Gość: kobieta
IP: *.acn.pl
16.03.03, 13:15
Otóż to, moje pytanie pewnie będzie dla was banalne, ale nie dla mnie.
Dlatego chcę zapytać was panowie (prosząc o jak najwięcej wypowiedzi mądrych)
jak to jest? Wiem, że mój mężczyzna ogląda różna stronki erotyczne, czasem
pewnie "biega" na czata dla relaksu itp. (tego drugiego nie wiem) chętnie
mówi o tym co mu się podoba w danej kobiecie, dowodząc tym samym, że wygląd
ma dla niego znaczenie priorytetowe. Oczywiście, dla mnie też ma ono
znaczenie, ale jakos tak nie skupiam sie na tym aspekcie np. oglądając film,
bądź jakichś mężczyzn w gazecie. U niego widzę ten temat ma ogromne
znaczenie. Do tego oglądanie stron porno itp. o ile jedno z drugim ma
związek. Dodam równiez, że rozmawiając często o kontaktach męsko-damskich
wyjawia, iż pocałunek z kims innym to nic takiego, że nie ma to wpływu na
związek i takie tam, że przecież ta druga osoba, którą miało by to boleć nie
dowie się a dla niego to niezły dreszczyk. Wiem, że tego nie robi (to info
dla tych co zaraz będą mnie pouczać, daj sobie z nim spokój, facet robi Cię
na boku i etc.). My po prostuo tym sporo rozmawiamy, o naszej przeszłości,
doświadczeniach a trzeba podkreślić, że nastolatkami już nie jesteśmy (chyba,
że podwójnie, ponieważ zbliżamy się do 30). Często też mówi w sumie o jasnej
sprawie, że mężczyżni z wiekiem zmieniają partnerki na młodsze, w końcu tyle
tego coraz młodszego, świeższego kwiatu chodzi po świecie. Rozmawiamy dużo,
na różne tematy, ale akurat o tym chciałam napisać wam, aby przybliżyć moje
zastanawianie się i męczące mnie pytania. I zastanawiam się....czy to zwykłe
rozmowy, zwykły męski punkt widzenia a prawie kazdy facet zagląda na jakieś
tam stronki porno, czy raczej nie jest to do konca normalne i zwyczajne.
Wspomnę,że na moje z usmiechem rzecz jasna uwagi o jego poglądach, słyszę
często:"...mała, nie odbieraj mi jaj:)". No i zastanawiam się, czy w swoich
oczach chcę zrobić z niego maminsynka, impotenta (oczywiście w cudzysłowie)
czy mam powody do obawy o zdrady w przyszłości i wiele innych. Póki co
jesteśmy partnerską, kochającą się, pragnącą wzajemnie parą od ponad roku.
Gdyby komuś przyszło do głowy zapytać mnie, to skoro tak sie kochacie,
pragniecie, to czego ona szuka na tych stronach? Odpowiem tak jak on
odpowiadał kiedyś...to po prostu normalne, facet sobie popatrzy, ale to nie
ma związku z chęcie zmiany, czy nudą. Tak jest i już. I co mam mysleć, czy
mogę mu ufać i budować marzenia o naszej przyszłości....?!