Dodaj do ulubionych

Dlaczego mezczyzni klamia???

01.01.07, 21:29
Powiedzcie panowie co was pcha do takiego postepowania? Po co ubarwiacie
rzeczywistosc? Jakiz sens ma udawanie kogos lepszego? Rozumiem, ze niektorzy
z was mysla, ze kobiety leca tylko i wylacznie na wasz prestiz, kase i
znajomosci. Zenada. Dlaczego zatajacie pewne informacje, ktore sa wlasciwie
niewinne, ale poprzez niemowienie ich sami skazujecie sie na damska
podejrzliwosc i wiercenie dziury w brzuchu? A prawda i tak wyjdzie na jaw.
Predzej czy pozniej. W dodatku niesmak pozostanie...

Obserwuj wątek
    • mcbeal28 powód jest jeden 01.01.07, 21:53
      sex
      • asiulka81 Re: powód jest jeden 01.01.07, 22:08
        mcbeal28 napisała:

        > sex


        brzydza mnie mezczyzni skazeni atawizmem, pozbawieni empatii.
        • mcbeal28 Re: powód jest jeden 01.01.07, 22:11
          oh....
          nie jestes sama.
          ja tu jestem!
          • asiulka81 Re: powód jest jeden 01.01.07, 22:25
            chyba zaczynam miec coraz gorsze zdanie na temat facetow. kiedys uwazalam, ze
            ludzie dzielaja sie na dobrych i zlych, a kwestia plci nie ma zadnego
            znaczenia. jednak ostatnio stwierdzilam, ze faceci sa inni od kobiet. wiekszosc
            charakteryzuje egoizm oraz znaczny deficyt uczuciowosci wyzszej, szczegolnie
            jezeli chodzi o wspolczucie.
            • konrado80 Re: powód jest jeden 01.01.07, 22:35
              dziewczyno, nie zalamuj sie, to ze spotkalas ostatnio na swojej drodze tylko
              takich, nie oznacza ze wszyscy tacy sa, wiecej wiary, za jakis czas spotkasz
              uczciwego
              • asiulka81 Re: powód jest jeden 01.01.07, 22:44
                dzisiaj dowiedzialam sie, ze prawie idealne malzenstwo mojej kolezanki rozpada
                sie. facet zdradza ja od roku. na bank bedzie rozwod. a ja myslalam ze ten
                facet to chodzacy ideal... a tu taka niespodzianka :/
                • tygrysio_misio Re: powód jest jeden 01.01.07, 22:57
                  bo CI ktorzy wydaja sie "idealni" graja....naprawde idealni sa CI ze skazami
                  ale autentyczni
                • konrado80 Re: powód jest jeden 01.01.07, 23:45
                  pewnie bardzo wiele takich zwiazkow jest, w ktorych nawet malzonkowie nie
                  wiedza ze partner/-ka ich zdradza, no ale taki juz jest swiat i trzeba wierzyc
                  ze spotkamy ta dobra osobe
              • mcbeal28 Re: powód jest jeden 01.01.07, 22:46
                to miło z twej strony konrado, że
                pocieszasz koleżankę.
                Niestety na drodze życia wielu kobiet
                w wiekszości zdarzają się męzczyźni z deficytem uczuć,
                a jedyne co mogą zaproponować to najwyżej sex bez zobowiązań...to
                o wiele za mało.
                A kłamstwo, no coż jest środkiem w osiąganiu celu.
                przykra prawda...
                • konrado80 Re: powód jest jeden 01.01.07, 23:43
                  nie powiem ze tak nie jest, ale ja akurat znam tylko tych jak to mowila Asia
                  dobrych, ktorzy raczej licza na normalny zwiazek, a nie klamstwo i seks bez
                  zobowiazan, tak wiec trzeba wierzyc
        • bleman A sama jestes taka wrazliwa ? nieskazona 04.01.07, 11:14
          atawizmami ? ;-)
    • konrado80 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 22:04
      nie uogolniaj, tylko zapytaj sie tych co Cie oklamali
      • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 22:12
        konrado80 napisał:

        > nie uogolniaj, tylko zapytaj sie tych co Cie oklamali


        poprawie sie - Dlaczego WIEKSZOSC mezczyzn klamie???
        • walet.pikowy Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 22:16
          Spałaś z większością mężczyzn? No proszę, nie poznaję Asiulki...
          • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 22:21
            walet.pikowy napisał:

            > Spałaś z większością mężczyzn? No proszę, nie poznaję Asiulki...

            watek dotyczy klmastwa, a nie sypiania z plcia przeciwna.
            • patryg1 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 22:33
              To ja zadam inaczej pytanie. Znasz większośc facetów??
              • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 22:48
                patryg1 napisał:

                > To ja zadam inaczej pytanie. Znasz większośc facetów??



                nie znam. ale potrafie wyciagac trafne wnioski.

                • patryg1 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 22:57
                  Zawsze Wy kobiety marudzicie, jak się wam zarzuci że większośc z was leci na
                  kase. Widze, ze jak robi się podobną rzecz w druga stronę, to jest to "trafne
                  wyciaganie wniosków". Nieźle.
                  • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:01
                    bo sie nie mowi "zawsze wy kobiety" tylko "statystyczna kobieta"

                    pokaz mi czlowieka ktory nie klamie
                    • patryg1 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:02
                      Hmm idąc Twoim tokiem rozumowania, mozna się zapytać, dlaczego załozycielka
                      tematu jest tak tym faktem zdziwiona?
                      • sabinka555 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:07
                        Kłamią mioektórzy mężczyźni i niektóre kobiety, przeważnie ludzie z
                        kompleksami, ludzie wredni,których rodzice też kłamali.
                        Nie wszyscy ludzie kłamią.
                        • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:10
                          nigdy nie powiedzialas nikomu,ze ladnie wyglada mimo,ze to nie byla prawda??

                          nigdy nie powiedzialas komus czegos o sobie co bylo "koloryzowane"??

                          jesli tak to moze juz zglos sie do beatyfikacji
                        • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:11
                          sabinka555 napisała:

                          > Kłamią mioektórzy mężczyźni i niektóre kobiety, przeważnie ludzie z
                          > kompleksami, ludzie wredni,których rodzice też kłamali.
                          > Nie wszyscy ludzie kłamią.


                          ciekawa teza z tymi rodzicami. w sumie moze masz racje. wiele paskudnych
                          zachowan wynosi sie z domu.
                      • mcbeal28 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:08
                        załozycielka postu- zdziwiona

                        kłamstwo, chamstwo...itd.- dziwi bez wzg. czy to
                        kobieta czy mężczyzna jest sprawcą.

                        Kobiety zawsze bedą zdziwiona postepowaniem mężczyzn, bo myślimy po kobiecemu i
                        tak próbujemy was zrozumieć.

                        Mężczyźni też są zdziwieni postępowanem kobiet, bo myslicie po męsku, aby nas
                        zrozumieć- rzadko sie to zdarza, ale od czasu o czasu.
                      • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:08
                        bo klamac w sprawie np ceny nowego garnituru to co innnego niz przez rok miec
                        kochanke...

                        ja tez nie rozumiem jak mozna tak ranic ludzi ktorych ponoc sie kocha/kochało
                        • sabinka555 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:13
                          Kłamią też Ci którzy wiedza o kochance a udają, że nic nic na ten temat nie
                          wiedzą. To dopiero jest podłe.
                          • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:18
                            bo czasem zdradzane kobiety wola nie wiedziec..czasem wygadanie sie moze
                            oznaczac strate przyjaciela/przyjaciolki ktorej sie powiedzialo...

                            to nie jest takie latwe
                            • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:21
                              moim zdaniem obowiazkiem kazdego czlowieka jest otworzyc drugiemu oczy. jak sie
                              wie o zdradzie to nalezy uswiadomic pokrzywdzonego. a co on zrobi z ta wiedza
                              to juz jego sprawa.
                              • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:26
                                kiedys ktos na forum napisal o tym jak zalatwil taka sprawe

                                to byla jakas laska....dowiedziala, ze jej dobry kolega zdradza swoja zone
                                czyli jej przyjaciolke...powiedziala to jej...malzenstwo sie pogodzilo, on
                                nadal zdradza...ale przyjazn sie rozwalila

                                smutne ale trzeba sie liczyc i z taka mozliwoscia

                                ja np bym nie winila tego kogos kto by mi cos takiego powiedzial...ale wstyd by
                                mi bylo sie temu komus wicej pokazac...wstyd by mi bylo zyc ze swiadomoscia,ze
                                inni widzieli i patrzyli na mnie jak na slepa idiotke
                            • sabinka555 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:24
                              Trzymanie strony os0by zzdradzajacej i oszukującej ty bardziej zniszczy
                              przyjaźń i szacunek do fałszywego przyjaciela.
                    • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:05
                      ja tez klamie. wiadomo. nie jestem idealem. ale staram sie jak robic to jak
                      najrzadziej. a mam takie wrazenie ze niektorzy ludzie to nalogowe klamczuchy.
                      zatajanie, ukrywanie, kombinowanie to u nich norma. a najgorzej jak czlowiek
                      mysli, o kims ze jest wyjatkowy, dobry i kochany, a pozniej sie okazuje co to
                      za podly dran. cos mi sie zdaje ze drani plci meskiej masa jest, a my kobiety
                      mamy po prostu klapki na oczach.


                      • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:07
                        no toz tak Asiu..bo czesc z nasz to naiwne idiotki

                        reszta nas to wredne suki...i takie maja najlepiej
                        • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:14
                          po co wiec kochac i angazowac sie, skoro szanse sukcesu i powodzenia w milosci
                          sa nikle. moze Hobbes mial racje i homo homini lupus. nawet osoba ktora kochasz
                          nad zycie moze wbic Ci noz prosto w serce :(


                          • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:16
                            a moze w tym sek,ze niektorzy wiaza sie w zwiazki gdzie nie ma milosci albo
                            wydaje im sie,ze jest bo sie nakrecaja

                            no np jak facet jest przyparty do malzenstwa ciaza albo rodzina skrzeczy zeby
                            po 7 latach razem wkoncu sie ohajtal...a on nie wie czy chce ale robi to dla
                            innych...jak taki zwiazek ma przetrwac??
                            • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:26
                              roznie w zyciu bywa. gdyby cos nie tak bylo w malzenstwie zrozumialabym, ale to
                              byl prawie idealny zwiazek. tzw. pierwsza wielka milosc. niedlugo mieli zaczac
                              starac sie o dziecko. ale tzw. szczesliwy malzonek wraz z nowa praca rozpoczal
                              romans biurowy. w dodatku z tego co wiem nie zaluje swojego postepowania.
                              ponoc "zakochal sie", tyle, ze tamta tez ma meza.

                              • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:29
                                pierwsza milosc?
                                czyli najwyrazniej on albo oboje nie wiedziali co to znaczy..nie dziwie sie bo
                                nie mieli porownania

                                czasem czuje sie cos..i moze to i mozna nazwac miloscia "milostka" raczej...a
                                potem poznaje sie kogos nowego i doswiadcza sie czegos wiecej i dopiero wtedy
                                wiadomo co to slowo znaczy

                                kiedy znajomi sie ohajtali? po studiach czy jeszcze w czasie nauki?
                                • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:31
                                  po 23 mieli gdy slubowali - obecnie malzenstwo z 4 letnim stazem.
                                  • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:35
                                    no wlasnie....i po co sie tak spieszyc??

                                    sa pewne przeskoki w zyciu po ktorych ludzie sie zmieniaja...jak sie idzie z LO
                                    na studia...potem jak sie konczy studia i trzeba zaczac pracowac i normalnie zyc

                                    czlowiek sie zmienia i jakos potem nie musi byc tak samo
                                    • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:43
                                      zmieniamy sie, ale nie powinnismy zapominac o pewnych nadrzednych wartosciach
                                      moralnych, jak np uczciwosc wzgledem drugiego czlowieka.
    • mamba8 bo ludzie lubią bajki? 01.01.07, 23:03

      jeśli chodzi o to to nie rozróżniam na płcie...
      • asiulka81 Re: bo ludzie lubią bajki? 01.01.07, 23:08
        a nie mozna po prostu odejsc i w ten sposob zachowac sie fair wobec drugiej
        strony. po co ciagnac jakas glupia gre.

        niektorzy ludzie (w tym ja) wola prawde. nawet najgorsza i najokrutniejsza.
        • tygrysio_misio Re: bo ludzie lubią bajki? 01.01.07, 23:14
          tak prawde mowiac to nikt nie lubi prawdy do konca...tez myslam tak jak Ty do
          czasu az uslyszalam cos co zniszczylo moje poczucie wlasnej
          wartosci...wolalabym tego nie slyszec...dlugo sie z tego podnosilam i wciaz mam
          uraz

          czasem lekkie klamstwa nie sa takie zle

          i jesli chodzi o zdrade to niektore kobiety tez wola same niewiedziec, bo nie
          wiedza jak mialyby sie odnalesc w takiej styacji i jak mialyby sie
          zachowac....ze strachu poprostu
          • mamba8 Re: bo ludzie lubią bajki? 01.01.07, 23:18

            wiesz słońce to ze ktoś ci to powiedział nie oznaczało że było to prawdą (może
            właśnie chciał cię dogłębnie zranić). Nie wierz innym tylko...sobie :)
            • tygrysio_misio Re: bo ludzie lubią bajki? 01.01.07, 23:22
              mowi teraz ze bylo troche jak mowisz ;]

              juz sie nie przejmuje..wyleczylam sie ale nie moge sie czasem powstrzymac,ze mu
              tym nie dowalic

              najzabawniejsze jest to,ze ja wtedy potrzebowalam,zeby on mnie oklamal...i
              potem najbardziej bylam zla na niego,ze mi to powiedzial..
        • mamba8 Re: bo ludzie lubią bajki? 01.01.07, 23:16
          Ja ciebie rozumiem. Ludzie potrafią siebie i innych okłamywać i dopiero po
          czasie się poznać. Niektórzy żyją też graniem głupich gier z innymi dla samej
          gry.......co dopiero mówić o wartościach i morałach. Nie zmienisz człowieka na
          siłę najwidoczniej nie dorósł (nie rozwinął się) do twojego poziomu.
    • silic Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:34
      >Rozumiem, ze niektorzy
      > z was mysla, ze kobiety leca tylko i wylacznie na wasz prestiz, kase i
      > znajomosci.

      I tak myślący mają rację.
      • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:37
        silic napisał:

        > >Rozumiem, ze niektorzy
        > > z was mysla, ze kobiety leca tylko i wylacznie na wasz prestiz, kase i
        > > znajomosci.



        > I tak myślący mają rację.


        zal mi Ciebie.
        • walet.pikowy Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:39
          asiulka81 napisała:

          > zal mi Ciebie.

          A mnie żal Ciebie.
          • asiulka81 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:42
            to swietnie. moze beda z Ciebie ludzie. skoro odczuwasz zal to znaczy ze
            posiadasz chocby szczatkowa zdolnosc empatii.

          • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:42
            walet.pikowy napisał:

            > asiulka81 napisała:
            >
            > > zal mi Ciebie.
            >
            > A mnie żal Ciebie

            A mi zal Ciebie
            • walet.pikowy Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:43
              A mnie żal Ciebie.
              • forumowicz_pospolity Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:46
                a mi żal że święta się kończą:)
              • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:47
                walet.pikowy napisał:

                > A mnie żal Ciebie.

                jakos to nie dokonca po polsku...no a pozatym to zepsules gre bo teraz powinien
                dopisac sie ktos inny..i takbysmy robili wezyla..a Ty zamknales koleczko i lipa
                jest
        • silic Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 02.01.07, 00:37
          zupełnie nieporzebnie, ja się do tak myślących nie zaliczam lecz wiąże się to z
          nie posiadaniem czasem racji.
      • forumowicz_pospolity Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:37
        silic napisał:

        > >Rozumiem, ze niektorzy
        > > z was mysla, ze kobiety leca tylko i wylacznie na wasz prestiz, kase i
        > > znajomosci.
        >
        > I tak myślący mają rację.

        albo prawie racje
        pewnie liczba kobiet nie lecących na to równa sie liczbie mężczyzn którzy nie
        kłamią;)
        • mcbeal28 a badania były;-) 01.01.07, 23:42

          skąd ta formuła nowa,
          jakże nowatorska w swej treści;-)
          a badania statystyczne były?

          Mcbeal
          ps. Dzis śpiaca nie jestem...;-)


          forumowicz_pospolity napisał:

          > pewnie liczba kobiet nie lecących na to równa sie liczbie mężczyzn którzy nie
          > kłamią;)
          • forumowicz_pospolity Re: a badania były;-) 01.01.07, 23:45
            mcbeal28 napisała:

            >
            > skąd ta formuła nowa,
            > jakże nowatorska w swej treści;-)
            > a badania statystyczne były?
            >

            napisałem bez 100 proc pewnosci
            takie badania nie mają szans - juz widze te kobitki zarzekające sie
            że nie leca na wartosci materialne:)
            w rzeczywistosci liczba męzczyzn nie klamiacych moze byc wieksza;)

            > Mcbeal
            > ps. Dzis śpiaca nie jestem...;-)
            >
            >
            > forumowicz_pospolity napisał:
            >
            > > pewnie liczba kobiet nie lecących na to równa sie liczbie mężczyzn którzy
            > nie
            > > kłamią;)
            • mcbeal28 a skąd ten pomysł niewiarygodny;-)? 01.01.07, 23:53
              forumowicz_pospolity napisał:

              > w rzeczywistosci liczba męzczyzn nie klamiacych moze byc wieksza;)
              • forumowicz_pospolity Re: a skąd ten pomysł niewiarygodny;-)? 01.01.07, 23:58
                mcbeal28 napisała:

                > forumowicz_pospolity napisał:
                >
                > > w rzeczywistosci liczba męzczyzn nie klamiacych moze byc wieksza;)

                ale co , nie podoba ci sie?:)
                • mcbeal28 czy nie trzymasz... 02.01.07, 00:04
                  czy nie trzymasz strony męskiego plemienia?

                  mcbeal
                  (ja nie lecę na kasę-sama sobie zarabiam)

                  forumowicz_pospolity napisał:

                  > > > w rzeczywistosci liczba męzczyzn nie klamiacych moze byc wieksza;)
                  >
                  > ale co , nie podoba ci sie?:)
                  >
                  >
                  • forumowicz_pospolity Re: czy nie trzymasz... 02.01.07, 00:13
                    mcbeal28 napisała:

                    > czy nie trzymasz strony męskiego plemienia?
                    >

                    no trzymam niby
                    ale kobiety tez by nie mialy nic przeciwko gdyby mezczyzn ktorzy nie klamia
                    bylo wiecej niz mniej:)


                    > mcbeal
                    > (ja nie lecę na kasę-sama sobie zarabiam)

                    a prestiz, znajomosci, jeszcze wiecej kasy, wladza - to cie nie interesuje?
                    to na co lecisz w takim razie?;)

                    > forumowicz_pospolity napisał:
                    >
                    > > > > w rzeczywistosci liczba męzczyzn nie klamiacych moze byc wiek
                    > sza;)
                    > >
                    > > ale co , nie podoba ci sie?:)
                    > >
                    > >
                    • mcbeal28 na co ja lecę? 02.01.07, 00:21
                      na miłośc lecę;-)
                      zawsze i wszędzie.
                      trochę trudno mi 'latać' w tym dzisiejszym
                      świecie, bo ta miłość strasznie deficytowa...:-(

                      • forumowicz_pospolity Re: na co ja lecę? 02.01.07, 10:26
                        mcbeal28 napisała:

                        > na miłośc lecę;-)

                        no jakzeby inaczej;)
                        i co, w kazdym delikwencie który zadeklaruje ze cie kocha
                        jesteś gotowa sie zakochac?
                        czy musi spełniac dodatkowe warunki?:)


                        > zawsze i wszędzie.
                        > trochę trudno mi 'latać' w tym dzisiejszym
                        > świecie, bo ta miłość strasznie deficytowa...:-(
                        >
                        • mcbeal28 na miłośc lecę...;-) 02.01.07, 10:36
                          Formuowiczu drogi-pospolity;-)

                          Tylko w takim się zakocham, który prawdziwy jest
                          i 'kocha' nie mówi TYLKO i wyłącznie w pozycji horyzontalnej.

                          Szósty zmysł...często w mej głowie się ujawnia
                          i ten 'szósty' wiele mi szepcze do uszka.

                          No i jeszcze intuicja jest, taka kobieca;-)
                          I mimo szóstego zmysłu i intuicji ROZUMU lubię używać często...;-)



                          forumowicz_pospolity napisał:

                          > no jakzeby inaczej;)
                          > i co, w kazdym delikwencie który zadeklaruje ze cie kocha
                          > jesteś gotowa sie zakochac?
                          > czy musi spełniac dodatkowe warunki?:)
                          • forumowicz_pospolity Re: na miłośc lecę...;-) 02.01.07, 10:43
                            mcbeal28 napisała:

                            > Formuowiczu drogi-pospolity;-)
                            >
                            > Tylko w takim się zakocham, który prawdziwy jest
                            > i 'kocha' nie mówi TYLKO i wyłącznie w pozycji horyzontalnej.
                            >
                            > Szósty zmysł...często w mej głowie się ujawnia
                            > i ten 'szósty' wiele mi szepcze do uszka.
                            >
                            > No i jeszcze intuicja jest, taka kobieca;-)
                            > I mimo szóstego zmysłu i intuicji ROZUMU lubię używać często...;-)
                            >

                            o i to jest odpowiedź obchodzaca pytanie dookoła:)
                            a jakby gość był brzydki, mały i obleśnie śliniący się na twój widok
                            a przy tym inteligentny, z kasą i pozycją
                            i deklarowałby STOJĄC wielki afekt to co byś powiedziała?
                            czy coś byś przeciw miała?;))




                            >
                            > forumowicz_pospolity napisał:
                            >
                            > > no jakzeby inaczej;)
                            > > i co, w kazdym delikwencie który zadeklaruje ze cie kocha
                            > > jesteś gotowa sie zakochac?
                            > > czy musi spełniac dodatkowe warunki?:)
                            • mcbeal28 nigdy nie spotkałam... 02.01.07, 11:00
                              nigdy ni spotkałam miłości...
                              skąd mam wiedzieć...
                              Tak (zapewne jak Ty) nie chcę, żeby
                              on/ona był/a brzydki ( ale może kogos takiego pokocham...nie wiem)

                              Obleśny i śliny raczej nie wchodzą w grę...bo już
                              na sama myśl I feel sick

                              Inteligenty mile widziany, tylko żeby nie był
                              DUZO;-) mądrzejszy ode mnie...;-), ale z drugiej strony
                              mógłby byc moim mistrzem...(przemyslę temat)

                              Kasa...nie jest wymagana, choć...mićc tyle pieniędzy, aby
                              nie pracować...i uprawiać hedonizm w czystej postaci...miło
                              pomarzyć;-)
                              Pozycja, a co to jest pozycja? taka na 6,
                              czy taka na 9 (jakies dziwne żarty się mnie trzymają od rana;-)

                              Ally Mcbeal

                              forumowicz_pospolity napisał:
                              > o i to jest odpowiedź obchodzaca pytanie dookoła:)
                              > a jakby gość był brzydki, mały i obleśnie śliniący się na twój widok
                              > a przy tym inteligentny, z kasą i pozycją
                              > i deklarowałby STOJĄC wielki afekt to co byś powiedziała?
                              > czy coś byś przeciw miała?;))
                              >
                              >
                              >
                              >
                              > >
                              > > forumowicz_pospolity napisał:
                              > >
                              > > > no jakzeby inaczej;)
                              > > > i co, w kazdym delikwencie który zadeklaruje ze cie kocha
                              > > > jesteś gotowa sie zakochac?
                              > > > czy musi spełniac dodatkowe warunki?:)
                              >
                              >
                              • szaraeminencja Re: nigdy nie spotkałam... 02.01.07, 11:15
                                mcbeal28 napisała:

                                > nigdy ni spotkałam miłości...
                                > skąd mam wiedzieć...
                                > Tak (zapewne jak Ty) nie chcę, żeby
                                > on/ona był/a brzydki ( ale może kogos takiego pokocham...nie wiem)
                                >
                                > Obleśny i śliny raczej nie wchodzą w grę...bo już
                                > na sama myśl I feel sick
                                >
                                > Inteligenty mile widziany, tylko żeby nie był
                                > DUZO;-) mądrzejszy ode mnie...;-), ale z drugiej strony
                                > mógłby byc moim mistrzem...(przemyslę temat)
                                >
                                > Kasa...nie jest wymagana, choć...mićc tyle pieniędzy, aby
                                > nie pracować...i uprawiać hedonizm w czystej postaci...miło
                                > pomarzyć;-)
                                > Pozycja, a co to jest pozycja? taka na 6,
                                > czy taka na 9 (jakies dziwne żarty się mnie trzymają od rana;-)


                                Albo nie wiesz, że nigdy nie spotkałaś miłości...;->
                                Tak na marginesie - ciekawie wątek się rozwija;)
                                Hedonizm, pozycje... te pozycje to oczywiście mowa o statusie społecznym (no bo
                                o czym innym?) A nie powinna byc dwójkowa: 69???
                                No i partner, czy może byc mistrzem? Jak jest mistrzem nie jest juz partnerem i
                                musisz byc uległa (pociągające) do kresu jestestwa:)

                                Jak juz wspominałem - ciekawie sie zapowiada, będę obserwował:):)
                                • mcbeal28 'chłopoki' wrócę...;-) 02.01.07, 11:27
                                  wychodzę, lecz wrócę;-)
                                  ehhhh
                                  pogaduchy....
                                  • szaraeminencja Re: 'chłopoki' wrócę...;-) 02.01.07, 11:57
                                    mcbeal28 napisała:

                                    > wychodzę, lecz wrócę;-)
                                    > ehhhh
                                    > pogaduchy....

                                    Szkoda... tzn szkoda, że wychodzisz. Ale wrócisz, nie kłamiesz???:)
                                    Wróć proszę;-)
                                • mcbeal28 to nie w moim... 02.01.07, 12:59

                                  to nie w moim stylu o szaraeminencjo,
                                  aby być uległa i to jeszcze do kresu...
                                  chyba mistrz odpada...choć...jak na ironie ja jestem M.
                                  Byłby mistrz i M.
                                  ale neeeeeee

                                  haahahha: rozdzielić 6 i 9...to nie ma mocnych (was)
                                  by je połączyć...to sie nazywa...
                                  właśnie jak to się nazywa???;-)))

                                  szaraeminencja napisał:

                                  > No i partner, czy może byc mistrzem? Jak jest mistrzem nie jest juz partnerem
                                  i
                                  >
                                  > musisz byc uległa (pociągające) do kresu jestestwa:)
                                  • szaraeminencja Re: to nie w moim... 02.01.07, 14:41
                                    Byłby mistrz i M.

                                    Wolę kocura - pozwolę Ci mówić do siebie per Behemotku:)
                                    W najgorszym przypadku Woland może być (nie mylić z wolantem)

                                    A 6 i 9 - jak to się nazywa bom tępy i kiep:)
                                    • mcbeal28 skąd ta... 02.01.07, 14:58
                                      skąd ta uprzejmośc...
                                      jak czytam sobie posty, gdzie eminencja
                                      występował...to raczej ostry języczek się
                                      wyłania...
                                      a tu proszę 'behemotku'
                                      ciekawe, ciekawe;-)
                                      kocurze...
                                      mnnnnn

                                      szaraeminencja napisał:

                                      > Byłby mistrz i M.
                                      >
                                      > Wolę kocura - pozwolę Ci mówić do siebie per Behemotku:)
                                      > W najgorszym przypadku Woland może być (nie mylić z wolantem)
                                      >
                                      > A 6 i 9 - jak to się nazywa bom tępy i kiep:)
                                      • szaraeminencja Re: skąd ta... 02.01.07, 15:02
                                        mcbeal28 napisała:

                                        > skąd ta uprzejmośc...
                                        > jak czytam sobie posty, gdzie eminencja
                                        > występował...to raczej ostry języczek się
                                        > wyłania...
                                        > a tu proszę 'behemotku'
                                        > ciekawe, ciekawe;-)
                                        > kocurze...
                                        > mnnnnn

                                        Nadmiar atencji dla mnie:)
                                        A język mój miękki i ciepły, tylko ukojenie niesie.... (trochę się
                                        rozmarzyłem:))
                                      • szaraeminencja Re: skąd ta... 02.01.07, 15:07
                                        mcbeal28 napisała:

                                        > a tu proszę 'behemotku'

                                        Behemotku dla przyjaciół:)
                                        Behemot dla wrogów:P

                                        A co z tym 6 i 9?
                                        • mcbeal28 idę na obiadek...wrócę;-)..chyba 02.01.07, 15:09
                                        • mcbeal28 tajemnicze liczby 02.01.07, 15:41
                                          6 - jest liczba parzystą
                                          9 - jest liczbą pierwszą

                                          6-jak się odwróci wygląda jak 9
                                          9-jak się odwróci wygląda jak 6

                                          eminencja/kocurek ma jakieś jeszcze pyt.?;-)


                                          szaraeminencja napisał:

                                          > A co z tym 6 i 9?
                                          • szaraeminencja Re: tajemnicze liczby 02.01.07, 16:11
                                            mcbeal28 napisała:

                                            > 6 - jest liczba parzystą
                                            > 9 - jest liczbą pierwszą
                                            >
                                            > 6-jak się odwróci wygląda jak 9
                                            > 9-jak się odwróci wygląda jak 6
                                            >
                                            > eminencja/kocurek ma jakieś jeszcze pyt.?;-)
                                            >
                                            >
                                            > szaraeminencja napisał:
                                            >
                                            > > A co z tym 6 i 9?

                                            Hmmm... 9 nie jest liczbą pierwszą, przepraszam, że tak wyszło:(
                                            No i jak one tak się będą odwracać to może być niezła zabawa... (Behemotku mów
                                            do mnie, Behemotku:)) )
                                            • mcbeal28 ej rzeczywiście... 02.01.07, 16:26
                                              ej rzeczywiście
                                              9 nie jest liczba pierwszą...kurcze...nie jest.

                                              Ale coś dziś nie tak...
                                              bo w pracy wg mnie 18 dni to 3 tyg. I tak mam
                                              wypisane zamówienie...ja pierd....

                                              To wszystko twoja wina;-)
                                              kocurze
                                              robię za dużo rzeczy na minutę.
                                              ale tej 9 to nie moge sobie wybaczyć...
                                              • szaraeminencja Re: ej rzeczywiście... 02.01.07, 17:10
                                                > To wszystko twoja wina;-)
                                                > kocurze
                                                > robię za dużo rzeczy na minutę.
                                                > ale tej 9 to nie moge sobie wybaczyć...

                                                Kocur jest destrukcyjny?
                                                A miało być Behemotku... i przepraszam za tę 9:) Ona nie wiedziała, ale się
                                                poprawi.
                                                • forumowicz_pospolity Re: ej rzeczywiście... 02.01.07, 17:25
                                                  szaraeminencja napisał:

                                                  > > To wszystko twoja wina;-)
                                                  > > kocurze
                                                  > > robię za dużo rzeczy na minutę.
                                                  > > ale tej 9 to nie moge sobie wybaczyć...
                                                  >
                                                  > Kocur jest destrukcyjny?
                                                  > A miało być Behemotku... i przepraszam za tę 9:) Ona nie wiedziała, ale się
                                                  > poprawi.

                                                  wniosek jest prosty i oczywisty: za wszystkie błędy kobiet odpowiedzialni są
                                                  faceci:)
                                                  • mcbeal28 pospolity... 02.01.07, 17:30
                                                    pospolity, a ty gdzie mi zwiał na pól dnia
                                                    w tym wątku?
                                                    z jednym kocurem ma tylko
                                                    'siedzieć'?:-)))))
                                                  • szaraeminencja Re: pospolity... 02.01.07, 21:29
                                                    mcbeal28 napisała:

                                                    > pospolity, a ty gdzie mi zwiał na pól dnia
                                                    > w tym wątku?
                                                    > z jednym kocurem ma tylko
                                                    > 'siedzieć'?:-)))))

                                                    szary kocur to za mało?
                                                  • forumowicz_pospolity Re: pospolity... 02.01.07, 21:30
                                                    szaraeminencja napisał:

                                                    > mcbeal28 napisała:
                                                    >
                                                    > > pospolity, a ty gdzie mi zwiał na pól dnia
                                                    > > w tym wątku?
                                                    > > z jednym kocurem ma tylko
                                                    > > 'siedzieć'?:-)))))
                                                    >
                                                    > szary kocur to za mało?

                                                    pospolity próbuje czasem rozpaczliwie prowadzić jakieś życie pozaforumowe;)
                                                  • mcbeal28 no kocurku... 02.01.07, 21:36
                                                    jeden to za mało...
                                                    zawsze musi być jakies wyjście awaryjne;-)

                                                    miau, miau;-)

                                                    szaraeminencja napisał:
                                                    > szary kocur to za mało?
                                                  • szaraeminencja Re: no kocurku... 02.01.07, 23:23
                                                    Koty polują w samotności:P
                                                    Asekurantka...
                                                • mcbeal28 kotek mruczy...? 02.01.07, 17:25
                                                  ja się na kotka już nie gniewam
                                                  miau;-)

                                                  aha chyba to był kocur;-)

                                                  szaraeminencja napisał:

                                                  > Kocur jest destrukcyjny?
                                                  > A miało być Behemotku... i przepraszam za tę 9:) Ona nie wiedziała, ale się
                                                  > poprawi.
                              • forumowicz_pospolity Re: nigdy nie spotkałam... 02.01.07, 12:04
                                mcbeal28 napisała:

                                > nigdy ni spotkałam miłości...
                                > skąd mam wiedzieć...

                                z głowy, intuicji, przemyslen,wyobrazen, doswiadczenia

                                > Tak (zapewne jak Ty) nie chcę, żeby
                                > on/ona był/a brzydki ( ale może kogos takiego pokocham...nie wiem)
                                >
                                > Obleśny i śliny raczej nie wchodzą w grę...bo już
                                > na sama myśl I feel sick
                                >
                                > Inteligenty mile widziany, tylko żeby nie był
                                > DUZO;-) mądrzejszy ode mnie...;-),
                                a jakie masz IQ?, wiem ze kiepski miernik, ale z braku laku
                                okreslimy ile procentowo facetów skaczących po Ziemi bedzie w kregu twoich
                                zainteresowań:)

                                ale z drugiej strony
                                > mógłby byc moim mistrzem...(przemyslę temat)

                                facet twoim mistrzem??
                                kobito gdzie twój honor?;))


                                >
                                > Kasa...nie jest wymagana, choć...mićc tyle pieniędzy, aby
                                > nie pracować...i uprawiać hedonizm w czystej postaci...miło
                                > pomarzyć;-)

                                najlepiej uprawiać w ogródku, obficie podlewać 2 razy dziennie i nawozić,
                                wyrośnie bujny i efektowny;)

                                > Pozycja, a co to jest pozycja? taka na 6,
                                > czy taka na 9 (jakies dziwne żarty się mnie trzymają od rana;-)
                                >

                                taka na 12, czyli góra drabiny społecznej:)

                                > Ally Mcbeal




                                > forumowicz_pospolity napisał:
                                > > o i to jest odpowiedź obchodzaca pytanie dookoła:)
                                > > a jakby gość był brzydki, mały i obleśnie śliniący się na twój widok
                                > > a przy tym inteligentny, z kasą i pozycją
                                > > i deklarowałby STOJĄC wielki afekt to co byś powiedziała?
                                > > czy coś byś przeciw miała?;))
                                > >
                                > >
                                > >
                                > >
                                > > >
                                > > > forumowicz_pospolity napisał:
                                > > >
                                > > > > no jakzeby inaczej;)
                                > > > > i co, w kazdym delikwencie który zadeklaruje ze cie kocha
                                > > > > jesteś gotowa sie zakochac?
                                > > > > czy musi spełniac dodatkowe warunki?:)
                                > >
                                > >
                                • mcbeal28 wróciłam;-) 02.01.07, 13:06
                                  forumowicz_pospolity napisał:


                                  > a jakie masz IQ?, wiem ze kiepski miernik, ale z braku laku
                                  > okreslimy ile procentowo facetów skaczących po Ziemi bedzie w kregu twoich
                                  > zainteresowań:)

                                  nigdy nie spr IQ...zdziwiony?
                                  ale spr kiedys inteligencję emocjonalną-wyniku nie pamiętam.


                                  > facet twoim mistrzem??
                                  > kobito gdzie twój honor?;))

                                  Mistrz został odrzucony: bo ponoc potrzebna jest uległośc do kresu jestestwa
                                  i masz right: honor !

                                  > najlepiej uprawiać w ogródku, obficie podlewać 2 razy dziennie i nawozić,
                                  > wyrośnie bujny i efektowny;)

                                  mój hedonizm już wyhodowany: miomo zimy kwitnie;-)

                                  > taka na 12, czyli góra drabiny społecznej:)

                                  a od kiedy 6+9=12?
                                  maybe baybe 15;-)
                                  • forumowicz_pospolity Re: wróciłam;-) 02.01.07, 13:43
                                    mcbeal28 napisała:

                                    > forumowicz_pospolity napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > a jakie masz IQ?, wiem ze kiepski miernik, ale z braku laku
                                    > > okreslimy ile procentowo facetów skaczących po Ziemi bedzie w kregu twoic
                                    > h
                                    > > zainteresowań:)
                                    >
                                    > nigdy nie spr IQ...zdziwiony?
                                    > ale spr kiedys inteligencję emocjonalną-wyniku nie pamiętam.

                                    to sprawdź jak ci wyjdzie ze 160 to sie pochwal;)

                                    >
                                    > > facet twoim mistrzem??
                                    > > kobito gdzie twój honor?;))
                                    >
                                    > Mistrz został odrzucony: bo ponoc potrzebna jest uległośc do kresu jestestwa
                                    > i masz right: honor !
                                    >
                                    > > najlepiej uprawiać w ogródku, obficie podlewać 2 razy dziennie i nawozić,
                                    > > wyrośnie bujny i efektowny;)
                                    >
                                    > mój hedonizm już wyhodowany: miomo zimy kwitnie;-)
                                    >

                                    hm, wlasciwie to wazne jest uprawianie a nie efekt koncowy ale sam juz nie wiem
                                    moze na forum "Ogrodnictwo" zapytac?;)


                                    > > taka na 12, czyli góra drabiny społecznej:)
                                    >
                                    > a od kiedy 6+9=12?
                                    > maybe baybe 15;-)

                                    15 to 3, a 12 to 0;)
                                    chodzi o pozycje na zegarze oczywiscie, 12 to szczyt
      • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:41
        a moze tak myslacy rekompensuja sobie w ten sposob brak powodzenia;]
        • patryg1 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 01.01.07, 23:46
          forumowicz pospolity - o to mi własnie chodziło. Odpowiedź tygrysia_misia tylko
          potwierdziła to co mówiłem na w swoim pierwszym wpisie :)
    • mcbeal28 a ja lubię... 01.01.07, 23:50
      malutkie, malutkie kłamstewka...
      tak troszeczke pokolorowac zycie...tak mini mini
      • asiulka81 Re: a ja lubię... 01.01.07, 23:52
        mcbeal28 napisała:

        > malutkie, malutkie kłamstewka...
        > tak troszeczke pokolorowac zycie...tak mini mini

        ;)
      • tygrysio_misio Re: a ja lubię... 01.01.07, 23:53
        tak "Ladnie wygladzasz" albo "bylo mi z Toba swietnie w lozku";]
        • mcbeal28 albo 01.01.07, 23:56
          to zawsze działa:

          'nikt mnie tak nie dotykał jak ty...'

          'byłes rewelacyjny..jeszcze nikt wcześniej...trudno mi mówić'
          • tygrysio_misio Re: albo 01.01.07, 23:58
            a ja tak nie klamie;]

            nie wiem czemu ale cholera jestem w tych sprawach cholernie szczera;]
            • asiulka81 Re: albo 02.01.07, 00:00
              hmmm a ja znowu troszke koloryzuje :)
            • mcbeal28 czy ja kłamie...?;-) 02.01.07, 00:00
              ubarwiam zycie...
              w sumie to każdy jest pierwszy z 'czymś' tam,
              więc...;-)
              • tygrysio_misio Re: czy ja kłamie...?;-) 02.01.07, 12:58
                no to wez taka sytuacjie..pierwszy raqz bylo bardzo fajnie itpe...ale kazdy
                nastepny raz jest lepszy bo cie bardziej "dociera" jak to niektorzy zwykli mwoic

                cholera strach w takiej sytuacji cos w ogole mowic bo skoro za pierwszym razem
                sie powiedzialo ze bylo "dobrze" to potem nalezy przestopniowac to i za kazdym
                razem (coraz lepszym bo bardziej "dotartym") ..strach ze kiedys zabraknie tego
                stopniowania

                dlatego od wczoraj postanowilam nic nie mowic..znaczy mowic o szczegolach ale
                nie oceniac ogolnie bo juz teraz mam klopoty co powiedziec;]
    • itsnotme Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 02.01.07, 11:36
      A mogłabyś z okazji nowego wspaniałego roku założyć wątek o tym jacy to wszyscy
      jesteśmy wrażliwi, cudowni, męscy i niezastąpieni?:)
      • tygrysio_misio Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 02.01.07, 12:58
        nie...bo dla Asi liczy sie szczera prawda a nie klamstwa;]
    • nemo1968 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 02.01.07, 11:45
      Bo mamy tak wyewoluowany aparat mowy, ze nawet jak chcemy powiedziec szczerą
      prawdę to usta sie ukladają inaczej i wychodzi, co wychodzi. Taka natura,
      rozumiesz.
      • inseg Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 02.01.07, 21:37
        nemo jasne ... rozumiemy :)
    • hultaj78 Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 02.01.07, 16:18
      Mężczyźni NIE kłamią.

      To się nazywa mówienie komplementów. Czyli inaczej kreatywne podejście do
      rzeczywistości.
      • inseg Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 02.01.07, 21:31
        Nie kłamią ale czasem wymaga tego dobro innych .
        I taka jest prawda indiańska - Howgh
    • knoot Re: Dlaczego mezczyzni klamia??? 04.01.07, 00:40
      Bo nie szanują nikogo, przede wszystkim siebie.
      Bo myślą że laski są głupie i nie wyczają.
      Bo ich koledzy tak robią.
      Bo raz skłamali i muszą w to brnąć.
      Bo mają kompleksy.
      Bo to pajace.
      Bo są tacy jak kobiety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka