O co chodzi facetowi??

19.07.06, 21:22
miesiac temu poznalam swietnego faceta, nasza znajomosc to 2 spotkania,
reszta to telefony i smsy. ( z powodu braku czasu, praca itd ) ostatnio
romawialismy w sobote wieczorem, od tego czasu on sie nie odezwal do mnie ani
razu!!
o co chodzi takiemu facetowi? flirtuje, twierdzi,ze mu sie podobam,ze nie
moze doczekac sie spotkania i takie bajery i nagle przestaje sie odzywac?
wydaje mi sie ze nie ma powodu...
napisalam do niego,zeby chociaz owiedzial czy wszystko z nim ok, bo sie
martwie,a on nic... cisza....
czy to mozliwe ze tak po porstu mu se odechcialo czegokolwiek ze mna, skoro
wszystko wskazywalo na cos innego?
nie rozumiem facetow :(
    • maya_rr Re: O co chodzi facetowi?? 19.07.06, 21:35
      poczekaj do piatku. jak sie nie odezwie to tak jak szybko go poznalas, tak
      szybko o nim zapomnisz...
    • patryg1 Re: O co chodzi facetowi?? 19.07.06, 21:35
      Z A P Y T A J G O W P R O S T O C O C H O D Z I - bedziesz o wiele
      mądrzejsza niż po lekturze tego wątku. Takie moje zdanie.
      • akirka Re: O co chodzi facetowi?? 19.07.06, 21:38
        PYTALAM!!!! nie odpisuje!!!! gdyby to bylo takie proste,to nie zakladalabym
        watku!
        • patryg1 Re: O co chodzi facetowi?? 19.07.06, 21:43
          a jak Ci tu zaraz napisze że pewnie znalazł sobie inną "bo my faceci tak mamy"
          to Cie uspokoi i czy wpedzi w depreche??
          • akirka Re: O co chodzi facetowi?? 19.07.06, 22:25
            raczej zdenerwuje,ale przynajmniej bym wiedziala,ze zyje.
        • agna1 Re: O co chodzi facetowi?? 19.07.06, 21:47
          A nie możesz do niego zadzwonić?
          Zapytaj w prost. Przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz.
          • akirka Re: O co chodzi facetowi?? 19.07.06, 22:26
            dzwonilam,nie odbiera.
            nie wydaje mi sie,zeby byl tak chamski i specjalnie nie odbieral...

            z facetami.............. wrrrrrrrrrr
            • agna1 Re: O co chodzi facetowi?? 20.07.06, 00:27
              To może daj sobie spokuj?
              Jak zechce to sam się odezwie.
              Nie nażucaj sie, bo to jeszcze gorzej.
              Zostanie Ci świadomość, że przynajmniej próbowałaś.
              A facetów chyba nikt nie rozómie, podejrzewam, że oni sami siebie nie rozómieją.
              Pozdrawiam
              • mozambique Re: O co chodzi facetowi?? 20.07.06, 11:28
                zona sie dowiedziala

                facet ma szlaban
                • ewa_ww Re: O co chodzi facetowi?? 21.07.06, 12:37
                  Jedynym rowiązaniem jest spokój, zaczekaj i wiecej sie nie kontaktuj .
                  Teraz jego ruch .Duzo facetów szuka ,nawiązuje znajomości ..spotyka sie pisze
                  piekne smsy i nagle cisza ... nie ma na to odpowiedzi ... my możemy jedynie
                  domyślać sie ,że ....
                  • jaona27 Re: O co chodzi facetowi?? 21.07.06, 15:21
                    nie dzwon,nie kontaktuj sie...jak mu bedie zalezalo sam sie odezwie.Ja mysle,ze
                    to jest taki odwieczny problem "NAS" kobiet...niestety,zaraz
                    uczucia,zauroczenie...a oni inaczej mysla....tak to juz jest!
    • festina-lente Re: O co chodzi facetowi?? 22.07.06, 15:34
      Poważnie zainteresowany facet nigdy nie zniknie...
      Spróbuj zapomnieć, bo ten pan najwidoczniej ma inne plany...
      Może nawet wobec innej pani...
    • wenuska_7 Re: O co chodzi facetowi?? 22.07.06, 22:18
      poczekaj troche, moze jest po prostu zapracowany. Jesli mu zalezy to sie odezwie
      sam. Jak dlugo czasu mu na to dasz... zalezy od Ciebie
    • jimmu821 Re: O co chodzi facetowi?? 22.07.06, 22:58
      Bądź optymistką, może go porwali:))
    • 666kgb 1000 odpowiedzi, a pytanie jedno 23.07.06, 22:24
      ot, dziwna sprawa :))

      > nie rozumiem facetow :(


      a siebie rozumiesz ??
      :)
      pytam poważnie.
    • wioletta123 Re: O co chodzi facetowi?? 23.07.06, 23:53
      Nie radzę czekać,bo będziesz się zadręczała - a po co? jak długo nie będzie się
      odzywał to zadzwoń pierwsza.I żadne, ale to żadne wytłumaczenie typu "brak
      czasu" nie jest usprawiedliwieniem, bo jak komuś zależy to zrobi wszystko żeby
      z tą osobą się skontaktować, a na wysłanie smsa wystarczy zaledwie kilka
      sekund :) Jak zadzwonisz to wyczujesz sytuację, ale nie wierz w wymówki , że
      brak czasu, że praca itd.
    • siostra-milosierdzia Re: O co chodzi facetowi?? 24.07.06, 00:23
      przechodziłam taką relację z facetem.
      I choć zarzekał się, że jest męski i nie boi się konfrontacji, czyli podania
      przyczyn milczenia, bądź poznania innej zrobił tak jak Ci z których się śmiał.
      A dokładnie przytaczając zdarzenie, także gadaliśmy głownie maile, gg, telefon.
      bo praca no i uczelnia przeszkadzały w kontaktach.Aha i odległość jaka nas
      dzieliła. (tym bardziej nie miał się co obawiać mnie, bo trudno był oby mi go
      pobić;)) Zamilkł mi nieoczekiwania i po miesiącu ni stad ni z ową napisał. Ha
      ha. Byłam miła. ALe dzień później powiedziałam jasno co myślę. O nim i jego
      zachowaniu. I jak się okazało, nie umiał się przyznać, że spotkał kogoś nowego.
      A przecież nie obiecywaliśmy sobie miłości ani oddania bo zbyt daleko było do
      nas na czas obecny. Plan był,że po studiach jeżeli nadal będziemy chcieli się
      lepiej poznać to przeniose się ,czyli już za kilka miesiecy, w jego rejony. No
      ale wyjaśniliśmy "wszystko". Okazało się, że jestem zazdrosna, że on też chce
      dla mnie jak najlepiej, ale ja uważam inaczej, chciał dobrze, ale jego słowa
      nie miały nagle odzwierciedlenia w praktyce. Co gorsza, miesiac później
      zrobił to samo. PO części powodem była praca, zaufałam poraz drugi
      (świadomie) , dałam czas na to że jak się upora z cieżkimokresem w pracy to sa
      znać, no i dał. Normalna rozmowa, ja zero podejzeń on zero wyjaśnień. Po
      tygodniu wyszło ze mnie, że ciekawi mnie jak u niego z ta pracą było jak to
      zniósł i sie okazało, że to nie do końca praca była. A co gorsze, podczas
      luźnej rozmowy zaczął mi wytykać pewne cechy charakteru których absolutnie nie
      mam! To była jak się po czasie wnioskuję jego sposób na zakończenie znajomości.
      Więcej się nie odezwał. A ja nie wyciągnęłam ręki po raz drugi.(rok wcześniej
      zakończyłam znajomośc z facetem do którego 3 razy wyciągałam rękę, czy tez jak
      inni wolą dawałam szansę)


      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i lepiej daj sobie z Tym Panem spokój. Stawia
      Cię w dziwnej sytuacji. Owszem pozwól Mu się wypowiedzieć, o ile sam wyjdzie z
      inicjatywą, ale... nie wierzyła bym w to. Po co masz się zamartwiać, zaprzątać
      głowę Nim, jak za jakiś czas zrobi podobnie. W między czasie możesz spotkać
      kogoś blisko siebie, z czasem dla Ciebie :)

      Życzę powodzenia!
    • znj2 Re: O co chodzi facetowi?? 24.07.06, 17:42
      Po prostu trochę się powygłupiał i to wszystko.
    • nellnell Re: O co chodzi facetowi?? 24.07.06, 17:51
      za długo...
      za dużo energii...
      za dużo kasy...
      i nic z tego nie wynika???
      przestało mu sie chciec i tyle.
      uwaga drogie Panie: JESLI FACETOWI ZALEŻY poruszy niebo i ziemie zeby sie
      odezwac.
      sa jeszcze tacy faceci :)
      pozdro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja