waldek1610
29.05.06, 08:54
Czy nie wydaje sie wam ze pojecie wiernosc-zdrada jest bardzo cynicznym,
egoistycznym wymyslem kobiet ktore probuja ukladac sobie swiat wedlug ich
specyficznych potrzeb? Co z tego ze mezczyzna czuje poped do roznych kobiet,
niech sie facet meczy w imie kobiecego egoizmu.
Wiernosc malzenska to wymysl kobiecy, bo sluzy jednynie kobieta ktore z
natury chca kontrolowac jednego partnera, a mezczyzn zmusza do zycia wbrew
wlasnej naturze. Kobiety nie rozumeja meskiej natury, ktora zaprogramowala
nas na seks z roznymi partnerkami.
PS. Kobiece psioczenie nie bedzie brane pod uwage, bo idea tego watku jest
promowanie rownouprawnienia i zrozumienia potrzeb plci meskiej. Prosze sie
skoncentrowac jedynie nad nastepujaca kwestia:
Dlaczego meska potrzeba seksu z roznymi partnerkami ma byc ignoraowana, na
rzecz niby ultra- waznej kobiecej potrzeby zapewnienia bezpieczenstwa i
stalego zyciowego partnera??? Czy kobieca wygoda jest wazniejsza od meskiego
spelnienia w zyciu seksualnym?