Dodaj do ulubionych

Biegnący z bykami

05.08.06, 11:00
No to gratuluje "wyczynu" ! wow,prawdziwy meszczyzna !
szkoda,ze zaden z tych bykow nie nadzial autora na rog.
malo jest na swiecie rownie bezsensownych, glupich i okrutnych rozrywek, no,
ale "prawdziwi" meszczyzni w takie zabawy sie wlasnie bawia! Sa dumni, ze
przetrwali gonitwe z bykami, podczas gdy w codziennym zyciu
najprawdopodobniej sa zwyklymi "D upami wolowymi " . Ale takie "osiagniecie"
im dodaje pewnosci siebie..... jacyz sa teraz męscy! ach....
Obserwuj wątek
    • heluvald Re: Biegnący z bykami-mama miala rację 05.08.06, 11:05
      Popieram w 100% Aż żal się robi ludzi, których takie rzeczy kręcą. Nie dosc, że
      brutalne i dla byków się kończy tragicznie, to jeszcze bezmyslne. Ja rozumiem
      jesć mięso, ale urządzać sobie zabawę kosztem zwierząt, którym i tak nie dano
      wyboru, popędzać je biczami żeby je rozjuszyć i popędzić na arenę śmierci, gdzie
      po dlugich torturach w końcu zdechną to jest oznaka zwyrodnialstwa.I nie ma się
      czym chwalić, bo to żalosne zwierzę oszlale ze strachu tyle co z wscieklości to
      dla prawdziwego czlowieka żadna atrakcja turystyczna. Naprawdę dziwię się
      autorowi, że się nie wstydzil podpisać pod artykulem.I dziwię się narzeczonej,
      że potrafi być z takim zimnym czlowiekiem.
    • bolo69 debilna zabawa debilnych ludzików 05.08.06, 11:14
      debilna zabawa debilnych ludzików. jeśli cały kraj to akceptuje i do tego
      jeszcze nie zakazał (jak i korridy) to również jest debilny.

    • direta Goniłem byka w Pampelunie - a po co? 05.08.06, 11:20
      Nie wiem czy gazeta jest najlepszym miejscem na publiczną spowiedż z bycia
      idiotą.
      • surfer6 Re: Goniłem byka w Pampelunie 05.08.06, 11:47
        Teraz zostaje autorowi tylko popedzic konia i pelnia szczescia ...
    • xxxxyyyyzzzz Jezdzcie glupki do Libanu... 05.08.06, 11:29
      • senseeko Jeden głupek pojechał... 05.08.06, 12:15
        ...a potem się chwalił, że go Hezbollach przetrzymał.
        Nie napisali, że sprawdził i puscił, tylko "aresztowany" Ech! Żenada na kazdym
        kroku.
    • martika19873 Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 11:52
      Żenada...i Ty, autorze tego tekstu, nie masz wstydu by pisac o podobnych
      idiotyzmach...chcesz emocji, zapraszam do mojej babci na wsi ktora ma
      kilkanascie krow i kilka bykow...z checia popatrzylabym jak przed nimi
      uciekasz...:)
      • dudus158 Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 15:13
        witam
        musze sie z wami nei zgodzic wszystkimi.
        nie polemizuje czy to madra czy glupia zabawa. ale wiemm jedno. mieszkalem
        jakis czas w hiszpani i prawda jest taka. ze te byki co sa zabiajane na arenie
        albo pedza w biegu to wyjatkowi szczesciarze. ich zycie w porownaniu z zyciem
        bykow rzeznych jest rajem. chodzi o to ze byk na arenie musi miec lsniaca
        siersc, doskonala sylwetke. zadnych bruzd. cale zycie opiekunowie dbaja o nie
        lepiej niz o wlasne zony, po to aby wygladaly pieknie a na koniec zginac.
        dodatkowo hiszpanie maja duzy szacunek do tych bykow za zycia i traktuja je w
        pewnym sensie jak "tragicznych aktorow" smierc w rzezni z cala pewnoscia jest
        znacznie bardzej stresujaca dla byka niz smierc na arenie.
        mozna sie zastanawiac oczywiscie nad generalna idea zabijania bykow , no ale w
        tej kwesti to rzucac kamieniami moga tylko wegeternianie
        • dzenifer Re: do dudus158 05.08.06, 20:19
          mieszkam w hiszpanii i musze sie z toba niezgodzic, dudus158.
          dla mnie ta wszelike "zabawy z bykami" sa okrutne i bezsensowne. caly czas
          powtarzam mojemu mezowi (ktory od czasu kiesy jest ze mna nie chodzi na byki) i
          jego rodzinie, ze rownie dobrze mogliby bawic sie przy walakch glagiatorow.
          dlaczego tego nie robia? nie pamietasz moze, ze te byki sa narkotyzowane? nie
          slyszales nigdy o tym, gdy mieszkales w hiszpanii? to ciagle powracajacy temat.
          hiszpanie powinni sie ucywilizowac i przestac meczyc w ten sposob zwierzeta.
          dodatm tylko, ze przez 3 lata mialam nieszczescie mieszkac przy placu bykow
          wlasnie.
    • suco Pamplona!!! 05.08.06, 12:03
      Drogi autorze, czy będąc w Pamplonie słyszłeś by ktoś nazywał to miasto
      "Pampeluna"?!
      Może ktoś wreszcie skończy z tym francużeniem w polskiej prasie i zacznie
      nazywać to piękne miasto tak jak się nazywa: PAMPLONA.
      Kto nie wierzy, niech się sam przekona:
      www.pamplona.net/VerPag.asp?idPag=2700
      • markus.kembi Re: Pamplona!!! 05.08.06, 12:10
        Skoro Mainz można nazwać "Moguncją"...
        • suco Re: Pamplona!!! 05.08.06, 13:25
          Ale skoro ostatecznie zaczynamy plewić "Cracow"...
    • senseeko Re: Biegnący z idiotami 05.08.06, 12:10
      Jaż naprawdę nie macie ciekawszych tematów? I to jeszcze na pierwszą stronę (w
      internecie) Kogo to obchodzi, że jakiś facio, z tłumem sobie podobnych, leczy
      swoje kompleksy?
      • rotwil Biegnący z idiotami 05.08.06, 12:27
        Autorowi tekstu proponuję bieg przez pole minowe. Niektórych dresiaży ciężko rozpoznać po wyglądzie bo wymięty dresik siedzi upchany w czaszce zamiast mózgu.
    • m7776 U Nas jest tylko wyścig Szczurów 05.08.06, 12:22
      biedni się scigaja bogaci sie bogacą a rząd sie śmieje
    • ziuff Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 12:53
      Najpierw pojedz i sprawdz a dopiero potem sie wywnetrzaj. Akurat na tego rocznym san fermines bylem i ja. Po pierwsze: W porannej gonitwie jesli ktos dostaje po d*** to nie byki tylko ludzie (którzy do obrony maja miec tylko gazete poranna). Jestem przeciwny zabijaniu byków na arenie tak jak z reszta wszyscy moi hiszpanscy przyjaciele ale taka maja tradycje i jej nie wykrzewisz. Zreszta nie jestem pewien czy w rzezni panuja bardziej humanitarne warunki (pomimo wszelkich zapewnien). Jedno trzeba im tylko przyznac ze przez cale swoje zcie taki byk ma jak u pana boga za piecem i chcialbym zeby tak polacy traktowali zwierzeta rolne.
      Samo swieto to o wiele wiecej niz tylko zabijanie 6ciu bykow dziennie. To oglada mala grupa ludzi przewaznie z penya (nie jestem pewien pisowni). To ogromna fiesta na ktorej bawi sie okolo miliona osob. Cale miasto ubrane jednakowo, parady, koncerty i najpiekniejsze sztuczne ognie ktore widzialem (codziennie po 30min). Niesamowite przezycie.
      Co do glupoty autora to troche racji masz bo akurat przegapil najwazniejsze 3 dni i pojechal tam tylko pobiegac w najwiekszym tlumie (bo w weekend to jakas paranoja i zaden rozsadny pamplonczyk wtedy nie biega). Przypomina troche tych wszystkich amerykanow i aurtalijczykow ktorzy po popijawie zycia biegaja w klapkach i skacza z marmurowych fontann na innych pijanych amerykanow tylko zeby potem pokazac zdjecia panienkom za oceanem... w naszym przypadku pewnie trafia do DF.
      Podkreslam jeszcze raz ze nie popieram zabijania bykow ale z tym wyjatkiem uwazam to swieto za jedno z najbardziej spektakularnych i zycze wiecej tolerancji w stosunku do tradycji narodowych innych niz pisanki i bigos.
      • suco Trochę mniej poprawności politycznej, please! 05.08.06, 13:40
        Pozwolę sobie dodać, że sami Hiszpanie, dla których ta tradycja ma rangę symbolu
        narodowego - gdy na podstawie dyrektywy unijnej zniesiono wszelką reklamę
        przydożną, RZĄD tak manewrował aż uzyskał pozwolenie na pozostawienie reklamy
        jednego z koniaków, którego symbolem jest... byk - mówią, że oni też nikomu nie
        zakazują polowania na lisa, czy walki kogutów.
        I jeszcz jedna ważna informacja: gdyby nie corrida, ta rasa byków już dawno by
        wyginęła, bo jest hodowana - jak mój przedmówca wspomniał - w jak najlepszych
        warunkach właśnie dla corridy. Wolicie zobaczyć kilkadziesiąt obumarłych bykó za
        kratkami ogrodów zoologicznych czy tysiące wolnożyjących byków, z któych
        kilkaset rocznie się zabija i to w sposób bardziej humanitarny (nie zawsze byk
        przegrywa i niektórym daruje się życie) sposób niż w niejednej rzeźni.

        A wszystkim poprawnym politycznie "obrońcom życia", przeciwnikom corridy,
        obrońcom karpia, radziłbym skierować ich wrażliwość ku Somalii, Sudanowi, czy
        brazylijskim favellom gdzie to życie najcenniejsze, bo ludzkie na prawdę jest
        trwonione...
        No ale obrona tego życia jest mniej wygodna i bardziej zobowiązująca niż obrona
        byków czy karpii...
        • heluvald Re: Trochę mniej poprawności politycznej, please! 05.08.06, 16:00
          A co mnie to obchodzi, że Hiszpanie nie zabraniają mi walk kogutów? A co do
          gatunku, to nie ma dla mnie żadnej wartości.Cierpienie i ból zwierzęcia nie ma
          dla ciebie znaczenia, bo tak cie wychowano: zwierzę: przedmiot do zabawy.I tak
          wychowuje się Hiszpanów od pokoleń. A co do rzeźni: jesli zwierzę ma być zabite
          i zjedzone, to jest to odwieczne prawo natury. Ale zabawa z byczkami to jakieś
          potworne zwyrodnienie seksualne, bo kogo normalnego w XXI wieku bawi, jak
          zwierzakowi krew po plecach ścieka? SUUUUUUUUUUUPER mają życie!!!!!!!! Jeszcze
          dodaj że lepsze niż dzieci w Somalii i że dzieci w Somalii wolalyby byc tuczone
          parę lat żeby zginąć sobie z blyszcząca skóra i wlosami na arenie:/ A Ty tak
          pomagasz Afryce i dzieciom w Somalii czy sobie chcialeś pogadać o pie..ch?
          • suco Re: Trochę mniej poprawności politycznej, please! 05.08.06, 17:14
            Niedługo jakiś Polak, którego nazwiska nie pamiętam, bo boks mnie zupełnie nie
            interesuje - co więcej, uznaję go za jeden z durniejszych "sportów" -, bedzie
            się okłądał na ringo z jakimś amerykaninem. Na pewno krew się tam też będzie
            lała. Proponuję, byś się tam wybrał(a)i powiedział(a) im i wszystkim, którzy to
            podziwiają, że są zwyrodnialcami seksualnymi.
            Proponuję Ci też byś stanął(a) sobie przed rogami byka - niekoniecznie
            hiszpańskiego, może być taki zwykły polski 300 kilowy - i zobaczył(a) jaka to
            zabawa. Proponuję wcześniej podwiązać nogawki od spodni...
            W corridzie natomiast należy widzieć odwieczną kulturę i tradycję narodu, który
            jest z niej dumny, któemu ona daje tożsamość i która go jednoczy.
            Nie będę już powtarzał całej części "ekologicznej" wyrażonej wcześniej.
            A tak ogólnie, to chodzi mi o hierarchię wartości. Stad ta Somalia i favelle. A
            jak chcesz mocniej i bliżej, to Ci dorzucę naszą rodzimą, polską argumentację
            niektórych naszych "oświeconych" o sensowności kary śmierci. Czy to nie jest
            bardziej "pokopane" nież walka, jak róny z równym, człowieka z bykiem?
            Hierarchia wartości...

            A co do tej pomocy Afryce, to byś się zdziwił(a)...

            A tak już zupełnie na marginesie... co wiesz o moim wychowaniu?
            • heluvald Re: Trochę mniej poprawności politycznej, please! 05.08.06, 17:33
              Porównanie do boksu nie na miejscu. 2 facetów którzy ledwo skladaja litery
              zarabia na ringu setki tysięcy dolarów i może przestać kiedy zechce.Byka nikt
              nie pyta, czy chce zginąć na arenie .Wiesz, dla mnie naprawdę jest mocno
              podejrzane jak ktos czerpie przyjemnosć z cierpienia zwierzęcia . To się nazywa
              sadyzm. A sadyzm w takim stopniu jest dla mnie zwyrodnieniem seksualnym.
              Argument o wspanialej tradycji narodowej do mnie nie przemawia, bo ja widze od
              razu Lecha i Jarka. "Oda do mlodości" sie klania.
              O Twoim wychowaniu nie wiem nic.Znam tylko poglądy na bestialskie zabawy.
              Piszesz:
              > Proponuję Ci też byś stanął(a) sobie przed rogami byka - niekoniecznie
              > hiszpańskiego, może być taki zwykły polski 300 kilowy - i zobaczył(a) jaka to
              > zabawa. Proponuję wcześniej podwiązać nogawki od spodni...
              Widzisz, mnie nie bawi zabawa "byk sprite ja pragnienie". Dlatego nie będę
              wlazila bykowi pod kopyta ani na rogi, bo wiem, że to niebezpieczne. Z tego
              samego powodu nie będę chodzila sama w nocy po Pradze Polnoc (polecam autorowi
              spacerek), nie będę przebiegala przed rozpędzonym tramwajem i nie będę wchodzila
              na wybieg niedźwiedziom w zoo żeby to opisać w gazecie.
              NIE popieram kary smierci ale, czy bardziej mi szkoda potencjalnego
              "gwalcieciela dzieciątek niewinnych"jak to nasi milusińscy się wzdragają, czy
              byka to powiem, że byka.
              A co do pomocy w Afryce: mnie Afryka ani ziębi ani grzeje, taka jest prawda. Nie
              pomagam , nie szkodzę. Wiem, że mają Nil i Kongo, lwy i hipopotamy i więcej mnie
              nic nie obchodzi. Jesli uważasz, że corrida sie przyczynia do nakarmienia
              glodujących w Afryce, to ja się nie przylączam do tego twierdzenia. Nie widze
              związku pomiędzy bieda w Afryce a glupotą Hiszpanów.Jak pomagasz i Ci to
              poprawia samopoczucie, to fajnie, bo dobrze mieć hobby.
      • heluvald Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 15:53
        Hehe więcej tolerancji dla fiesty z zabijaniem byków. Musialabym się inaczej
        nazywać. A co do humanitanego zabijania: stres, jakiego doświadczają te
        zwierzaki podczas walk na arenie jest z pewnością większy niż w niejednej
        rzeźni. Jakis wariat ubrany jak discopolowiec wbija mu cos w kark , tlum ludzi
        na trybunach a on wyciągnięty nawet jesli z dobrych warunków czuje, że śmierć
        się zbliża. Ja tego zobaczyc nie chcę, do Hiszpanii w życiu nie pojadę, bo to
        dla mnie kraj dzikusów i niestety zacofanej poludniowej biedoty. W krajach
        rozwiniętych (Szwecja , Anglia) takie zabawy są nie do pomyslenia. Mam szanować
        tradycję zabójstw honorowych i kamienowania w Islamie tylko dlatego, że to ich
        tradycja? Jestem przeciwna glupocie i okrucieństwu a jeśli kogoś bawi corrida i
        biegi z bykami, to niech idzie do psychologa, bo na to na pewno jakieś leki są.
    • pixelpainter Gratuluje ! odwiedz www.gs-arts.nl 05.08.06, 12:55
    • piwosz8 ale wyczyn postawmy mu pomnik ...głupoty 05.08.06, 13:00
    • wanilia1 Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 13:20
      Cóż, jego mama miała rację.
    • sliwka1977 Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 14:22
      "Kiedy wbiegam na piasek areny, czuję się jak Robert Korzeniowski w Atenach. 20
      tys. widzów na wypełnionym do ostatniego miejsca stadionie wiwatuje na cześć
      biegaczy."

      Nie ośmieszaj się porównując sport do barbarzyństwa i próżnej rozrywki służącej
      rozkapryszonym i zakompleksionym kretynom.
      • harryhaller Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 15:06
        nie usprawiedliwiam walk byków ale
        1.byki szkolone do walk na arenie nie są biednymi stworzeniami tylko jak to
        napisał stary Erni "morderczymi i złośliwymi maszynami do zabijania" wartymi
        nierzadko więcej niż dobry samochód,
        2.sam zaś rytuał zabijania byków polega na tym iż najpierw wbija sie bykowi w
        kłąb za za rogami drzewce zakończone grotami co ma doprowadzić do otumanienia
        byka, a potem matador zabija byka pchnięciem szabli w ściśle określone miejsce,
        śmierć byka następuje na miejscu,
        3.byki biorące udział w gonitwie w Pampelunie mają ostatnią szansę na dorwanie
        bezbronnego człowieka
        4.człowiek z szabelką w walce z 700 kilowym szybkim jak kot i mającym ostre jak
        nóż rogi zwierzęciem to chyba wyrównane starcie???
        a poza tym mięso tych byków je najczęściej biedota hiszpańska...
        Nie wiem jak wy ale ja będąc bykiem wolałbym zginąć w walce niż od prądu, albo
        młota rzeźnika...
        • heluvald Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 16:05
          wow!!!!!!!!!!! ale fajnie!!!!!!! ma szansę dorwać czlowieka!!!wbijają mu drzewce
          przed śmiercią!!cool!!!!!!Ooooo jest wart tyle co samochód!!!!!!!!!zje go jakiś
          analfabeta z przedmieścia !!!yeah!!!!!!!!!! takie byki to mają
          życie!!!!!!!!!!Przekonaleś mnie czlowieku!!!!!!!Chyba sie zatrudnię na arenie w
          roli byka, też chcę zakosztować raju!!!!!!!!!!!
          • dudus158 Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 16:39
            ile ty masz lat heluvald? brzmisz bardzo mlodo. widzisz my wychodzimy z
            zalozenia ze te byki zgina tak czy siak. i jest to sluszne zalozenie w
            dzisiejszym siwcie, ( ty tez pewnie jez miesko). i jedyne co staramy sie
            przekazac to to ze te byki nie maja tak zle. nikt z nas nie starl sie w ani
            jednym nie wychwala walk. rozwijajac sytucaje bykow na ludzi mozna to porownac z
            siedzeniem w nedznym wiezieniu i potem nedzniej smierci w nedznym pomieszczeniu.
            do dostatniego rzycia a na sam koniec walki na smierc i zycie z zawodowym
            morderca czyli pena smiercia. ja osobiscie wole dostac lomot i zeby mi kots
            zlamal kark na koniec niz cale zycie sie meczy i na koniec " humanitarnie" sotac
            porazony pradem
            ludzie zabijali i beda zabijac zwierzeta. glupie zabawy o ktorycgh ty piszesz to
            przywiazanie psa do drzewa. to jest rzeczywiscie chora rozrywka. ale co jest
            bardziej chorego w zabiciu byka szpada na oczach tlumu od zabicia tlumu bykow w
            samotnej rzezni???. zwierzetom na swiecei niestety dzieja sie znacznie wieksze
            krzywdy niz tym bykom. a nikt im wczesniej zycia nei umila
            • heluvald Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 16:59
              A co cię gościu obchodzi ile mam lat?Pytanie zabrzmialo jakbyś byl mocno
              stetryczaly.Zresztą w końcu stare pryki mają najmniej serca dla zwierząt(patrz
              mohery).Starzy ludzie(duchem) szanują tradycyjne wartości takie jak Rodzina,
              ojczyzna, Kościól.Jak pies, to przy budzie, jak krowa, to na talerzu, jak byk
              morderca, to koniecznie go potorturowac przed zabiciem.Porządek musi być w
              kaczystanie, nie? Jesli ktoś jest wrazliwy na los innych ludzi i zwierząt, to
              wlaśnie mlodzi, więc dopóki jeszcze się za taką uważam, czuję się z tego dumna.
              Uważam , że pierwsza strona GW powinna zawierać więcej niz durnowate przechwalki
              dziennikarzyny, który się wyrwal na urlop do "Europy"i musi się swymi niskimi
              gustami pochwalić. A tak w ogóle to tekst się nadawal się bardziej do biuletynu
              reklamowego jakiegoś malego biura podróży typu "travel z nami europa w 3 doby".
              • suco Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 17:28
                wybacz, że się wtrącę, już tak na zakończenie, w kwestii "formalnej"...
                Jak Ci opadną emocje, to zauważ, że tekst ten nie jest publikowany na pierwszej
                stronie GW, lecz w Czasopiśmie LOGO, czyli czymś w rodzaju "Twojego Stylu", ale
                dla facetów. A na portalu umieszczone jest w miejscu gdzie Agora zwykle promuje
                swoje inne publikacje poza GW...
                A tak ogólnie, to polecam spacer, lub rower - niesamowicie efektywnie
                relaksują... ;)
                • heluvald Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 17:34
                  Mnie relaksują inne rzeczy. Nie muszę spacerować ale Tobie życzę milego spacerku.:)
                  • suco Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 17:37
                    idem! ;)
        • loyer1 Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 19:59
          harryhaller napisał:

          > nie usprawiedliwiam walk byków ale
          > 1.byki szkolone do walk na arenie nie są biednymi stworzeniami tylko jak to
          > napisał stary Erni "morderczymi i złośliwymi maszynami do zabijania" wartymi
          > nierzadko więcej niż dobry samochód,

          byki te nie sa absolutnie szkolone do walki

          > 2.sam zaś rytuał zabijania byków polega na tym iż najpierw wbija sie bykowi w
          > kłąb za za rogami drzewce zakończone grotami co ma doprowadzić do otumanienia
          > byka, a potem matador zabija byka pchnięciem szabli w ściśle określone miejsce,
          >
          > śmierć byka następuje na miejscu,

          smierc bynajmniej nie nastepuje na miejscu, chyba nie widziales nigdy prawdziwej
          korridy

          > 4.człowiek z szabelką w walce z 700 kilowym szybkim jak kot i mającym ostre jak
          >
          > nóż rogi zwierzęciem to chyba wyrównane starcie???
          > a poza tym mięso tych byków je najczęściej biedota hiszpańska...

          wbrew pozorom starcie to wcale nie jest wyrownane - polecam zobaczyc samemu
          miesa tych bykow sie nie je!!
    • ozzy10 Głupi sqrwiel podobnie jak reszta tałatajstwa 05.08.06, 14:54
      Mam nadzieje ze w następnym wcielenie role sie odwrócą
    • filipbarche Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 16:05
      Nie moge pojac jak ludzie potrafia byc bezwzgledni dla zwierzat. wyrzadzac im
      taka krzywde. Hiszpania katolicki kraj, smiechu warte jak tak wyglada katolik a
      przeciez wiekszosc osob bioracych udzial w corrodzie, gonitwie z bykami to
      katolicy. Te "zabawy" koncza sie smiercia zwierzat. A co z przykazaniem - Nie
      zabijaj!!!" Gdzie szacunek do zycia ,poszanowania innych istot.??? Czlowiek
      jest najbardziej podlym gatunkeim zyjacym na ziemi. Zaslania sie religia a
      torturuje bezbronne zwierzeta, morduje je co dnia. Jak ma sie to do
      milosierdzia i empatii ? !! Szacunek do zycia - smiechu warte i ludzie i ta
      cala katolicka religia....

      Filip Barche
      • dudus158 Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 16:45
        filip a ty miesa nie jesz? skory nie nosisz?
        ty tez rzyczyniasz sie do zabijania zwierzat an ziemi wiec daruj sobie te
        licealne wywody. nie wiem dlaczego bieg bykow nazywasz torura? ze za nimi ktos
        z biczem biegnie? to kazdy woznica w takim razie torturuje konie
    • bladaewa Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 16:29
      czym tu sie chwalic? Szkoda zwierzat :(
    • papillote Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 16:43
      to teraz siech sie autor wybierze do rzezni i udokumentuje inan forme
      pastwienia sie nad zwierzakami. wiecej pozytku z tego bedzie. i moze troche
      mniej hipokrytow. dno. wstyd mi, ze musze zyc wsrod ludzi.
      • heluvald Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 17:05
        Ej racja. Rzeźnikow szukają w Anglii! Fucha stala, praca dobrze platna,
        adrenalina zapewniona, kontakt ze zwierzątkami i tryskająca jucha też... Co
        będzie facet siedzial za biurkiem i opisywal przygodę typowego turysty dzikusa?
        Popracuje z rok w rzeźni w jakimś Southampton albo Derby, materialów nazbiera
        to dopiero będzie reportaż!Że o nowym doswiadczeniu zawodowym w CV nie wspomnę:D
    • ludwik Re: Biegnący z bykami 05.08.06, 17:03
      Obrzydliwe.

      W następnym odcinku programu "Faceci Którzy Muszą Potwierdzać Swoją Męskosć" -
      ćwiartowanie małych zwierzątek.
    • bubi12 Pamplona...normalnie! 05.08.06, 19:58
      Czemu w PRL uzywa sie francuskiej nazwy Pampelune?!!
      Normalnie mowi sie Pamplona, w Pamplonie, kolo Pamplony, itd...
    • l005 A gdyby tak wyscigi kaczorow zorganizowac w Polsce 05.08.06, 21:29
      Zwyciezca dostalby gotowanego kartofla
    • terraya Trzyma Kozak Tatarzyna.... 05.08.06, 22:47
      a Tatarzyn za lep trzyma...kto kogo gonil autor byka czy byk autora...??? to mi
      dopiero megalomania....
    • pixelpainter A w Amsterdamie Gay Parada,zobacz zdjecia www. 05.08.06, 23:48
      www.gs-arts.nl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka