Dodaj do ulubionych

Z przykrością stwierdzam...

09.01.07, 15:57
...że Polaków - mężczyzn, dzielą od innych obywateli Unii całe miliony lat świetlnych. No cóż
moja teza poparta jest wnikliwymi obserwacjami, licznymi zadaniami teoretycznymi i
praktycznymi ;-) (rozwiedziona po kilku latach "polskiego" małżeństwa, spotykająca się z
Francuzem). Mój mężczyzna, potocznie zwany "french lover" jest nim naprawdę. Drodzy
Panowie uwierzcie, że nie jest normą pogmyranie paluszkiem tu i ówdzie przez 12 min. a
potem "poznajmy się dogłębnie". Daję słowo, że poranne wstawanie razem z kobietą (kiedy
nie idzie się do pracy) i przygotowanie jej śniadania, ubranie dziecka i odwiezienie do pracy na
drugim końcu miasta też nie jest wysiłkiem godnym nagrody Nobla. Poza tym dziękowanie za
poświęcenie i ten błysk w oku, kiedy otrzymuje świeżo wyprasowaną koszulę - nie da się z
niczym, a właściwie z nikim porównać. Mój eks. Niejaki Pan R....Typowy Polaczek: "wycięty
żywcem z rodzinnego domu" i "wstawiony" (dosłownie i w przenośni) do domu swojej żony,
kochanki, kucharki, praczki, opiekunki do dzieci. Aha..i chyba nie muszę dodawać, że po
rozwodzie nikt mnie w rekę nie pocałował za 7 lat wyrzeczeń, że już o goździku na do
widzenia nie wspomnę.
Oczywiście uaktywni się zaraz tzw. Polacus ambitius i napisze, że "to nie ja". Ale ja baba
Polka i tak wiem swoje.
Obserwuj wątek
    • krambambulia Też jestem baba Polka 09.01.07, 16:01
      i przysięgam, ze wykształcony, inteligentny mężczyzna, Polak, po 30-tce, też
      potrafi żądać obiadu, kolacji, wyprasowanej koszuli, wyniesionych smieci i
      postawić to jako warunek seksu :P
      • facettt To jakis straszny samolub i egoista :))) 14.01.07, 17:11
        krambambulia napisała:

        > i przysięgam, ze wykształcony, inteligentny mężczyzna, Polak, po 30-tce, też
        > potrafi żądać obiadu, kolacji, wyprasowanej koszuli, wyniesionych smieci i
        > postawić to jako warunek seksu :P

        To jakis straszny samolub i egoista :)))
        Ja moge to wszystko spokojnie odlozyc na "po" :)))
    • eeela Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 16:15
      > Mój mężczyzna, potocznie zwany "french lover" jest nim naprawdę.

      ROTFL :-) Po polsku nie mozna bylo? :-D Pani zagramaniczna cala geba? :-D
      • hultaj78 Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 16:52
        ja się bardziej zastanawiam przez kogo on jest tak nazywany potocznie? przez
        koleżanki z pracy, przez sąsiadki? "O, idzie nasz frencz lower, ciekawe do
        której dzisiaj?" "Cześc, frencz lower, masz ochtę na ciastko z bita śmietaną,
        sama upiekłam ;)"

        Ideał, nie ?;)
        • eeela Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 17:01
          Tez chcialam o to zapytac, ale postanowilam ten dowcip zostawic Tobie :-)
          • hultaj78 Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 17:09
            Uwielbiam, kiedy robisz mi takie miłe prezenty! Wiesz co lubię ;)
    • krolewna.joanka Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 16:25
      a moze po drugiej stronie plotu trawa zawsze bardziej zielona....
      • koni42 Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 16:50
        krolewna.joanka napisała:

        > a moze po drugiej stronie plotu trawa zawsze bardziej zielona....
        Raczej trójkolorowa
    • polaczek334 Życze milego pobytu we Francji . 09.01.07, 16:27
      Tyko nie pisz za 4 lata jak bardzo tesknisz za krajem , bo ci nikt nie uwieży .





      "Kameruńczyk ważna sprawa , ale są inne ciekawe rzeczy w tym kraju"
      • koni42 Re: Życze milego pobytu we Francji . 09.01.07, 16:49
        Wiara przez "ż" potrafi czynić cuda
        • polaczek334 Cud tez ci sie przyda 09.01.07, 16:57
          Wieze w to
    • p.s.j Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 16:39
      Facet, który sam sobie nie prasuje koszul - tej podstawy garderoby, to buc, a
      nie facet.
      • koni42 Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 16:51
        Mój prasuje, ale uwielbiam ten błysk w oku. Niepolski.
        • drzejms-buond Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 16:59
          z przykrością stwierdzam,ze większość polek uważa
          iz.... cudze jest lepsze
          :-P)
        • eeela Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 17:04
          Brawo, niepolski blysk w oku frencz lowera, swietnie :-)

          Tylko troszke mi zal tego frencz lowera, bo wyglada mi na to, ze raczej w
          egzotyce innej narodowosci sie zakochalas, i w mozliwosci obnoszenia sie z
          francuskim kochankiem, nie w czlowieku :-(
    • hultaj78 Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 17:00
      wszedzie są fajni i niefajni faceci i fajne i niefajne kobiety. Żadne odkrycie.
      Raz się trafi taki raz owaki.
      trochę ten Twój post zabrzmiał jak skarga do nas na nas, ześmy Ci na
      męża "niejakiego pana R..." wybrali i zmusili do 7 lat cięzkich robót, a teraz
      nam wreszcie możesz język pokazać spoza tych krat. a to chyba nie tak ;)
      Fajnie że Ci się wreszcie układa, cieszę się, poważnie. Choćby dlatego że
      ludzie cześciej narzekają niż się chwalą szczęściem. Tylko jakbyś tak się
      postarała jeszcze wyrzucić z siebie tę złość na poprzednie życie, to czy nie
      byłoby jeszcze fajniej i przyjemniej? Nerwy oszczędzone, usmiechu więcej, luks!
      Pozdro dla fajnego męża, oby Wam się darzyło ;)
    • natalii24 Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 17:05
      Kobieta z klasą nie dokonuje podziałów klasowych ;)
    • rozczochrany_jelonek Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 17:06
      nie żebym był nie miły ...
      ale Ciebie chyba też dzieli milion lat świetlnych od francuzek skoro wybrałaś
      to czego one nie chciały :-)))

      a dużo mu płacisz ? :D chciałbym wiedzieć ile żądać :)
    • polaczek334 Po sprawie kamerunczyka co niektórym kobitą odbija 09.01.07, 17:18
      Moze to któras z jego wrazliwych panienek . Bo jak pojawiaja sie krytycne czy
      wręcz chamskie posty komentujące tego typu sprawę (przy artykułach), to zaraz
      się pojawia się jakas wsciekla panienka piszaca polscy faceci to .........
    • heart_of_ice Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 17:29
      nie ma to jak wnikliwa obserwacja....dwoch przypadkow:D

      ja nigdy nie narzekalam na polskich mezczyzn, zaden mi nie dawal powodu...:)

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
    • eeela a teraz serio 09.01.07, 17:29
      Bylam w zwiazku z Polakiem przez 4 lata. Teraz z obcokrajowcem. Pierwszy zwiazek
      mialam bardzo nieudany, obecny rokuje bardzo dobrze. Glupota jednak byloby z
      mojej strony uwazac, ze roznica wynika z narodowosci partnerow. I glupota z
      twojej strony jest tak uwazac. Zarowno wsrod Polakow, jak i wszelkiej masci
      obcokrajowcow, zdarzaja sie dranie i porzdni ludzie. Z twoich postow zas wynika
      (jak juz zreszta wyzej wspomnialam), ze ciebie bardziej w twoim obecnym
      partnerze zachwyca jego narodowosc niz osobowosc. Egzotyka powszednieje,
      czlowiek, jakim jest, pozostaje. Obym sie mylila i oby twoj partner nie byl
      obiektem takich plytkich uczuc, jakie sprawiasz wrazenie, ze masz.
    • forumowicz_pospolity Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 17:42
      koni42 napisała:

      > ...że Polaków - mężczyzn, dzielą od innych obywateli Unii całe miliony lat świe
      > tlnych. No cóż
      > moja teza poparta jest wnikliwymi obserwacjami, licznymi zadaniami teoretycznym
      > i i
      > praktycznymi ;-) (rozwiedziona po kilku latach "polskiego" małżeństwa, spotykaj
      > ąca się z
      > Francuzem). Mój mężczyzna, potocznie zwany "french lover" jest nim naprawdę. Dr
      > odzy
      > Panowie uwierzcie, że nie jest normą pogmyranie paluszkiem tu i ówdzie przez 12
      > min. a
      > potem "poznajmy się dogłębnie". Daję słowo, że poranne wstawanie razem z kobiet
      > ą (kiedy
      > nie idzie się do pracy) i przygotowanie jej śniadania, ubranie dziecka i odwiez
      > ienie do pracy na
      > drugim końcu miasta też nie jest wysiłkiem godnym nagrody Nobla. Poza tym dzięk
      > owanie za
      > poświęcenie i ten błysk w oku, kiedy otrzymuje świeżo wyprasowaną koszulę - nie
      > da się z
      > niczym, a właściwie z nikim porównać. Mój eks. Niejaki Pan R....Typowy Polaczek
      > : "wycięty
      > żywcem z rodzinnego domu" i "wstawiony" (dosłownie i w przenośni) do domu swoje
      > j żony,
      > kochanki, kucharki, praczki, opiekunki do dzieci. Aha..i chyba nie muszę dodawa
      > ć, że po
      > rozwodzie nikt mnie w rekę nie pocałował za 7 lat wyrzeczeń, że już o goździku
      > na do
      > widzenia nie wspomnę.
      > Oczywiście uaktywni się zaraz tzw. Polacus ambitius i napisze, że "to nie ja".
      > Ale ja baba
      > Polka i tak wiem swoje.

      to żeś upuściła żółci:)
      mało przekonująca teoria - uogólnienie i idealizm w jednym

      poza tym - bonne chance!:)
    • tajlerdarden Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 18:03
      Ostatnie zdanie wszystko tłumaczy...
    • asiunia311 Re: Z przykrością stwierdzam... 09.01.07, 18:59
      Zbyt wielkie uogólnienie, ale rozumiem, że chciałaś dać upust żółci po
      nieudanym związku z rodakiem. Jeśli mogę powiedzieć coś od siebie - to, co robi
      Twój nowy mężczyzna, to nie jest tylko umiejętność mężczyzn urodzonych poza
      granicami RP. Jestem w związku z Polakiem 10 lat i nigdy bym tego człowieka nie
      zamieniła na nikogo innego - mówiąc w dużym skrócie. I też jestem babą Polką i
      wiem co mówię. Owszem, zdarzają się wyjątki, jest sporo mężczyzn, których
      nazywanie "mężczyzną" urąga rodzajowi męskiemu, ale...czy wśród kobiet takie
      perełki się nie zdarzają? Śmiem twierdzić, że nawet częściej.
    • mamba8 I wszyscy mają rację! 09.01.07, 19:32
      Nie można uogólniać, ale prawdą jest że pod względem zadbania, elokwencji i
      obycia jest ich mniej poprostu niż w bardziej rozwiniętych gospodarczo krajach.
      W tym że autorka zachwyca się inną narodowością nie ma nic złego, a raczej ją
      rozumiem.
      • yagiennka Lata komuny zrobiły swoje 09.01.07, 21:47
        To lata komuny, i wpajania facetom przekonania że mają być tylko trochę
        ładniejsi od małpy. Zacofanie, prymitywizm, odcięcie od Europy - zrobiło swoje.
        Widac róznicę między 25 - 30 latkiem a panem po 40stce - diametralną. Ci pierwsi
        już dobijają do tej Europy a ci ostatni nigdy nie wejdą za próg :) Brzuchaty,
        zaniedbany, bez zainteresowań, tępawy Polaczek po 40stce to norma, niestety.
        • forumowicz_pospolity Re: Lata komuny zrobiły swoje 09.01.07, 22:01
          yagiennka napisała:

          > To lata komuny, i wpajania facetom przekonania że mają być tylko trochę
          > ładniejsi od małpy. Zacofanie, prymitywizm, odcięcie od Europy - zrobiło swoje.
          >
          > Widac róznicę między 25 - 30 latkiem a panem po 40stce - diametralną. Ci pierws
          > i
          > już dobijają do tej Europy a ci ostatni nigdy nie wejdą za próg :) Brzuchaty,
          > zaniedbany, bez zainteresowań, tępawy Polaczek po 40stce to norma, niestety.

          nie przesadzaj z tymi normami
          poza tym 25-30 latek ma czas zeby stac sie brzuchaty, zaniedbany i stracić
          zainteresowania;)
          • yagiennka Re: Lata komuny zrobiły swoje 10.01.07, 00:00
            Nie przesadzam, jestem przerażona! Dopiero co byłam na takiej randce w ciemno z
            40 latkiem z której miałam chęć uciec z krzykiem.
            Eeee 25 - 30 latek ma już inne wzorce :) Piękny świat z magazynów, zachodnie
            mody, inna kultura.
            • forumowicz_pospolity Re: Lata komuny zrobiły swoje 10.01.07, 00:49
              yagiennka napisała:

              > Nie przesadzam, jestem przerażona! Dopiero co byłam na takiej randce w ciemno z
              > 40 latkiem z której miałam chęć uciec z krzykiem.
              > Eeee 25 - 30 latek ma już inne wzorce :) Piękny świat z magazynów, zachodnie
              > mody, inna kultura.

              jestem zaprzeczeniem, zaden tam świat z magazynów;)
    • polaczek334 Dlaczego te damesy , które tak lubią cudzoziemców 09.01.07, 20:25
      nie wypisują swoich żalów na forum kobieta , Tutaj na forum mężczyzna żaden
      anglik , szwed , francuz , włoch nie zajrzy . Może są inne fora typu "polska
      żona dla zachodnika" w których mozna te bzdury pisać. Ja lubie kobiety ze
      wschodu europy i mam wyrobione zdanie o naszych rodaczkach , ale nie wypisuje
      jakie to niedobre są polki itd . itd .itd ..... Miłych nocy z europejczykiem
      dla polek.

      • yagiennka Re: Dlaczego te damesy , które tak lubią cudzozie 09.01.07, 21:43
        Bo autorka wątku matołku nie pisała tego ku uwadze panów zza granicy tylko pod
        rozwagę i nauke dla panów z Polski :) Którzy tu chyba zaglądają właśnie.
        Taaak, kobiety ze wschodu sa super, szczególnie na drogach wylotowych z miasta ;)
        • mrilluminati Re: Dlaczego te damesy , które tak lubią cudzozie 09.01.07, 21:59
          Ja tam się za bardzo na zagranicznych babkach nie znam. Byłem w Anglii i
          tamtejsze kobiety (Angielki - przynajmniej takim się wydawały po karnacji) nie
          były atrakcyjne pod żadną postacią, także póki co wolę polki.

          Założycielka wątku pewnie trafiła na ciężki przypadek, od co..., wylewanie
          gorzkich żali tu na forum zapewne nie posłuży jej jako rekompensata tych
          zmarnowanych lat. No cóż może mieć pretensje do samej siebie, widziały gały co
          brały, kto kazał się żenić?
          No właśnie i to jest wkurzające u Polaków tak i kobiet jak i mężczyzn,
          zauraczają się później się żenią jakby mieli zaraz poumierać, no i masz babo placek.
          A tak na marginesie to o związek trzeba dbać, mężczyzna musi dbać i kobieta, ale
          jak tak patrzę na związek Polak-Polka to wychodzi mi sama nuda, każdy oczekuje
          czułości ale żaden sie nie pofatyguje by ją okazać. Także prztyczek dla facetów
          i babek z Polski.
        • polaczek335 To po cholere sie pruje i tak jej nikt nie bierze. 09.01.07, 22:15
          na poważnie . Dlaczego piszesz , że kobiety ze wschodu stoja na drogach
          wylotowych z miasta . A polki to co , ze w klubach krakowa tyłki Anglikom
          wypinaja , to tak samo jak te ze wschodu, co przy drogach wylotowych wystają.
          Ja tam wole te ze wschodu, bo przynajmniej HIV wersje afrykańska nie złapię .
          Szukasz matołka to przyjrzyj sie sobie ...
          • mrilluminati Re: To po cholere sie pruje i tak jej nikt nie bi 09.01.07, 22:23
            Tak na marginesie to faktycznie wiele facetów chwali sobie babki z Ukrainy,
            Rosji, Białorusi itp. I nie chodzi tu bynajmniej o pranie, sprzątanie, wizę itd.
            Na wschodzie jest inna mentalność, tam stawia się na zasady i na uczucie a nie
            na zabawę, kasę czy jakąś chorą formę emancypacji w stylu drzwi otwieram sobie
            sama, ale w kawiarni to ty płacisz - BŁAZENADA!!!.

            A apropos tej pani która pisała o tirówkach ze wschodu, pani Nelly Rokita też
            jest ze wschodu a tirówką bynajmniej nie jest.
            • menk.a Re: To po cholere sie pruje i tak jej nikt nie bi 10.01.07, 08:41
              jt Niemką, która urodziła się za naszą wschodnią granicą;)
          • yagiennka Re: To po cholere sie pruje i tak jej nikt nie bi 09.01.07, 23:57
            Polaczek ja z tobą nie gadam bo nie ma z kim i nie ma o czym :)
            • polaczek335 No i prawidłwo , mi sie też z tobą nie chce gadać 10.01.07, 00:07
              Bo nie ma z kim i nie ma o czym
        • cohesion [...] 14.01.07, 18:46
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • koni42 No to podsumuję... 10.01.07, 11:10
      Widziały gały, co brały? Huuum...niestety nie zawsze możemy wszystko przewidzieć. Mój eks
      mąż, nijaki Pan R. nie był ideałem, ale po ślubie było już tylko "z górki". Mój "french lover"
      nazywany tak przez Polaków - moich znajomych, być może też okaże się nie tym, ale napewno
      pod innymi względami niż eks Polak. Panowie, wasze oburzenie jest słuszne: TAK genaralizuję,
      TAK wylewm żółć,TAK mam gdzieś "własny ogródek". Mimo wszystko pozdrawiam, bo przecież
      gdzieś nad Bałtykiem są też wąsiaści poczciwcy, co to na rękach noszą swoją kobitę.
      • forumowicz_pospolity Re: No to podsumuję... 10.01.07, 13:07
        koni42 napisała:

        > Widziały gały, co brały? Huuum...niestety nie zawsze możemy wszystko przewidzie
        > ć. Mój eks
        > mąż, nijaki Pan R. nie był ideałem, ale po ślubie było już tylko "z górki". Mój
        > "french lover"
        > nazywany tak przez Polaków - moich znajomych, być może też okaże się nie tym, a
        > le napewno
        > pod innymi względami niż eks Polak. Panowie, wasze oburzenie jest słuszne: TAK
        > genaralizuję,
        > TAK wylewm żółć,TAK mam gdzieś "własny ogródek". Mimo wszystko pozdrawiam, bo p
        > rzecież
        > gdzieś nad Bałtykiem są też wąsiaści poczciwcy, co to na rękach noszą swoją kob
        > itę.

        to chyba w Szwecji, bo w Polsce wąsy są passee
        co zresztą udało się z grubsza ustalić na tym forum jakis czas temu;)
        • drzejms-buond Re: No to podsumuję... 10.01.07, 18:02

          >
          > to chyba w Szwecji, bo w Polsce wąsy są passee
          > co zresztą udało się z grubsza ustalić na tym forum jakis czas temu;)
          >
          A JA!!!
          "a ja ogolić sie nie pozwolę, noszę zarost od przedwojny"
          :-[
      • eeela Re: No to podsumuję... 10.01.07, 13:28
        TAK
        > genaralizuję,
        > TAK wylewm żółć,TAK mam gdzieś "własny ogródek". Mimo wszystko pozdrawiam, bo
        p
        > rzecież
        > gdzieś nad Bałtykiem są też wąsiaści poczciwcy, co to na rękach noszą swoją
        kob
        > itę.


        No! Tak lepiej :-)
      • gosc3345 My już pani dziękujemy. Zyczymy miłego,pobytu we.. 10.01.07, 13:30
        Francji
        • koni42 Re: My już pani dziękujemy. Zyczymy miłego,pobytu 10.01.07, 13:53
          A i bagietki znacznie dłuższe od wrocławskiej...
          • gosc3345 Re: My już pani dziękujemy. Zyczymy miłego,pobytu 10.01.07, 14:01
            Zwłaszca mocno spalone (czarne bagietki) - takie są ekstra ....z gratisem
            zwłaszcza .
            • koni42 Re: My już pani dziękujemy. Zyczymy miłego,pobytu 10.01.07, 14:02
              No nie wiem jak Ty, ale ja spalonych nie lubię.
              • gosc3345 Re: My już pani dziękujemy. Zyczymy miłego,pobytu 10.01.07, 14:09
                No ja wole przypalone pierożki , takie chrupiące ....
              • eeela Re: My już pani dziękujemy. Zyczymy miłego,pobytu 10.01.07, 16:20
                Gosc iles tam iles najwyrazniej cierpi na manie przesladowcza.
    • donnie.darko napisz, że jeszcze deske opuszcza kiedy wychodzi z 10.01.07, 14:08
      toalety albo że sika na siedząco;

      -nie no, odwiezienie do pracy, zrobienie śniadania-"straszne" rzeczy; to dzieli
      nas rzeczywiście miliony lat;

      -jeszcze jest pewnie uzależniony finansowo od Ciebie- po prostu wzór do
      naśladowania;

      -wiedz swoje;
      • koni42 Re: napisz, że jeszcze deske opuszcza kiedy wycho 10.01.07, 15:53
        > toalety albo że sika na siedząco;
        >
        Deskę opuszcza, a co!

        > -nie no, odwiezienie do pracy, zrobienie śniadania-"straszne" rzeczy; to dzieli
        > nas rzeczywiście miliony lat;

        Dla moich poprzednich partnerów TO BYŁO COŚ. A śniadanie i to najlepiej do łóżka, a potem
        zawiezienie ich do pracy to dopiero dla nich była norma!
        >
        > -jeszcze jest pewnie uzależniony finansowo od Ciebie- po prostu wzór do
        > naśladowania;

        Nie był, nie jest i nie będzie. Nie siedzi z założonymi rękami i nie biadoli "że nie ma dla niego
        pracy", "że za stary", "że za młody", etc.
        >
        > -wiedz swoje;

        A noooo...wiem.

        • forumowicz_pospolity Re: napisz, że jeszcze deske opuszcza kiedy wycho 10.01.07, 16:02
          koni42 napisała:

          > > toalety albo że sika na siedząco;
          > >
          > Deskę opuszcza, a co!

          to francuscy faceci też sikają?
          co za rozczarowanie
          chyba przesadziłaś z tym idealizowaniem;)


          >
          > > -nie no, odwiezienie do pracy, zrobienie śniadania-"straszne" rzeczy; to
          > dzieli
          > > nas rzeczywiście miliony lat;
          >
          > Dla moich poprzednich partnerów TO BYŁO COŚ. A śniadanie i to najlepiej do łóżk
          > a, a potem
          > zawiezienie ich do pracy to dopiero dla nich była norma!
          > >
          > > -jeszcze jest pewnie uzależniony finansowo od Ciebie- po prostu wzór do
          > > naśladowania;
          >
          > Nie był, nie jest i nie będzie. Nie siedzi z założonymi rękami i nie biadoli "ż
          > e nie ma dla niego
          > pracy", "że za stary", "że za młody", etc.
          > >
          > > -wiedz swoje;
          >
          > A noooo...wiem.
          >
        • eeela Re: napisz, że jeszcze deske opuszcza kiedy wycho 10.01.07, 16:22
          A śniadanie i to najlepiej do łóżk
          > a, a potem

          Nie cierpie jedzenia w poscieli.
        • donnie.darko Re: napisz, że jeszcze deske opuszcza kiedy wycho 10.01.07, 23:13
          a tak na marginesie, z ciekawości: czy przez te 7 lat mówiłaś mu, że chcesz,
          żeby Twój mąż przygotował Ci śniadanie do łóżka? żeby zawiózł Cię do pracy?
          mówiłaś mu wprost o tym czego od niego oczekujesz? czy też jest coś, jakieś
          Twoje potrzeby, oczekiwania, o których nie mówiłaś mu wprost, a chciałaś, żeby
          się sam domyślił??
          • koni42 Re: napisz, że jeszcze deske opuszcza kiedy wycho 11.01.07, 09:46
            Tak mówiłam. Zmaiana na kilka dni i powrót do schematu: żona, matki i kochanka 24h - bez
            napiwku. A tak przykładem: ...mówię mu: mam zepsuty samochód.Odwieź mnie do pracy, a on:
            Nie. Weź autobus, w końcu nie będę czekał 30 min pod pracą, aż ktoś przyjdzie i otworzy
            drzwi. Dodam, że zaczynał pracę 40 min po mnie i było lato, więc temp. o poranku była
            naprawdę znośna. Do pracy miałam 2h z przesiadką. Huuummm....
            • donnie.darko a po co uogólniasz?? 11.01.07, 16:48
              miałaś nieodpowiedniego partnera i tyle;

              nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że wszyscy, albo nawet większość
              Polaków taka jest??


    • itsnotme Re: Z przykrością stwierdzam... 10.01.07, 15:55
      Czemu z przykrością?
      • drzejms-buond Re: Z przykrością stwierdzam... 10.01.07, 18:03
        itsnotme napisał:

        > Czemu z przykrością?

        żal jej
        :-[
        mimo wszystko...
        • itsnotme Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 08:52
          drzejms-buond napisał:

          > żal jej
          > :-[
          > mimo wszystko...
          pewnie tak..
          biedactwo z francuzem się męczy...
          • koni42 Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 09:52
            itsnotme napisał:

            > drzejms-buond napisał:
            >
            > > żal jej
            > > :-[
            > > mimo wszystko...
            > pewnie tak..
            > biedactwo z francuzem się męczy...

            Nie męczę się, ale żal mi Was Panowie. Was i tego, że dopiero za granicą znalazłam naprawdę
            wartościowego człowieka. Szkoda. Aha i nie mam tylko doświadczeń ze swoim mężem. Miałam
            sporo facetów, z wieloma się spotykałam, mieliśmy między sobą różne układy, więc sądzę, że
            naprawdę mam prawo wypowiedzieć się na ten temat i opisać swoje spostrzeżenia.
            Pozdrawiam.
            P.S. Tak poza tym, tylko jeden Pan mnie pozdrowił mimo swojej odmiennej opinii. I o czym to
            świadczy?
            • cojestdoktorku Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 10:57
              > Nie męczę się, ale żal mi Was Panowie. Was i tego, że dopiero za granicą
              znalaz
              > łam naprawdę
              > wartościowego człowieka. Szkoda. Aha i nie mam tylko doświadczeń ze swoim
              mężem
              > . Miałam
              > sporo facetów, z wieloma się spotykałam, mieliśmy między sobą różne układy,
              wię
              > c sądzę, że
              > naprawdę mam prawo wypowiedzieć się na ten temat i opisać swoje spostrzeżenia.
              > Pozdrawiam.
              > P.S. Tak poza tym, tylko jeden Pan mnie pozdrowił mimo swojej odmiennej
              opinii.
              > I o czym to
              > świadczy?

              a może brzydka jesteś i nudna i maruudna -złośliwa (te cechy to napewno) żaden
              Cie za bardzo nie chciał, a ten co Cie chciał to po ślubie błąd zrozumiał???
              Polki ładniejsze od zachodnich europejek więc dla francuza jesteś piękna to i
              stara się chłop bardziej, a marudnośc i złośliwość gotów przeboleć bo mu się
              bardziej niż francuzki podobasz
              miałem 3 związki w życiu, w dwóch mi robiono śniadanie, w jednym ja je
              rozbiłem, ale w życiu bym nie wpadł na to by wartościować każdy z nich za
              pomoca tego kto komu śniadania robi
              pozdrawiam:)
              • koni42 Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 11:39
                ...a w trzecim...ten trzeci robił.
            • forumowicz_pospolity Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 11:42
              koni42 napisała:

              iedzieć się na ten temat i opisać swoje spostrzeżenia.
              > Pozdrawiam.
              > P.S. Tak poza tym, tylko jeden Pan mnie pozdrowił mimo swojej odmiennej opinii.
              > I o czym to
              > świadczy?

              o tym że moja kultura osobista jest na europejskim poziomie;)
              sie było na parodniowej wycieczce w Paryżu 15 lat temu, to sie podłapało;)))
            • silic Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 18:40
              > P.S. Tak poza tym, tylko jeden Pan mnie pozdrowił mimo swojej odmiennej opinii.
              > I o czym to
              > świadczy?

              Pewnie o tym, że jak się wylewa pomyje na wszystkich dookoła to nie ma co liczyć
              na rewanż w postaci kwiatka.
            • cohesion Re: Z przykrością stwierdzam... 14.01.07, 19:05
              koni42 napisała:

              > P.S. Tak poza tym, tylko jeden Pan mnie pozdrowił mimo swojej odmiennej opinii.
              > I o czym to
              > świadczy?

              A zastanawiałaś sie o czym świadczy twój pierwszy post?:)
              Po prostu próbujesz się odegrać za własne pomyłki życiowe, naszczęście mnie to nie rusz. Życze powodzenia z francuzem, tylko uważaj, na starośc może wymienić na nowy model ;)

              Nikt Cię nie pozdrawiał bo tego samego ty nie zrobiłąs :)

              Pozdrawiam


    • zabieganab Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 11:14
      no właśnie...
      a ja myslałam, ze jestem raczej w mniejszosci jesli chodzi o taki pogląd.

      Mieszkałam wiele lat w Niemczech i w Hiszpanii też rok.
      Ja niestety też to zauważyłam, ze Polacy w porównaniu z innymi nacjami są
      zaniedbani...
      Piszę "niestety", bo... musiałam wrócić do Polski i tu życ.
      Nie mam aż takich doświadczeń domowych, jak KONI42,
      ale gdy patrze sobie na facetów na polskich ulicach i porównuje ich do tych z
      niemieckich czy innych europejskich, to załuje, ze mieszkam w Polsce.

      Polki sa bardziej zadbane niz inne Europejki - to fakt.
      Ale Polacy mając 40 lat wygladają jak po 50siatce... ;-((

      Gdy patrze sobie na tych Panów w kosciele, w teatrze, ubranych przez ich żony -
      to oni wyglądają w miare ok, ale... bez polotu.
      W Niemczech faceci chodzą nie z przymusu fo fryzjera, wydają pieniadze na
      ubrania... Buty potrafią wybierac dłuzej niz kobiety!

      Nie chce przez to powiedzieć, ze w głowie mi tylko seks z tymi pieknymi
      facetami! Nie!
      Tylko... głupio sie czuje, gdy ja mam zwykły, ale standardowy kostiumik na
      sobie, a mój facet ( i inni dookoła) sa w nieeleganckich jeansach i
      rozjechanych sportowych butach... bez fryzury... albo obcietych, jak to
      teraz "modnie" na 3 mm...

      Wiec nie dziwcie sie Panowie, ze szybciej wzrok zawieszamy, my Panie, na
      zadbanych obcokrajowcach!
      ;-))
      • cojestdoktorku Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 11:24
        zabieganab napisała:

        > Mieszkałam wiele lat w Niemczech i w Hiszpanii też rok.
        > Ja niestety też to zauważyłam, ze Polacy w porównaniu z innymi nacjami są
        > zaniedbani...

        kochana..tam się zarabia w euro a tu w złotówkach, w dodatku bezrobocie wieksze
        jakich kosmetyków bedzie używał facet który zarabia 800pln i ma na utrzymaniu
        rodzinę?
        pojedz do etipoii zobaczysz bardziej zaniedbanych facetow niz polacy, zgadnij
        dlaczego

        > Piszę "niestety", bo... musiałam wrócić do Polski i tu życ.

        ja wróciłem do Polski z Niemiec jakiś zcas temu i tak bardzo się cieszę że
        pojęcia nie masz


        > Polki sa bardziej zadbane niz inne Europejki - to fakt.

        zobacz, mniej zarabiacie a stać was na lepsze ciuchy i kosmetyki? macie więcej
        czasu dla siebie? cholera, poscy faceci są za dobrzy dla kobiet, bo pewnie im
        bardziej niż europejczycy pomagają finansowo i za duż za nie wdomu robią skoro
        Polki mają czas i pieniadze na ciuchy i kosmetyki



        > Gdy patrze sobie na tych Panów w kosciele, w teatrze, ubranych przez ich
        >żony -
        >
        > to oni wyglądają w miare ok, ale... bez polotu.

        bo cały szmal idzie na zony i dzieci, typowy polski facet po 40-tce oddaje
        wypłate żonie i to ona mu wyplaca kieszonkowe
        w posce 65% kobiet rzadzi szmalem i tylko 15% meżczyzn
        20% ukłądy mieszane
        w na zachodzie tylko 30% kobiet zarzadza budzetem domowym

        > W Niemczech faceci chodzą nie z przymusu fo fryzjera, wydają pieniadze na
        > ubrania... Buty potrafią wybierac dłuzej niz kobiety!

        no fajnie, ale z drugiej strony czy to nie egoistyczne i metroseksualne?


        > Nie chce przez to powiedzieć, ze w głowie mi tylko seks z tymi pieknymi
        > facetami! Nie!

        chesz to włąsnie powiedzieć :)


        > Wiec nie dziwcie sie Panowie, ze szybciej wzrok zawieszamy, my Panie, na
        > zadbanych obcokrajowcach!

        szybciej niż na zadbanych polakach :)

        • zabieganab [...] 11.01.07, 11:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • koni42 Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 11:48
          No...co jest doktorku...Mój mąż zarabiał dużo, był zadbany i dobrze ubrany, po studiach etc. A i
          tak go nie chcialam. A NIE ON MNIE! Czy jestem nudna....huummm napewno nie w łóżku. Kilka
          dni przed rozwodem chciał do mnie wrócić. A ja mu na to 3xNIE.
          NIE za "k...." o poranku
          NIE za samotne kilometry
          NIE za wszystkie przeryczane noce

          I nadal pozdrawiam. Również Pana R., bo bez jego pomocy nigdy bym nie spotkała mojego M.
          Erica ;-))
          • cojestdoktorku Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 11:59
            koni42 napisała:

            > I nadal pozdrawiam. Również Pana R., bo bez jego pomocy nigdy bym nie
            spotkała
            > mojego M.
            > Erica ;-))

            fajnie że jesteś zadowolona z życia, nie wiem więc czemu narzekasz na facetów w
            Polsce, wszytskie oceny są subiektywne bo ile osób w życiu jesteśmy w stanie
            poznać?

            obiektywne dane to:
            w Poslce mężczyźni popełniają samobójstwa 5 razy częściej niż kobiety - oznacza
            to że wam się tu żyje lepiej i łatwiej niż facetom
            w chinach gdzie kobieto m żyje sie naprawde ciężko to one popełniają więcej
            samobójstw niż faceci
            druga sprawa to zarzadzanie domowym szmalem, jest wiel postów na temat jak to
            źle kobietom bo facet im wydziela pieniadze
            badania wykazują że ponad czterokrotnie częściej domowym budżetem zarządza
            kobieta a nie facet - mimo że kobiety przeciętnie mnie zarabiają...
            jak można więc mówić o finansowej dyskryminacji kobiet skoro to ona kase
            trzymają :)
            na zachodzie ta sytuacja wygląda inaczej

            to są fakty, dane w skali kraju i to ich się należy trzymać, pokazują
            obiektywną prawdę
            nie doceniacie tego co macie kobitki :)
            a że komuś się nie powiodło z jednym czy drugim partnerem...normalka, takie
            życie
            • koni42 Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 12:27
              Kasa....u mnie to Pan R. trzymał kasę i nie dopuszczał mnie do niej. O majtkach "nie na
              Gwiazdkę" mogłam pomarzyć. Wiesz jak to jest, kiedy masz 4 pary i kolejną, kupioną w lipcu
              masz a konto "Mikołaja"? Naprawdę nie będę pisała na forum 10 stron pozwu rozwodowego
              hehee. Uwierz mi na słowo: mam prawo oceniać.
              • cojestdoktorku Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 13:30
                koni42 napisała:

                > Kasa....u mnie to Pan R. trzymał kasę i nie dopuszczał mnie do niej. O
                majtkach
                > "nie na
                > Gwiazdkę" mogłam pomarzyć. Wiesz jak to jest, kiedy masz 4 pary i kolejną,
                kupi
                > oną w lipcu
                > masz a konto "Mikołaja"? Naprawdę nie będę pisała na forum 10 stron pozwu
                rozwo
                > dowego
                > hehee. Uwierz mi na słowo: mam prawo oceniać.

                swój związek oczywiście ze masz prawo
                jeśli spojrzysz na dane które podałem to wasz układ to zaledwie 15% przypadków
                w większości przypadków (65%) kobieta trzyma kase
                chyba wiesz o co mi chodzi?
                jeśli moja kobieta utnie mi rękę w nocy nie przyjdę na forum żalić się że
                wszystkie kobiety w Polsce ucinają facetom w nocy ręce, to będzie mój
                odosobniony przypadek a nie reguła

                • koni42 Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 14:07
                  Oczywiście, że nie będzie Cię na forum, bo czym byś niby miał pisać ;-)
    • gomory Re: Z przykrością stwierdzam... 11.01.07, 18:59
      No wiec jestem mezczyzna gorszej kategorii niz "french loverzy". Ojczyzno! Jakim mnie uczynilas takiego mnie masz :). Slubuje nie opuscic posterunku na linii Odry, i bede na nim tkwil az do ostatniej Polki ;)!
      Ech... Wanda w grobie kreci sie jak na karuzeli...
      • koni42 Re: Z przykrością stwierdzam... 12.01.07, 09:35
        Sobieski też, bo jak pomyśli o swojej Marie....ech aż łezka się w oku kręci...Kiedyś
        społeczeństwa nie były tak nacjonlistyczne jeżeli o chodzi o sprawy damsko-męskie. A tak k
        woli informacji, to nie szukałam mężczyzny SPECJALNIE poza krajem. po prostu go poznałam,
        tutaj na ojczystej ziemi moich przodków. Urzekł mnie tym wszystkim, czego nie mają polish
        loverzy. Pozdro.
        • myyks Re: Z przykrością stwierdzam... 13.01.07, 12:07
          Postaram się w temacie:
          - polscy faceci znacznie różnią się od innych narodów. Fakt taki sam jak to, że
          Anglicy różnią się od innych narodów
          - polskie kobiety maja tak samo
          - to dobrze (jeśli nie umiesz jeździć na rolkach, to nie znaczy, że rolki są do
          d...)
          - brak zrozumienia tych drobiazgów powoduje lekką frustrację u osób o małym rozumku
          - czy można się z tego wyleczyć? Wystarczy trochę ćwiczeń intelektualnych na ten
          temat
          - niektórym się udaje
    • jakub_234 Re: Z przykrością stwierdzam... 12.01.07, 23:39
      Bedzie kobieta sobie miała frencz lowelasów poki nie usłyszy...ma pani Hiv.
    • apres jestem za a nawet przeciw 14.01.07, 17:09
      tak, tak, ja tez nie stad, moj 'drugi' tez jest zdecydowanie lepszy niz ten
      pierwszy. tak, ten 'pierwszy" to kosmiczna porazka, tez czekal na gotowe i
      zachowywal sie jak pan i wladca. tak wlasciwie to dopiero z obecniejszym,
      (czyt 'drugim' choc nie brzmi to elegancko) mam poczucie zycia w zwiazku
      partnerskim, w milosci i szacunku do siebie nawzajem. tak, tak, wszystko sie
      zgadza co napisalas. poza jednym. moj 'drugi' to tez Polak. a z tubylcami (nie
      jest to Europa, a calkiem inny kontynent) nie wyobrazam sobie tworzyc zwiazku,
      poleglabym chyba na roznicach kulturowych.....
    • cohesion Re: Z przykrością stwierdzam... 14.01.07, 19:37
      koni42 napisała:

      > Ale ja baba
      > Polka i tak wiem swoje.

      Znów jest to temat o sfrustrowanych kobietach, które nie mogą poradzić sobie emocjonalnie ze swoim życiem.

      Współczuje Ci Koni42
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka