akirka
19.07.06, 21:22
miesiac temu poznalam swietnego faceta, nasza znajomosc to 2 spotkania,
reszta to telefony i smsy. ( z powodu braku czasu, praca itd ) ostatnio
romawialismy w sobote wieczorem, od tego czasu on sie nie odezwal do mnie ani
razu!!
o co chodzi takiemu facetowi? flirtuje, twierdzi,ze mu sie podobam,ze nie
moze doczekac sie spotkania i takie bajery i nagle przestaje sie odzywac?
wydaje mi sie ze nie ma powodu...
napisalam do niego,zeby chociaz owiedzial czy wszystko z nim ok, bo sie
martwie,a on nic... cisza....
czy to mozliwe ze tak po porstu mu se odechcialo czegokolwiek ze mna, skoro
wszystko wskazywalo na cos innego?
nie rozumiem facetow :(