agnieszka_sac
14.03.07, 14:51
Witajcie Panowie i Panie!
Problem jest duży i nie dający o sobie zapomnieć a sytuacja lekko patowa.
Kolega nie dba o higienę osobistą, mam wrażenie że na dobre pokłócił się z
mydłem. W pracy, my dziewczyny, nie wiemy co robić. Przecież nie można
dorosłemu, inteligentnemu mężczyżnie "walnąć" w twarz aby poszedł się umyć
Gdy wchodzi na pokoju, w którym pracuje, natychmiast otwieramy okna, naprawdę
sytuacja staje się nie do wytrzymania.
Proszę o pomoc jak wybrnąć w tej sytuacji?
Pozdrawiam