męski punkt widzenia

03.12.02, 13:24
Pigułki antykoncepcyjne, obok oczywistych zalet, mają też kilka wad.
Z męskiego punktu widzenia, nie najbłachszą z nich jest zmniejszenie ochoty
na seks u kobiety. Coś jakby skórka za wyprawkę - nie sądzicie ?

Co o tym myślicie i jak sobie z tym radzicie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: carduus Re: prochy hormonalne - męski punkt widzenia IP: proxy / 10.30.1.* 03.12.02, 13:54
      Nie wszystkie pigułki tak działają. Duzo oczywiście zależy od indywidulanych
      cech "osobniczych". Na jeden organizm taka dawka hormonów i w takim a nie innym
      zestawie może działać zmniejszając libido, na inny nie musi. Może raczej
      należałoby porozmawiać z lekarzem na temat zmiany prepratu?

      carduus
    • Gość: grogreg Re: prochy hormonalne - męski punkt widzenia IP: proxy / 212.160.165.* 03.12.02, 14:03
      Mniejsza ochota na seks to drobnostka. Sa jeszcze inne gorsze sprawy.
      Powiklania przy klimakterium, czasem nawet nowotwory.

      Ja tam moge gumki uzywac.
      • Gość: carduus Re: prochy hormonalne - męski punkt widzenia IP: proxy / 10.30.1.* 03.12.02, 15:45
        Rany człowieku, czegoś ty się naczytał? I kiedy? Chyba przed dwudziestu laty?
        coś się od tamtej pory zmieniło, nie zauważyłeś?
        • Gość: julka Re: prochy hormonalne - męski punkt widzenia IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 23:42
          Tabletki wcale nie zmniejszają popędu, wręcz przeciwnie. Nie bojąc się
          niepożądanej ciąży kobieta tym chętniej oddaje się uciechom:-)
          A jesli chodzi o szkodliwość to rzec by można, że życie w ogóle jest niezdrowe.
          • yonker Re: prochy hormonalne - męski punkt widzenia 04.12.02, 09:19
            Gość portalu: julka napisał(a):

            > Tabletki wcale nie zmniejszają popędu, wręcz przeciwnie. Nie bojąc się
            > niepożądanej ciąży kobieta tym chętniej oddaje się uciechom:-)
            > A jesli chodzi o szkodliwość to rzec by można, że życie w ogóle jest
            niezdrowe.

            Chyba jednak się mylisz - może zależne to jest od kobiety i rodzaju tabletki,
            ale jednak zmniejszają.
            Poza tym, nie bez znaczenia jest to co odkryli kilka miesięcy temu amerykanie,
            że wszelkie środki hormonalne, w tym antykoncepcyjne i stosowane w okresie
            klimakterium, zwielokrotniają ryzyko zapadnięcia na nowotwory.
            • agat1 Re: prochy hormonalne - męski punkt widzenia 04.12.02, 09:30
              yonker napisał:

              > >
              > Chyba jednak się mylisz - może zależne to jest od kobiety i rodzaju tabletki,
              > ale jednak zmniejszają.
              > Poza tym, nie bez znaczenia jest to co odkryli kilka miesięcy temu
              amerykanie,
              > że wszelkie środki hormonalne, w tym antykoncepcyjne i stosowane w okresie
              > klimakterium, zwielokrotniają ryzyko zapadnięcia na nowotwory.

              Zgadzam się, tylko nie jest to odkrycie ostatnich lat, generalnie wiadomo było
              od dawna, że jesli pacjentka pochodzi z grupy podwyższonego ryzyka (nowotwory w
              bliskiej rodzinie), stosowanie hormonalnej antykoncepcji jest niewskazane,a na
              pewno ryzykowne. Podobnie u kobiet palących lub ze skłonnościami do żylaków.
              Nie można o tym nie pamiętać i ślepo wierzyć w dobrodziejstwa pigułek. Po
              prostu są nie dla wszystkich. Oczywiście stosowanie ich nie prowadzi prostą
              drogą do nowotworu czy zatoru żylnego, tak jak palenie papierosów nie
              gwarantuje raka płuc, chociaż znacznie zwiększa ryzyko jego wystąpienia. Nie
              demonizujmy tabletek anty, ale też nie wychwalajmy ich pod niebiosa jako
              najzdrowszego na świecie środka.
            • Gość: sabna Re: prochy hormonalne - męski punkt widzenia IP: *.x-net.gliwice.pl 04.12.02, 15:47
              Proszę być dokładnym. Zwiększają ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy, co
              może też byc skutkiem większej aktywnosci seksualnej, mogą zwiekszać ryzyko
              raka piersi, ale już wybitnie zmniejszaja ryzko raka jajników. I bądź tu mądry
              człowieku i wybierz ?
        • Gość: grogreg Re: prochy hormonalne - męski punkt widzenia IP: proxy / 212.160.165.* 04.12.02, 08:18
          No, przez dwadziescia lat pisali, ze hormony sa zdrowe. Teraz pisza cos
          przeciwnego. Ja tam lekarzom nie ufam.
          • agat1 Re: prochy hormonalne - męski punkt widzenia 04.12.02, 09:10
            Hormony czasem pomagają, czasem nie. Każdy reaguje inaczej, ale generalnie nie
            ma chyba złotego rozwiązania. Ja przez kilka lat brałąm tabletki, ale chyba do
            nich nie wrócę ; na razie nie muszę się tym zajmować. Osobiście przez ostatni
            rok z tabletkami mialam : głęboką depresję, spadek libido, rozdrażnienie na
            okrągło i jeszcze przytyłam,bo depresję zajadałam. Koszmar. Do tego na pewno
            nie chcialabym wrócić.
            A jeśli chodzi o zdrowie i bezpieczeństwo stosowania tej formy antykoncepcji,
            to ja bym się przychylała do teorii, iż całą magię wokół hormonów tworzą ich
            producenci, a lekarze działają często pod ich wpływem.
          • perturbacja Re: prochy hormonalne - męski punkt widzenia 04.12.02, 12:29
            Pigułki biorę już ładnych parę lat, ale - lekarz, zanim mi je przepisał zrobił
            wywiad dot. chorób w rodzinie, zalecił serię badań etc. , tak jest zresztą do
            dziś. Jestem pod stałą kontrolą i nie mam zamiaru zrezygnować z ich (pigułek)
            stosowania (przynajmniej na razie ;)
            Mam dobrze dobrany środek, nie mam migren, czuję się świetnie, a o spadku
            libido na pewno nie mogę mówić.
            Oczywiście nie palę, co przy antykoncepcji hormonalnej ma duże znaczenie.
            Ja jestem zadowolona. A o ewentualnych negatywnych skutkach mówi się od lat.
            Nie jest to żadna nowina. Jednakże proszę zwrócić uwagę na to, że nie można
            ślepo wierzyć w co rusz nowe odkrycia. Masło zdrowe, niezdrowe, znów zdrowe -
            banalny przykład, ale tak to jest. Do wszystkiego trzeba podchodzić z rozwagą i
            w nic nie wierzyć na ślepo.
            Pzodrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka