Dodaj do ulubionych

kobieta dobra w łóżku

29.01.07, 00:58
Co oznacza że kobieta jest dobra w łóżku? Bo nie rozumiem tego. Przecież facet
zawsze (albo prawie zawsze) ma orgazm. Więc co kobeta musi robić by zyskac
sobie to zaszczytne miano? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • saksalainen Pytasz serio? 29.01.07, 01:04
      Czułosc, swiadomosc własnego ciala i ciała partnera, wrazliwosc na to co sie z jednym i drugim dzieje, pewne "czysto techniczne" umiejetnosci i jeszcze duzo wiecej.
    • satancruz Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 01:07
      > Co oznacza że kobieta jest dobra w łóżku?

      Pewnie dla każdego faceta oznacza to co innego, kwestia gustu, ale faktem jest,
      że są lepsze i gorsze pod tym względem panie
    • gomory Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 01:43
      Gdyby chodzilo tylko o orgazm, to po kiego w ogole zabiegalibysmy o wzgledy
      kobiet? Przeciez latwiej nam byloby dokonac wszystkiego na wlasna reke :).
      Kobieta "dobra w lozku", to taka ktora daje "dobre" wrazenia konkretnemu
      facetowi i trafia w jego oczekiwania.
    • karolina5011 Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 09:22
      katarzyn_88 napisała:
      ________-
      Watek mnie zaciekawil ale te odpowiedzi Panow sa zalosne. Oni chyba sami nie
      wiedza co napisac w odpowiedzi na Twoj watek:) Skad Cie naszyly takie pytania.
      Jesli ktos cie kocha i sypiasz z nim to dla tej osoby bedziesz zawsze najlepsza
      w lozku. Juz sama chwila spedzona z kochana osoba powoduje, ze czujemy sie jak
      w siodmym niebie. Jesli ktos chce tylko i wylacznie zaspokoic swoje potrzeby
      to bedzie wymadrzal sie tylko bez znaczenia czy ktos bedzie sie staral mu
      przypodobac czy tez nie. Lepiej zapytaj co oznacza FACET DOBRY W LOZKU to
      dziala w obie strony. Moze wowczas wiecej Panow pochwali sie swoimi podbojami.:)
      • djo4 Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 10:28
        Dla kazdego z nas oznacza to co innego.
        Kobieta musi miec fantazje i pokazywac ze to co robie daje jej prawdziwa
        przyjemnosc (moze to przybrac rozne formy) abym nawzwal taka kobiete ze jest
        dobra w łóżku.
      • silic Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 10:47
        > Watek mnie zaciekawil ale te odpowiedzi Panow sa zalosne.

        Żałosne bo piszą coś innego niż chciałabyś usyszeć ? Wybacz. Każdy odpowiada na
        pytanie tak jak uważa za słuszne.

        > Jesli ktos cie kocha i sypiasz z nim to dla tej osoby bedziesz zawsze najlepsza
        > w lozku.
        Bzdura.

        >Lepiej zapytaj co oznacza FACET DOBRY W LOZKU to
        > dziala w obie strony.
        To już nie jest pytanie do mężczyzn.
      • cioccolato_bianco Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 11:01
        takie idealistyczne farmazony... to chyba tylko nastolatki sobie opowiadaja :D
    • silic Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 10:44
      Dobra to taka , która potafi sprawić mężczyźnie przyjemność, nie zachowuje się w
      łóżku jakby to była konieczność czy przykry obowiązek.
      To że mężczyzna prawie zawsze potafi osiagnąć orgazm to nic nie znaczy - bo to
      on sam się często o to stara.
      Zaangażowanie, chęci,umiejętności.
      • aniiatka Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 11:27
        jest to kobieta temperamentna, ktora wie czego chce i czerpie z tego
        przyjemnosc, nie lezy i czeka az bedzie po wszytskim tylko sama inicjuje pewne
        rzeczy, wie w jaki sposb sprawic swojemu mezczyznie przyjemnosc i robi to z
        pełnym zaangazowaniem, czuloscia, namietnoscia.
        • myyks Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 11:47
          aniiatka napisała:

          > jest to kobieta temperamentna, ktora wie czego chce i czerpie z tego
          > przyjemnosc, nie lezy i czeka az bedzie po wszytskim tylko sama inicjuje pewne
          > rzeczy, wie w jaki sposb sprawic swojemu mezczyznie przyjemnosc i robi to z
          > pełnym zaangazowaniem, czuloscia, namietnoscia.

          Ale super....buzi nie mogę domknąć. Uczcie się drewniane dziewice wszelkiego
          rodzaju...

          peesik: jakieś namiary do Ciebie?:)
        • mahadeva Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 12:38
          gdy sie jest w zwiazku z milosci, kocha i pozada ciala partnera to takie rzeczy
          same wychodza
          • tygrysek27 Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 12:46
            ot maha, pierwszy raz ty mądrą rzecz powiedziałaś :)

            ale nie zawsze jest się w łózku z kimś kogo kochasz.....wtedy technika,
            świadomość swego ciała i bezpruderyjność powalają na nogi :)
            • mahadeva Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 12:48
              nie pierwszy nie pierwszy
              juz mi sie w przeszlosci z rzadka to zdarzalo :)

              no tak, ale jakas iskierka pozadania zawsze pomaga :)
              • myyks Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 13:35
                mahadeva napisała:

                > nie pierwszy nie pierwszy
                > juz mi sie w przeszlosci z rzadka to zdarzalo :)
                >
                > no tak, ale jakas iskierka pozadania zawsze pomaga :)

                Będę z napięciem oczekiwać:)
                Oczywiście nie tylko iskierki pożądania.
            • ellw41 Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 13:55
              POPIERAM ,nie wysilamy sie jesli facet traktuje nas dla sportu lub nie leży nam
              jego ZAPACH....uwielbiamy facetów niejednorazowych i niezbyt
              obludnych.......ja raczej tych wysokich ale.........
              • nemo1968 Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 10:40
                Zgadza się.

                Dla mnie to zapach jest dominującym afrodyzjakiem. Najladniej pachniecie w
                czasie owulacji ;-). Mezczyzni nie doceniają tej sprawy. Kierują sie pierwszymi
                wrazeniami wzrokowymi: pupa, buzia, piersi. Jak juz doprowadzą do miłej puenty
                ledwo rozpoczetaj znajomosci dochodzą do wniosku, ze jednak nie bylo tak bosko
                zeby powtarzać. Stąd potem zdziwienie Pań: taki był napalony i po kilku razach
                zaczyna mnie olewać. To nie jego wina, nie docenił kwestii innych niż pierwsze
                wrazenie. Znaczy - nie obwąchał jej wcześniej dokładnie !
          • brak.polskich.liter Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 12:53
            Nie zgadzam sie. Mozna kochac, byc zakochanym, byc w stalym zwiazku z kochana
            osoba, a pomimo to w lozku byc kiepskim.
            Znam taka panne osobiscie. Dziewczyna kumpla. Zakochana w nim po uszy (z
            wzajemnoscia), mieszkaja razem, wydawaloby sie - nic nie stoi na przeszkodzie do
            wspanialego seksu dla obojga... A tu dupa. Laska, procz tego, ze zakochana jest
            jeszcze: b.mloda, niedoswiadczona, ma glebokie kompleksy, a ponadto uwaza, ze
            wszystko, cokolwiek wykracza poza lezenie plackiem to fuj - no, ostatecznie ona
            na gorze moze byc, ale to wyjatkowo...
            • mahadeva Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 13:02
              nie wierze... przeciez byc na gorze to sama przyjemnosc, zew natury... jesli
              maja tyle czasu dla siebie, to chyba zdazyla to poczuc...
              • cioccolato_bianco Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 11:03
                no, temperament to nie to samo co zakochanie...
            • ellw41 Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 14:07
              MIESZKAJĄ RAZEM Ima przy nim komplesy/????TO JEST pod jego pantoflem....nie
              ma wspólpracy.....
            • iga.kal Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 23:32
              A skąd ty znasz takie szczegóły???
              • brak.polskich.liter Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 13:07
                iga.kal napisała:

                > A skąd ty znasz takie szczegóły???

                Szczegoly? Hmm, powiedzialabym, ze to raczej uwagi dosc ogolnej natury. Oparte
                na rozmowach z nim, rozmowach z nia i obserwacjach tej pary.


    • tygrysek27 Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 12:31
      .... no przestańcie wreszcie tyle o mnie pisać :D
      • eeela Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 13:03
        Ja tez jestem dobra ;-P

        Seks jest pyszny.
        :-)
      • myyks Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 13:28
        tygrysek27 napisała:

        > .... no przestańcie wreszcie tyle o mnie pisać :D

        Samochwała.... a jak przychodzi godzina próby, to uciekaj myszko...:P
        Seks jest smaczny z cynamonem.
        • tygrysek27 Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 13:32
          co??kto??ja??
          z pewną taką dozą nieśmiałości twierdzę iż niejeden wychodził poturbowany lecz
          rozanielony z mej alkowy ;-p
          • hultaj78 Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 16:17
            > rozanielony z mej alkowy ;-p

            z modlitwą na ustach dziękując niebiosom że wreszcie koniec i że z życiem
            uszedł? ;)
            • kookardka Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 16:52
              bo miał wrażenie, że za chwilę prześcieradło tyłkiem wciągnie ? ;)
        • kociamama Re: kobieta dobra w łóżku 02.02.07, 12:44
          Ja tam wole imbir niz cynamon;)
    • myyks Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 13:36
      katarzyn_88 napisała:

      > Co oznacza że kobieta jest dobra w łóżku? Bo nie rozumiem tego. Przecież facet
      > zawsze (albo prawie zawsze) ma orgazm. Więc co kobeta musi robić by zyskac
      > sobie to zaszczytne miano? pozdrawiam


      Niektórym wydaje się, że wystarczy jak trafią do łóżka. Już są dobre...:)
    • hispana Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 13:51
      to taka, ktorej nie zalezy na wlasnej rozkoszy, tylko jej wylacznym pragnieniem
      jest sprawienie rozkoszy partnerowi

      analogicznie, facet dobry w lozku dziala tak samo
      • eeela Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 14:01
        Eeee, to juz nieprawda.

        Panom (niektorym przynajmniej) bardzo zalezy, zeby partnerka czerpala rozkosz ze
        spolkowania. A w przypadku kobiety to nie jest tak hop siup, zeby miec orgazm,
        trzeba sie duzo uczyc samej siebie i potem za kazdym razem troche nad tym
        orgazmem samej sie napracowac. Wyjawszy moze milosc francuska - wtedy przychodzi
        li i jedynie za sprawa staran partnera i ja nic nie musze robic ;-)
    • ryko Re: kobieta dobra w łóżku 29.01.07, 14:14
      Kobieta dobra w łóżku to:
      - jest podniecająca,
      - taka która kocha się kochać,
      - jest niewyżyta i pełna ekspresji,
      - jest gibka, elastyczna i łagodna jak kotka

      I nie jest ważna "technika", ani kto co komu, ile razy ani kogo bardziej :)))
      • jagodnik Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 00:25
        To mężczyzna ma wpływ na to jak dobra jest kobieta w łóżku, chociaż ma ona
        oczywiście mniejsze czy większe predyspozycje.
        • granat.k1 Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 11:26
          w jaki to niby sposób ma on na to wplyw?
    • saqqara Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 12:20
      czy zawsze maja orgazm to nie wiem, bo ponoc wytrysk nie jest jednoznaczny z
      orgazmem, ale:

      jakby juz tak sie upierac i doszukiwac, to facet moze powiedziec ze kobieta
      jest dobra w lozku gdy orgazm bedzie mial dzieki jej staraniom, a nie ruchom
      wlasnych ledzwi.

      inna opcja jest taka, ze facet bedzie twierdził, iż ona jest dobra np w oralu
      chcac ja zachecic do czestych takich wlasnie pieszczot wiedzac, ze ona za nimi
      specjalnie nie przepada. wiem, naciagane, ale chlopy to sfinie;)))
      • moniarb Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 14:26
        To czy kobieta jest dobra, zalezy od faceta. Wierzcie mi,ze ta sama kobieta
        przy jednym facecie, kiedy czuje sie podziwiana i akceptowana - potrafi byc
        własnie pełna pomysłow, chętna do eksperymentów i inicjuje te eksperymenty.
        Przy innym natomiast staje sie malowana lalą. Są tacy panowie, ktorzy osiągają
        przyjemnosc tylko w swoj ulubiony sposob - i niechętnie przyjmują jakiekolwiek
        proby zmiany. Jesli raz czy drugi probujesz cos nowego wprowdzic, a facet
        odrzuca taka inicjatywe, to potem przestajesz sie wychylac. I po jakims czasie
        on moze ci zarzucic, ze jestes nudna. Najwiekszy problem jest z panami - a
        zdarza sie to w roznym ich wieku, niekoniecznie poznym - ktorzy mają klopot ze
        swoim interesem. Czesto leczą swoje kompleksy tym spowodowane zwalając winę na
        partnerkę - bo to zrobilas żle, bo tamto nie tak. Potem boisz sie cokolwiek
        zienioc, bo jak mu sie nie uda to bedzie moja wina. Ale o tym panowie szaaaa
    • nom73 Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 14:22
      Oznacza to ni mniej ni więcej, że nie krzyczy na niego, nie bije go, nie kopie
      go pod pierzyną, pozwala mu się wyspać do późnych godzin popołudniowych,
      przynosi śniadanie do łóżka. :-)
      • tomboy13 Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 15:45
        tak sobie czytam wasze wypowiedzi... i w większosci jest sporo racji...

        moim skromnym zdaniem:
        "kobieta dobra w łóżku" to kobieta aktywna, pewna siebie i w pełni świadoma
        swoich i partnera potrzeb seksualnych. Dająca całą siebie i czerpiąca z seksu
        rozkosz. W seksie jest taka zależność - czym bardziej chcesz dać rozkosz drugiej
        osobie tym bardziej jestes usatysfakcjonowany z seksu.
        "Więcej szczęscia jest z dawania..." jak powiedział kiedys mądry człowiek.
    • hultaj78 Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 15:55
      > Co oznacza że kobieta jest dobra w łóżku? Bo nie rozumiem tego.

      każda kobieta może poznać sposoby sprawienia że facet odleci i będzie ją
      uznawał za łóżkową boginię. kwestia determinacji, czasu i treningu. talentu
      też, lecz to jak ze wszystkim - 5%.
      ale to przecież nie o to biega.
      jedno słowo? naturalność.
      bo kobiety KOCHAJĄ seks. Tylko zbyt często stawiają sobie w nim lub przed nim
      bariery. Poczynając od "nie pójdę z nim do łóżka bo..." po takie jak Twoje "co
      tu zrobić, żeby dostać odznakę "DOBRA W ŁÓŻKU"?". Myślisz, że facet może się
      czuć naprawdę super, kiedy dziewczyna mu rewelacyjnie robi loda, ale on widzi,
      że ona ciągle go obserwuje i sprawdza jak ma mu to robić, nie mając przy tym
      samej tego całego fun'u który jej też się należy? zapewniam cię, że taki facet
      też myśli sobie "niech ona już lepiej da spokój, zamiast tego zróbmy coś
      innego, z czego oboje będziemy mieć ekstra frajdę".
      Rób to na co masz ochotę, nie wstydź się tego, nie udawaj, nie kombinuj "czy
      mogę mu pozwolić nazywać mnie w lóżku suką, chociaż to lubię, czy może on
      straci do mnie szacunek?".
      Dobra w łóżku to taka, która chce i potrafi czerpać przyjemość z seksu.

      > Przecież facet zawsze (albo prawie zawsze) ma orgazm.

      uważasz, że orgazm oznacza że facetowi było NAPRAWDĘ dobrze? Ja mam w pamięci
      np. takie masaże, których nie zamieniłbym na żadne obciąganko, tak mi dobrze
      było! ;)

      > Więc co kobeta musi robić by zyskac sobie to zaszczytne miano?

      jeśli temat interesuje cię na poważnie i chcesz się trochę podciągnąć to daj
      znać, wstawię cię gdzies w grafik i "pogadamy" o tym. tylko niestety, moje
      lekcje nie są tanie ;)
      dobra, kilka dni mnie nie było, musiałem sobie trochę pojechać ;D
    • kookardka Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 19:39
      > Co oznacza że kobieta jest dobra w łóżku? Bo nie rozumiem tego. Przecież facet
      > zawsze (albo prawie zawsze) ma orgazm. Więc co kobeta musi robić by zyskac
      > sobie to zaszczytne miano? pozdrawiam


      Przepis na "dobra w łóżku" :

      5 łyżek stołowych ;) sobą być
      2 łyżeczki ( przytulone) ciepła
      4 krople luzu
      3 szczypty pikanterii
      2 słodkie łapki dotyku
      2 rozmiziane gałki spojrzenia ;)

      • hultaj78 Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 21:09
        > 5 łyżek stołowych ;) sobą być
        > 2 łyżeczki ( przytulone) ciepła
        > 4 krople luzu
        > 3 szczypty pikanterii
        > 2 słodkie łapki dotyku
        > 2 rozmiziane gałki spojrzenia ;)

        do "piekarnika" o wysokiej temperaturze na 4 godziny codziennie i voila! ;)

        PS. tylkoten "luz" musi być dozowany w odpowiednim miejscu ;) i można dodać
        laskę wanilii oraz o dziwo wszystko popieprzyć dla smaku ;)
        • eleni80 Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 21:21
          brakuje mi tu łyżki czubatej, tylko nie wiem czego... ;/
          • kookardka Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 21:49
            cynamonu ? ;)
          • krambambulia Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 21:54
            masła??? :D
        • kookardka Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 21:57
          przyprawy zostawmy inwencji twórczej kochanków... ;)
          o najważniejszym składniku zapomniałam, chyba dlatego,
          że jest tak oczywisty - zapach feromonów ;)
          • eleni80 Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 22:33
            a można to dawkować łyżką czubatą, jak sądzisz? ;)
            • asiunia311 Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 22:36
              A ta jak się nie uczepiła tej łyżki...;-) To jakiś Twój fetysz?;-DD
              • kookardka Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 10:10
                kawałek metalu, a jak potrafi na wyobraźnię podziałać...
                wystarczy tylko odpowiednio podać ;)
        • kookardka Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 22:17
          > do "piekarnika" o wysokiej temperaturze na 4 godziny codziennie i voila! ;)

          takie "ciasto" najlepiej piec przez weekend ;)
          • eleni80 Re: kobieta dobra w łóżku 30.01.07, 22:35
            > takie "ciasto" najlepiej piec przez weekend ;)

            tak myślisz?
            dla mnie to brzmi zbyt "rodzinnie" i na pokaz ;)
            • kookardka Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 10:27
              > dla mnie to brzmi zbyt "rodzinnie" i na pokaz ;)

              Pieczenie i jedzenie ciasta jest swego rodzaju kulinarną sztuką,
              "to" ciasto wymaga troski i uwagi podczas pieczenia, zaczynając
              od doboru odpowiednich składników,poprzez ich uważne mieszanie,
              kończąc na odpowiednich temperaturach pieczenia.
              Od Ciebie ( a w zasadzie WAS) zależy jak wiele uwagi i troski chcesz
              poświęcić temu ciastu podczas pieczenia. Im mniej tym większe ryzyko
              zakalca, szczególnie gdy pieczecie je po raz pierwszy co nie oznacza,
              że potem ryzyko nie istnieje ;)Nie można się spieszyć.

              Jedzenie ciasta też jest sztuką - można je zjeść na siłę i w pośpiechu,
              jak na imieninach u znienawidzionej cioci, do której trzeba było wpaść,
              bo tak wypada, pouśmiechać się i pochwalić "dobry" wypiek, a z ulgą
              odetchnąć dopiero po wyjściu za drzwi ;)

              Rodzinnie wcale nie znaczy zobowiązująco, a miło i ciepło wcale
              nie musi być na pokaz ;)
              Wszystko przed Tobą, całe życie człowiek się uczy ;)


              • eleni80 Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 15:53
                Chyba trochę źle zrozumiałaś mój komentarz ;P

                kookardka napisała:
                > Rodzinnie wcale nie znaczy zobowiązująco, a miło i ciepło wcale
                > nie musi być na pokaz ;)
                > Wszystko przed Tobą, całe życie człowiek się uczy ;)

                Mam szczerą nadzieję, że rodzinnie znaczy zobowiązująco jednak ;)

                Chciałam tylko zaznaczyć, że wolę piec ciasto nie tylko w weekend ;)))
                A takie pieczenie tylko w weekend kojarzy mi się właśnie z "pokazaniem się przed
                rodziną" ;PPPP
                • kookardka Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 16:00
                  > Chciałam tylko zaznaczyć, że wolę piec ciasto nie tylko w weekend ;)))
                  > A takie pieczenie tylko w weekend kojarzy mi się właśnie z "pokazaniem się
                  > przed rodziną" ;PPPP


                  jeśli uznamy, że weekend to kilka wolnych dni podczas, których niezwykle
                  czasochłonne zajęcie jakim jest pieczenie ciasta a nie zakalca,
                  może mieć miejsce to rzeczywiście źle się zrozumiałyśmy - to może być
                  noc i dzień i noc, albo dzień i nioc i dzień ;)


                • kookardka Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 16:02
                  poza tym, "nie tylko w weekend" to można herbatniki upiec ;)
                  • eleni80 Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 16:42
                    herbatnik w środku tygodnia może smakować czasami bardziej niż wytworne ciasto w
                    weekend ;))))
                    wyostrza apetyt, jak aperitif ;)
                    • kookardka Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 16:44
                      zmieniasz temat, skup się na pieczeniu ciasta ;)
                      tego ciasta "nie w weekend" nie upieczesz" ;)

                      a herbatniki rzeczywiście bywają pyszniutkie ;)
                      • eleni80 Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 16:50
                        kookardka napisała:

                        > zmieniasz temat, skup się na pieczeniu ciasta ;)
                        > tego ciasta "nie w weekend" nie upieczesz" ;)

                        ciężko się skupić gdy się chodzi bez głowy ;)

                        Mylisz się, a raczej wątpisz w moje zdolności kulinarne ;PPPPP
    • grodek75 Gdy kołdry nie zabiera :-) n/t 30.01.07, 22:50
    • nemo1968 Re: kobieta dobra w łóżku 31.01.07, 10:31
      Poddaje się - nie wiem od czego to zależy, wiem natomiast jak się objawia:

      Ledwo kończysz a już byś zaczynał od nowa....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka