17.03.06, 12:24
To temat dnia w radiowej trójce. Tak sobie słucham i się zastanawiam...
Kłamiecie? Jakiś facet powiedział "kłamstwo to takie brzydkie słowo... ja
używam RETUSZU". No właśnie. Ja też czasem retuszuję rzeczywistość :) A Wy?
Jakie kłamstwa/ kłamstewka/ retusze dopuszczacie jako nieszkodliwe a jakie
niedopuszczalne? :) No i jak się to ma do wiary? Przecież to jedno z
przykazań "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu"...
Obserwuj wątek
    • waldek1610 Re: Kłamstwo 17.03.06, 12:41
      Trudno wymagac od ludzi zeby mowili innym o swoich wadach na dzien dobry...

      Juz sobie to wyobrazam przychodzi do pracy koleznka i mowi; "Czesc Waldek wiesz
      co dostalam takiej wysypki na pupie..ale nadal mnie lubisz, prawda?
      • sinsi Re: Kłamstwo 17.03.06, 12:45
        waldek1610 napisał:

        > Trudno wymagac od ludzi zeby mowili innym o swoich wadach na dzien dobry...
        > Juz sobie to wyobrazam przychodzi do pracy koleznka i mowi; "Czesc Waldek wiesz
        > co dostalam takiej wysypki na pupie..ale nadal mnie lubisz, prawda?


        A niby po co w ogole o tych pryszczach ma mu mówic? Chyba , ze po nocy spędzonej
        z Waldkiem dostała tych pryszczy -wtedy powiedziec powinna.
      • gomory Re: Kłamstwo 17.03.06, 12:47
        No, ale ukochana takim newsem jak najbardziej Cie poczestuje: siemasz Waldziu, bedziesz mnie kochal i z wysypka, prawda?
    • gomory Re: Kłamstwo 17.03.06, 12:45
      Jak bylem maly, to bylo mi niezrecznie i czulem wstyd, ze tak czesto nie daje rady zyc zgodnie z dekalogiem. Teraz justem dorosly i sie nie wstydze. "Retuszowanie" uznaje ze upiekszanie szarej rzeczywistosci. Chyba lepiej gdy jest przyjemnie podkoloryzowana ;).
      • sinsi najczęstszy retusz w męskim wydaniu- 17.03.06, 12:47
        Panowie najczęściej retuszują żonę ze swojego życiorysu. I to świadczy o ich
        wrażliwości i dobroci. Po co kochance mają sprawiać przykrość?:-)
        • elena81 Re: najczęstszy retusz w męskim wydaniu- 17.03.06, 12:50
          hhahaha :) dobre! :)
      • elena81 Re: Kłamstwo 17.03.06, 12:50
        No dobrze, ale są kłamstwa i kłamstwa. Zapomniałam zrobić zakupy, ale mówię, że
        nie zdążyłam - nieszkodliwe, prawda? Miałam kilku partnerów, ale nowemu mówię,
        że jest trzeci. Jeszcze do przełknięcia. Idę na L4, ale tak naprawdę - szukam
        nowej pracy i chcę naciągnąć starego pracodawcę na jeszcze trochę kasy.
        Zdradziłam, ale mówię, że byłam na wyjeździe służbowym.
        Czy wszystkie kłamstwa są akceptowalne? Na pewno sprawiają że rzeczywistość
        jest łatwiejsza do przełknięcia, bardziej homogeniczna.
    • kotek.25 Re: Kłamstwo 17.03.06, 14:26
      Nie ma mniejszego bądź większego kłamstwa.
      Kłamstwo jest kłamstwem i nic tego nie zmieni.
      Zaczynamy kłamać gdy znamy prawde, ze strachu, z chęci przypodobania się komuś.
      Niesty towarzyszy nam od zawsze i raczej będzie towarzyszyło do końca świata
      chyba.
      Tacy jesteśmy pogmatwani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka