Dodaj do ulubionych

konkretne pytanie :)

15.01.07, 22:14
Mam konkretne pytanie. Sprawa: zakochanie (poważne w koledze). Chcę zrobić
wyznanie :) W jakiej formie - zakładając, że Wy raczej na nie niż na tak,
wolelibyście o czymś takim się dowiedzieć? Twarzą w twarz? GG? SMS? Czy lepiej
nie wiedzieć?

Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: konkretne pytanie :) 15.01.07, 22:23
      jak bym nie chciala tego...

      ja bym nigdy do takiej sytuacji doprowadzila bo zawsze jak kto kogo nie
      chcialam "zblizal sie" zbyt blisko to uciekalam

      ale jak cos to takie rzeczy mowi sie prosto w oczy..choc ciezko jest..wiem...a
      czasem sie nie da...
    • forumowicz_pospolity Re: konkretne pytanie :) 15.01.07, 22:24
      zagraj mu na lutni po oknem "Deh vieni alla finestra";)
      • marekeska Re: konkretne pytanie :) 15.01.07, 23:38
        powiedz to mu udanym stosunku
        • minty5 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 10:32
          > powiedz to mu udanym stosunku

          po udanym nie ma co gadac, takie rzeczy to po nieudanym. W imię ratowania
          związku:))))
    • mcbeal28 chyba żartujesz, że mu powiesz... 15.01.07, 23:43
      Stwórz najpierw wartość...
      pokaz mu, że dzięki tobie moze duzo zyskać..
      weź go na spacer
      gdziekolwiek
      niech pozna towje wnetrze;-)
      i za 1 lub 1,5 roku rób wyznania...

      ale wiesz co powiedz mu...
      tylko, że kiedy on nie pała miłościa do ciebie...bedzie jakby to ująść...
      troche bolało...
      ale próbuj...ucz się...
      • izlodizold Re: chyba żartujesz, że mu powiesz... 15.01.07, 23:57
        Sęk w tym, że właśnie mija jakieś 1,5 roku :)

        Mam się sama męczyć? :) Ile można :)

        • myyks Re: chyba żartujesz, że mu powiesz... 16.01.07, 12:14
          izlodizold napisała:

          > Sęk w tym, że właśnie mija jakieś 1,5 roku :)
          >
          > Mam się sama męczyć? :) Ile można :)
          >
          Jeśli tak to:
          - albo facet dupa i trzeba mu powiedzieć (tylko po co????)
          - albo jest zupełnie niezainteresowany i raczej nie mówić
    • heart_of_ice Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 00:27
      smsem??
      uzna to za niezly zart:D

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
      • myyks Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 10:15
        A może przez megafon. Może nie będzie szczęśliwy, ale na pewno zwróci uwagę.

        Dziewczyny chyba są brane z kapusty...
    • svarowski Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 10:09
      ja najlepiej lubię kalambury. pokaz mu o co ci chodzi nie używając słów. działa
      najjlepiej ;)
    • asiunia311 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 10:17
      Zamów odpowiednią reklamę przed dobranocką. Na pewno wpadnie w zachwyt i
      oniemieje ze szczęścia.
      • myyks Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 10:24
        asiunia311 napisała:

        > Zamów odpowiednią reklamę przed dobranocką. Na pewno wpadnie w zachwyt i
        > oniemieje ze szczęścia.
        >

        Aż tak źle chyba nie jest z wiekiem:)
        A tak poważnie: dla jaj czy na poważnie takie rzeczy mów tylko prosto w oczy.
        Kiedy? Pierwsza randka raczej niewskazana... sama musisz wyczuć chwilę.
        • asiunia311 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 11:15
          myyks napisała:


          > Aż tak źle chyba nie jest z wiekiem:)
          Miejmy nadzieję;-) Ale chciałam tylko doradzić jak najlepiej....Pora
          największej oglądalności...Może by się załapał?;-)


          > A tak poważnie: dla jaj czy na poważnie takie rzeczy mów tylko prosto w oczy.
          > Kiedy? Pierwsza randka raczej niewskazana... sama musisz wyczuć chwilę.
          Ponoć są razem od 1,5 roku. Dziwię się nieco, że już choćby trochę się nie
          poznali. Chyba jednak nie, skoro panna ma problem, jak zwerbalizować swoje
          uczucia do obiektu;-)
          • myyks Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 12:17
            asiunia311 napisała:
            > Ponoć są razem od 1,5 roku. Dziwię się nieco, że już choćby trochę się nie
            > poznali. Chyba jednak nie, skoro panna ma problem, jak zwerbalizować swoje
            > uczucia do obiektu;-)

            Taaaak.... tu wiele dziwnych rzeczy się dzieje.
            TO są razem, czy nie....
            Jeśli są to po cholerę jej GG i SMS.
            Jeśli nie są to tym bardziej GG i SMS można sobie wsadzić...
            Emisja w okolicy dobranocki.... może być, ale tylko 1 kwietnia.
            • asiunia311 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 12:52
              Cóż, nie bierzmy tego tak poważnie. Pytanie, w jaki sposób ma wyznać ma miłość
              swemu wybrańcowi potraktowałam z przymrużeniem oka, takiej też odpowiedzi
              udzieliłam. Zresztą, to nie pierwszy post tego typu i pewnie nie ostatni;-)
              • myyks Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 12:54
                A ja tak bardzo chciałem być pomocny.... nawet bilboard zacząłem projektować:(
                • asiunia311 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 13:08
                  Dziewczę na pewno okaże stosowną wdzięczność, się nie martw;-)))
                  • myyks Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 14:21
                    asiunia311 napisała:

                    > Dziewczę na pewno okaże stosowną wdzięczność, się nie martw;-)))

                    Ucieszyłbym się, ale jak...? Przecież nie zna adresu:(
                    • asiunia311 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 14:23
                      Oj tam...a wyobraźnia to pies? Czy wszystko ma być łopatologicznie i na tacy z
                      zakąskami?;-))
                      • myyks Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 14:26
                        asiunia311 napisała:

                        > Oj tam...a wyobraźnia to pies? Czy wszystko ma być łopatologicznie i na tacy
                        z
                        >
                        > zakąskami?;-))
                        >
                        >
                        >
                        Wyobraźnia jest tylko przystawką:)
                        A facet to proste urządzenie - wszystko musi byc jak napisałaś:)
                        • asiunia311 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 14:29
                          Tak mówisz? Wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk i wszystko gra? Ale jest
                          tyle niuansów...I cała frajda właśnie z tego;-))
                          • myyks Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 14:37
                            asiunia311 napisała:

                            > Tak mówisz? Wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk i wszystko gra? Ale jest
                            > tyle niuansów...I cała frajda właśnie z tego;-))
                            >
                            Ja jako kobieta muszę sie z Tobą zgodzić:)
                            Ja jako mężczyzna musze polemizować:)
                            Wpędzasz mnie w chorobę:P
                            • asiunia311 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 14:40
                              myyks napisała:


                              > Ja jako kobieta muszę sie z Tobą zgodzić:)
                              > Ja jako mężczyzna musze polemizować:)

                              Weź się zdecyduj. Bo nie wiem, jakie mam argumenty przygotować;-))


                              > Wpędzasz mnie w chorobę:P

                              Czuję się zaszczycona;-PPP
                              • myyks Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 16:45
                                Argumenty mają być dobre i mocne...
                                A zaszczytu dostąpisz:P
                                • asiunia311 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 20:12
                                  Jakie będą argumenty to już moja słodka tajemnica. Nie zdradza się strategii
                                  przed walką;-))
                                  • myyks Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 21:48
                                    asiunia311 napisała:

                                    > Jakie będą argumenty to już moja słodka tajemnica. Nie zdradza się strategii
                                    > przed walką;-))
                                    >

                                    Walką? Daj spokój. NIe możemy się dogadać?
                                    Mam ukryte walory:)
                                    • asiunia311 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 21:54
                                      No i zepsułeś mi całą zabawę. Człowiek już się chciał spotkać na ubitej ziemi,
                                      a tu kicha;-)
                                      I jeszcze mi tu wyjeżdża z ukrytymi walorami;-) Chwalisz się czy narzekasz?;-))
                                      • myyks Re: konkretne pytanie :) 17.01.07, 10:11
                                        Może byc na ubitej ziemi, choc wolałbym tatami:) Ale de gustibus...
                                        A na walory raczej się nie narzeka... stwierdziłem fakt.
                                        To byłby ciekawy case.... walka, zakończona w wiadomy sposób:)
                                        • asiunia311 Re: konkretne pytanie :) 17.01.07, 10:27
                                          Cały czas mówimy o pojedynku, prawda?;-) Bo inaczej Pascal to wytnie ni hu hu
                                          ;-))
                                          I dobrze, że nie narzekasz. Marudzący facet, jak i baba, to porażka;-)))
    • menk.a Re: billboard, citylight albo 16.01.07, 10:28
      płatne ogłoszenie w jego ulubionej stacji telewizyjnej tvn turbo ;)))
      • myyks Re: billboard, citylight albo 16.01.07, 10:32
        menk.a napisała:

        > płatne ogłoszenie w jego ulubionej stacji telewizyjnej tvn turbo ;)))

        Chyba TVN Style?!
        • menk.a Re: billboard, citylight albo 16.01.07, 10:42
          facet nie ogląda style tylko turbo;) przekaz umieścić należy tam, skąd jt
          prawdopodobieństwo, że dotrze do odbiorcy;)
          • myyks Re: billboard, citylight albo 16.01.07, 10:47
            menk.a napisała:

            > facet nie ogląda style tylko turbo;) przekaz umieścić należy tam, skąd jt
            > prawdopodobieństwo, że dotrze do odbiorcy;)

            Ja oglądam style.... co na to statystyka????
            Turbo olewam strumieniem laminarnym.
            • menk.a Re: billboard, citylight albo 16.01.07, 10:51
              należysz do ułamkowych części widzów
              ba pójdę dalej: możesz być błędem statystycznym
              Gdybym miała robić Ci wyznanie: nie dotarłoby do Ciebie;)
              ale panna na pewno więcej wie o swoim koledze, niż ja o Tobie, zatem miejmy
              nadzieję,że wybierze właściwy nośnik;)
              • myyks Re: billboard, citylight albo 16.01.07, 11:11
                menk.a napisała:

                > należysz do ułamkowych części widzów
                > ba pójdę dalej: możesz być błędem statystycznym
                > Gdybym miała robić Ci wyznanie: nie dotarłoby do Ciebie;)
                > ale panna na pewno więcej wie o swoim koledze, niż ja o Tobie, zatem miejmy
                > nadzieję,że wybierze właściwy nośnik;)

                NA przykład papier toaletowy....
                Dzięki za szczerość... błąd statystyczny.
                Poza tym Ty może wyznać na forum - niech inni czerpią z naszego szczęścia:)
                • menk.a Re: billboard, citylight albo 16.01.07, 11:24
                  Powiedzmy, że tylko 3% oglądajacych tv mężczyzn ogląda tvn style. należysz do
                  tej niewielkiej grupy.
                  Błąd statystyczny tez tyle wynosi - zatem nie ma się o co obrażać:PPP
                  to nie była kwestia mojej szczerosci;)
                  Wyznania dokonałabym osobiście. Mniej świadków, mniejszy wstyd i zawód, gdybyś
                  mnie wysmiał albo uciekł :D
                  • myyks Re: billboard, citylight albo 16.01.07, 12:12
                    menk.a napisała:

                    > Powiedzmy, że tylko 3% oglądajacych tv mężczyzn ogląda tvn style. należysz do
                    > tej niewielkiej grupy.
                    > Błąd statystyczny tez tyle wynosi - zatem nie ma się o co obrażać:PPP
                    > to nie była kwestia mojej szczerosci;)
                    > Wyznania dokonałabym osobiście. Mniej świadków, mniejszy wstyd i zawód,
                    gdybyś
                    > mnie wysmiał albo uciekł :D

                    Mam niestety wysoki poziom empatii...ostatnie odpada:P
                    A nie chcesz się dzielić swoją radością z zagubionymi owieczkami???
                    I tak za błąd masz minusa - zostaniesz spacyfikowana przy jakiejś okazji:)
                    • menk.a Re: billboard, citylight albo 16.01.07, 12:17
                      Jak mawiał pewien klasyk z Gdańska: są minusy dodatnie:PP zatem zastanów sie
                      dobrze, czy na pewno mam tego minusa;))
    • avital84 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 10:33
      Poczekaj aż on pierwszy Ci to wyzna...bo się przejedziesz.
    • yuka4 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 10:36
      najlepiej go upić, jego ulubionym trunkiem ,a jak wytrzezwieje wmowisz mu
      wszystko, np. że to on wyznał ci miłość
      • izlodizold Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 16:28
        Hm, nie sądziłam, że mój post wzbudzi tyle emocji hehehehe :)

        Nie ważne, ile panna ma lat, bo takie rzeczy raczej od wieku są niezależne. Ale
        w porównaniu z niektórymi wątkami na tym lub innym forum mój problem jest
        naprawdę z tych mniejszego kalibru. I owszem, śmiechu warte :)

        Śmiechu warte, że znamy się ze studiów/pracy/innych okoliczności na stopie
        czysto koleżeńskiej ale w wyniku właśnie tego musimy spędzać ze sobą od czasu do
        czasu czas robiąc np wspólny projekt, cokolwiek. Unikałabym go i po problemie,
        bo przecież to skandal, żeby kobieta robiła pierwszy krok lub co gorsza robiła
        jakieś wyznanie. Facet tego problemu nie ma. Laseczka mu sie podoba/coś czuje
        albo i nie, więc do niej startuje, a lekceważony lub zbywany daje sobie spokój i
        przynajmniej wie na czym stoi. I nikt go o nic złego nie posądza.

        A kobieta? Czekaj aż on pierwszy coś zrobi, jak on nic nie robi, to daj sobie
        spokój, jak coś ma być, to samo wyjdzie itd itd a to wszystko jedna wielka
        bzdura :):):)
    • amisz6 Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 19:53
      Twarza w twarz :) o uczuciach o tym co sie czuje do drugiej osoby zawsze trzeba
      mowic . a nie udawac i ukrywac sie z tym, Zycze powodzenia:)
    • browneyegirl Re: konkretne pytanie :) 16.01.07, 21:56
      twarza w twarz..ale licz sie z tym ze mozesz stracic przyjaciela...

      izlodizold napisała:

      > Mam konkretne pytanie. Sprawa: zakochanie (poważne w koledze). Chcę zrobić
      > wyznanie :) W jakiej formie - zakładając, że Wy raczej na nie niż na tak,
      > wolelibyście o czymś takim się dowiedzieć? Twarzą w twarz? GG? SMS? Czy lepiej
      > nie wiedzieć?
      >
      > Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka