Dodaj do ulubionych

wybor partnera

23.06.06, 23:12
decyduje serce, logika, istniejace zobowiazania?
Obserwuj wątek
    • znj2 Re: wybor partnera 24.06.06, 06:42
      Logika w tym nie występuje. Raczej chemia i zauroczenie.
      • swawolny.diabel Re: wybor partnera 24.06.06, 08:22
        znj2 napisała:
        > Logika w tym nie występuje. Raczej chemia i zauroczenie.

        bardzo czesto decyduje o tym zdrowy rozsądek

    • anxiety3 Re: wybor partnera 24.06.06, 08:47
      jak istniejace zobowiązania, to partner chyba juz jest ;-p
      a przynajmniej był...
      • aspik33 Re: wybor partnera 24.06.06, 09:25
        piszac o zobowiazaniach na mysli mialem dziecko, chyba nie tylko mi zdarzylo
        sie "dokonac" wyboru partnerki po uslyszeniu radosnej nowi ze stalem sie
        ojcem.., ale masz racje mozna patrzec na zobowiazania wobec osob z ktorymi sie
        jest now gdy w otoczeniu pojawia sie nowa milosc
        swoja droga nie to ze faceci sa nadodpowiedzialni ale chyba u nas zoobowiazania
        i logika decyduje, ciekaw jestem jak bylo z wami, moze gdym ulegl sercu i
        namietnosci..., czasem sie po prostu zaluje zbyt duzego zdrowego rozsadku
    • bombalska Re: wybor partnera 24.06.06, 09:13
      Przy pierwszym wyglad, przy drugim serce, przy trzecim rozsadek (0 uczuc), przy
      kazdym kolejnym zastanawiasz sie, co z Toba jest nie tak, zaczynasz czytac
      ksiazki psychologiczne, po czym stwierdzasz, ze teoretycznie to wiele osob do
      Ciebie pasuje, ale jakos nie masz ochoty sie z nimi wiazac.

      A tak serio, to przede wszystkim trzeba wiedziec kto by nam odpowiadal (cechy
      najlepiej wypisac sobie na kartce). A gdy juz wiesz - cierpliwie szukac. Bo tak
      naprawde wiecej czasu poswiecamy na wybor jablek w sklepie, niz na wybor
      partnera na cale zycie.

      ------------------------------
    • buraque Re: wybor partnera 24.06.06, 10:16
      aspik33 napisał:

      > istniejace zobowiazania?

      jakie zobowiązania? twój ojciec obiecał twoją rękę sprzedawcy dywanów????
    • fajnaret Re: wybor partnera 24.06.06, 10:45
      Dla niektórych inteligencja zaradnośc i pewna przyszłośc
      • ania.downar Re: wybor partnera 24.06.06, 11:37
        fajnaret napisał:

        > Dla niektórych inteligencja zaradnośc i pewna przyszłośc

        Az musialam sprawdzic, czy jestes facetem... :-)
        • fajnaret Re: wybor partnera 26.06.06, 21:37
          I jakie wnioski????
    • makwa.lz Re: wybor partnera 26.06.06, 14:35
      najpierw serce, po jakims czasie zaczyna dzialac logika i w pewnym sensie chec
      ustabilizowania sie. milosc i serce sa ale to jest co innego niz na poczatku-
      pewnego rodzaju przyzwyczajenie do tej osoby, jej wad i zalet.
    • chijana Re: wybor partnera 26.06.06, 14:36
      u mnie wystapilo najpierw zaintreswowanie chemia, pozniej serce...logiki to
      chyba nei bylo...bo gdyby byla to pewnie nie bylabym zona tego mezczyzny
      ktorego jestem.
    • saksalainen Re: wybor partnera 26.06.06, 15:06
      Rozsądek gra jakas role, ale serce musi sie zgadzac. Nie mozna podjac takiej decyzji przeciw sercu.
      • waranka Re: wybor partnera 26.06.06, 15:44
        jak czlowieka strzeli w serce to jakos wszytsko logicznie zaczyna sie
        ukladac..:):i wszytsko jest jasne
    • demi.moore Re: wybor partnera 26.06.06, 18:16
      Tylko serce. Zawsze serce.
    • ciekawy69 Re: wybor partnera 27.06.06, 11:49
      Każdy ma swoje powody i to w dodatu inne.

      Moje są takie:

      Naważnejsze czy mogę się dogadać, jak nie, to reszta bez znaczenia.
      Niestey tu wchodzi wiele różnych elementów, na przykład charakter czy poglądy.
      Odrzuca mnie jak kobieta pali, obrzydzenie mnie bierze.
      Unikam kobiet co mają wiecznie problem i ciągle potrzebują opieki, zdecydowanie
      wolę kobiety co wiedzą co chcą, mają chęć do życia i ambicje. Kobieta ma być
      kimś a nie słodką idiotką.

      Drugie czy pasujemy do siebie w seksie.

      Pozostałe elementy mają mniejsze znaczenie, jak są to dobrze, a jak nie to
      trudno. Wygląd, tu nie jestem przywiązany do jakiś konkretów. Figurę wolę z
      zaokrąleniami, pupa, biodra, biust. Tak by wyglądałało to bardziej na kobietę
      niż dziewczynkę. Anorektycznki, chude i z wyglądem lalki barbi mniej mnie pociągają.
    • vintage.pesto Re: wybor partnera 27.06.06, 15:39
      Odkrywam, że serce idzie za rozsądkiem/logiką... Im bardziej się zastanawiam,
      rozważam plusy i minusy, tym bardziej się daję ponieść sercu... Nie wiem,
      przechodzę przez to pierwszy raz...
    • koni42 Re: wybor partnera 27.06.06, 16:18
      Chemia i jeszcze raz chemia. Po rozstaniu z mężem byłam zszokowana, w kim ja
      byłam tyle lat zakochana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka