Dodaj do ulubionych

instruktor prawa jazdy

08.07.06, 00:48
Jak mam to rozumiec-zwracam sie do facetow oczywiscie.
Uczeszczam na kurs prawa jazdy, mam przemilego sympatycznego, nad wyraz
spokojnego instruktora- jest slodki. Dobrze mi sie z nim jezdzi i dzieki
niemu pokochalam jazde.Jednak dzisiaj mnie troche zaskoczyl,na poczatku
zaczal opowiadac jak niektorzy instruktorzy podrywaja kursantki, ze czasami
jest to oblesne, potem wspomnial o swojej przygodzie itd czy on mi niesmialo
cos oferowal? Gostek jest bardzo mily, moze w jakis maly romansik bym
weszla.Co chodzi facetom po glowie?czy instruktorzy czeso podrywaja
kursantki? Nasza dzisiejsza rozmowe odebralam jako zaproszenie do zabawy,
przedstawienie sie''hej malenka urozmaicmy sobie zajecia''
Obserwuj wątek
    • tamara_t Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 00:50
      Domyslam sie, ze nie odczytam tego inaczej niz faceci - bardzo prawdopodobnie
      wlasnie to Ci proponowal co podejrzewasz. Mnie podczas kursu podrywal ponad
      50latek - na szczescie erotoman - gawedziarz i pewnie mam szybszego prawego
      sierpowego niz on uniki :)
      • sylwiamich Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 00:57
        Ja taki romasik malutki przeszłam z instruktorem.Fajnie sie jeżdziło.Zapomniałam
        że boje sie prowadzić.Parenaście godzin więcej wyjeżdziliśmi...w ramach
        promocji:))No i zdałam za pierwszym razem.U mnie zero kosztów i same plusy.U
        niego trochę gorzej bilans wyszedł...ale to juz nie mój problem:)))
        • basik-aniolek Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:00
          Jakbym slyszala opowiesc mojego instruktora- nie dzialo sie to w trojmiescie?
          • tamara_t Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:20
            Hahahaha :) ta historia podoba mi sie coraz bardziej! :)
            Podejrzewam, ze Ci historyjni, tacy szybcy do darmowych wykladow i dodatkowych
            lekcji maja nie tylko multum takich historii [mniej lub bardziej zmyslonych],
            ale zapewne i faktycznie doswiadczen :) Coz, mezczyzni wiele glupot potrafia
            zrobic, zeby osiagnac swoje, a potem sie oczka otwieraja dziecinkom biednym ...

            Uwazaj, zeby w role pocieszycielki Cie nie wmanewrowal, bo wtedy dasz mu to samo
            co tamta, ale za free, zeby nie wyjsc na taka suke - wiesz, metoda na wyrzuty
            sumienia ;)
            • olga136 Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 09:57
              Podrywanie kursantek to prawie specjalność.
              Mogłabyś się martwić, gdyby tego nie robił.
    • basik-aniolek Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 00:59
      Dodam ze jestem osoba bardzo zajeta,a wiec instruktor zaproponowal mi
      indywidualne wyklady. A moze On jest po prostu bardzo mily i bezposredni a to
      ja sobie cos ubzduralam, moze pod swiadomie czegos bym chciala i wymyslam.
      • tamara_t Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:01
        hahahahaha :)))) ZADEN istruktor nie proponuje za free dodatkowych,
        indywiualnych wykladow bezinteresownie. Nie badz naiwna. No chyba ze masz na to
        ochote - wtedy zwracam honor ;)
        • basik-aniolek Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:04
          Nawet kiedy ktos jest mily i zalezy mu na klientach? wiem chyba Masz racje.
          Wszystko bylo by ok ale on ma zone a ja narzeczonego. Nie chciala bym zeby Moj
          flirtowal z dziewczynami, biedna zona.
          • tamara_t Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:09
            Biedna, biedna bo jak nie Ty, to inna sie znajdzie. Sory, moze przykre to, ale
            taki instruktorek ma wieeele jak sadze okazji do 'indywidualnych wykladow' i jak
            widac nie ma oporow by z nich korzystac...
            • basik-aniolek Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:12
              Kurcze ale on jest mily, sympatyczny, grzeczny itd
              i wcale nie wyglada jak Superman ,alw cos ma w sobie, jest slodki.
              • tamara_t Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:17
                Nie wszystko zloto.. ze tak powiem ludowa madroscia...:)
                Dlatego uwazam, ze nalezy wystrzegac sie 'slodkich' mezczyzn :) Z nimi to nigdy
                nie wiadomo o co tak naprawde chodzi :) Ci mniej przystojni wala kawe na lawe i
                to lubie, a nie kizi mizi i czlowiek skonfundowany. A teraz nie wiadomo co
                zrobic, ani to zgodzic sie, ani odmowic .. - prawda? no wlasnie.
          • sylwiamich Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:18
            Gdy miał okienka lub gdy nawalił kursant, ewentualnie po pracy umawiał się ze
            mną na dodatkowe jazdy. Ja byłam sama, on miał kobietę(nie żone). Czy cos chciał
            w zamian? Nie wiem.Poza słownymi wygłupami,słodkimi sms, maslanymi oczami i
            kilkoma niewinnymi całusami do niczego nie doszło...w koncu cały czas
            jeżdziliśmy, ewentualnie chodziliśmy na kawę i ciacho.Po skończonym kursie
            skończyłam tę znajomość...ciągle do mnie sms, wodził tęsknym wzrokiem.Sms
            przechwyciła jego kobieta.Zrobiła mu dodatkowe "jazdy w domu":))Spotkałam go
            opare dni temu.zapraszał na indywidualne jazdy doszkalające "po starej
            znajomości bez opłat". ja juz jestem z kimś innym...więc nie
            skorzystałam.Wspominam to bardzo miło.Dziękuję Panie Sławku za kurs!!
            • tamara_t Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:23
              Coz, jesli mlody i powabny [lub nie - jesli ktos woli], to czemu by nie - w
              koncu to tylko 'niewinne caluski'? :) Zwlaszcza ze bylas wtedy singlem. Jak to
              sie mowi - ci wszyscy niewierni mezczyzni nie zdradzaliby zon/ partnerek, gdyby
              nie mieli z kim tego robic... :)
              • basik-aniolek Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:29
                a co ja mam zrobic? milo spedzic czas, jak nie ja to bedzie inna ?
                O seksie z nim nawet nie mysle ale maly flircik.
              • sylwiamich Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:29
                uwielbiam traktowanie facetów jak odmóżdzone siusiaki z przyczepioną
                niepotrzebną głową, która nie wiadomo czemu w wyniku ewolucji nie zanikła...ach
                wiem...potrzebna im jest do kombinowania, w jaki sposób skręcić kogoś dla
                zaspokojenia siusiaka.I uwiebiam kobiety które w srodku nocy wydzwaniają do
                innych z prośbami"nie zabieraj mi mojej miłości"-ale one to dla tej właśnie
                miłości robią .Więc są oki.Popocieszać mogę....jak mam taki kaprys i przyjemność
                mi to sprawi.Ale z nim by mi sie nie chciało...jego czas sie skończył
                • sylwiamich Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:30
                  basiu...chciałabym a boję się?:)))
                  • basik-aniolek Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:35
                    dokladnie ,chciala bym...ale mam wyrzuty sumienia , w stosunku do mojego
                    chlopca i jego zony.
                    Ale niewinny flirt moze nam wyjsc na dobre.
                    A moze ja wszystko wymyslam. On jest mily, uczynny i dlatego che udzielic mi
                    indywidualnych wykladow i umawia sie ze mna na lekcje jak najczesciej nawet o
                    21.
                    • sylwiamich Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:45
                      Myślę że z jego uczynności możesz skorzystać.A nie musisz mu dawać nic, czego
                      byś nie chciała i musiała za to żałować. te dwie sprawy warto rozgraniczyć.widzę
                      w tobie duzo chęci na mały flircik...to niebezpieczne.Czegoś ci brakuje?Uważaj,
                      żonaty facet to problem gotowy.Możesz popłynąc....twój wybór.Życzę trafnych
                      decyzji...i pomyśl o swoich uczuciach i o ewentualnych kosztach
                      mazusy.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?785270
                      • basik-aniolek Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:49
                        Dziekuje za rady, chyba pozostane uczciwa wzgledem siebie.
                • tamara_t Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 01:39
                  Wiesz, niestety wielu mezczyzn bez wyrzutow sumienia i obawy o niesprawiedliwosc
                  moznaby okreslic mianem 'dmóżdzonych siusiakow z przyczepioną
                  niepotrzebną głową, która nie wiadomo czemu w wyniku ewolucji nie zanikła'... ;)
                  Dla mnie facet ktory ma zone/narzeczona/kobiete, ktora traktuje powaznie i
                  proponuje romans_czy_jak_to_zwal kursantce, czyli KLIENTCE to podwojny powod by
                  takiego faceta traktowac inaczej niz pozostalych mezczyzn. Rozumiem, ze w zyciu
                  sa rozne sytuacje, ale... takie rzeczy, jak sadze, zalatwia sie inaczej. No ale
                  ja nie jestem w te klocki najlepsza, wiec moze mam bledne pojecie na temat.



                  Kurcze, no nie z klientka! Nie zrozumiem!
                  • cynick1 Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 14:55
                    faktycznie
                    nie jestes najlepsza tami
                    dziewczeciem targaja delematy
                    jak sie puscic
                    zeby nie zostac qrwiszonem
                    i miec spokojne sumienie
                    co w przypadku insruktora prawa jazdy jest praktycznie niemozliwe:))

                    pzdr.
    • braun_f uwazaj przy zmianie biegow 08.07.06, 03:45
      • sylwiamich Re: uwazaj przy zmianie biegow 08.07.06, 08:12
        Tamara...faceci maja podobne potrzeby do kobiet.ale ciśgłe słyszenie że ich wola
        kieruje penis zwalnia ich z obowiązku myslenia.I robimy to często my...kobiety.A
        oni mają wolną wolę i zwoje mózgowe.Niech zaczna wreszcie ponosić
        odpowiedzialnośc za swoje zachowanie....i tu najwięcej możemy My-kobiety.Wtedy
        mózg będą wykorzystywać do myslęnia nie o tym jak kogoś ściemnić.
        • basik-aniolek Re: uwazaj przy zmianie biegow 08.07.06, 09:11
          Co my kobiety mozemy zrobic, aby mezczyzna wykorzystywal mozg do myslenia a
          nie...
          Ok moge zakonczyc znajomosc, powiedziec spadaj i wtedy moze atmosfera na
          jadzach nie bedzie juz mila i sympatyczna, a moge tez pociagnac maly flircik
          ( bez seksu) i bedzie milo dla obu stron.Trudno faceci nie maja mozgu a tylko
          mala wypustke a my to powinnysmy wykorzystac.
          • dr.rocco Re: uwazaj przy zmianie biegow 08.07.06, 16:10
            Myslisz po ku..ku , typowe wyrachowanie dupodajki , dac wszedzie by sie
            oplacilo i bylo milo , hehe
    • basik-aniolek Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 18:17
      kto tu powiedzial o daniu dupy? kto tu zaczal?
      • dr.rocco Re: instruktor prawa jazdy 08.07.06, 18:59
        A myslisz , ze nie dasz dupy , jak juz zaczniesz gre , takie jak ty , to cale
        zycie jada na dupie :) byle cos wyciagnac , sie sliznac hehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka