Moja żona ma kobietę

13.09.06, 09:24
Jeste smy małżeństwem od 16 lat, teraz mam 37 lat. Zycie sexualne zawsze było
do bani. Półtora roku temu dowiedziałem się, że ona jest związana z kobietą.
Trwa to do dzisiaj. Zawsze lgneła do kobiet, miałą kupę koleżanek, ale jej
skłonności zauwazyłem dopiero 2-3 lata temu, wczesniej byłem slepy. Ona
upokarza mnie i opowiada szczegóły z pozycia z kolezanką. Razem biora kąpiel.
Chce mi się wyc jak o tym pomyslę. Zmieniłem miejsce pracy. Z Opola wyniosłem
się do Warszawy, w domu bywam tylko na weekendy. Jest mi z tym fatalnie. Nie
kochamy się juz od dwóch lat. Nawet nie próbuję jej dotknąć. Nie wiem czemu
jeszcze to ciągnę. Nie wiem jak to dalkej będzie. Ona gra księzniczkę, ja w
weekendy sprzatam cały bałągan w eomu, bo ona nic nie robi, piorę jej ciuchy,
prasuje, robię zakupy na cały tydzień. I jeszcze dojezdżam do tej Warszawy.
jkestem załamany.

    • hultaj78 [...] 13.09.06, 09:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • chijana Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 10:11
      zlodziejka_czekoladek napisała:

      > Jeste smy małżeństwem od 16 lat, teraz mam 37 lat. Zycie sexualne zawsze było
      > do bani. Półtora roku temu dowiedziałem się, że ona jest związana z kobietą.
      > Trwa to do dzisiaj. Zawsze lgneła do kobiet, miałą kupę koleżanek, ale jej
      > skłonności zauwazyłem dopiero 2-3 lata temu, wczesniej byłem slepy. Ona
      > upokarza mnie i opowiada szczegóły z pozycia z kolezanką. Razem biora kąpiel.
      > Chce mi się wyc jak o tym pomyslę. Zmieniłem miejsce pracy. Z Opola wyniosłem
      > się do Warszawy, w domu bywam tylko na weekendy. Jest mi z tym fatalnie. Nie
      > kochamy się juz od dwóch lat. Nawet nie próbuję jej dotknąć. Nie wiem czemu
      > jeszcze to ciągnę. Nie wiem jak to dalkej będzie. Ona gra księzniczkę, ja w
      > weekendy sprzatam cały bałągan w eomu, bo ona nic nie robi, piorę jej ciuchy,
      > prasuje, robię zakupy na cały tydzień. I jeszcze dojezdżam do tej Warszawy.
      > jkestem załamany.
      >
      cchyba nie rozumiem powagi sytuacji bo jak dla mnie jestes glupi, ze siedzisz
      nadal w gownie...no chyba, ze lubisz ten smrod, wiec nie narzekaj a jak nie
      lubisz to spi...j stamtad jak szybciej.
      piszesz, ze nie nabijac sie z Ciebie zlodziejko(a raczej zldzieju)..skad pomysl
      na zenski nick???? ale powiedz sam/a...czy nie jest to smieszne, ze dorosly
      facet przed 40 byl taki glupi?
      dolacz sie do nich albo zostaw to, nie jestes coraz mlodszy...jak wytryzmales 2
      lata bez seksu? nie bylo nic na boku...boszze
      • hultaj78 Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 10:12
        > jak dla mnie jestes glupi, ze siedzisz
        > nadal w gownie...no chyba, ze lubisz ten smrod, wiec nie narzekaj a jak nie
        > lubisz to spi...j stamtad jak szybciej.
        > czy nie jest to smieszne, ze dorosly
        > facet przed 40 byl taki glupi?

        "ejjj...nie tak brutalnie...:))))"

        ;)
        • zlodziejka_czekoladek Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 10:26
          Wytrzymałem tyle bez seksu, było mi cięzko i jest dalej ale wytrzymałem.
          Mastrubowałem się jak nie mogłem wytrzymać. Tenm temat bardzo mnie gryzie.
          Zawsze chciałem mieć pełną rodzinę. Pytam na forum anonimowo, bo nikt nie wie z
          mojej rodziny i przyjaciół o skłonnościach żony. Wstydzę się o tym gadać :(, nie
          mam z kim pogadać szczerze.
          • chijana Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 11:42
            no ale o czym tu gadac?
            chcesz pelna rodzine, czyli miec dzieci ...masz juz 37 lat i ile chcesz czekac?
            mysisz, ze zonie sie odmieni? albo zaakceptuj albo uciekaj...nie rozumim nadal
            Twoich rosterek.
            jakby miala faceta na bou to tez bys sie tak dlugo zastanawial?
          • mahadeva Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 15:47
            to znaczy, ze nie masz dzieci, ale chcesz miec? moze znajdziesz mlodsza
            kobiete, ktora Ci to da.
            Powiem Ci szczerze, ze duzo kobiet ma sklonnosci do innych kobiet i mysle, ze
            nie mam sensu z tym walczyc, ale popracowac na tym, zeby to bylo robione w
            higieniczny sposob; nie wiem dlaczego ona Ci o tym opowiada, jesli Cie to
            boli... a jak ona ocenia brak seksu z Toba?
            Hmmmm mysle, ze Wasza komunikacja jest w marnym stanie... Sproboj ja przekonac,
            zeby ten zwiazek byl takze przyjemny dla Ciebie. Jesli czujesz, ze chcesz z nia
            nadal byc, to postaw na swoim i sie nie poddawaj. Ale nie zabraniaj jej tych w
            sumie niewinnych spotkan... Szczerze Ci mowie, ze nie bedzie bledem akceptacja
            tego, ale niech ona chociaz o tym nie mowi Tobie.
            • poprioniony Re: Moja żona ma kobietę 15.09.06, 21:56
              > Powiem Ci szczerze, ze duzo kobiet ma sklonnosci do innych kobiet i mysle, ze
              > nie mam sensu z tym walczyc, ale popracowac na tym, zeby to bylo robione w
              > higieniczny sposob;

              Boze, co za relatywistyczny belkot. Idz, wyplucz sobie higienicznie zoladek.
        • chijana Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 11:42
          hultaj78 napisał:

          > > jak dla mnie jestes glupi, ze siedzisz
          > > nadal w gownie...no chyba, ze lubisz ten smrod, wiec nie narzekaj a jak n
          > ie
          > > lubisz to spi...j stamtad jak szybciej.
          > > czy nie jest to smieszne, ze dorosly
          > > facet przed 40 byl taki glupi?
          >
          > "ejjj...nie tak brutalnie...:))))"
          >
          > ;)
          > łoj tam tam...
          • zlodziejka_czekoladek Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 12:03
            Dziękuję za zainteresowanie moją sprawą i za rady. Wszystko musze sobie jakos
            poukładac.
            • chijana Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 12:09
              tak tak...poukladaja sobie rowno w kancik...nie ma za co...od czego jest forum,
              przeciez
              • zlodziejka_czekoladek Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 12:14
                A tak żartując, prasowac umiem dobrze ;). Niejedną babe mogę nauczyć prasowac
                spodnie w kancik ;).
                • hultaj78 Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 12:32
                  znazy się... nieźle kantujesz? ;)
    • mamba8 Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 10:40
      IO nad czym się jeszcze zastanwiasz? Jak dla mnie jasne.
    • menk.a Re: weź odpowiedzialność za siebie 13.09.06, 10:51
      i zacznij żyć dla siebie i za siebie;))
      po co ci ta kobieta, skoro ty już jej nie jesteś potzrebny????;)
      • majki1976 Re: weź odpowiedzialność za siebie 13.09.06, 10:54
        o! rzuc dotychczasowe zycie w cholere i zacznij od nowa
    • n.michal Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 10:54
      moje zdanie masz na forum Kobieta gdzie jest rowniez twoj post
      wstydzic to sie moze twoja zona a nie Ty. Masz super sytuacje wyjsciowa z tego
      szamba i zacznij interesowac sie innymi kobietami bo od tej abstynencji to masz
      dola caly czas
      pomysl wpadasz w piatek z nowa mlodsza ladniejsza dziewczyna do domu zabierasz
      corke na wspolny weekend, Starej wszytko co jeszcze nie opadlo opada i tak
      zostaje ;-))
    • miu_miu23 Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 12:52
      Może przestań się mazać, rzuć żelazko w cholerę i rozejrzyj się za kimś nowym?
      Masz 37lat chyba pora wreszcie pomyśleć o sobie?
      • hultaj78 Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 12:54
        > rzuć żelazko w cholerę

        Uważaj Miu, bo potem w sądzie bedzie że podjudziłaś go do zabicia żony
        żelazkiem, chociaż był z niej kawał cholery ;)
        • miu_miu23 Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 13:00
          hultaj78 napisał:

          > > rzuć żelazko w cholerę
          >
          > Uważaj Miu, bo potem w sądzie bedzie że podjudziłaś go do zabicia żony
          > żelazkiem, chociaż był z niej kawał cholery ;)
          >

          O podjudzanie do zbrodni można by mnie posądzić gdybym napisała "rzuć żelazkiem
          w cholerę". Chociaż czy to jest z kolei taki zły pomysł, hmmm...
    • miu_miu23 Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 13:27
      Przyszło mi do głowy coś jeszcze i wyjść nie może.Czytałam kiedyś wywiad z
      George'em Michaelem, który wyznał, że jego sekscesy z przedstawicielami tej
      samej płci są naturlną konsekwencją rozczarowania się seksem z kobietami.Po
      prostu przestały mu sie podobać i tyle.Nie wiem ile jest w tym prawdy i czy
      popęd nakierowany na tę samą płeć może ujawniać się w dojrzałym wieku.W każdym
      razie opierając się na słowach pana Michaela wychodziłoby na to, że poniekąd
      przyczyniłeś się do ujawnienia homoseksualnych skłonności małżonki.I nie wiem
      czy można Ci to poczytywać za winę czy zasługę. Tak tylko sobie myślę...
      • mahadeva Re: Moja żona ma kobietę 13.09.06, 15:50
        raz sie zyje, warto sie nabyzykac w higieniczny sposob, ile sie da :)
        • lupus_yonderboy Re: Moja żona ma kobietę 14.09.06, 13:15
          duzy kaliber ;/
          rzuc zone, wez rozwod z jej winy, bo Cie zdradza.
          badz normalnym facetem i po rozwodzie znajdz sobie kogos, kto sie zakocha w
          Tobie a Ty w tym kims (moze troche potrwac) i finito
          aha zeby nikt nie kwekal - normalny znaczy taki to nie kisi sie w jakims chorym
          toksycznym zwiazku, tylko ma kobiete/faceta z ktora/ym jest szczesliwy.
          ile tak mozna sie meczyc???
    • asskela Re: Moja żona ma kobietę 14.09.06, 15:47
      czemu się nie rozwiedziesz? tak tylko z ciekawości pytam, lubisz jak cię żałują
      czy jak?
    • maly.jasio Przeciez dzieci z tego nie bedzie 14.09.06, 15:49
      czym sie przejmujesz chlopie?
      Powiedz, zeby tylko nie opowiadala Ci szczegolow, bo to Cie upokarza.
      Niech zachowa je dla siebie i bedzie dobrze :)))
    • znj2 Re: Moja żona ma kobietę 14.09.06, 18:16
      Chłop oczadział!
    • zlodziejka_czekoladek Re: Moja żona ma kobietę 15.09.06, 11:09
      Dzięki wszystkim za wsparcie
    • gacusia1 Re: Moja żona ma kobietę 15.09.06, 17:59
      Strasznie to przykre.Obojetnie,czy kobieta,czy mezczyzna wkracza w nasze
      malzenstwo-bol jest potworny.Nieboli tylko wtedy,gdy nie zalezy,gdy sie nie
      kocha i nie szanuje partnera.
      Nie powinienes juz dluzej sie nad soba znecac bedac OBOK(bo przeciez nie z
      nia!) tej kobiety.Jestes na pewno bardzo wartosciowym mezczyzna i wiele kobiet
      daloby wiele,by z Toba byc .-))) Glowa do gory i do dziela!
      P.S.Macie dzieci?
      • zlodziejka_czekoladek Gacusia1 15.09.06, 21:37
        Tak, mamy córkę ma 13,5 lat, chodzi do gimnazjum.
        • gacusia1 Re: Gacusia1 17.09.06, 03:53
          No to juz jest w takim wieku,ze rozumie o co chodzi.Pewnie wie,ze mama ma
          kochanke?Zaden moment w zyciu dziecka nie jest dobry na rozwod rodzicow.(Moja
          corkamiala 4 lata.Tylko jeszcze gorsze dla dziecka jest tkwic w
          chorym "zwiazku" rodzicow.
    • m_lena2 Re: Moja żona ma kobietę 15.09.06, 20:29
      bardzo Ci współczuje.....nie wiem co bym zrobiła w takiej syuacji.....czyba
      najrozsądniej jest to zakończyć.....nie wiem czy ją kochasz, pewnie
      tak....według mnie jednak im dalej w las tym ciemniej....powodzenia
    • fan.giertycha wywal ją z chaty na bruk 18.09.06, 18:53
      lesbijke
Inne wątki na temat:
Pełna wersja