rmk12
28.02.07, 15:04
ciekaw jestem waszej opini
sprawa ma sie tak :
jest sobie laska, ma kolesia, kolo z przyczyn od niej niezaleznych spieprza z
kraju, ona mu pomaga w tym czasie, w miedzyczasie pojawia sie inny koles, z
tym 1szym zrywa, z 2 wszystko uklada sie jak trzeba. przychodza wakacje,
koles nr 2 wyjezdza na 3 miesiace, laska nie mowiac o tym nic wczesniej niz
dzien przed wyjazdem wyjezdza do kolesia nr 1 za granice. Tam jak wiadomo w
wakacje seksi sie z nim ile popadnie. kolo nr 2 dowiaduje sei tego od niej,
ona zapewniac ze nic takiego sie juz nigdy nie powtorzy uzyskuje wybaczenie.
sytuacja ma sie sielankowo
zwiazek z kolesiem nr 2 uklada sie swietnie
jednego dnia jednak
kolo nr 2 dowiaduje sie ze kontakt z tamtym nie zostal jednak zerwany, ona
przyznaje sie do tego ze mu pomaga, bo on uciekajac z polski podpisalby na
siebie wyrok do polski wracajac, koles nr 2 to akceptuje, wkurza sie jednak
ze musial dowiedziec sie tego jakos pokatnie. sielanka trwa nadal.
przychodzi czas w ktorym kolo nr 1 moze do polski wrocic
kolo nr 2 wie o tym, jak wiadomo nie jest pocieszony
ona zapewnia go ze nic ich juz nie laczy, twierdzi nawet ze przeprowadzi sie
w inne miejsce, byle tylko z kolesiem (1) nie miec nic wspolnego
kiedy jednak kolo nr 2 przyjezdza, ona wita go sama na lotnisku itd..
nie dalej jak tydzien pozniej.. okazuje sie ze laska jest w ciazy (z kolesiem
nr 2)
kolo nr 2, ktory nie zajarzyl ze laska w tej ciazy jest (bo laska nie moze mu
powiedziec tego wprost, tylko zastanawia sie jak by to powiedziec nie mowiac )
ona slyszac jakas wyimaginowana wypowiedz kolesia nr 2
leci do kolesia nr 1
tam popija sobie ostro
pisze kolesiowi nr 2 smsa ("ja cie caly czas oklamywalam, bedac z toba caly
czas bylam z nim")
kolo nr2. wku..ony leci wyjasnic cala sprawe, widzi ja, ledwo trzymajaca sie
na nogach, mowi zeby wracala tam gdzie sie jej nic nie stanie
ona jednak zarzuca mu bycie najgorszym itd...
koles nr2 (bedac przekonanym ze laska caly czas krecila otwarcie mowi ze nie
chce miec z nia nic wspolnego, zakladajac, ze laska chce wrocic do kolesia nr
1 proponuje, ze nienarodzony jeszcze dzieciak nigdy nie dowie sie kto jest
jego biologicznym ojcem,na co koles nr 1 sie chetnie zgadza)
po ustaleniach koncowych
laska wraca do kolesia nr 1
bedac w ciazy z kolesiem nr 2
tam pijana(twierdzac pozniej ze wcale tego nie chciala i w sumie nie pamieta)
kopuluje z kolesiem nr 1
kolo nr 2 odchodzi
szczesliwy ze tak to wyszlo
3 dni pozniej okazuje sie ze laska w ciazy jednak nie jest, twierdzi ze kocha
kolesia nr 2. i chce zeby jej wybaczyl
ciekaw jestem opini odnosnie calej trojki bohaterow
z nastawieniem na ocene laski
pozdro
jak beda jakies pytania, to smialo odpowiem