Dodaj do ulubionych

Pytanie do mężczyzn

07.11.06, 09:31
Chcę się rozstać z facetem, do którego nic nie czuję.
Spotykaliśmy się przez ostatnie trzy tygodnie, doszłam do wniosku, że nie chcę
rozwijać tej relacji, więc wydawałoby się to proste, bo znamy się krótko. Z
drugiej strony nie chcę go urazić, zranić jego ego, bo nic złego mi nie zrobił.
Uważam, że tzw. "poważna rozmowa" mogłaby by być trochę zbyt brutalna i nie
pasuje do tego krótkiego stażu. Na przykład kiedy myślę, że powiem mu, że
nasze oczekiwania co do tej relacji się rozmijają - uświadamiam sobie, że
przecież nie mówiliśmy jeszcze dokładnie jakie są nasze oczekiwania. Mam
nadzieję, że podobnie jak ja nie miał wielkich oczekiwań, zależy mi jednak na
tym, żeby przypadkiem go nie zranić. To naprawdę nie jest jego wina.
Obserwuj wątek
    • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 09:39
      :) ehhh kochana jak to sobie wyobrażasz??? Musiałby być psycholem, żeby tego
      nie odczuć :)
      3 tygodnie to żaden staż mówisz mu adieu i cześć pracy. Ale cóż sumienie będzie
      dręczyć, że to ty jesteś ta niedobra :)
      Proponuję zrób tak umów się z nim na spotkanie przyprowadź koleżanke powiedz że
      nie możesz zostać ale towarzystwa dotrzyma twoja koleżanka. On pewnie się
      zgodzi bo głupi jest :). Po wszystkim napisz do niego sms jak się bawił. Jak
      znam życie to szczerze odpowie że dobrze wtedy zrób mu awanture i takie tam :)
      zadziała jak nic. Uzna Cię za głupią gęś i da sobie z Tobą spokój. Wilk będzie
      syty i owca cała.
      • lelija.zwiewna Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 09:52
        Nie chcę nikogo do tego wciągać, to sprawa między nami.
        Może najlepszym wyjściem będzie jednak poczekać, aż mu się znudzi i sam
        odejdzie, a przez ten czas mu się naprzykrzać czułością?
        • mr.zetka Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 10:08
          za dużo myślisz,
          typowe...
        • goildbaum swietny pomysl :))) 07.11.06, 10:14
          lelija.zwiewna napisała:
          > Może najlepszym wyjściem będzie jednak poczekać, aż mu się znudzi i sam
          > odejdzie, a przez ten czas mu się naprzykrzać czułością?

          Mnie moglabys sie naprzykrzac czuloscia w nieskonczonosc...
          Lykam ja w nieograniczonych dawkach i nigdy mi sie nie nudzi :)))

          Nudzi mi sie tylko ozieblosc .
        • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 10:14
          jasne oczywiście :). Jeżeli facet do Ciebie się przykleił z radością się z tobą
          rucha a ty jeszcze dodatkowo będziesz czuła to napewno się odczepi. Predzej
          przytarga pierścionek zaręczynowy albo wydziara sobie twoje imię.
          Wbrew pozorom cholera nie jesteśmy aż tak prości. Nie tylko wy emocjonalnie
          podchodzicie do "związków"
          • lelija.zwiewna Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 11:38
            Jest nadzieja - na wczorajszego czułego smsa o 20 nie odpisał. Więc
            prawdopodobnie się nie zaangażował i mogę z czystym sumieniem się z nim dalej
            nie spotykać.
            • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 12:06
              cudowny test :) nie no kobiety są rozbrajające :)
              • lelija.zwiewna Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 12:17
                lambert77 napisał:

                > cudowny test :) nie no kobiety są rozbrajające :)

                tak, uważam, że to cudowny test zaangażowania emocjonalnego.
                Skoro nie odpisał to raczej moja czułość jest mu nie na rękę.
                Ale to dobrze, to mi ułatwia sprawę.
                • goildbaum naturalnie... 07.11.06, 13:19
                  lelija.zwiewna napisała:
                  > tak, uważam, że to cudowny test zaangażowania emocjonalnego.
                  > Skoro nie odpisał to raczej moja czułość jest mu nie na rękę.
                  > Ale to dobrze, to mi ułatwia sprawę.

                  Jestes calkiem madra, czy tylko madra inaczej, by na podstawie jednego kontaktu
                  (lub jego braku) wyrokowac o losie innego czlowieka?
          • gwajak11 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:11
            lambert świetna odpowiedż gratuluje ale sie uśmiałem
            • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:33
              dziękuję, dziękuje :)
              owacje na stojąco też były???
      • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 12:24
        No wiesz! Takiej perfidii bym się po Tobie nie spodziewał! ;)))
        • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 12:55
          po mła ?? ;) mój drogi czasami sam się boję siebie ;)
          A tak na serio w ten sposób swego czasu zostałem załatwiony przez pewną
          młodziutką studentkę ... ale mnie wtedy wk.rwiła ... aż żałuję, że się z nią
          jednak nie przespałem przynajmniej coś miałbym z tego latania do akademika :D
          • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 13:35
            A to Ty nie wiesz, ze z kobietami to trzeba od razu na pierwszej randce do
            łózka iść? własnie żeby uniknąć takich nieopłacalnych inwestycji ;)
            • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:29
              wiesz dlaczego wtedy nie poszedłem z nią do łóżka :) z dwóch powodów :
              1. Zaczełem trzeźwieć :( a wtedy zawsze zaczynam być poważny, uczciwy i k.rwa
              rycerski :(

              2. Zaczełem z nią gadać - i przestała być mięsem do łóżka a im dłużej z nią
              gadałem tym mniej chciało mi się z nią kochać a więcej poznać :(
              • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:34
                lambert77 napisał:

                > wiesz dlaczego wtedy nie poszedłem z nią do łóżka :) z dwóch powodów :
                > 1. Zaczełem trzeźwieć :( a wtedy zawsze zaczynam być poważny, uczciwy i k.rwa
                > rycerski :(
                >
                > 2. Zaczełem z nią gadać - i przestała być mięsem do łóżka a im dłużej z nią
                > gadałem tym mniej chciało mi się z nią kochać a więcej poznać :(
                zaczĄłem
                • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:35
                  :P Miodek :) daj se na luz:D
                  • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:42
                    jestem calkowicie wyluzowana, ale troche mie to porazilo..sorry jak urazilam
                    • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:57
                      spokojnie nie uraziło zirytowało :D to właściwe słowo ... nie lubię być
                      poprawiany
                      • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:01
                        to moze wyluzuj;)
                        • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:16
                          :P
                • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:11
                  chijana napisała:

                  > zaczĄłem

                  zaczĘłam

                  ;)
                  • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:23
                    hultaj78 napisał:

                    > chijana napisała:
                    >
                    > > zaczĄłem
                    >
                    > zaczĘłam
                    >
                    > ;)
                    > och kurcze...dobrze, z emi przypomniales..ja przeciez plez zenska:)
                    • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:25
                      > > ;)
                      > > och kurcze...dobrze, z emi przypomniales..ja przeciez plez zenska:)

                      To ja Ci muszę przypominać co masz w majteczkach? ;)
                      • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:27
                        hultaj78 napisał:

                        > > > ;)
                        > > > och kurcze...dobrze, z emi przypomniales..ja przeciez plez zenska:)
                        >
                        > To ja Ci muszę przypominać co masz w majteczkach? ;)
                        >
                        czasem moze bym chciala...ale nie dlatego, ze zapomnialam:)
                        • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 08.11.06, 11:25
                          > czasem moze bym chciala...ale nie dlatego, ze zapomnialam:)

                          I jeszcze zebym przypomniał do czego to służy? ;)
                          • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 08.11.06, 11:28
                            ,,,i jaks ei uzywa
                            • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 08.11.06, 11:41
                              Używa się jak najczęściej i jak najdłużej ;)
                              • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 08.11.06, 11:46
                                .achh...dziekuje za przypomnienie...a czego sie uzywa?
                                • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 08.11.06, 12:07
                                  > .achh...dziekuje za przypomnienie...a czego sie uzywa?

                                  zmuszasz mnie żeby się powtarzał ;)
                                  "To ja Ci muszę przypominać co masz w majteczkach? ;)"
                                  • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 08.11.06, 12:08
                                    nie nie nie..czyli tylko tego uzywam co mam czy jakies inne urzadzenia sa
                                    potrzebne
                                    • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 08.11.06, 12:43
                                      A taaak! oczywiście że inne są tez potrzebne! Takie "od kompletu", dopasowane ;)
                                      • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 08.11.06, 12:53
                                        no wiesz Hultaju...zebym to ja musiala Ci o tym dopasowanym sprzecie przypominac
                                        • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 09.11.06, 12:05
                                          > no wiesz Hultaju...zebym to ja musiala Ci o tym dopasowanym sprzecie
                                          > przypominac

                                          On o sobie sam przypomina wystarczająco często ;)
                                          • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 10.11.06, 10:46
                                            ale tak sam...sam sam ..samiusienki..i tez sam sobie radzi?
                                            • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 10.11.06, 11:10
                                              No własnie sobie nie radzi, biedak... :/
                                              • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 10.11.06, 11:18
                                                ...oj to wspolczuje...nie moge pomoc..na odleglosc
                                                • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 10.11.06, 11:20
                                                  Dziekuję wobec tego chociaż za dobre chęci ;)
                                                  • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 10.11.06, 11:36
                                                    nie ma za co:))
              • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:11
                > 1. Zaczełem trzeźwieć :( a wtedy zawsze zaczynam być poważny, uczciwy i k.rwa
                > rycerski :(

                Skąd my to znamy... :/

                > 2. Zaczełem z nią gadać - i przestała być mięsem do łóżka a im dłużej z nią
                > gadałem tym mniej chciało mi się z nią kochać a więcej poznać :(

                A to ciekawe, bo u mnie jedno idzie zazwyczaj w parze z drugim...
                • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:18
                  > > 2. Zaczełem z nią gadać - i przestała być mięsem do łóżka a im dłużej z n
                  > ią
                  > > gadałem tym mniej chciało mi się z nią kochać a więcej poznać :(
                  >
                  > A to ciekawe, bo u mnie jedno idzie zazwyczaj w parze z drugim...
                  U mnie nie jest to takie proste :) nadal by się chciało ale uczciwość nie
                  pozwala taki k.rwa nagle porządny się robie :) no ale okazało się, że w
                  zasadzie nie było czego poznawać :) głupie dziewcze może warte tylko
                  przelecenia ;)
                  • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:23
                    > U mnie nie jest to takie proste :) nadal by się chciało ale uczciwość nie
                    > pozwala taki k.rwa nagle porządny się robie :)

                    No. Nic tak nie uprzykrza życia jak własne skrupuły ;)

                    > no ale okazało się, że w
                    > zasadzie nie było czego poznawać :) głupie dziewcze może warte tylko
                    > przelecenia ;)

                    Są godne przelecenia, są godne kochania się z nimi i są te niegodne.
                    Najcześćiej niegodne są myśli o tych godnych ;)
                    • lambert77 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:29
                      > No. Nic tak nie uprzykrza życia jak własne skrupuły ;)
                      Święte słowa kumie

                      > Są godne przelecenia, są godne kochania się z nimi i są te niegodne.
                      > Najcześćiej niegodne są myśli o tych godnych ;)
                      Teraz dla odmiany zajmujesz się filozofią ??
                      • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 08.11.06, 12:43
                        > Teraz dla odmiany zajmujesz się filozofią ??

                        Juz od przedszkola ;)
    • goldenfisz Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 12:30
      Zastanawiam się, jak to by było, gdyby sytuacja była odwrotna. Gdyby to on po 3
      tyg. stwierdził, że nic do Ciebie nie czuje... Odbyłby z Tobą "poważną
      rozmowę"? Napewno nie... Po prostu przestałby się odzywać.

      Wydaje mi się, że tak krótka znajomość do niczego nie zobowiązuje i mówiąc mu,
      że nic do niego nie czujesz wcale nie musisz się czuć winna. No bo niby
      dlaczego??? Ale powiedzieć musisz, powiedzmy przy dobrej kawie. Powodzenia :)
      • hultaj78 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 13:36
        właśnie sie zastanawiam, na którym forum ON załozył wątek "Chcę zerwać z
        dziewczyną której nie kocham, ale jak? Pomóżcie!" ;)
        • goldenfisz Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 13:46
          :)))

          Czasami ludzie niepotrzebnie utrudniają sobie życie. Proste rozwiązania są
          najlepsze :)
          • lelija.zwiewna Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:11
            goldenfisz napisała:

            > :)))
            >
            > Czasami ludzie niepotrzebnie utrudniają sobie życie. Proste rozwiązania są
            > najlepsze :)

            Ja też mam nadzieję, że on nic jeszcze do mnie nie czuje i też nie jest mu na
            rękę pogłębianie znajomości.
    • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:15
      a ja chyba nie widze problemu i dlaczego rozmowa mialaby byc za brutalna? nie
      przesadzajmy. chyba lepiej normalnie prozmawiac niz nagle urwac kontakt.
      • lelija.zwiewna Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:20
        chijana napisała:

        > a ja chyba nie widze problemu i dlaczego rozmowa mialaby byc za brutalna? nie
        > przesadzajmy. chyba lepiej normalnie prozmawiac niz nagle urwac kontakt.

        Nie mam zamiaru nagle urywać kontaktu, nie jestem psychopatką, myślę, że po
        prostu go rozluźnię stopniowo.
        • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:31
          nie mowie, ze tak zrobic po prostu mysle, z ejesli jestescie oboje doroslymi
          ludzmi to mozna byc w obec siebie szczerym. moze jest jak mowisz, z on ma
          takie same odczucia w stosunku do Ciebie i pojdzie gladko. 3 tyg to przeciez
          nic.
      • gwajak11 Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 14:22
        to żadem problem delikatnie powiedzieć prawde i po sprawie(czm wcześniej tym
        lepiej),ja miałem gorszą sytacje rozsądek mówił to nie dla ciebie towar a serce
        kochało to był dylemat
        • lelija.zwiewna Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:00
          Och, właśnie mnie zapytał, co robię dziś wieczorem...
          Może się z nim spotkam i mu po prostu to powiem.
          Wiecie to nie jest łatwe dla mnie - bo ten seks...
          Nie był zły.
          • lelija.zwiewna Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:11
            lelija.zwiewna napisała:

            > Och, właśnie mnie zapytał, co robię dziś wieczorem...
            > Może się z nim spotkam i mu po prostu to powiem.
            > Wiecie to nie jest łatwe dla mnie - bo ten seks...
            > Nie był zły.

            Umówiłam się z nim na wieczór. Powiem mu prawdę, przekonaliście mnie :)
            • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 15:15
              no to czekamy na relacje...przynajmnije ja czekam :)..jaks ie juz
              wypowiedzialam to czuje sie torche w temacie ;)
              • lelija.zwiewna Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 23:26
                chijana napisała:

                > no to czekamy na relacje...przynajmnije ja czekam :)..jaks ie juz
                > wypowiedzialam to czuje sie torche w temacie ;)

                No więc spotkaliśmy się. Chłopaki w tym wątku mieli rację. Mój czuły sms tylko
                go bardziej podniecił. Nie zerwałam z nim, zamiast tego uprawialiśmy znowu seks,
                bardzo przyjemny. Na koniec domagał się, żebym więcej pisała czułych smsów...
                No pociąga mnie, choć nic do niego nie czuję. Dużo kobiet pisze, że mężczyźni
                nie potrafią się angażować. Tak sobie teraz myślę - jak przejdzie nam namiętność
                to i znajomość się skończy naturalnie, w sumie po co z tego rezygnować?
                • mar.was Re: Pytanie do mężczyzn 07.11.06, 23:46
                  Oj chyba nie byłaś konsekwentna :)
                  Lepiej byłoby nie męczyć siebie i chłopaka, ale zrobisz co zechcesz :)
                  ---
                  I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
                  A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
                • chijana Re: Pytanie do mężczyzn 08.11.06, 09:23
                  no to ladnie...jesli seks fajny jest to rob to co lubisz i sie nei
                  angazuj..nigdy nie wiadomo co z tego wyjdzie
                  i nie podzielam zdania , ze facet nie potrafi sie zaangazowac i to tylko on
                  lubi seks bez uczucia. kobiety tez to potrafia
                  • lelija.zwiewna Re: Pytanie do mężczyzn 10.11.06, 00:08
                    Po namyśle stwierdziłam, że nie ma sensu tej znajomości rozwijać.
                    Różne dostałam rady jak się rozstać, ale po prostu urwanie kontaktu bez słowa
                    wyjaśnienia wydaje mi się najbardziej poetycką opcją... Była dziewczyna i
                    rozpłynęła się we mgle...
                    I tak właśnie zrobię.
                    • mahadeva Re: Pytanie do mężczyzn 10.11.06, 01:02
                      to ten seks nie byl w koncu fajny?? :)
                      • lelija.zwiewna Re: Pytanie do mężczyzn 10.11.06, 09:31
                        Był fajny, ale nie mogę udawać, że chodzi mi o coś więcej.
                        Jednocześnie gdybym sprowadziła go do obiektu seksualnego, to mógłby czuć się
                        dotknięty. To jest dobry moment, żeby powiedzieć sobie dość - nie przywiązaliśmy
                        się do siebie zbytnio. Zachowamy miłe wspomnienia (ja na pewno).
    • joy44 Po prostu powiedz. 10.11.06, 15:56
      Gorzką prawdę trudno się połyka, za
      to korzystnie się odbija.
      Magdalena Samozwaniec
      Po 3 tygodniach możesz powiedzieć to wprost.
      Koniec.
      j
    • bogo2 Re: Pytanie do mężczyzn 10.11.06, 16:11
      zastosuj ....niesmertelne....
      to, nie to , ze ty jestes problemem, to ja ,jestem problemem, w tym zwiazku ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka