Dodaj do ulubionych

Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni :)

13.05.06, 08:42
Dlaczego tak czesto mezczyzni wpadaja w jedna albo druga "extreme" np; albo
sa typami osilkow, albo sa typami tegich glow w okularkach.

Oczywiscie sam nie jestem idealem, ale staram sie i powiem ze to poplaca.
Kobiety sa mna zainteresowane bo ...wiadomo sa z natury przewrotne i chca
wszystkiego...

Z natury jestem niepoprawnym romantykiem i artysta malarzem ale
rowniez...sluzylem w wojsku amerykanskim do tego destancie morskim. Mam mocny
charkter i twardy fizycznie, ale lubie ogladac romantyczne filmy i czesto sie
usmiecham.

Slucham Chopina, Fogga i Polomskiego... ale rowniez jestem wysportowany z
powodu chociazby na moje doswiadczenia zawodowe.
Na codzien nosze dzinsy, czasami sportowo, ale na wieczor modna koszule,
marynarke itd.

Musze przyznac ze denerwuje mnie gdy widze (zwlaszcza w Polsce) facetow
ktorzy sa oschlymi maszynkami do myslenia w garniturach, albo przeklinajacych
osilkow w dresach... albo zniewiescialych muzgowcach. Litosci
faceci...Przeciesz jedno nie musi wykluczac drugiego.



PS. Mam nadzieje ze moj post nie wywola burzy atakow personalnych, bo wiadomo
ze Polacy nie lubia gdy ktos jest z siebie zadowolony i zaraz wszystkim sie
wydaje ze sie chwale. A przeciez dobrze jest gdy jest sie zadowolonym i
pewnym siebie, do tego bardzo ciesze sie gdy moge pomoc innym facetom, zeby
oni tez czuli sie jak "milion dolarow".
Obserwuj wątek
    • ania.downar Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 08:46
      Dawaj zdjecie, hehehe :-)
      • waldek1610 Moje zdjecie dla Ani 13.05.06, 08:56
        ania.downar napisała:

        > Dawaj zdjecie, hehehe :-)


        Nie wiem czy to bedzie dzialac ale przekonalas mnie, to jest moje zdjecie z
        moja ex.

        poczta.gazeta.pl/poczta/getMailPart/JUNKO+004.JPG?ID=1144805538.17532_194084.imail3&Seq=4&name=JUNKO+004.JPG&t=1147503074897
        • omnipotentny Re: Moje zdjecie dla Ani 13.05.06, 22:14
          facet, ty jestes ekshibicjonistą. jesteś tak zapatrzony w siebie, że gdyby
          istniała religia pod tytułem ''ubóstwianie waldka 1610" na pewno byłbyś jej
          wyznawcą, jeśli nie kapłanem.

          ps. zdjęcie nie daje się otworzyć, a chcialbym zobaczyc tego naszego małego
          narcyzka
        • dwie_szopy_jackson Re: Moje zdjecie dla Ani 17.05.06, 01:53
          Wiesz co , wydaje mi się mimo tych wielu zalet jakie posiadasz, że brakuje Ci
          jednej. Jak myslisz czego może brakować osobie, która wkleja na forum linka do
          załącznika w swoim e-mail? :D

          Jesteś mistrzem chłopie ! :-))))))
        • michal.ch Re: Moje zdjecie dla Ani 17.05.06, 13:03
          Podaj jeszcze hasło do swoje skrzynki, żeby wszyscy wiedzieli. Na ogół nie
          wpisuję się na tym forum, ale to mnie już dobiło kompletnie, więc musiałem. ;)
    • b-beagle Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 08:59
      Nie słuchają, bagatelizują i nie potrafią okazać i mówić o uczuciach.
      Uważaja ,że jak są i nie zdradzają, nie piją i nie biją i od czsu do czsu
      pozmywają i posprzatają to już zupełnie wystarczy ))))
      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 09:13
        b-beagle napisała:

        > Nie słuchają, bagatelizują i nie potrafią okazać i mówić o uczuciach.

        Jest zasadnicza roznica pomiedzy sluchaniem i slyszeniem :) To ze ty cos mowisz
        to nie znaczy ze facet ma wszystko przyjac do wiadomosci...A o uczuciach to
        jedna moja ex wogole nie chciala mowic, a jest kobieta...Nie uogolniaj Beagle!


        > Uważaja ,że jak są i nie zdradzają, nie piją i nie biją i od czsu do czsu
        > pozmywają i posprzatają to już zupełnie wystarczy ))))

        A kobiety czesto mysle ze jak juz oddaly sie mezczyznie to Oni nie powinien
        swiata widziec poza nia :)

        • b-beagle Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 09:36
          waldek1610 napisał:

          > Jest zasadnicza roznica pomiedzy sluchaniem i slyszeniem :) To ze ty cos
          mowisz
          >
          > to nie znaczy ze facet ma wszystko przyjac do wiadomosci...

          Miałam na myśli słuchanie ze zrozumieniem i zainteresowaniem ))))

          A o uczuciach to
          > jedna moja ex wogole nie chciala mowic, a jest kobieta...Nie uogolniaj Beagle!


          Po kilku latach tak na prawdę nie wiadomo czy facet jest nadal zakochany czy
          tylko sie przyzwyczaił. Kobiety lubią być adorowane, rozpieszczane i
          potrzebuja czułości i faceci często o tym zapominają.
          >

          > A kobiety czesto mysle ze jak juz oddaly sie mezczyznie to Oni nie powinien
          > swiata widziec poza nia :)

          To też jest prawda tylko ,że to wątek o błędach panów a nie pań ;)
          • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:00
            b-beagle napisała:


            > Miałam na myśli słuchanie ze zrozumieniem i zainteresowaniem ))))

            A czy Ty sluchasz swojego chlopaka/meza ze zrozumieniem i zainteresowaniem???


            > Po kilku latach tak na prawdę nie wiadomo czy facet jest nadal zakochany czy
            > tylko sie przyzwyczaił. Kobiety lubią być adorowane, rozpieszczane i
            > potrzebuja czułości i faceci często o tym zapominają.


            Wiem o tym, ale czy ty potrafisz zrozumiec ze faceci tez maja swoje wymaganie,
            i trzeba pogodzic to co ty chcesz z tym co on chce i moze Tobie dac...? Tak jak
            sie mowi, Honeymoon(podroz poslubna) nie moze trwac wiecznie...

            A faceci lubia miec urozmaicenie w lozku i ciagle zmieniac partnerki, wiec
            dlaczego to ingaruja kobiety? Jesli naprawde kochalabys jego to
            przyporadzilabys mu kolezanke od czasu do czasu zeby facet sie ucieszyl.
            Zreszta wiekszosc kobiet kocha byc kochanymi, i jesli kochaja to kochaja
            warunkowo...



            > > A kobiety czesto mysle ze jak juz oddaly sie mezczyznie to Oni nie powinien
            > > swiata widziec poza nia :)
            >
            > To też jest prawda tylko ,że to wątek o błędach panów a nie pań ;)


            Tak, ale argumentowac my tez mozemy, a nie tylko kobiety. Jesli narzamy na
            nasze panie to nigdy nie szlyszymy od nich przeprosin albo tlumacznia tylko od
            razu kontratak...Myslisz ze faceci powinni byc bezbronni?
            • b-beagle Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:44
              Waldek jesteś bezwzględnym demaskatorem )))

              No i kobiety są słabsze )))
              • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:56
                b-beagle napisała:

                > Waldek jesteś bezwzględnym demaskatorem )))

                W przenosni i doslownie :) uwielbiam rozbierac moja zone...


                > No i kobiety są słabsze )))

                Chcialbym w to wierzyc. Jesli tak, to dlaczego ja po 6 latach po zerwaniu z
                Junko nadal nie moge sie z tym pogodzic ze nie jestem z nia? Byc moze kobiety
                sa slabsze fizycznie, ale psychicznie to napewno sa mocniejsze od mezczyzn.
                Zreszta Junko byla jak slala, uparta, zdorzala do wytyczonego sobie celu, po
                trupach...a taka mala dziewczynka i taka slodzutka twarz :)

                • b-beagle Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:15
                  waldek1610 napisał:
                  > Chcialbym w to wierzyc. Jesli tak, to dlaczego ja po 6 latach po zerwaniu z
                  > Junko nadal nie moge sie z tym pogodzic ze nie jestem z nia? Byc moze kobiety
                  > sa slabsze fizycznie, ale psychicznie to napewno sa mocniejsze od mezczyzn.
                  > Zreszta Junko byla jak slala, uparta, zdorzala do wytyczonego sobie celu, po
                  > trupach...a taka mala dziewczynka i taka slodzutka twarz :)

                  Waldek po prostu sie zkochałeś a wiadomo,że zakochany mężczyzna przynajmniej w
                  fazie silej fascynacji zdolny jest do poświęceń.......ale potem to mija i
                  przychodzi rutyna a z nią nuda i wszystko inne o czym pisalismy juz wcześniej.
                  Nic nie poradzimy , że tak jest urzadzny świat )))
                  >
                  • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 12:11
                    b-beagle napisała:


                    > Waldek po prostu sie zkochałeś a wiadomo,że zakochany mężczyzna przynajmniej
                    > w fazie silej fascynacji zdolny jest do poświęceń.......ale potem to mija i
                    > przychodzi rutyna a z nią nuda i wszystko inne o czym pisalismy juz
                    wcześniej.
                    > Nic nie poradzimy , że tak jest urzadzny świat )))


                    Ja ja obwiniam jedynie za brak szczerosci, przeciez nie jest jedyna kobieta na
                    swiecie, jesli mnie nie kochala to powinna puscic mnie, a nie trzymac mnie
                    sobie "na pozniej"...Szkoda ze nie poczekalem troche dluzej to wtedy
                    wyladowalbym to z nia w lozku, to jedyna rzecz ktorej chciala tak samo jak ja,
                    byc moze nawiet wiecej. Mysle ze taki ostry seks po nawarstwieniu sie roznych
                    problemow w zwiazku mialby zbawienny wynik.

                    Ale coz ucze sie na wlasnych bledach, mysle ze bylibysmy calkiem dobra para ale
                    troche bylo nieporozumien, dlatego teraz zaluje...
    • dzikoozka Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 09:15
      Ale jesteś skromny ;PPPP
      chyba ci trochę woda sodowa uderzyła do głowy ;))
      Ale masz duzo racji. Facet albo wygląda jak twardziel i tak sie zachowuje,
      skrzętnie ukrywając swoje "słabości" (czyli prawdziwe uczucia czy refleksje)
      albo jak d..a wołowa .... to jest faktycznie głupie. Najlepiej jak jest sobą i
      nie skrywa swoich uczuć, potrafi zdobyć sie na szczerość, poskromić agresję i
      zachowac kulturę. Jak przy tym jeszcze dba o siebie i dobrze wygląda ...
      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 09:21
        Dlaczego w polskiej kulturze mowienie o sobie pozytywnie jes uwazane za cos
        negatywnego? A przeciez naprzyklad w USA ludzie jesli mowia o sobie to zwykle
        pozytywnie, ale z przymrozeniem oka nie biora siebie tak smiertelnie powaznie.

        W Polsce natomiast gdy ktos sie zali na swoj los, lub mowi jak mu zle to jest
        normalne...w USA natomiast ludzie lubia pomagac ale jesli ktos potrzebuje rade,
        nie znosza gdy ktos tylko chce sie uzalac nad soba.
        • dzikoozka Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 09:37
          waldek nie czarujmy się jestes tu często i często czytam co piszesz ;))) i
          zawsze jest w tym szczypta AUTOREKLAMY :)
          Oczywiście rozumiem tę różnicę i wiem że w USA ludzie mówią o sobie dobrze, ale
          właśnie na tym polega różnica kulturowa między Polską a USA :)) że u nas
          odbierane jest to czasami jak drobna megalomania. Nie pochwalam uzalania sie
          nad soba i skarżenia jak to mi źle itd., ale nie nabrałam amerykańskiego nawyku
          wychwalania siebie :)) tutaj żyję i trzymam się tutejszych zwyczajów, po
          prostu....moze dlatego tak odbieram Twoje opinie.
          • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:06
            Megalomania, to troche uszczypliwe haslo.Nie dziwne ze zadko jest urzywane w
            jezyku angielskim :) Nie rozumie co jest zlego w dzieleniu sie swoimi
            doswiadczeniami? Zwlaszcza ze czesto potrafie przyznac sie do bledow, ale nie
            uzalam sie nad soba, rozmawiam o tym zeby zrozumiec i nie popelnic tego samego
            bledu na przyszlosc.





            • ania.downar Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:12
              Jak juz sie polacze z serwerem i pzrestana mnie przepraszac, to Ci opisze
              wrazenia :-) Tak, czy owak, dzieki za zdjecie.
            • dzikoozka Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:16
              wiem wiem, jestem wredna i złośliwa ;)) sorry jeśli poczułeś się urażony,
              generalnie nie mam nic przeciwko temu, że ktoś ma duzo pewności siebie i nie
              miałam zamiaru cie obrazić. To kwestia subiektywnej oceny, zależnej od
              środowiska kulturowego, w którym sie przebywa...czyli ja tu ty tam inaczej
              mozemy to widzieć. Ale nie o to tu chodzi, no nie? odeszlismy od meritum...
              czyli najczęstszych bęłdów facetów :)
              • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:21
                Przestan, wcale mnie nie obrazilas :) Nie boje sie ktytyki, i uwiez mi
                slyszalem o niebo gorsze rzeczy pod moim adresem.

                Tak, odnosnie najczestszych bledow ktore popelniaja faceci to rzeczywiscie
                irytuje mnie gdy widze pana w Polskiej TV ktory nie ma szczypty wdzieku
                osobistego, gadaja jak zaprogramowane komputery, do tego sa niesamowicie
                powazni.
                • dzikoozka Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:54
                  może nie bedę się skupiała na zewnętrznościach / najczęstszym błędem z mojego
                  punktu widzenia, jest niedocenianie tego co się ma i nieszanowanie tego.
                  faceci szukają ciągle czegoś nowego, potem, gdy facet tracą to co mają
                  (rodzina, dom, pieniądze, dzieci), z reguły żałują....
    • bitch.with.a.brain Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:39
      To ty jesteś męskim odpowiednikiem mnie:))

      Kobiety też czesto sa albo laleczkami barbi bez własnrob zdania, tylko glupio
      sie śmieja. albo oazowe dziewuszki z warkoczami i nosem w ksiazkach.

      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:41
        To ciekawe, powiedz mi cos o sobie. Jestem bardzo ciekawy :)
        • bitch.with.a.brain Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:51
          Jak wyglądam możesz zobaczyć w wizytówce:)

          Ubieram się róznie - czasem na sportowo, czasem w zwiewne sukienki.
          Dużo czytam, interesuje się polityką.A poza tym modą:) Czytam Politykę,
          Wprost,pisma literackie i Cosmo. Czyli mieszanka wybuchowa:)Jesli chodzi o
          ksiązki to głownie polska literatura współczesna, poza tym literatura popularna
          (uwielbiam kryminały)i naukowa: ksiązki socjologiczne, genderowe, ogólnie
          humanistyczne.
          Jestem feministką, ateistką i liberałką.
          Mam slabość do dobrych kosmetyków i ciuchów, a poza tym do rowerów, już
          niekoniecznie dobrych:)

          Z punktu widzenia wiekszosci facetow mam jedna zasadniczą wadę: od 5 lat jestem
          w świetnym związku i nie zamierzam tego zmieniać



          • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:07
            bitch.with.a.brain napisała:

            > Jak wyglądam możesz zobaczyć w wizytówce:)


            Fajne masz uda...no i "ubierasz sie" tez calkiem niezle.


            > Z punktu widzenia wiekszosci facetow mam jedna zasadniczą wadę: od 5 lat
            > jestem w świetnym związku i nie zamierzam tego zmieniać


            Co za zbieg okolicznosci, ja tez jestem z moja zona 5 lat! Tez powinienem byc
            szczesliwy, ale ostatnio zaczyna mi odbijac. Sam nie wiem czego chce.
            • bitch.with.a.brain Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:11
              no akurat uda to najmniej atrakcyjny element mojego ciała. Troche zbyt masywne w
              stosunku do reszty.ale cóż, taka moja uroda:)

              Ubieram sie tak tylko czasami,nie biegam tak po ulicy:)

              Hmm...z tym związkiem 5 letnim. Może masz kryzys związany z magiczną liczba 5?
              To kawał czasu, człowiek zaczyna sie zastanawiać czy to wszystko ma dalej sens,
              analizować, eozważać. A jednocześnie faza pierwszego zauroczenia sie konczy i
              jesli nie ma trwalszych podstaw to może być źle.
              Ja też miałam masę watpliwości, pewnie ta 5 tak na mnie podziałała:)Do tego w
              ogole mam teraz etap zastanawiania się nad przyszlościa, podejmowania waznych
              decyzji.
              ale mój mężczyzna jest tez moim najlepszym przyjacielem, wiec watpliwości minęły:)
              • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:22
                Ciesze sie ze jestes szczesliwa, ja tez uwazam moja zone za najlepszego
                przyjaciela, bo to wymarzona kobieta, niestety nie moge jakos kochac jej tak
                bardzo jak kiedys kochalem Junko. Gdy mysle o wielkiej milosci mojego zycia to
                mam obraz Junko przed oczyma a nie moja zone...to troche ironiczne.

                Moze tak jest dlatego ze zone mam..a mojej ex..nie.

                Odnoscnie ud..to faceci uwielbiaja wlasnie takie masywne uda, szerokie biodra i
                dosc kragla duza pupe...

                Moja zona zawsze mysli ze to zle ze ma szerokie biodra, a wedlug mnie to jej
                zaleta...kobieta powinna miec duza pupe bo to symbol kobiecosci. To samo bylo z
                Junko, ona zawsze lamentowala ze ma grube nogi a ja to wlasnie w niej
                uwielbialem, cudownie bylo sie zanurzyc pomiedzy takie pulchne nozki...hmmm

                NIe miem moze mi przejdzie i zostane z zona, ale przyznam sie ze rozwazalem
                poszukanie sobie kochanki..
                • maialina1 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:24
                  waldek1610 napisał:

                  ja tez uwazam moja zone za najlepszego
                  > przyjaciela, bo to wymarzona kobieta, niestety nie moge jakos kochac jej tak
                  > bardzo jak kiedys kochalem Junko. Gdy mysle o wielkiej milosci mojego zycia
                  to
                  > mam obraz Junko przed oczyma a nie moja zone...to troche ironiczne.
                  >


                  To nie ironiczne, to beznadziejne.
                  Po co ty w ogole sie zeniles?
                  Z przyjacielem sie zenisz?
                  Cos ci sie chyba pomylilo. Z przyjacielem to sie chodzi na piwo, a zeni to sie
                  z zyciowa miloscia.
                • maialina1 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:26
                  waldek1610 napisał:

                  > Odnoscnie ud..to faceci uwielbiaja wlasnie takie masywne uda, szerokie biodra
                  i
                  >
                  > dosc kragla duza pupe...
                  >




                  Mow o sobie.
                  Moj facet uwielbia mala pupke i zgrabne uda.
                  • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:31
                    maialina1 napisał:


                    > Mow o sobie.
                    > Moj facet uwielbia mala pupke i zgrabne uda.

                    Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma :) Mala pupe maja ...male
                    dziwczyni...a ja nie mam 10-15 lat tylko... 33, wiec wole kobiety ktore maja
                    cialo do kochania...


                    • bitch.with.a.brain Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:33
                      No nie, dorosłe kobiety też maja małe pupy:)
                      moja przyjaciółka jest mniej wiecej mojego wzrostu i podobnej postury.A ma
                      sliczną, mała pupę i zgrabne,szczupłe nogi. Cała jest drobna więc to świetnie
                      wygląda
                      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:44
                        bitch.with.a.brain napisała:

                        > No nie, dorosłe kobiety też maja małe pupy:)
                        > moja przyjaciółka jest mniej wiecej mojego wzrostu i podobnej postury.A ma
                        > sliczną, mała pupę i zgrabne,szczupłe nogi. Cała jest drobna więc to świetnie
                        > wygląda


                        tak, ale to jest twoja kobieca opinia...zaloze sie ze wielu facetow nie mowi
                        jej ze ma mala pupe zeby nie sprawic jej przykrosci, ale jakos nie moge
                        uwierzyc w to ze sa faceci ktorzy wola male kobiece pupy...
                        • bitch.with.a.brain Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:45
                          Teraz bardzo upraszczasz. gusta są rózne,naprawde. Jeden lubi brunetki inny
                          blondynki.Ktoś wysokie, ktoś filigranowe.
                          I naprawdę mnostwo facetow zachwyca się jej kształtami.
                    • maialina1 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:35
                      waldek1610 napisał:

                      > maialina1 napisał:
                      >
                      >
                      > > Mow o sobie.
                      > > Moj facet uwielbia mala pupke i zgrabne uda.
                      >
                      > Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma :) Mala pupe maja ...male
                      > dziwczyni...a ja nie mam 10-15 lat tylko... 33, wiec wole kobiety ktore maja
                      > cialo do kochania...
                      >
                      >

                      Ja mam 25 a moj facet 26, wiec z tym "malym" to sie troche pomyliles.
                      A co do tego stwierdzenia "jak sie nie ma co sie lubi...", to raczej bym to
                      odniosla do ciebie, bo facetow ktorzy lubia "solidne" uda znam naprawde malo.
                      Poza toba chyba zadnego.
                      • bitch.with.a.brain Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:40
                        Hmm...chyba wszyscy faceci ktorzy mnie zapraszaja na kawe kiedy jestem w mini są
                        wielbicielami masywnych ud:)
                        • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:46
                          bitch.with.a.brain napisała:

                          > Hmm...chyba wszyscy faceci ktorzy mnie zapraszaja na kawe kiedy jestem w mini
                          > są wielbicielami masywnych ud:)


                          Wcale sie im nie dziwie...zreszta masz czym sie chwalic. Dla mnie kobieta z
                          duza pupa i mazywnymi udami to tak jak V6 a kobieta z maja pupa to taki
                          maluszek...
                      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:41
                        maialina1 napisał:


                        > Ja mam 25 a moj facet 26, wiec z tym "malym" to sie troche pomyliles.
                        > A co do tego stwierdzenia "jak sie nie ma co sie lubi...", to raczej bym to
                        > odniosla do ciebie, bo facetow ktorzy lubia "solidne" uda znam naprawde malo.
                        > Poza toba chyba zadnego.


                        To zludzenie, czesto slyszalem moich kolegow jak nasmiewaja sie z kobiet ktore
                        nie wygladaja jak "modelki"...a potem okazuje sie ze wlasnie tak samo wygladaja
                        ich dzieczyny i zony...czylu zupelnie inaczej od ich tzw. "idealu".

                        Mysle ze wiekszosc facetow woli kochac sie z tzw "babami z krwi i kosci" bo to
                        podwojna przyjemnosc. Ale gdy maja sie pokazac z partnerka gdzies to chcieliby
                        zeby Ona wygladala jak modelka, wysoka i szczupla...
                        • maialina1 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:44
                          waldek1610 napisał:



                          > To zludzenie, czesto slyszalem moich kolegow jak nasmiewaja sie z kobiet
                          ktore
                          > nie wygladaja jak "modelki"...a potem okazuje sie ze wlasnie tak samo
                          wygladaja
                          >
                          > ich dzieczyny i zony...czylu zupelnie inaczej od ich tzw. "idealu".


                          Stad wlasnie moje stwierdzenie ze to do ciebie (i twoich kolegow) sie
                          odnosi "jak sie nie ma co sie lubi..."

                          PS. Nie wygladam jak modelka, bo brakuje mi jakichs 20 cm wzrostu :)) ale ud
                          nie mam masywnych, tylko zgrabne.
                          • bitch.with.a.brain Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:45
                            a ktop owiedzial,że masywne nie sa zgrabne?:)
                            • maialina1 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:48
                              Coz...
                              Skoro ty tak twierdzisz to ciesze sie ze w to wierzysz.
                              • bitch.with.a.brain Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:49
                                Ja tylk otwierdze,że określenie "zgrabne' jest mao precyzyjne. Mniej wiecej tak
                                samo jak "ładne". Kwestia upodobań.
                                • anastassja Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 18.05.06, 16:18
                                  tak samo jak wysoki wzrost 160 cm ;).
                              • maialina1 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:49
                                Znaczy, moze tak: zalezy w jaki sposob masywne. Jesli masywne na tej wysokosci
                                co trzeba, to sa ladne. Ale zazwyczaj przy masywnych udach jest tak ze "wisza"
                                ponizej linii gdzie normalnie powinny sie znajdowac.
                                • bitch.with.a.brain Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:51
                                  wiszą jak nie ma mięsni. A ja mam uda sportowca - twarde jak skała:)
                                  • maialina1 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:51
                                    Aaaa, no to masz fajne :))
                                    To zmienia postac rzeczy :)
                                    Takie z miesniem to pewnie ze sa apetyczne!
                                  • anastassja Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 18.05.06, 16:21
                                    a co z rozstepami i cellulitisem, ktorym sie chwalilas?

                • bitch.with.a.brain Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:27
                  Ja nie rozważam znalezienia kochanka, uważam to za nieuczciwość i rodzaj
                  tchórzostwa. Jesli uznam,że mój związek nie ma sensu to odważę się i po prostu
                  go zakończę.Oczywiscie, pociagają mnie inni męzczyźni (kobiety też)ale to tylko
                  fantazje.

                  Zresztą uważam go za miłość mojego życia. w końcu jak zaczelismy być razem to
                  miałam 18 lat więc nei zdążylam wczesniej wiele przeżyć:)


                  Co do upodobań męskich w kwestii ud:) Co kto lubi, jeden lubi długie,szczupłe
                  nogi, inny masywniejsze. To raczej kwestia proporcji. Ja jestem drobna,a uda mam
                  masywne. Nawet nei grupe, po prostu umięsnione. I spora, okrągłą pupę.Co nie
                  zmienia faktu,że nosze ubrania w rozmiarze S:)
            • madzia443 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 20:29
              > waldek1610 napisał:
              > Co za zbieg okolicznosci, ja tez jestem z moja zona 5 lat! Tez powinienem byc
              > szczesliwy, ale ostatnio zaczyna mi odbijac. Sam nie wiem czego chce.

              a jednak nie jestes takim idealem :P nie wiesz czego chcesz a to tez wada czesto
              spotykana u facetow:)
              • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 14.05.06, 05:57
                madzia443 napisała:

                > > waldek1610 napisał:
                > > Co za zbieg okolicznosci, ja tez jestem z moja zona 5 lat! Tez powinienem
                > > byc szczesliwy, ale ostatnio zaczyna mi odbijac. Sam nie wiem czego chce.



                > a jednak nie jestes takim idealem :P nie wiesz czego chcesz a to tez wada
                > czesto spotykana u facetow:)


                Wiem, wiem...dla kobiety idealem jest ktos kto chce tylko ja jedyna :)
                Mezczyzna nie jest "dostarczyclielem milosci, ciepla i komfortu" jak to wydaje
                sie kobietom...Mezczyzna tez czlowiek ma swoje wlasne marzenie.

                Tak wogole to kto powiedzial ze marzenia kobiety o zatrzymaniu sobie faceta na
                cale zycie, powinno byc wazniejsze niz marzenie faceta o znaleznieniu kochanki
                ktora mu bardziej odpowiada i jest z nia szczesliwy?

                Kto powiedzial ze kobiece marzenie o "cieple, komforcie i milosci", jest
                wazniejsze od marzenia mezczyzny o "znalezieniu sobie super kochanki"?

    • modrooka Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 10:49
      Chyba pierwszy raz się z Tobą Łoldek zgadzam jeśli chdzi o to że kobiety pragną
      i miękiego twardziela. Tyle że co w związku z tym
    • maialina1 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:13
      waldek1610 napisał:


      > Oczywiscie sam nie jestem idealem, ale staram sie i powiem ze to poplaca.
      > Kobiety sa mna zainteresowane bo ...
      >
      > Z natury jestem niepoprawnym romantykiem i artysta malarzem ale
      > rowniez...sluzylem w wojsku amerykanskim do tego destancie morskim. Mam mocny
      > charkter i twardy fizycznie, ale lubie ogladac romantyczne filmy i czesto sie
      > usmiecham.
      >
      > Slucham Chopina, Fogga i Polomskiego... ale rowniez jestem wysportowany z
      > powodu chociazby na moje doswiadczenia zawodowe.
      > Na codzien nosze dzinsy, czasami sportowo, ale na wieczor modna koszule,
      > marynarke itd.
      >
      > Musze przyznac ze denerwuje mnie gdy widze
      (..)


      Ucielam, bo juz nie moglam.
      JA, JA, JA, JA, ja to, ja tamto, ja taki, ja siaki, mnie to, mi tamto, ja
      tego...
      Czy ty kiedys wogole otwierasz usta zeby powiedziec "a ty?"?
      Przyznaje ci racje, do idealu ci baaardzo daleko.
      Po przeczytaniu twojego postu jedyne wrazenie jakie mozna odniesc, to ze
      pytanie ktore zadajesz na poczatku wypowiedzi, jest tylko pretekstem zeby
      pogadac sobie troche o sobie.
      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:26
        przestan z ta skromnoscia, czlowiek nie zyje tylko po to zeby sie umartwiac. Co
        wolalabys zebym sie uzalal nad soba?

        Swoja droga naprawde mnie irytyje gdy inni faceci sa tacy..prosci. Tak jakby
        nie mozna byc miec roznorodnych cech charakteru zarazem.
        • maialina1 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:29
          waldek1610 napisał:

          > przestan z ta skromnoscia, czlowiek nie zyje tylko po to zeby sie umartwiac.
          Co
          >
          > wolalabys zebym sie uzalal nad soba?
          >


          A po co popadasz w takie skrajnosci?
          Nie mozesz po prostu byc normalny?
          Tylko od razu albo wpadac w zachwyt albo sie uzalac. Nie znasz posrednich
          terminow?
          Osoby ktore duzo gadaja o sobie, to ludzie szukajacy poklasku i akceptacji,
          potwierdzenia ze tak wlasnie jest. To sa osoby ktore nie potrafia sie
          dowartosciowac same z siebie, tylko potrzebuja do tego innych ludzi, a co za
          tym idzie, nie potrafia byc niezalezne emocjonalnie.
          To nie ja mowie, tylko psychologia.

          • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:37
            Tak, tylko ja mowie jakie cechy charakteru podobaja mi sie w facetach...sam
            jestem mezczyzna wiec nie jest chyba dziwne ze mowie o kims kogo znam :)

            Wlasnie to nie podoba mi sie w polskiej kulturze, ludzie tylko patrza jak
            zapreproszeniem "udupic innych" ...z przykroscia musze stwierdzic ze
            przynajmniej w USA tego nie ma...ludzie potrafia rozmawiac o sobie i innych bez
            robienia osadow.

            • maialina1 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 11:41
              waldek1610 napisał:


              > Wlasnie to nie podoba mi sie w polskiej kulturze, ludzie tylko patrza jak
              > zapreproszeniem "udupic innych" ...z przykroscia musze stwierdzic ze
              > przynajmniej w USA tego nie ma...ludzie potrafia rozmawiac o sobie i innych
              bez
              >

              Rozuemiem ze ty to juz w ogole Amerykanin jestes, pelnokrwisty?
              :))
              Bo wiesz, we Francji np. ludzie probuja udupic innych, i we Wloszech tez, a
              powiem ci ze te dwa kraje znam bardzo odbrze. Wiec te twoje USA to normalnie
              Eldorado jakies! Z ludzmi co sie kochaja i zyja w zgodzie, nigdy sie nie kloca
              i nigdy sie nie obmawiaja, nigdy nie krytykuja i tylko sie ciesza ze sa tacy
              fajni.
              > robienia osadow.
              >
    • maialina1 i jeszcze PS. 13.05.06, 11:14
      Na Polska kulture nie narzekaj, bo zdecydowana wiekszosc forumowiczow
      gazety.pl, to Polacy mieszkajacy na obczyznie, wiec nikomu tu sie nie popiszesz
      mowiac ze tys z AMERYKI.
      • maialina1 Re: i jeszcze PS. 13.05.06, 11:16
        A popors pisania o sobie (sugerujesz ze w polskiej kulturze jest to uwazane za
        cos zlego) - skromnosc jest MIEDZYNARODOWA, a przechwalajacych sie nikt nigdzie
        nie lubi, nawet w Honolulu.
        • maialina1 Re: i jeszcze PS. 13.05.06, 11:17
          *a propos oczywiscie, przeparaszam za literowki
        • bitch.with.a.brain Re: i jeszcze PS. 13.05.06, 11:19
          jest subtelna róznica między skromnościa a fałszywą skromnością.

          Ja bardzo cenię ludzi którzy potrafią mowic zarówno o swoich mocnych stronach
          jak i o słabszych
          • maialina1 Re: i jeszcze PS. 13.05.06, 11:20
            A ja bardzo NIE cenie ludzi ktorzy psiocza na Polske. I na Polakow.
            • bitch.with.a.brain Re: i jeszcze PS. 13.05.06, 11:21
              Czyli lepiej sie bezkrytycznie zachwycać?
              • maialina1 Re: i jeszcze PS. 13.05.06, 11:22
                Tego nie powiedzialam.
                • agga44 Re: i jeszcze PS. 13.05.06, 11:35
                  A ja szanuję wszystkich, którzy nie narzekają ! I koniec, a jeszcze bardziej
                  szanuję tych, którzy nie boją się powiedzieć, że są szczęśliwi, wiedzie im się
                  dobrze i przede wszystkim lubią samych siebie. Polacy są wstrętni - na ładną
                  babkę, która ma powodzenie zaraz będą gadać że dziwka, jak kupisz samochód -
                  jesteś gnojek i pownie nakradleś pieniędzy bo skąd możesz mieć, jak jesteś
                  zadowolony to zaraz ktoś popsuje ci humor - niestety tak jest - jesteśmy
                  wstrętni, zazdrośni, zawistni.
                  Ja akurat bardzo siebie lubię, mam kochaną rodzinkę, mnóstwo przyjaciół czego i
                  Wam życzę.
                  Waldi przestań mysleć o JUNKO!!!!!!!!!!!!!!!
                  • waldek1610 Re: i jeszcze PS. 13.05.06, 12:00
                    agga44 napisała:

                    > A ja szanuję wszystkich, którzy nie narzekają ! I koniec, a jeszcze bardziej
                    > szanuję tych, którzy nie boją się powiedzieć, że są szczęśliwi, wiedzie im
                    się
                    > dobrze i przede wszystkim lubią samych siebie. Polacy są wstrętni - na ładną
                    > babkę, która ma powodzenie zaraz będą gadać że dziwka, jak kupisz samochód -
                    > jesteś gnojek i pownie nakradleś pieniędzy bo skąd możesz mieć, jak jesteś
                    > zadowolony to zaraz ktoś popsuje ci humor - niestety tak jest - jesteśmy
                    > wstrętni, zazdrośni, zawistni.


                    Nic dodac nic ujac!!!



                    > Waldi przestań mysleć o JUNKO!!!!!!!!!!!!!!!

                    Gdyby bylo to takie latwe, po prostu ja ja kochalem, ale ona mnie
                    wykorzystywala, chciala miec faceta pod reka ktory bedzie czekal na nia, a ona
                    sama nie zrobila prawie nic dla mnie. Jedynie cieszyla sie jak dziecko gdy ja
                    cos robilem dla niej....po prostu byla egoistka bo chciala mnie zatrzymac, nie
                    mowiac mi "Testknie za toba" gdy mielismy znajomosc na odleglosc, ale
                    jednoczesnie chciala zebym na nia czekal itd..Tak jakby nie zdawala sobie
                    sprawy z tego ze milosc kosztuje..

      • waldek1610 Re: i jeszcze PS. 13.05.06, 11:54
        maialina1 napisał:

        > Na Polska kulture nie narzekaj, bo zdecydowana wiekszosc forumowiczow
        > gazety.pl, to Polacy mieszkajacy na obczyznie, wiec nikomu tu sie nie
        > popiszesz mowiac ze tys z AMERYKI.


        Jesli ktos mieszka w USA to napewno nie odbiera faktu ze ja mowie ze tutaj
        mieszkam jako chwalenie sie, ale czesto gdy nie wspomne o tym gdzie mieszkam to
        ludzie nie chca mi wierzyc w to co mowie...Rozumiesz to jest inna
        rzeczywistosc, anie gorsza ani lepsza, po prostu inna.
        • maialina1 Re: i jeszcze PS. 13.05.06, 11:57
          Obawiam sie ze ty masz naprawde jakis problem ze samym soba.
    • poprioniony Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 12:40
      > Slucham Chopina, Fogga i Polomskiego...

      W tym momencie popuscilem :-)
      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 12:48
        poprioniony napisał:

        > > Slucham Chopina, Fogga i Polomskiego...
        >
        > W tym momencie popuscilem :-)


        Wiec wytrzyj krzeslo...fuuuu!
        • allerune Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 13:01
          myślisz że siedział na golasa ? :D
    • allerune Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 13:06
      a co powiesz na temat tych wszystkich gości, którzy "cwaniakują", są bardzo
      cocky w stosunku do kobiet... oni też zyskują często ich uznanie

      w sumie zgadzam się z postem, kobieta chce kogoś o wyglądzie twardziela i bad
      boya, ale charakterze romantyka, to jest ich ideał. Tobie się udało w niego
      trafić, ale powiem Ci że to nie takie łatwe. Jeśli ktoś nie lubi słuchać
      Chopina, to przecież nie zacznie tego robić tylko dla kobiet... Ktoś może też
      nie mieć predyspozycji do bycia "mięśniakiem" i każdy kilogram mięśnia musi
      okupić dziesiątkami godzin siłowni, podczas gdy inny machnie sztangą parę razy i
      już to widać...
      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 13:20
        Masz racje, nie zmusisz nikogo zeby byl romantyczny jezeli nie jest romantyczny
        z natury. Ale ja lubie lamac konwenanse, i zawsze bawilo mnie robic wszystko na
        przekor.

        Tak, kobiety czesto leca na tzw "miesniakow" lub raczej cwaniakow...niestety
        potem okazuje sie ze facet pewny siebie nie zawsze jest wierny itd. Jednym
        slowem pozory myla.

        • allerune Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 14:05
          > Tak, kobiety czesto leca na tzw "miesniakow" lub raczej cwaniakow...niestety
          > potem okazuje sie ze facet pewny siebie nie zawsze jest wierny itd. Jednym
          > slowem pozory myla.

          tak, ale tamtym zwykle nie zależy na związku. Dostają to czego chcą, a potem
          dziewczynę olewają

          Ja też lubię robić różne rzeczy na przekór trendom. Problem jest taki, że
          dostrzegają to i podziwiają kobiety, na których mi raczej nie zależy.
    • chooligan Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 14:07
      > Z natury jestem niepoprawnym romantykiem i artysta malarzem ale
      > rowniez...sluzylem w wojsku amerykanskim do tego destancie morskim. Mam mocny
      > charkter i twardy fizycznie, ale lubie ogladac romantyczne filmy i czesto sie
      > usmiecham.

      Przechuj jesteś. Jak trenujesz "częsty usmiech"?
      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 14:13
        chooligan napisał:

        > > Z natury jestem niepoprawnym romantykiem i artysta malarzem ale
        > > rowniez...sluzylem w wojsku amerykanskim do tego destancie morskim. Mam m
        > ocny
        > > charkter i twardy fizycznie, ale lubie ogladac romantyczne filmy i czesto
        > sie
        > > usmiecham.
        >
        > Przechuj jesteś. Jak trenujesz "częsty usmiech"?


        Musz przyznac sie sie usmialem twoja krota "wypowiedzia" ...trenuje usmiech,
        cieszac sie z zycia...bo nie jest takie zle, wrecz przeciwnie mam wiele powodow
        do radosci!
        • chooligan Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 14:29
          > Musz przyznac sie sie usmialem twoja krota "wypowiedzia" ...trenuje usmiech,
          > cieszac sie z zycia...bo nie jest takie zle, wrecz przeciwnie mam wiele powodow
          > do radosci!

          A wracając do głównego tematu: najczęstszy błąd u mężczyzn to chowanie głowy
          w piasek. Najlepiej przed wszystkim.
          • ania.downar Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 13.05.06, 14:34
            Wracajac do tematu to masz racje absolutna w tym przypadku....
    • zeberdee24 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 14.05.06, 13:01
      A pomyślałeś kiedyś Waldi nad tym że to dzięki tym krytykowanym przez Ciebie
      "tęgim głowom w okularach" masz np. komputer ? Ludzie genialni tacy jak:
      Einstein, Schrodinger, Gauss, Cauchy, albo po prostu zdolni i z pasją tacy jak
      wielu inżynierów czy lekarzy pchnęli świat do przodu, i nie zastanawiali się nad
      pierdołami typu "modna koszula", bo robili ważniejsze rzeczy. Tacy właśnie
      "mózgowcy"(przez "ó" się pisze tak btw) zasługują na uznanie a nie tacy
      przeciętni ludzie jak Ty albo Ja, dziwi Mnie więc Twój zachwyt nad tym że jesteś
      zwyczajnym kolesiem.
      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 15.05.06, 07:20
        na pewno jestem wszystkim tylko nie "zwyczajnym kolesiem"...Zwyczajni kolesie
        albo sa mozgowcami w okularach, albo osilkami w dresach...Podales zly przylad
        bo te miliony dresiarzy ktore widzisz na zwlaszcza Polskich ulicach nie sa
        Bruce Lee's, a tym milionom mozgowcow w okularkach tez daleko do Einsteina.


        Ja mam talent, odwage, serce, zamilowanie do ryzyka i wdziek :)


        P.S. Nienawidze Polskiego nawyku dolowania innych, i falszywej skromnosci!!!
    • agatka_to_ja Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 14.05.06, 13:31
      wklej tu swoje zdjecie i daj sie ocenic!
      • waldek1610 Dobrze Agatka 15.05.06, 06:27
        poczta.gazeta.pl/poczta/getMailPart/JUNKO+004.JPG?ID=1144805538.17532_194084.imail3&Seq=4&name=JUNKO+004.JPG&t=1147667003847

        Agatka,
        Jesli ten link nie bedzie dzialal (bo wczesniej juz to zrobilem; patrz 3
        odpowiedz pod watkiem0....to wysle Tobie wiecej zdjec na e-mail.
    • typowy_kark Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 14.05.06, 16:44
      jaka tam burza atakow personalnych. jestes narcystycznym typem i tyle.
    • movisz W imieniu kobiet.............dziekuje! 14.05.06, 17:23
      • waldek1610 Re: W imieniu kobiet.............dziekuje! 15.05.06, 13:05
        Prosze bardzo! :)
    • tommy_80 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 15.05.06, 17:13
      waldek1610 napisał:
      > Dlaczego tak czesto mezczyzni wpadaja w jedna albo druga "extreme" np; albo
      > sa typami osilkow, albo sa typami tegich glow w okularkach.


      Ten podział może wynikać np. z tego, że lubisz przyswajać sobie stereotypy i
      upraszczać rzeczywistość.
      To, co w istocie złożone, wydaje się wówczas bardziej poukładane, przyjazne i
      akceptowalne.


      waldek1610 napisał:
      > Musze przyznac ze denerwuje mnie gdy widze (zwlaszcza w Polsce) facetow
      > ktorzy sa oschlymi maszynkami do myslenia w garniturach, albo przeklinajacych
      > osilkow w dresach... albo zniewiescialych muzgowcach."

      Bo w Polsce (a czy we świecie też to trudno mi powiedzieć) ogólnie sporo ludzi,
      co ich dookoła wszystko denerwuje i chcą uświadamiać pozostałym ich błędy i
      niedociągnięcia.


      ***
      Niedziela, godzina 15. Miasto, słońce, nieduży osiedlowy park i ławka na uboczu.
      Otwieramy z kumplem browar, spokojna gadka. Nie mija 10 minut, jak podjeżdża
      radiowóz.
      - Dzień dobry. Macie pecha Panowie, ale mieliśmy na Was zgłoszenie.
      Chyba nie zaprzeczycie, że spożywaliście w tym miejscu alkohol ?
      ***

      Zresztą, ja żyję sobie z dnia na dzień i mam to w dupie, jak mnie sklasyfikuje
      w swojej skali gość z telefonem w oknie, czy inna laska.
      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 16.05.06, 03:41
        dlaczego kontratakujesz a nie rozwijasz mojej mysli, ktora porusza zreszta
        bardzo widoczny problem?

        Widze ze dla ciebie problemem jest ktytykujacy a nie ktos kto zasluguje na
        ktytyke.
        • minsi a ja poprosze szczegóły 16.05.06, 12:51
          mógłbyś powiedzieć coś o tej swojej pasji malarskiej? co malujesz? jakich
          technik uzywasz?farbami? to dość trudne, zwłaszcza dla faceta dobranie koloru ;)
          masz może jakieś prace sfotografowane? wstaw na jakiś serwer, chętnie obejrzę.
          A i powiedz coś o "desancie morskim" ???? To w marynarce chyba i się nazywa
          korpus piechoty morskiej o ile mnie pamięć nie myli. Miałeś jakiś stopień? tam
          jest sporo szkoleń, nauczyli Cie czegoś ?
          pzdr
          • waldek1610 Re: a ja poprosze szczegóły 17.05.06, 22:56
            Nie mam potrzeby udowadniania Tobie kim jestem, bo to nic nie zmienia, np; czy
            jesli ty masz watpliwosci, to nagle wszystkie moje doswiadczenia, dyplomy i
            tony innych rzeczowych i lata przerzyc zwiazanych z USMC czy malarstwem nagle
            znikna? :)

            Ale ok, moj MOS (Military Ocupational Specialty) byly 6092-aircraft mechanic i
            8116-military interpretor. Wyszedlem po 5 latach ze stopniem Starszego Kaprala,
            E-4, CPL. Tak nauczyli mnie czegos:) Skonczylem College.

            Odnosnie malarstwa to jestem nadal amatorem, ale maluje duzo glownie w oleju,
            tradycyjnie, moj styl to cos pomiedzy ekspresyjnym realizmem i malarstwem
            historycznym.
    • rolling_stone Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 17.05.06, 14:39
      nie chcialo mi sie czytac tych wszystkich postow, wiec ogranicze sie do
      skomentowania wypowiedzi autora watku.
      otoz podzielam twoje obserwacje.
      facet polski (homo polonus) jest z reguly abnegatem. metroseksualizm pachnie
      pedalstwem, wiec niedobrze jest zbyt modnie wygladac. polacy odkryli styl
      vintage na dlugo przed projektantami mody;). tylko-jak pan jourdain nie
      wiedzacy, ze mowi proza- nie przypuszczali, ze to takie modne bedzie kiedys.
      polacy ucza sie dopiero stylu- w polsce nie kupisz GQ czy Esquire w normalnym
      kiosku. to troche potrwa, ale za jakis czas bedzie tu pelno facetow w gaciach
      calvina kleina, koszulkach laurena i butach gucci rozwiewajacych won essenza di
      zegna. takze cierpliwosci, rome wasn´t build in a day.


      waldek1610 napisał:

      > Dlaczego tak czesto mezczyzni wpadaja w jedna albo druga "extreme" np; albo
      > sa typami osilkow, albo sa typami tegich glow w okularkach.
      >
      > Oczywiscie sam nie jestem idealem, ale staram sie i powiem ze to poplaca.
      > Kobiety sa mna zainteresowane bo ...wiadomo sa z natury przewrotne i chca
      > wszystkiego...
      >
      > Z natury jestem niepoprawnym romantykiem i artysta malarzem ale
      > rowniez...sluzylem w wojsku amerykanskim do tego destancie morskim. Mam mocny
      > charkter i twardy fizycznie, ale lubie ogladac romantyczne filmy i czesto sie
      > usmiecham.
      >
      > Slucham Chopina, Fogga i Polomskiego... ale rowniez jestem wysportowany z
      > powodu chociazby na moje doswiadczenia zawodowe.
      > Na codzien nosze dzinsy, czasami sportowo, ale na wieczor modna koszule,
      > marynarke itd.
      >
      > Musze przyznac ze denerwuje mnie gdy widze (zwlaszcza w Polsce) facetow
      > ktorzy sa oschlymi maszynkami do myslenia w garniturach, albo przeklinajacych
      > osilkow w dresach... albo zniewiescialych muzgowcach. Litosci
      > faceci...Przeciesz jedno nie musi wykluczac drugiego.
      >
      >
      >
      > PS. Mam nadzieje ze moj post nie wywola burzy atakow personalnych, bo wiadomo
      > ze Polacy nie lubia gdy ktos jest z siebie zadowolony i zaraz wszystkim sie
      > wydaje ze sie chwale. A przeciez dobrze jest gdy jest sie zadowolonym i
      > pewnym siebie, do tego bardzo ciesze sie gdy moge pomoc innym facetom, zeby
      > oni tez czuli sie jak "milion dolarow".
    • loona22 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 18.05.06, 15:14
      Jestem kobietą, ale powiem co najczęściej mówi mój facet: "żenią się z
      kobietami" !!!!!!!!
    • rebella Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 18.05.06, 16:55
      waldek, niezła reklama :DDDD
      no no, to rzeczywiście musisz być super mężczyzna:)

      szkoda, że nie mogę Cię zobaczyć, bo masz rację, że kobietom podobaja się tacy
      mężczyźni;)
      • waldek1610 Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 19.05.06, 07:19
        Rebella,
        Dziekuje Ci za komplement! Wlasnie dla takich slow jak twoje jest warto :)
    • qasz Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 18.05.06, 17:01
      Wiele błędów się popełnia ale niemożliwe jest ustalenie ich miejsca na skali:

      Rezygnacja z przewidywania skutków działających "sił" i zaniechanie własnych działań dla kształtowania rzeczywistości.

      Niewystarczająca praca nad sobą, słabnięcie woli i charakteru. Przecenianie lub też niedocenianie swojej wartości i wierności zasadom.

      Nierozwijanie wyobraźni, rezygnacja z marzeń, ubożenie światopoglądu i przegrywanie jego obrony.

      Oto błędy, które ważą wiele ...
      • waldek1610 Lamanie regul jest dla mnie przyjemnoscia :) 19.05.06, 07:15
        Wszystko to co powiedziales, mozna skonkludowac w jednym zdaniem; ludzie
        zapominaja ze zyje sie raz i nalezy brac co najlepsze i dawac co najlepsze.

        To co robimi, kim jestesmy i jak sie czujemy jest jednym. Wystarczy pomyslec ze
        zalokladajac modne ubranie lub zrobienie cos romantycznego dla kobiety...mozemy
        zmienic swoje i czyjes zycie!!!



    • morska_trawa Re: Najczestszy blad ktory popelniaja mezczyzni 21.05.06, 19:29
      mózg też piszesz przez "u"? jak muzgowiec?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka