Dodaj do ulubionych

Kochanek idealny:)

21.11.06, 13:20
Tak pisze, troche z przymruzeniem oka a troche po moich obserwacjach
zyciowych. Kochanek (czyli nie maz:) idealny, jaki mialby byc, co powinien
miec do zaproponowania ? Sex sex sex w dawkach maksymalnych ? Emocje ?
Adrenaline ? Prezenty ? Ostatnio z przyjaciolka rozwazalysmy temat i chyba
wyszlo na to, ze za tylko troche spermy to nie warto sie w to bawic:)

Co macie w tym temacie do powiedzenia, panowie i panie...
Obserwuj wątek
    • erloor Re: Kochanek idealny:) 21.11.06, 13:43
      ta, jak przyjdzie i sobie strzeli to rzeczywiście nie warto ;->
      • facettt dziwna moda w tej Polsce... 21.11.06, 14:18
        Idziwna ta mentalnosc kobiet, ze "w troche chlopa" bawic sie nie warto
        i juz lepiej nic nie miec.

        Podoba mi sie podojscie wielu rosyjskich kobiet , i dlatego zawsze chetnie
        jezdze (sluzbowo) po tym kraju.

        Mowie one, ze: - jak mam komu wyprac (chocby czasem) koszule
        - to ju czuje sie lepiej :)))

    • hultaj78 Re: Kochanek idealny:) 21.11.06, 14:44
      Ja bym stawiał chyba na te emocje. Te których brakuje w małżeństwie. Na to
      czego kobieta potrzebuje a czego mąż juz jej nie daje w odpowiedniej ilości lub
      jakości. Na poczucie bycia piękną, odorowaną, uwielbianą, fascynującą i
      pożądaną. Zaspokojenie psychiczne, a nie tylko fizyczne, choć jest bywają i
      takie przypadki, gdzie chodzi tylko o dobre wybzykanie się. Adrenalina? Lepiej
      skoczyć na bungee, chyba że kogoś kręci to, że mąż może się dowiedzieć.
      Czyli IMO najważniejsze to czucie się kochaną. Zresztą w drugą stronę to też
      działa.
      • aaaalex Re: Kochanek idealny:) 21.11.06, 15:30
        hultaju!!! jesteś mój....widzę, że rozumiesz kobiety,,,,ja właśnie tego
        oczekuję od "kochanka"- specjalnie dałam w " " gdyż sex mam w domu natomiast
        ten dreszczyk emocji, te motylki w brzuchu, te emocje....to jest to czego mi
        brak...
    • oxygen100 Re: Kochanek idealny:) 21.11.06, 14:45
      powinien byc dyspozycyjny:P
    • braun_f Re: Kochanek idealny:) 21.11.06, 16:48
      >Sex sex sex w dawkach maksymalnych
      juz o widze...

      nie ma prezentu - nie ma du***py
    • bogo2 Re: Kochanek idealny:) 21.11.06, 17:25
      wez se kochanka, co bedzie mial duzo spermy...
      albo, co bedzie dobrze udawal, ze ma i ze sie dzieli...
      z drugiej strony.... sperma , to cenny towar...
      wcale bym sie nie zdziwil, gdyby kochanek nie chcial sie dzielic...

      esjoan1 napisała:

      > Ostatnio z przyjaciolka rozwazalysmy temat i chyba
      > wyszlo na to, ze za tylko troche spermy to nie warto sie w to bawic:)
    • maialina1 powinien miec 21.11.06, 17:33
      Powinien mieć tę - bardzo rzadką u facetów - zdolność do doprowadzania kobiety
      do orgazmu.
      Nie chcialabym poruszac watku udawanych orgazmow, bo zaraz zjawi sie
      chmara "zarzekaczy" ze ich akurat partnerka nie udaje :)) hihihihi! (PS. Moj
      byly tez byl z tych zarzekajacych sie!)
      hahaha!
      • braun_f Re: powinien miec 21.11.06, 17:38
        > byly tez byl z tych zarzekajacych sie!)

        jestes jeszcze za mloda na orgazm
        • maialina1 Re: powinien miec 21.11.06, 18:08
          No akurat nie, bo z moim obecnym sie udaje, i z pierwszym udawalo sie.
          Ci co byli "po srodku" byli do kitu i tyle.
          • braun_f Re: powinien miec 21.11.06, 18:14
            tam, gadanie
            wszyscy winni tylko nie ty
            • maialina1 Re: powinien miec 21.11.06, 18:31
              Ja raczej, a nawet raczej na pewno nie.
              oRgazm potrafie osiagac, z partnerami (co nie u wszystkich kobiet sie zdarza),
              i z wlasna lapą, wiec nie mam zadnej nieprawidlowosci fizjologicznej w tej
              kwestii.
              Ale jak facet jest ciota to jest ciota, i chocbym nie wiem jak sie starala, to
              z pewnymi facetami po prostu nie daje rady. A najlepsze jest to ze ci z ktorymi
              nie daje rady to akurat byli ci ktorzy byli najswieciej przekonani ze
              doprowadzlai mnie do szalenstwa. A jednemu jak na koniec powiedzialam ze ani
              razu nie mialam z nim orgazmu, to swtierdzil ze klamie zeby mu zrobic na zlosc,
              zeby go zabolalo :)) i ze "jeszcze mu sie nie zdarzylo nie doprowadzic kobiety
              do orgazmu".
              Hihihihi :)
              • blackrice Re: powinien miec 23.11.06, 12:16
                bosh... ty jesteś na poziomie emocjonalnym ameby :(
      • bogo2 Re: powinien miec 21.11.06, 17:50
        alez kobiecy orgazm, to przede wszystkim psychologia...a nie fizycznosc
        aktu...tak nas uczono...masz nowa teorie.... ?
        z przyjenmnoscia ja poznam... moze wyjdzie z niej, ze orgazm,to kobiecy problem
        jest...;)

        maialina1 napisał:

        > Powinien mieć tę - bardzo rzadką u facetów - zdolność do doprowadzania
        > kobiety do orgazmu.
    • alfika Re: Kochanek idealny:) 21.11.06, 18:04
      żaden :)
      niech się zdeklaruje i przysięga miłość na śmierć i życie - i dopełni przysięgi
      :)
    • likeadrum Re: Kochanek idealny:) 21.11.06, 18:14
      luźne podejście do znajomości, bezowładniająca chemia (rzadko się tak zdarza) i
      ogólnie powinien ci dawać to czego nie masz w małżeństwie-poprostu o inność
      chodzi.
    • forumowicz_pospolity Re: Kochanek idealny:) 21.11.06, 19:50
      sjoan1 napisała:

      > Tak pisze, troche z przymruzeniem oka a troche po moich obserwacjach
      > zyciowych. Kochanek (czyli nie maz:) idealny, jaki mialby byc, co powinien
      > miec do zaproponowania ? Sex sex sex w dawkach maksymalnych ? Emocje ?
      > Adrenaline ? Prezenty ? Ostatnio z przyjaciolka rozwazalysmy temat i chyba
      > wyszlo na to, ze za tylko troche spermy to nie warto sie w to bawic:)
      >
      > Co macie w tym temacie do powiedzenia, panowie i panie...


      Ty sie nie pytaj co kochanek ma tobie do zaproponowania
      ty sie pytaj co ty masz do zaproponowania kochankowi?;)
    • yagiennka Re: Kochanek idealny:) 21.11.06, 23:25
      Idealny? Wolny (żonaci wykluczeni), przystojny, wysoki, dobrze ubrany, męski, z
      wyobraźnią, inteligentny (inteligencja o dziwo ma duże znaczenie w łózku),
      zadbany, wysportowany czyli sprawny no i musi miec jakiś defekt, który nie
      pozwoli się w nim zakochac ani brac go pod uwagę jako ewentualnego partnera
      życiowego ;) - np diametralnie różne cele życiowe, nie pasujący mi charakter,
      czy brak tego "czegoś". O idealnego kochanka trudno bo zawsze coś z tej listy
      szwankuje :)
      • facettt co za bzdury... 21.11.06, 23:40
        yagiennka napisała:
        > Idealny?
        Wolny (żonaci wykluczeni),

        wolny?
        to zwykly przydupas - bez finezji :)
        • forumowicz_pospolity Re: co za bzdury... 21.11.06, 23:46
          facettt napisał:

          > yagiennka napisała:
          > > Idealny?
          > Wolny (żonaci wykluczeni),
          >
          > wolny?
          > to zwykly przydupas - bez finezji :)


          piszesz z autopsji?;)
          • yagiennka Re: co za bzdury... 22.11.06, 01:29
            Haha, tak, facettttttttttt (chyba on ma czkawkę od tego zdradzania) pisze z
            autopsji :D Widocznie sprawdzał.
          • facettt Re: co za bzdury... 22.11.06, 07:13
            forumowicz_pospolity napisał:
            > piszesz z autopsji?;)

            a jak myslisz?

            • forumowicz_pospolity Re: co za bzdury... 22.11.06, 15:49
              facettt napisał:

              > forumowicz_pospolity napisał:
              > > piszesz z autopsji?;)
              >
              > a jak myslisz?
              >

              ze z autopsji;)
      • megasia Re: Kochanek idealny:) 22.11.06, 14:47
        Najlepsza definicja - zwłaszcza ten "defekt" :) bardzo słuszna obserwacja.

        z listy początkowej - w sumie nie musi być dobrze ubrany, bo i po co? no może
        stosownie do pogody, żeby sobie korzonków nie przeziębił, heh
        • hultaj78 Re: Kochanek idealny:) 22.11.06, 15:18
          > żeby sobie korzonków nie przeziębił, heh

          szczególnie jednego ;)
        • yagiennka Re: Kochanek idealny:) 23.11.06, 01:27
          Aaa to zależy co kto lubi. Kochanek jest dla przyjemności, ja lubię patrzec na
          dobrze ubranych, przystojnych facetów :) Więc czemu sobie tej rzadkiej w Polsce
          przyjemności odmawiac.
          Aha, zapomniałąm jeszcze o czyms - kochanek powinien być młody :)) Młody, jurny
          i wysportowany ;) Panom z prostatą dziękujemy.
          • megasia Re: Kochanek idealny:) 24.11.06, 14:39
            Prostata w sumie być powinna . Tylko nie przerośnięta :)aha - i poznałam nowe
            piękne słowo - Inkontynencja, brrr.

            Młody - znaczy młodszy . Co do ubrania to jednak nie jestem tak wymagająca :P
            Hultaj ma rację co do ważności pewnego korzonka
    • triss_merigold6 4 D 22.11.06, 10:19
      Dyspozycyjny, dyskretny, dobrze zbudowany, dobry w łóżku.;)
      • sjoan1 strzal w dziesiatke ! 22.11.06, 10:44
        Chyba wlasnie to powyzsze cztery DDDD jest kluczem do sukcesu ! dyspozycyjny,
        dyskretny, dobry w lozku, dobrze zbudowany...mniam mniam:)))

        Moze i chcialoby sie czegos wiecej, ale to juz zakrawa na szukanie meza, a z
        zalozenia kochanek to nie mąż, prawda ?:)
      • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 12:42
        Znaczy odrobinę więcej niż wibrator? żadnej intelektualnej podniety? ;)
        • sjoan1 Re: 4 D 22.11.06, 12:51
          wiesz, jak rosnie skala wymagan, robi sie niezdrowa atmosfera

          pewnie, fajnie by bylo, zeby mozna bylo ze soba pogadac o czyms przed i po:)
          • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 13:11
            > wiesz, jak rosnie skala wymagan, robi sie niezdrowa atmosfera

            Bo zbyt wysokie mogą zostac niespełnione?
            Jak się nie ma co się lubi to się pieprzy co się ma? ;)

            > pewnie, fajnie by bylo, zeby mozna bylo ze soba pogadac o czyms przed

            "Chcesz mieć?"

            > i po:)

            "Miałaś?"

            ;)))
            • menk.a Re: 4 D 22.11.06, 13:12
              tak
              nie
              i co wtedy?:DD
              • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 13:24
                > i co wtedy?:DD

                nie znasz się!
                na pewno?
                musiałaś mieć
                kłamiesz!
                ha ha, ale smieszne!
                przepraszam...
                nie??? ja już nie moge...
                nieważne, ja miałem.
                Hrrrrr.....
                cos z toba nie tak? Elka zawsze miała...
                itd. itd....

                zamiast:
                zaraz temu zaradzimy ;)
                • menk.a Re: 4 D 22.11.06, 13:29
                  hhhhhhh ta Elka... Agata pewnie też co? Michał wiedział, co zrobić, żebym miała!

                  Zn. poprawka??????? no!;))))))
                  • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 13:36
                    > hhhhhhh ta Elka... Agata pewnie też co?

                    No a jak! Wielokrotny!
                    [i w tym momecie nos zaczyna rosnąć...]
                    ;)

                    > Michał wiedział, co zrobić, żebym miała!

                    Jak ktoś trenował na połowie miasta... ;)

                    > Zn. poprawka??????? no!;))))))

                    Wstyd zostawiać niedokończone "sprawy" ;)
                    • menk.a Re: 4 D 22.11.06, 13:39
                      nos rosnie, więc co wieczór pumeks do łapy i ostre tarcie;)
                      trenował czy nie: biegać też każdy potrafi, ale znaczniej szybciej ten, kto
                      trenuje:P

                      oj wstyd;)))))))))))))
                      • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 13:51
                        > nos rosnie, więc co wieczór pumeks do łapy i ostre tarcie;)

                        nie umiesz korzystać z okazji ;)
                        Nie znasz tego : "Kłam, Pinokio, kłam!!!" ;)

                        > trenował czy nie: biegać też każdy potrafi, ale znaczniej szybciej ten, kto
                        > trenuje:P

                        Polemizowałbym
                        czy szybciej znaczy w tym wypadku lepiej ;)
                        Ale jesli preferujesz sprinterów... ;P

                        > oj wstyd;)))))))))))))

                        Ale my jesteśmy BEZwstydni, prawda? ;)
                        • menk.a Re: 4 D 22.11.06, 13:59
                          znam;))))))))))
                          w TYM wypadku rzeczywiście nie o szybkość chodzi (jeno o 'znaniu się na rzeczy')

                          ja jestem bezwstydna do imentu, bez fałszywej skromności;)
                          • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 14:02
                            > znam;))))))))))

                            Jeszcze powiedz, że z autopsji ;)

                            > w TYM wypadku rzeczywiście nie o szybkość chodzi (jeno o 'znaniu się na
                            > rzeczy')

                            plus zaangażowanie i kondycja ;)

                            > ja jestem bezwstydna do imentu,

                            do iMENtu powiadasz? ;)

                            > bez fałszywej skromności;)

                            tak, skromność zostawmy pensjonarkom ;)
                            • menk.a Re: 4 D 22.11.06, 14:09
                              o mojej autopsji wolę pomilczeć;)))
                              tak, tak, wszystkie te plusy jak najbardziej poządane są;)
                              tak, co prawda wolę być odkrywana, niż się odkrywać, ale niech będzie:
                              przyznaję otwarcie: jestem bezwstydna i nieskromna;)
                              • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 14:14
                                > o mojej autopsji wolę pomilczeć;)))

                                Wstydzisz się? ;)
                                I jak to sie ma do:

                                > przyznaję otwarcie: jestem bezwstydna i nieskromna;)

                                ?
                                ;)

                                > tak, co prawda wolę być odkrywana, niż się odkrywać,

                                A wolisz od brzegu czy od ściany? ;)

                                > ale niech będzie:
                                > przyznaję otwarcie: jestem bezwstydna i nieskromna;)

                                jeszcze jakieś zalety? ;)
                                • menk.a Re: 4 D 22.11.06, 14:19
                                  nie wstydzę, ale raz usłyszałam: szukam porządnej dziewczyny (podkreślić
                                  wężykiem porządną;)) zatem o autopsji później, 5 razy później;)
                                  od brzegu czy od ściany? wybieraj pierwszy, potem pogadamy o kolejności: na
                                  górze czy na dole, to znacznie istotniejsze;))
                                  które zalety jeszcze mają zasadnicze badź dodatkowe znaczenie?;)
                                  • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 14:32
                                    > zatem o autopsji później, 5 razy później;)

                                    Cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz... ;)

                                    > od brzegu czy od ściany? wybieraj pierwszy, potem pogadamy o kolejności: na
                                    > górze czy na dole, to znacznie istotniejsze;))

                                    Bardzo dobra odpowiedź, widzę, że tym razem Ty czytasz w moich myślach i
                                    pułapka się nie udała ;)

                                    > które zalety jeszcze mają zasadnicze badź dodatkowe znaczenie?;)

                                    jak wcześniej wspomniano - zaangażowanie i kondycja ;)
                                    • menk.a Re: 4 D 22.11.06, 14:46
                                      to był sprawdzian grubszymi nićmi szyty??? ach jaka ja sprytna:D
                                      a co do reszty: zaangażowania mi nie brakuje, na kondycję nie narzekam;)
                                      • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 15:15
                                        > to był sprawdzian grubszymi nićmi szyty??? ach jaka ja sprytna:D

                                        Nie bedzie Ci łatwo nic wcisnąć? ;)

                                        > a co do reszty: zaangażowania mi nie brakuje, na kondycję nie narzekam;)

                                        Jeszcze tylko test matematyczny - ulubiona liczba? ;)
                                        • menk.a Re: 4 D 22.11.06, 15:19
                                          zaraz wcisnąć.... nie trzeba wciskać: daję możliwości))
                                          dobrze , ze nie fyferka, bo nie wiem jak bym sie wyrobiła;) no chybił trafił -
                                          69:P
                                          • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 15:30
                                            > zaraz wcisnąć.... nie trzeba wciskać: daję możliwości))

                                            mam zakładac że... szerokie? ;)

                                            > no chybił trafił - 69:P

                                            O! mój szczęśliwy numerek! ;)
                                            • menk.a Re: 4 D 22.11.06, 15:53
                                              zn mam stawiać opór jak Teksańczycy przez Meksykanami w forcie Alamo???;))))
                                              mam szczęście jednak;)))
                                              • hultaj78 Re: 4 D 22.11.06, 16:04
                                                Powinnaś stawiać, i możesz się nawet opierać. O szafę, stół, wedle życzenia ;)
                                                Szczęście to dopiero mogłabyś mieć ;)
                                                • menk.a Re: 4 D 22.11.06, 16:06
                                                  siła oporu jt odwrotnie proporcjonalna do siły naporu;)
                                                  oj mogłabym mieć;))
                • facettt ee tam... 22.11.06, 15:07
                  hultaj napisal:
                  Nieważne dokąd, ważne z kim.

                  ee tam..., niewazne tez z kim.
                  wazne - JAK :)))
                  • menk.a Re: ee tam... 22.11.06, 15:09
                    eee nieważne jak, ważne czy , ważne kiedy:DDDDD
                    • facettt Re: ee tam... 22.11.06, 15:10
                      a Twoje poczucie smaku - to gdzie?
                      • menk.a Re: ee tam... 22.11.06, 15:12
                        wiem ze pytaniem na pytanie itd... ale czemu Cie interesuje poczucie mojego
                        smaku? moje poczucie smaku? dlaczego w ogóle?;))
                        • facettt Re: ee tam... 22.11.06, 15:22
                          wyjasnie Ci to na moim watku o Kochance Idealnej.
                          Z pewnoscia spelniasz moje oczekiwania :)
                          • menk.a Re: ee tam... 22.11.06, 15:28
                            oj z pewnością:DDDDDD
                    • hultaj78 Re: ee tam... 22.11.06, 15:12
                      co Wy tak strasznie obniżacie standardy? ;)
                      • menk.a Re: ee tam... 22.11.06, 15:14
                        oj chwilowo poszłam na łatwiznę, chwilowo;)))
                        • hultaj78 Re: ee tam... 22.11.06, 15:17
                          I jak Ci wyszły odpowiedzi na pytania? ;)
                          • menk.a Re: ee tam... 22.11.06, 15:20
                            a jakie były pytania?;))))))
                            wszystko jt ważne, choć trzeba pamiętać o jakiejś gradacji;)
                            • hultaj78 Re: ee tam... 22.11.06, 15:31
                              > a jakie były pytania?;))))))

                              Napisałaś ze WAŻNE ;)

                              > wszystko jt ważne, choć trzeba pamiętać o jakiejś gradacji;)

                              i jak byś ją ustawiła?
                              • menk.a Re: ee tam... 22.11.06, 15:52
                                znów test?:D KTO lub Z KIM -> zasadnicze pytanie: czy w ogóle? -> kiedy ->
                                gdzie -> jak , choć te 3 ostatnie są determinowane przez pierwsze;)))
                                • hultaj78 Re: ee tam... 22.11.06, 16:07
                                  > znów test?:D

                                  Badanie. Lubisz zabawę w doktora? ;)

                                  > KTO lub Z KIM -> zasadnicze pytanie: czy w ogóle? -> kiedy
                                  > -> gdzie -> jak , choć te 3 ostatnie są determinowane przez pierwsze;)))

                                  Racja reszta to szczegóły, ważny jest efekt końcowy ;)
                                  I wyszło na moje - najwazniejsze Z KIM ;)
                                  • menk.a Re: ee tam... 22.11.06, 16:09
                                    nie twierdziłam, że jt inaczej;)))))
                  • hultaj78 Re: ee tam... 22.11.06, 15:16
                    > wazne - JAK :)))

                    To pytanie ma zawsze jedna odpowiedź: dobrze.
                    ale żeby dobrze to ważne z kim ;)
    • eeela Re: Kochanek idealny:) 22.11.06, 13:55
      chyba
      > wyszlo na to, ze za tylko troche spermy to nie warto sie w to bawic:)

      Jesli mowa o posiadaniu kochanka przy jednoczesnym posiadaniu meza, zgadzam sie
      calkowicie.
      Jesli mowa o kochanku jako o kochanku, bez dodatkowych przyleglosci u zadnej ze
      stron, odrobina spermy to jak najbardziej wartosciowy towar. Kobieta potrzebuje
      jej regularnych dostaw, zeby czuc sie mlodo, atrakcyjnie, komfortowo i byc
      bardziej przeyjaznie nastawiona do rzeczywistosci :-)
      • facettt s...ma idealna? 22.11.06, 15:09
        eeela napisała:
        Kobieta potrzebuje
        > jej regularnych dostaw, zeby czuc sie mlodo, atrakcyjnie, komfortowo i byc
        > bardziej przyjaznie nastawiona do rzeczywistosci :-)

        Dobrze, ale czy ta sperma czyms sie rozni, gdy otrzymujesz ja od kochanka
        zaobraczkowanego i tego nie?
        • eeela Re: s...ma idealna? 22.11.06, 15:33
          Teoretycznie nie. Ja jednak wyznaje kult prawa wlasnosci i naleznej komus innemu
          spermy ruszyc nie smiem. Ale to juz takie moje wlasne, prywatne uwarunkowanie.
      • yagiennka Ciekawa teoria 23.11.06, 11:59
        Niestety nie poparta żadnymi dowodami naukowymi :)
        • eeela Re: Ciekawa teoria 27.11.06, 17:30
          Alez poparta. Przeprowadzono wiele badan na ten temat; sa one co jakis czas
          puszczane w gazetowych plotkach i deserach, dzialach 'kobieta' oraz 'wysokich
          obcasach' ;-)
    • kopolimer Re: Kochanek idealny:) 23.11.06, 00:40
      Stara "zbieranka matrymonialna" - ponadczasowa
      ----------------
      "Kobiety trzeba bajerować salonowo
      Gadać naukowo, kłaniać się fachowo
      Z mankietem z bukietem, szyk działa na kobietę
      Z fasonem w twą stronę a mel ci luba gram"
      ----------------
      Rozbudzony takim kochankiem umysł kobiecy zawsze będzie mile wspominał "klasę"
      nawet po długim rozstaniu. Dodam, że na grubo ponad 20 romansów przez ostanie
      kilka lat, z prawie wszystkimi Paniami utrzymuję dobry kontakt, przyjaźnię się
      i z dreszczykiem wspominamy wspólne uniesienia. Idealny niestety nie jestem,
      pozwoliłem się co najmniej jednej w sobie zakochać i dokładnie jednej z
      wzajemnością, po czym ją zdradziłem. Idealny kochanek się ne zakochuje bo
      przeczy to definicji kochanka.
    • tygrysio_misio Re: Kochanek idealny:) 23.11.06, 13:06
      Ciezko mi sobie wyobrazic sytuacje taka w ktorej maila bym kochana...

      ale chyba musialby byc swietny w lozku...musialby byc intelektualista...i
      musial by byc zeswirowany,zeby umiec mnie rozkrecic...no i musialby miec cialo
      (w szczegolnosci barki i ramona) idealnie pasujace do mojego-zeby bylo milo sie
      przytulic i pospac w jego ramionach
      • exotic.girl Re: Kochanek duzo starszy=idealny! 24.11.06, 15:20
        Z moim ostatnim kochankiem laczyla mnie,procz seksu oczywiscie,takze wiez
        emocjonalna,przyjazn.Moj kochanek byl cudowny,bo to byl facet 40letni wzwyz duzo
        starszy od mojego partnera i co wazne przy tym bardziej doswiadczony.A to jest
        niezmiernie wazne w sprawach seksu duzo starszy,doswiadczony mezczyzna moze dac
        kobiecie o wiele wiecej niz mlody facet.Starszy sie do mlodszych kochankow nie
        umywa.
        • exotic.girl Re: Kochanek duzo starszy=idealny! 24.11.06, 15:22
          Musialam skonczyc ta sielanke bo ow kochanek sie zakochal we mnie i chcial ze
          mna byc.Ja jednak majac dlugoletniego p[artnera ktorego kocham musialam skonczyc
          ten zwiazek z kochankiem.
    • hultaj78 Re: Kochanek idealny:) 26.11.06, 12:40

    • hultaj78 Odpowiednie podejście :) 26.11.06, 12:42
      Uuupsie ;)

      crass.on.ru/flash/fuck-her-gently.html

      And then I'm gonna love you completely
      And then I'll fuckin fuck you discreetly
      And then I'll fucking bone you completely
      But then I'm gonna fuck you hard
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka