Dodaj do ulubionych

dostałam kosza!

21.10.06, 16:33
Cześć.
Zdecydowałam sie napisac na tym forum bo mam nadzieję ze część męska
społeczeństwa wyjaśni mi powód dziwnego zachowania obiektu moich pożądań.
Opisze w skrócie o co chodzi. Mamy po około 30 lat wiec jesteśmy dojrzali i
zdolni do podejmowania konkretnych decyzji. No wiec od jakiegos dłuższego
czasu, tzn od 3 miesięcy, zauważyłam zainteresowanie moją osoba przez wyzej
wymienionego osobnika, tzn. łażenie za mną, gapienie się, siadanie w poblizu
mnie i takie tam dziecinne podchody. Jedną rozmowę ja zainicjowałam i było
ok. Teraz postanowiłam byc bardziej konkretna wiec podeszłam do kolesia i
mówię ze chciałabym sie z nim kiedyś umówić na kawę. Na co on się skrzywił i
powiedział ze nie . Musze przyznac ze długo sie mobilizowałam by konkretnie
postawić sprawę, a jestem raczej nieśmiałą osoba, a porazka jest dla mnie
jakby trochę dotkliwa.
Wiec odpowiedzcie mi Panowie. O co chodziło? Bo łapię się za głowę i nic mi
do głowy nie przychodzi. Czy nie ma już konkretnych i zdecydowanych facetów
na tym świecie?
Maria
Obserwuj wątek
    • complus Re: dostałam kosza! 21.10.06, 16:42
      jakiś frajer... nie przejmuj się... aż szkoda gadać - wstyd mi, że jest
      osobnikiem ze zbioru płci męskiej ...

      Przecież nie powiedziałaś mu - może się prześpimy... zaproponowałaś zupełnie
      neutralną kawę... ech....

      uszy do góry :)

      maciek
    • czestmir012 Re: dostałam kosza! 21.10.06, 16:43
      Nie przesadzaj:) Fakt, ze sie nie chcial z toba umowic tak "od pierwszego kopa"
      nie oznacza ze dostalas kosza. Umotywowal jakos swoje "nie"? Czy po prostu
      odbiegl przerazony? Bo jesli tak bylo to daj sobie spokoj, chyba ze chcesz miec
      duze dziecko do nianczenia. Byc moze wyswiadczyl ci przysluge i zaoszczedzil
      sporo klopotow...
      Jesli umotywowal, daj mu szanse. Ale tym razem spokojnie poczekaj. Skoro lazi za
      toba to pokaz mu sie na oczy z jakims innym kolesiem, bratem itp. Moze zazdrosc
      go s ruszy i zmobilizuje:-P
      I spokoj. Nie przewalczysz niczego na sile. Jesli sie nie uda to znaczy, ze nie
      bylo warto.
      Pozdrowka
      • kasia909 Re: dostałam kosza! 21.10.06, 16:54
        Dzięki za słowa pocieszenia. Swojego 'nie' nie umotywował, obrócił się na
        pięcie i rzucił na odczepnego ze moze w któryś weekend, a przeciez to jest
        nierealne bo nie mamy do siebie kontaktów i nie będziemy sie widzec przez
        bardzo długi czas. Pierwszy raz sie odważyłam a tu taka porażka. Dzwiwi mie
        najbardziej to ze skoro okazywał zainteresowanie moja osobą to czemu jego
        odpowiedź była odmowna. Ech, trochę zwątpiłam w rodzaj męski.
        • czestmir012 Re: dostałam kosza! 21.10.06, 17:57
          Jak sie czyta o takich rzeczach to czlowiekowi wstyd ze opisanych typow tez
          nazywaja "mezczyznami". Nie zebym byl macho jakis, nie utozsamiam sie bron Boze,
          ale koles zachowal sie jak cwiara.
          Moze propozycja natchnela go przerazeniem, w koncu musialby porzucic swoje
          wygodne i bezpieczne "czajenie sie"? Moze wlasnie chcialby i boi sie? Wiem tylko
          tyle, ze swiat jest pelen pokreconych. A wiek o NICZYM nie swiadczy.
          Dobrze ze sie odwazylas. Przelamalas w sobie kolejna bariere. A to ze koles
          okazal sie dziwny - jego strata. Tym sie nie przejmuj i probuj dalej (moze z
          innymi). A w rodzaj meski to ja juz dawno zwatpilem:-P
        • oollaa3 Re: dostałam kosza! 21.10.06, 20:57
          kurczę, a nie pomyslałaś, ze tylko Ci sie wydaje!~
          To, że się gapił i łaził jeszcze nic nie znaczy.
          Sama zresztą piszesz że to Ty zainicjowałaś pierwszą rozmowę. Pogadał, miło
          było i tyle.
          Nie dobieraj sobie do głowy. Lał go pies.
    • aroden to poznalas smak meskiego losu :))) 21.10.06, 16:43
      Nie przejmuj sie i nie doszukuj przyczyn.
      ktos , kto sklada propozycje musi liczyc sie z odmowa...

      jak siegne pamiecia, to reakcja na 2/3 propozycji - to byly odmowy.
      to normalne.
    • silic Re: dostałam kosza! 21.10.06, 16:58
      ależ on był zdecydowany , powiedział "nie" :)
      chciał cie pokompletować spokojnie, z dystansem, a ty z kawą wyjechałaś, pewnie
      jeszcze inne bezeceństwa ci sie przez głowę przewinęły :D
    • tygrysio_misio Re: dostałam kosza! 21.10.06, 18:16
      moze on jest z tych co sie lubia bawic..podrywac i zostawiac

      a moze to tylko Ci sie wydawalo

      ale co jak co...sposob odmowy dziwny i raczej na chama wyglada
      • swawolny.diabel Re: dostałam kosza! 21.10.06, 22:39
        a jak miał odpowiedzieć ze nie chce isc na ta kawe żeby nie wygladal na chama ?
        • tygrysio_misio Re: dostałam kosza! 22.10.06, 11:39
          mogl sie wykrecic brakiem wolnego czasu....albo jakos tak zakrecic zeby nie
          bylo wiadomo o o chodzi....w gruncie rzeczy niecham nie mowi "nie" beda juz w
          polowie obrotu
          • swawolny.diabel Re: dostałam kosza! 25.10.06, 18:23
            to co nie cham powienien powiedziec ze nie ma sprawy że z przyjemnościa a potem
            zacząć wymyślac preteksty dla których spotkanie nie dojdzie do skutku. czy to
            nie było by oszukiwanie drugiej osoby ?
    • cynick1 Re: dostałam kosza! 21.10.06, 18:26
      na bank
      kolo ma problem z przedwczesnym wytryskiem
      inaczej nie moge tego wytlumaczyc

      pzdr.
      • czestmir012 Re: dostałam kosza! 21.10.06, 18:30
        Uuuuuaaaaa!!!
        Szalenie mi sie podoba taka diagnoza!

        > na bank
        > kolo ma problem z przedwczesnym wytryskiem
        > inaczej nie moge tego wytlumaczyc
        • elektroniczna.pomarancza Re: dostałam kosza! 21.10.06, 20:00
          Mysle, ze on nie lubi kawy.
          Albo gej jest.
          • dr.rocco Re: dostałam kosza! 21.10.06, 22:18
            Kolo na kawe mogl sie zgodzic , ja nigdy nie odmawiam , wkoncu kawa to jeszcze nic
            takiego :) nawet jesli nie lubi kawy , ale moze to jakis dziwak byl.
          • tapatik Re: dostałam kosza! 23.10.06, 09:49
            elektroniczna.pomarancza napisała:

            > Mysle, ze on nie lubi kawy.
            > Albo gej jest.

            Ja też nie lubię kawy, ale w takim przypadku powiedział bym, że mam ochotę na
            herbatę :-)))
            W końcu celem nie jest wypicie tego czy innego napoju, ale spotkanie i rozmowa.
            • kasia909 Re: dostałam kosza! 23.10.06, 10:09
              No właśnie, celem jest spotkanie i rozmowa. Nawet jeśli jest z kims związany
              (odnośnie ponizszych wątków) spotkanie towarzyskie przy kawie lub herbacie nie
              oznacza od razu że wiąże się to ze jakąś zdradą.
              Zresztą zauważyłam u osób w miom wieku, czyli 30-latków, niechęć do
              nawiązywania kontaktów towarzyskich a potem narzekają ze są samotni i szukaja
              partnerów przez internet. Albo mówią ze są singlami i im z tym dobrze.
              • tapatik Re: dostałam kosza! 23.10.06, 10:56
                kasia909 napisała:

                > No właśnie, celem jest spotkanie i rozmowa. Nawet jeśli jest z kims związany
                > (odnośnie ponizszych wątków) spotkanie towarzyskie przy kawie lub herbacie nie
                >
                > oznacza od razu że wiąże się to ze jakąś zdradą.

                No nie wiem.
                Ja ostatnio pewną dziewczynę chciałem zaprosić na kawę to się dowiedziałem,
                że kogoś ma.

                > Zresztą zauważyłam u osób w miom wieku, czyli 30-latków, niechęć do
                > nawiązywania kontaktów towarzyskich a potem narzekają ze są samotni i szukaja
                > partnerów przez internet. Albo mówią ze są singlami i im z tym dobrze.

                Bo marudzić jest łatwiej niż podnieść d..ę sprzed kompa.
    • swawolny.diabel Re: dostałam kosza! 21.10.06, 22:38
      pewnie sie pomyliłaś w obsertwacji i tyle. Koles gwizdał na taksówke a nie na
      twój widok. :)
      no i co teraz zrobisz jak dostalaś jux tego kosza co? jedno w calej sprawie
      jest dobre poznalaś jak sie czuje osoba która dostaje kosza
    • waldek1610 a ja nie dostałam kosza! ..... ale i tak bylo zle 22.10.06, 06:55
      kasia909 napisała:

      > Wiec odpowiedzcie mi Panowie. O co chodziło? Bo łapię się za głowę i nic mi
      > do głowy nie przychodzi. Czy nie ma już konkretnych i zdecydowanych facetów
      > na tym świecie?
      > Maria


      Czesc!

      Nie zwalaj winy na wszystkich facetow, bo ja rownie dobrze moglbym oskarzyc
      ciebie i wszystkie inne kobiety ze moja ex, grala na zwloke, byla to glownie
      znajomosc na odleglosc, doslownie kazala mi czekac, ale robila wszystko zeby
      odwlec ale tez nie pozwalala odejc i zatrzymac mnie sobie "na pozniej".

      O co chodzi kobiety? Lapie sie za glowe, czy nie ma juz konkretnych i
      zdecydowanych kobiet na tym swiecie?
      Waldek

    • seth.destructor Re: dostałam kosza! 22.10.06, 14:57
      Nie lubi kawy.
    • gomory Re: dostałam kosza! 22.10.06, 17:12
      > Wiec odpowiedzcie mi Panowie. O co chodziło? Bo łapię się za głowę i nic mi
      > do głowy nie przychodzi.

      A przyszlo Ci do glowy, ze on juz moze nie jest samotny?
    • murder24 Re: dostałam kosza! 22.10.06, 17:20
      kobieto!!! mężczyźni są zdecydowani!!! :P

      skoro dostałaś kosza to twój problem... ale zauważ że faceci kilkanaście razuy częściej dostają kosza i nie lamentują :P
      • gwajak11 Re: dostałam kosza! 22.10.06, 19:16
        nie trzeba było uciekać od razu moze chciał powiedzić ze nie(kawy nie pije)
    • sociopata Re: dostałam kosza! 22.10.06, 20:48

      dostalas kosza. To byl twoj pierwszy raz?
      • cleer13 Re: dostałam kosza! 23.10.06, 08:23
        Jak chcesz zachowywac sie jak facet, czyli wychodzic pierwsza z konkretną
        propozycja, to musisz sie liczyc, że zostaniesz tak potraktowana. Jak kobieta
        mówi: nie - to normalne,co? A jak facet to taki szok. Facet mi sie podoba -
        jest asertywny i tyle. Czy musi sie zgadzac na wszystko tylko dlatego,ze jest
        facetem i nie wypada odmówic i trzeba łapac każdą okazję. A moze sie i gapił, a
        moze Ci sie wydawało - a w końcu kupujesz kazdy ciuch, na ktory na wystawie
        sie pogapisz? Pewnie jest z kims związany, co nie przeszkadza mu pogapic sie,
        ale umawiać sie nie ma ochoty - i co miał Ci to tłumaczyc, czy kręcic coś o
        braku czasu.
        • sociopata Re: dostałam kosza! 25.10.06, 23:27

          • moniarb Re: dostałam kosza! 26.10.06, 10:00
            Widac mało wybredny jesteś, albo nie bardzo mozesz sobie pozwolic na
            wybrzydzanie i musisz brac co leci. ja tam wybieram tylko to co mi sie
            faktycznie podoba. Na byle co sie nie dam załapac - a moze Ty po prostu ne
            ilośc idziesz nie na jakośc.
    • cerber80 Re: dostałam kosza! 23.10.06, 11:03
      Teraz widzisz, co czuja mezczyzni startujacy do kobiet. Wam splawienie faceta strasznie latwo przychodzi... Przyjemnie dostac kosza?
    • arem Re: dostałam kosza! 23.10.06, 11:15

      A moze on tgez niesmialy i nie mogl uwierzyc w to ze chcesz sie z nim umowic.
    • blue_as_can_be Re: dostałam kosza! 25.10.06, 11:59
      tak bywa. mnie się kiedyś zarzyło coś podobnego, znaczy, okoliczności były inne
      ale ogólny sens sytuacji ten sam. i taka sama lakoniczna, chłodna odmowa (a
      potem kretyński komentarz: "no... może się jeszcze zastanowię" - więc nawet
      tutaj występuje pewne podobieństwo:-)))).

      potem sprawa się wyjaśniła. okazało się, że faktycznie facet popadł w bardzo
      silną fascynację i nawet miał coś w rodzaju obsesji na moim punkcie, ale był
      żonaty i odczuwał okropne wyrzuty sumienia. nie mógł się powstrzymać przed
      łażeniem za mną i gapieniem się, ale nie chciał też, żeby sprawa posunęła się
      dalej.
    • madzix255 Re: dostałam kosza! 25.10.06, 17:53
      Wspolczuje, dziwnie wyszlo. Ale ciesz sie ze nie umowiliscie sie on powiedzil ze
      zadzowni co i jak. A pozniej nie dzwoni:/ a ty czekasz czekasz i czekasz....
    • dark_man_x Re: dostałam kosza! 26.10.06, 00:09
      Może po poprostu jesteś atrakcyjną kobietą i facet chciał sobie tylko
      "poflirtowac językiem ciała", ale np. jest z kimś w związku więc w jego wypadku
      nic więcej nie wchodziło w rachubę. Ja tak dość często robię:)
      • warsawia Re: dostałam kosza! 07.11.06, 20:59
        "ja tak często robię".. a co jesli ta dziewczyna dowie sie,ze jestes z kims
        zwiazany? nadal z nia flirtujesz jezykiem ciala... ? czy koniec "zabawy"?
    • pontif Re: dostałam kosza! 26.10.06, 10:12
      Ale respekt za odwagę. Bo nie tak dużo jest kobiet, które by się zdecydowały na
      podjęcie pierwszego kroku. Taka odmowa może boleć, ale faktem jest, że gość
      odmawiając zachował się jak ciota, zwłaszcza jeśli nie powiedział dlaczego. A
      nawet gdyby nie był wolny, przy kawie można to na spokojnie wyjaśnić, nie
      szkodzi porozmawiać.
    • popka5 Re: dostałam kosza! 26.10.06, 11:53
      moze sie facet zawstydzil :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka