Dodaj do ulubionych

Śmierdziuch w pracy

14.03.07, 14:51
Witajcie Panowie i Panie!

Problem jest duży i nie dający o sobie zapomnieć a sytuacja lekko patowa.
Kolega nie dba o higienę osobistą, mam wrażenie że na dobre pokłócił się z
mydłem. W pracy, my dziewczyny, nie wiemy co robić. Przecież nie można
dorosłemu, inteligentnemu mężczyżnie "walnąć" w twarz aby poszedł się umyć
Gdy wchodzi na pokoju, w którym pracuje, natychmiast otwieramy okna, naprawdę
sytuacja staje się nie do wytrzymania.

Proszę o pomoc jak wybrnąć w tej sytuacji?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • saqqara dzisiaj nikt nie odpowie 14.03.07, 15:27
      afera hiv-owa na forum szaleje
      proponuje jutro, moze sie uda, choc watpie, bo to coraz szersze kregi zakresla
      • menk.a Re: dzisiaj nikt nie odpowie 14.03.07, 16:19
        :DD będzie jak wir, coraz większy;)
        • saqqara Re: dzisiaj nikt nie odpowie 14.03.07, 16:21
          ja mam jedynie nadzieje ze pascallo nie wytnie, hyhy
          Menka, jakby co strescisz jutro?:DDDD
          • menk.a Re: dzisiaj nikt nie odpowie 15.03.07, 08:59
            ja już nic nie chcę wiedzieć i udziału w tym brać nie zamierzam;) koniec
            plotkowania;)
            :D
    • gocha033 mozna, mozna 14.03.07, 16:05
      Jedna z Was (ta z ktora ma zawodowo najmniej wspolnego, by interesy sie potem
      nie krzyzowaly) ma zaprosic go na przerwie w pracy na tkzw. "strone".
      Tak by nikt tego nie widzial i czlowiek nie czul sie ponizony.

      I grzecznie ale jasno, powiedziec mu cos w tym stylu:
      Witek /Grzesiek/Maciek.../ - dobrze nam sie razem pracuje, ale...
      Czujemy Twoj pot i to nam przeszkadza w pracy.
      Prosimy - kap sie czesciej, uzywaj wiecej dezodorantow itd...
    • poprioniony Re: Śmierdziuch w pracy 14.03.07, 16:27
      Wezwijcie sanepid.
    • seth.destructor Re: Śmierdziuch w pracy 14.03.07, 19:27
      Przecież nie można
      > dorosłemu, inteligentnemu mężczyżnie "walnąć" w twarz aby poszedł się umyć


      ? Nie mozna? Zabije? Co jest wazniejsze - wasz komfort czy jego?
      • agnieszka_sac Re: Śmierdziuch w pracy 14.03.07, 23:30
        wierzcie mi al gdyby to było takie proste nie wahałabym sie ani minuty. proszę
        jednak postawcie sie w mojej sytuacji. Tak powiedziec komus " Idz chłopie i
        sie umyj nie jest tak prosto" . Ostentacyjne otwieranie okna gdy wchodzi juz nie
        pomaga. idzie lato i boję sie ze bedzie gorzej.
        Łat
        • pontif Re: Śmierdziuch w pracy 15.03.07, 01:36
          Kawa na ławę jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem. Może minąć szmat czasu zanim
          facet zauważy, że otwieranie okien ma związek z jego wchodzeniem. A jak już
          zauważy i zrozumie o co chodzi to będzie się czuł dokładnie tak samo jakby ktoś
          mu to prosto i konkretnie wyłożył. Więc co za różnica? Oprócz tego, że nastąpi
          to oczywiście dużo później. I może jeszcze będzie miał żal że mu nikt nie
          powiedział. Ja proponuję zwrot: "Słuchaj Wacek, wali od ciebie, zrób z tym coś,
          bo to mi przeszkadza, a pewnie innym także." Najlepiej bez świadków. Czego
          dokładnie obawiasz się, że nie chcesz tak powiedzieć?
          • ypsilon Sprawa nie jest taka prosta 15.03.07, 08:53
            Miałam kiedyś taki problem z dziewczyną ... Ciężko komuś powiedziec wprost, o
            co chodzi. Z kłopotu wybawiła nas koleżanka, która właśnie odchodziła z pracy.
            Wzięła ja na stronę na parę słów. Na drugi dzień jak ręką odjął, ale dziewczyna
            nie odzywała się słowem do pozostałych, a potem złożyła wypowiedzenie, mimo że
            nikt nie dał jej odczuc, że cokolwiek wie.
        • seth.destructor Re: Śmierdziuch w pracy 15.03.07, 19:34
          Ja bylem swiadkiem czegos takiego. Kumpele podeszly do goscia i powiedzialy mu,
          aby sie wreszcie umyl, bo smierdzi. No i nastepnego dnia bylo OK i swiat sie
          nie zawalil.
    • nemo1968 Re: Śmierdziuch w pracy 15.03.07, 09:05
      Pojechałbym po ambicji.

      Jezeli przysłuchuje się waszym rozmowom i jest w miare bystry to wystarczy
      jakaś pogawędka w rodzaju:

      - Super faceta poznałam ?
      - No i co , jaki ?
      - Fajny ! Zadbany, czysty, .....
      .......................
      ...................... i w piatek idziemy do kina.

      W końcu musi pojąć, że zapachem można zarówno zniechęcać do siebie, jak i
      przyciągac.
      • piekielnica1 Re: Śmierdziuch w pracy 15.03.07, 21:28
        > W końcu musi pojąć, że zapachem można zarówno zniechęcać do siebie, jak i
        > przyciągac.

        A jak ma duże obrzydzenie do wody?
    • 81mermaid Re: Śmierdziuch w pracy 15.03.07, 10:51
      wiesz nie wiem czemu sie szczypiecie-ja mialam kiedys takiego szefa co nie tyle
      smierdzial tylko mial specyficzny smrod potu jakby cebula okazalo sie ze to
      jego leki to wywoluja ale whatever bo to nie jest najwazniejsze,czlowiek z
      kultura i odrobina wechu powinien sie zastanawiac czy jego pot nie jest zbyt
      intensywny dla innych,moj maz(pracuje w duzej firmie samochodowej)jak jeden
      kolega co capil(doslownie!)przysiadl sie do niego na sniadaniu bo wszedzie
      wyzywano go od smierdzieli uslyszal prosto z mostu"umyj sie a do tego czasu nie
      obrzydzaj ludziom jedzenia"po sprawie jak sie tak bedziecie szczypac z kazda
      pie.. to nie bedzie w stanie niwelowac rzeczy ktore sa zazywczaj uciazliwe w
      pracy a chodzi przeciez o wydajnosc ktora wtedy spada ;)powodzenia
    • wiki2405 Re: Śmierdziuch w pracy 16.03.07, 11:14
      Ja bym zrobiła coś takiego.Rozmawiasz z koleżanką ze u np.twojej kuzynki w
      pracy jest koleś który strasznie śmierdzi.Nie można z nim wytrzymać.Powiedz że
      kuzynka nie może wytrzymać i jej koleżanki z pracy też.Gadajcie o tym głośno
      tak żeby wasz śmierdziuch słyszał...a po chwili spytajcie się " Co ty byś
      doradził Zbysiu/rysiu ? ...masz jakiś pomysł na śmierdzieli? Powiedz jeszcze
      coś w stylu " jak można się nie myć...przecież to jest fujjj,lubie jak facet
      pięknie pachnie....jakich zbysiu używasz perfum?? bo jakoś tak dziwnie
      śmierdzą? hahahahah
    • amaryliss3 Re: Śmierdziuch w pracy 16.03.07, 11:18
      a moze zostawic mu na biurku karteczke? anonimowa? "w imieniu wsyzstkich wspolpracownikow prosimy abys zwracal wieksza uwage na higiene osobista i czesciej sie myl"
    • myyks Re: Śmierdziuch w pracy 16.03.07, 15:29
      agnieszka_sac napisała:

      > Witajcie Panowie i Panie!
      >
      > Problem jest duży i nie dający o sobie zapomnieć a sytuacja lekko patowa.
      > Kolega nie dba o higienę osobistą, mam wrażenie że na dobre pokłócił się z
      > mydłem. W pracy, my dziewczyny, nie wiemy co robić. Przecież nie można
      > dorosłemu, inteligentnemu mężczyżnie "walnąć" w twarz aby poszedł się umyć
      > Gdy wchodzi na pokoju, w którym pracuje, natychmiast otwieramy okna, naprawdę
      > sytuacja staje się nie do wytrzymania.
      >
      > Proszę o pomoc jak wybrnąć w tej sytuacji?
      > Pozdrawiam


      Nijak.... kupcie wannę, mydło, płyn do kąpieli, szampon... nalejcie wody do
      wanny...i zaproponujcie wspólna kąpiel.
      Może się udać...

      Druga opcja juz była: zawiadomic Sanepid....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka