premier.z.krakowa
09.01.07, 19:58
Pierwsze kłamstwo które rozpowszechniaja media brzmi:
- Balcerowicz jest apolityczny i niezależny.
Ciekawe.
Prezes partii, vicepremier, minister jest apolityczny - niezłe.
Niezleżny.
Od kogo?
Od fundacji i banków w których zasiada jego rodzina on sam i jego koledzy?
A moze od spekulantów?
Balcerek obronił nas od gigantycznej inflacji!
Ciekawe, a kiedy to nam groziła gigantyczna inflacja?
Równie dobrze można powiedzieć że Miller ochronił nasz kraj przed trzesieniem ziemi.
Jest to tym bardziej idiotyczny argument ponieważ ustalaniem stóp pr. zajmuje się RPP a nie Balcerowicz.
Niską inflację i wysoki wzrost gospodarczy mamy wbrew działaniom jakie chciał lub podejmował Balcerowicz.
wystarczy przeanalizować głosowania w RPP.
Balcerowicz notorycznie przegrywał głosowania.
Nie jego zalecenia realizowano!
Kolejny mit to nieomylność i wiedza profesorka?
Ile to projekcji, prognoz i złotych mysli tego geniusza sie sprawdziło?
Darujmy nu już popiwek i schładzanie gospodarki.
Ile jego prognoz z czasu prezesury NBP było trafnych?
Ile razy korygował dochody NBP?
Pamiętacie jak na początku roku Balcerek szydził razem z gazetowymi geniuszami pokroju Gadomskiego z PISu i ich wyliczeń co do wzrostu PKB.
Profesor grzmiał tylko ignoranci mogą twierdzić ze wzrost bedzie powyżej 5%.
Jak było wiemy wszyscy.
Znowy się pomylił.
No ale dla GW i Gadomskiego najważniejsze jest aby nowy prezes nie usuwał elity z NBP, ludzi honoru - współpracowników SB.
Bo to przecież fachowcy.