Dodaj do ulubionych

Mycie rąk :-(

08.07.06, 09:39
Ostatnio zmieniłam pracę i tym razem całe biuro ma wspólną ubikację- damsko-
męską. Dotychczas akurat tak trafiałam że ubikacje były oddzielne i tego
problemu nie widziałam. A problem dotyczy mycia rąk po skorzystaniu z toalety.
Co drugi facet NIE MYJE RĄK!!
Prawie żaden nie opuszcza deski!
Normalnie nabrałam do nich obrzydzenia.
Czy tak jest wszędzie czy trafiłam po prostu na brudasów?
Dodam, że nie trafiłam na kobietę która by rąk nie umyła.
Obserwuj wątek
    • zeberdee24 Re: Mycie rąk :-( 08.07.06, 09:49
      Może nie chodzili do przedszkola i nie wiedzą że po siusiu albo kupce trzeba
      umyć łapki bo brzydkie zarazki ich pogryzą ?
      • olga136 Re: Mycie rąk :-( 08.07.06, 09:59
        Może uważają, że mają czyste siusiaczki.
        • ania.downar Re: Mycie rąk :-( 08.07.06, 10:04
          Susiaczki w maly problem w tym kontekscie.... ;-)
    • waldek1610 Mezczyzni nie myja rak?............. TO MIT 08.07.06, 10:08
      Kiedys odwiedzilem damska ubikacje, z racji mojej pracy, pracowalem w policji,
      wiec chodzilo o rewizje budynku po wlamaniu i moje wrazenia bylo zaskoczenie;
      kalurze moczu przy klozecie, zluzyte podpaski walajace sie po posadzce, i wcale
      nie pachnialo tam ladniej niz w meskiej ubukacji...

      Niby budynek biurowy wiec panie korzystajace w tych ubikacji z racji tego
      powinny reprezentowac wysoki standart higieny osobistej, jednak tak nie bylo.
      • ania.downar Re: Mezczyzni nie myja rak?............. TO MIT 08.07.06, 10:16
        No patrz, Waldek, jakie brudasy w tej Ameryce.... :-)
        • waldek1610 Re: Mezczyzni nie myja rak?............. TO MIT 08.07.06, 10:19
          chcialas powiedziec; brudaski :)
          • ania.downar Re: Mezczyzni nie myja rak?............. TO MIT 08.07.06, 10:36
            Gdybym chciala, to bym powiedziala ;-p
            • waldek1610 Re: Mezczyzni nie myja rak?............. TO MIT 08.07.06, 10:38
              gdybys nie byla kobieta...a tak to nie wypada Tobie napisac ze kobiety
              brudaski :)
              • olga136 Re: Mezczyzni nie myja rak?............. TO MIT 08.07.06, 10:55
                Dobrze że mój facet myje.
                Taki czyścioszek.
    • depresyjka4 Re: Mycie rąk :-( 08.07.06, 12:00
      czerwona.malinka napisała:

      > Co drugi facet NIE MYJE RĄK!!
      > Prawie żaden nie opuszcza deski!

      STRASZNE!!! i co teraz???!
      • czerwona.malinka Re: Mycie rąk :-( 08.07.06, 19:47
        depresyjka4 napisała:

        > STRASZNE!!! i co teraz???!


        No i teraz jak któryś chce się przywitać dotykając mojej ręki ( "graba"
        lub "całuję rączki" ) to ja mam odruch wymiotny i zaraz lecę ręce umyć. Bleeee

        Może kartkę wywieszę o myciu rąk??
        • voker Re: Mycie rąk :-( 09.07.06, 08:34
          Mysle, ze problem jest w Tobie i musisz zaakceptowac to, nie zmienisz ludzi. Sprobuj oswoic sie z nimi
    • voker Re: Mycie rąk :-( 09.07.06, 08:32
      ale dlaczego nabralas obrzydzenia? bo wypbrazasz sobie, ze dlon ktora przed chwila dotykala wacka poda Ci papiery? :)
      • agnieszka-maria Re: Mycie rąk :-( 09.07.06, 21:08
        co gorzej ta dłoń ktora dotykala niekoniecznie sterylnego narzadu;) trafi do
        jej dloni...brr...okropnosc. sama sie tym brzydze, ale to zjawisko nie dotyczy
        tylko mezczyzn - kobiety tez sie tak zachowuja. i tak jak ktos wyzej napisal -
        rozrzucaja uzywane podpaski i tampony, nie wspomne o niespuszczaniu wody w
        toalecie. higiena nie wiaze sie z plcia. a jesli nie widzialas takiej kobiety
        to powinnas sie cieszyc ze masz takie czysciutkie kolezanki. pozdrawiam:)
    • dziewice znam ten bol 09.07.06, 21:54
      ja robie tak, musze sie czasem z ludzmi witac i juz wiem kto myje lapy po
      wyjsciu kto nie. wiec ide sie pryzwitac z wiesniakami, a pozniej ide umyc 2 x rece.

      pozniej sie z nikim nie witam.

      pierdielone brudasy.
    • dziewice ale masz boskie hobby 09.07.06, 21:55
      Hobby: kuchnia, gotowanie, pichcenie, smażenie, pieczenie, lukrowanie,
      grillowanie, i wiele innych rzeczy

      marzenie ...........:)
    • chijana Re: Mycie rąk :-( 10.07.06, 07:27
      a nie czytalas kilka miesiecy temu bylna gazeta.pl chyb artykul wlasnie o
      higienie osobistej Polakow no i nie ma sie czym chwalic.
      nie mycie rak po skorzystaniu z ubikacji jest to bardzo czesty problem.
      bardzo Ci wsplczuje, ze macie koedukacyjna toalete (mysle, ze to beznadziejny
      pomysl) i moge sobie wyobrazic Twoje obrzydzenie.
      lacze sie z Tba w bolu...ja chyba bym tego nie wytrzymala psychicznie.

      nie trafilas na brudasow...tak to wlasnei jest. przekroj
      spoleczenstwa.zapewniam Cie, ze to nie tylko domena mezczyzn...choc sa w
      przewadze.
      • el_triste Re: Mycie rąk :-( 10.07.06, 09:24
        > bardzo Ci wsplczuje, ze macie koedukacyjna toalete (mysle, ze to beznadziejny
        > pomysl) i moge sobie wyobrazic Twoje obrzydzenie.
        > lacze sie z Tba w bolu...ja chyba bym tego nie wytrzymala psychicznie.

        Nie rozumiem w czym problem z koedukacyjnymi toaletami. Że odgłosy oddawania
        moczu i defekacji w wykonaniu płci przeciwnych są niby różne? Słuchanie kropelek
        moczu, które dopiero co opuściły kanał w penisie i teraz wpadają do muszli
        toaletowej, jakoś znacząco wpływa na Twoją psychikę? Czy to może świadomość, że
        te wszystkie obrzydliwe męskie przyrodzenia są od Ciebie oddzielone tylko cienką
        ścianką kabiny, a nie solidnym betonowym murem? Czy może chodzi o to, że
        widzisz, że faceci nie myją rąk, nieświadomość była by lepsza?

        Wytłumacz mi to proszę...

        PS. Ja piszę z pozycji człowieka, który kilka lat mieszkał w akademiku z
        koedukacyjną toaletą i na podstawie doświadczenia mogę z całą pewnością
        stwierdzić, że pierdnięcia kobiet i mężczyzn oraz odgłosy ich klocków
        wpadających do muszli są nieodróżnialne.
        • chijana Re: Mycie rąk :-( 10.07.06, 09:39
          nie wiem czy zauwazyles, ale temat jest o NIE MYCIU RAK, glownie mezczyzn...co
          autorka mogla zauwazyc dzieki takiej tolaecie...i tego bym nie zniosla...i
          dlatego, powiedzialam, ze taki toalety sa beznadziejne i tego bym ie znisola.
          nie chcialabym ogladac/sluchac jak moi koledzy robia siku, kupe lbu cos innego
          (wycieraja sobie baby z nosa o glazure).
          moge tego nie lubic?
          nie mieszkalam w akademiku, nie lubie jezdzic pod namiot i nie lubie zupy
          pmlecznej...moge nei lubic? czy musze to tez tlumaczyc, dlazego.
    • p.s.j Re: Mycie rąk :-( 10.07.06, 11:23
      Czyli statystycznie kazdy z nich ma jedną rękę czystą. Jeżeli założymy, że
      prawą, to możesz się z nimi witać bez obrzydzenia. Chyba że witają się
      na "misia".
    • hultaj78 Re: Mycie rąk :-( 10.07.06, 11:25
      Pecha masz (dobrze że nie w ustach).
      Ja w moim miejscu pracuję już jakieś 3 lata i ANI RAZU nie widziałem, żeby
      jakiś facet nie umył rąk po "czynnościach". A toalety są oddzielne.
    • poprioniony Re: Mycie rąk :-( 10.07.06, 15:26
      > Czy tak jest wszędzie czy trafiłam po prostu na brudasów?

      Trafilas na czyscioszkow. IMO 2/3 nie myje rak a nie polowa.
      A poza tym nie widze zwiazku pomiedzy higiena a opuszczaniem deski.
    • antygen Jak to sie ma do tego wątku ? 10.07.06, 16:58
      Mycie rąk c.d.
      Autor: asiulka81 ☺
      Data: 10.07.06, 16:02 + dodaj do ulubionych wątków
      --------------------------------------------------------------------------------
      To ze panowie myja rece po odbebnieniu potrzeby fizjologicznej to raczej
      norma. Zastanawia mnie natomiast dlaczego nie myja lapek "przed". Przeciez
      wyjmujac narzad plciowy dotykaja go brudna reka i przenosza na niego zarazki.
      Tylko kilka razy w zyciu widzialam facetow, ktorzy myli rece zanim udali sie
      do kabiny, a takie zachowanie powinno byc NORMA!!!






Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka