Dodaj do ulubionych

czego sie boicie?

03.09.06, 19:45
Dlaczego faceci (niektorzy) boja sie stalych zwiazkow. Zalezy mu na mnie,
podobam sie mu, a boi sie zamieszkac na dluzej! Mowi ze 'nie chcialby zeby
niektore sprawy potoczyly sie za szybko' Jak myslicie o ktore sprawy tu
chodzi? Bo ja nic z tego nie kumam.
Obserwuj wątek
    • elektroniczna.pomarancza Re: czego sie boicie? 03.09.06, 19:53
      Bo zwiazki ograniczaja wolnosc.
      • murder24 Re: czego sie boicie? 03.09.06, 20:18
        eeeeeeeeeee tam ograniczają :)
    • mahadeva Re: czego sie boicie? 03.09.06, 19:56
      mnie przerazaja faceci, ktorzy chca powaznych zwiazkow :)
      dla mnie liczy sie naturalnosc :)
    • murder24 Re: czego sie boicie? 03.09.06, 20:17
      pewnie boi sie że zaczniesz go bic
      :)

      najpierw niewinnie a potem doporacy nie będzie mógł chodzić ze śliwkami pod oczami :)
      • onka7 Re: czego sie boicie? 03.09.06, 20:36
        Boi się, że będziesz go tuczyć obiadkami, po których będzie musiał zmywać, a
        potem wysłuchiwać że Ty dla niego gotujesz, a on skarpety rozrzuca...
        albo boi się że za mało kocha aby Ci to powtarzać o różnych porach dnia. a może
        boi się że każdy wieczór będzie należał do Was, nawet jeśli spotka się z
        kumplami Ty będziesz uważać, że to Twój wieczór i mu to powiesz następnego dnia
        albo za 3 miesiące...
        Może też pękać przed nową etykietą postępowania czyli np:jemy nożem i widelcem,
        zamykamy klapę, szorujemy wanne po sobie, nie nosimy tej koszulki tylko tamtą...
        Hmmm skąd mi to wszystko przyszło do głowy? Ja to sie znam na facetach kurcze.
        ale jeśli opanujesz sztukę związku do perfekcji, a twój facio jest prawdziwym
        chłopem który ma swoje zasady, to nie ma się czego bać. a jak jest cienki to
        daj sobie spokój.
    • swawolny.diabel [...] 03.09.06, 20:25
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • facettt nie boimy sie, tylko nie chcemy :))) 03.09.06, 20:34
      a co to - to jakas szczegolna przyjemnosc musiec tlumaczyc sie z kazdego
      wyjscia z kolegami, a niekiedy z przygodnie poznana pieknoscia? :)))
      • mahadeva Re: nie boimy sie, tylko nie chcemy :))) 03.09.06, 20:37
        wystarczy sie zwiazac z najpiekniejsza i najfajniejsza znana sobie dziewczyna :)
        • murder24 Re: nie boimy sie, tylko nie chcemy :))) 03.09.06, 20:39
          conie zmienia faktu przymusu tłumaczenia sie zkażdego wyjścia :)
        • facettt jaasne :))) 03.09.06, 20:44
          mahadeva napisała:

          > wystarczy sie zwiazac z najpiekniejsza i najfajniejsza znana sobie
          dziewczyna :

          to kazdy glupi wie :)))
          ale gdy ta CIE NIE CHCE - to tez trzeba jakos dbac o wlasne przyjemnosci :)))
          • onka7 Re: jaasne :))) 03.09.06, 20:48
            a może się boi a nie nie chce?:)
            • facettt Re: jaasne :))) 03.09.06, 21:26
              nie jestem zarozumialy.
              wiem, ze "moja wybranka" moze sobie znalezc kogos lepszego ode mnie.
              To naturalne.
    • smok_sielski Re: czego sie boicie? 03.09.06, 20:54
      Nie boimy sie, tylko jestesmy praktyczni. Liczy sie bilans zyskow i strat.
      Wspolne zamieszkanie to wiecej start niz zyskow. Paniała?
      smok
      • mahadeva Re: czego sie boicie? 03.09.06, 21:12
        albo bilans, albo rachunek zyskow i strat :)
        • smok_sielski Re: czego sie boicie? 03.09.06, 21:16
          Odezwała się główna księgowa forum :P
          smok
          • mahadeva Re: czego sie boicie? 03.09.06, 21:19
            nie obejdzie sie bez pilota, ani glownej ksiegowej na zadnym forum :)
    • sociopata Re: czego sie boicie? 03.09.06, 22:11

      bo je sie z mnie dorwa na przekretach podatkowych
      • cleer13 Re: czego sie boicie? 04.09.06, 14:49
        Jak wyczytałam te wszystkie powody dla ktorych stały związek dla faceta to
        pasmo udręczeń, to dziwie sie ze jakies pary ze soba mieszkają. To dlaczego
        facet decyduje sie rezygnowac ze swojej wolnosci i wszystkiego co fajne po to
        żeby zamieszkać z kobietą?
        • smok_sielski Re: czego sie boicie? 04.09.06, 18:14
          > To dlaczego
          > facet decyduje sie rezygnowac ze swojej wolnosci i wszystkiego co fajne po to
          > żeby zamieszkać z kobietą?

          Z kilku powodow:
          1. nie chce mu sie uganiac za nowymi panienkami
          2. chce miec cieply obiadek, wyprane gacie i zagwarantowany seks raz w tygodniu
          3. zdaje se sprawe ze mu brzuch od piwa urosl i nowej babki latwo nie wyhaczy
          4. ma juz wszystko w dupie :)
          smok
          • cleer13 Re: czego sie boicie? 05.09.06, 12:00
            No to ztego wynika,ze na wspolne mieszkanie powinni decydowac sie faceci 40+.
            To oni mają juz wszystko w dupie, za to mają brzuchy i mała szanse na wyrywanie
            nowwych panienek. A te obiadki i czyste gacie to moze za nie tak wiekie
            pieniadze załatwic jakaś wynajęta na godzinke lub dwie pani, a moze mamusia ?
            Dalej nie wiem dlaczego tacy młodsi decyduja sie na wspolne życie , a niektórzy
            to - o zgrozo - nawet żenią się? A no jeszcze: sex na zawołanie - ale zawsze z
            ta samą , to chyba nudne. Jak mieszka sam moze miec większe urozamicenie, a
            chetnych do niezobowiązującego dymanka też chyba nie brakuje - wystarczy w
            necie troche poszukac i nieruszając sie z domu mozna sobie załatwić.
            • smok_sielski Re: czego sie boicie? 05.09.06, 17:00
              > Jak mieszka sam moze miec większe urozamicenie, a
              > chetnych do niezobowiązującego dymanka też chyba nie brakuje

              Wydaje ci sie :)
              smok
    • znj2 Re: czego sie boicie? 05.09.06, 17:06
      Kumasz , kumasz! Facet pomieszka i hopsa do ołtarza. Przed tym teksty: No wiesz,
      mieszkamy razem. Co ludzie powiedzą? Moja mama się pyta , co z nami?
      Tatuś, powiedział, że nam na ślubny prezent kupi samochód. I chłopak macha ręką
      i jest trafiony - zatopiony. Po tym ciąża i żegnaj swobodo!
      • mahadeva Re: czego sie boicie? 05.09.06, 18:04
        eh, z tego, co ja doswiadczylam, to wy raczej jestescie do tego pierwsi :)
      • cleer13 Re: czego sie boicie? 07.09.06, 14:11
        No to po co zamieszkuja z kobietą? Przecież czy po, czy przed ślubem wspólne
        mieszkanie strasznie komplikuje życie facetowi i ogranicza jego wolność? Więc
        pytanie: nie czemu sie zenią tylko czemu decydują sie na wspolne mieszkanie???
        A swoją droga to chyba nie wystawiasz najlepszej opinii mężczyznom, twierdząc
        że wystarczy trochę pomarudzic, postraszyc mamusią i tatusiem ( jak w
        piaskownicy) i juz facet podejmuje zyciową decyzję. Decyzję, co do ktorej nie
        jest przekonany, wcale tego nie chce, ale zgadza się, bo boi sie czyjejś
        mamusi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka