Dodaj do ulubionych

osioł i Platon ;)

09.04.07, 13:21
Bardzo inspirująca jak dla mnie opowieść i pozwolę ją sobie
przytoczyć za smutasem27 :


"Przemawiał Platon w senacie Republiki , jak zwykle mówil dlugo ,
mądrze , punkt po punkcie ,zbijając idiotyzmy demokracji.
W pewnym momencie podbiegł do nieg o jeden z wybrańców narodu ,
któremu zbraklo argumentów i kopnął go w 4 litery.
Platon spokojnie odwrocił sie , otrzepal togę i , bez słowa
komentarza , dokonczył tyradę.
Gdy wyszedł , na agore , podbiegł do niego Arystoteles , będący
naowczas jego uczniem i zacząl go "pocieszać" : " zaraz złożymy ,
mistrzu, sprawę w sądzie , wygramy , zniszczymy go"!Na to Platon ze
spokojem : " a czy jesli tu na agorze kopnie mnie osioł , tez kazesz
mi tracic czas w sądach?".

Platona nie zapytam co by zrobił, gdyby osioł kopał go regularnie,
ale ciekawi mnie co Wy byście zrobili w tej sytuacji ?
Obserwuj wątek
    • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 13:22
      uściślę - nie mam na myśli jednorazowego wyskoku...
      tylko regularne kopanie dzień po dniu ...
    • smutas27 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 13:26
      Skoro wzywasz do tablicy to odpowiem :
      uwazał by na osły i nie odwracał sie do nich 4 literami.
      To wymaga mniejszego wysilku niż walka , a jednocześnie nie krzywdzi niewinnych
      zwierzat.
      • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 13:40
        > uwazał by na osły i nie odwracał sie do nich 4 literami.

        trudno mieć oczy na około głowy ;) zawsez stoisz do kogoś tyłem,
        no chyba że stoisz pod ścianą ;) lubisz być "stawiany pod ścianę" ?
    • smutas27 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 13:34
      Gdybym wiedział , że wrzucisz to na starter , nie pisał bym z pamieci , tylko
      zacytował i podał żródło , a tak zaraz znajda sie " wiedzący lepiej " i
      nawymyslaja mi od ignorantów.
      Ale nie mam żalu , sam robie ludziom przykrości , więc i pouczeń wysłucham z
      pokora.
      • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 13:39
        no to tutaj będę Cię bronić, bo sama Cię wpakowałam ;)
      • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 13:44
        a swoją drogą tak się zastanawiam, nie prościej jest nie robić
        przykrości innym ( no chyba, że w ramach oddania, bo się sami proszą)
        i nie ustawiać się na pozycji gotowego na pouczenia ? jak dla mnie
        wygodniej się żyje w zgodzie ze sobą , gdy nie można sobie zbyt wiele
        zarzucić, wtedy na przykrości od innych można reagować z większą
        premedytacją i bez żalu, a pouczenia mieć głęboko w nosie ;)
    • modrooka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 13:52
      > Platona nie zapytam co by zrobił, gdyby osioł kopał go regularnie,
      > ale ciekawi mnie co Wy byście zrobili w tej sytuacji ?

      Platon zapewne odszedłby na taką odległość, żeby osioł nie miał szans go
      kopnąć :)

      Tak samo powinno się robić dyskutując z "osłem". Najlepiej przestać z nim
      dyskutować bo i tak taka dyskusja jest jałowa, nie prowadzi do niczego, jest
      stratą czasu.
      Tak to wygląda w teorii, ale jak już wspomniałam w innym wątku czasem ponoszą
      nas nerwy i poddajemy się najniższym instynktom tzn. chcemy by nasze było na
      wierzchu. Większość. Mało wśród nas "Platonów"
      • smutas27 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 13:58
        Piekne i madre slowa modrooka.
        Sam daleko odszedlem od nauk Platona.
        Boleje nad tym .
        Szkoda , że zniknął watek o kulturze dyskusji.
        Chyba wiem kto go napisał.
        To nie była bestyja i nie jej dotyczył post.
        • modrooka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:02
          Ojej, faktycznie zniknął.
          Nie rozumiem czasem adminów.
          To był jeden z fajniejszych wątków na tym forum obecnie i bardzo potrzebny, bo
          ostatnie dyskusje są naprawdę niskie. A tu klops. Usubięty :(

          Ja tez niestety nie stosuję się do tej mądrości. Może kiedyś będę umiała tak
          poprostu odpuścić :)
    • b.pascal Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:01
      Wrzuciłbym nicka na listę nieprzyjaciół i zaznaczył opcję "Nie pokazuj wątków i
      postów nieprzyjaciół". I Tobie radzę szybko zrobić to samo. :)
      • modrooka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:03
        O fajnie że tu jesteś.
        Czemu usunąłeś wątek o kulturze dyskusji???
        Czy nie uważasz że był tu potrzebny?
        • b.pascal Re: osioł i Platon ;) 10.04.07, 09:55
          Odpowiedź na to pytanie otrzyma autor(ka) wątku, o ile odważy się zapytać, bo
          pewnie sam(a) wie, dlaczego. :)
      • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:38
        > Wrzuciłbym nicka na listę nieprzyjaciół i zaznaczył opcję "Nie pokazuj wątków
        i
        > postów nieprzyjaciół". I Tobie radzę szybko zrobić to samo. :)


        zrobię tak,ok, jak zaczniesz sprawować należycie funkcję opiekuna
        tego foum i wycinać posty, które są atakami personalnymi na mnie,
        bo tego do tej pory nie robiłeś :)
        nie musisz mnie lubić, ale skup się na robocie :)
        • myyks Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:21
          kookardka napisała:

          > > Wrzuciłbym nicka na listę nieprzyjaciół i zaznaczył opcję "Nie pokazuj wą
          > tków
          > i
          > > postów nieprzyjaciół". I Tobie radzę szybko zrobić to samo. :)
          >
          >
          > zrobię tak,ok, jak zaczniesz sprawować należycie funkcję opiekuna
          > tego foum i wycinać posty, które są atakami personalnymi na mnie,
          > bo tego do tej pory nie robiłeś :)
          > nie musisz mnie lubić, ale skup się na robocie :)

          to musi chyba wszystkie próby dyskusji z tobą wycinać...
          • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:32
            ja wiem, że ze mną się nie łatwo dyskutuje, ale ja nikogo nie obrażam,
            a za to się wycina posty, nie za dyskusję na forum
            • myyks Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:39
              kookardka napisała:

              > ja wiem, że ze mną się nie łatwo dyskutuje, ale ja nikogo nie obrażam,
              > a za to się wycina posty, nie za dyskusję na forum

              nie to miałem na myśli...ale dojdziesz do tego, co miałem...
              • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:40
                nie chce mi się... jak chcesz żebym wiedziała co Ci chodzi to napisz wprost.
                • myyks Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:41
                  kookardka napisała:

                  > nie chce mi się... jak chcesz żebym wiedziała co Ci chodzi to napisz wprost.

                  A mnie się nie chce dużo pisać.
                  myślenie uszlachetnia:)
                  • kochanica2 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 17:47
                    myyks napisał:

                    > A mnie się nie chce dużo pisać.
                    > myślenie uszlachetnia:)

                    Ale potem głowa boli :(((
        • b.pascal Re: osioł i Platon ;) 10.04.07, 10:01
          Jak przestaniesz traktować forum jak czat, to może ja znajdę czas na tropienie
          obraźliwych wpisów. Na razie cały czas przeznaczam na sprzątanie forum po
          dzieciach Neostrady, które mają internet od niedawna i nie odróżniają jeszcze
          forum od czata. ;)
          • kookardka Re: osioł i Platon ;) 10.04.07, 10:22
            :))) ja jestem dziecię Aster ;)
            może przestanę ;)
      • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:46
        ja wiem, że rola opiekuna do łatwych nie należy ;)
        ale trochę sprawiedliwości panie adminie ;)
    • asiunia311 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:03
      Sporo racji ma Modrooka. Często nawet najbardziej opanowaną osobę ponoszą nerwy
      i w ferworze dyskusji usiłuje 'postawić na swoim'. Nic bardziej głupszego, gdyż
      kopanie się z koniem ( osłem ) nigdy nie wychodzi na dobre. Już kiedyś pisałam
      na podobny temat, Kookardko, więc moja opinia w tej kwestii nic się nie
      zmieniła. Lepiej po prostu odpuścić i nie pokazać, że się zostało dotkniętym,
      aniżeli dać komuś satysfakcję i wdać się w niedorzeczną pyskówkę.
      • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:40
        to nie kwetsia tego,że ktoś mnie dotknął...
        dla mnie liczy sę to, że ktoś miał taki zamiar,
        a czy osiągnął swój cel nie ma znaczenia - intencje się liczą.
        • modrooka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:42
          Wytłumacz mi tylko, po co zajmować się intencjami innych?
          • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:44
            bo mają dla mnie znaczenie, a dla Ciebie nie ?
            • sprezyna_a Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:48
              Kokardka!!A gdzie moje fantazje ,ha???
              przyznaj sie ,że miałas w tym niemały udział:)
              • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:33
                fantazje ? :) jakie fantazje ? :))) powiedz !!! :)
            • modrooka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:53
              Tylko dobre intencje, złymi staram się nie zaprzątać głowy bo szkoda na to
              czasu i nerwów. Nie zawsze ludzie będą dla Ciebie sympatyczni, czasem będą
              chcieli Ci zrobić przykrosć. O ile się da trzeba przestać się tym przejmować
              • myyks Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:24
                modrooka napisała:

                > Tylko dobre intencje, złymi staram się nie zaprzątać głowy bo szkoda na to
                > czasu i nerwów. Nie zawsze ludzie będą dla Ciebie sympatyczni, czasem będą
                > chcieli Ci zrobić przykrosć. O ile się da trzeba przestać się tym przejmować

                albo załozyc okulary..:)
                • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:36
                  jak ktoś ma złe intencje, to znaczy, że jest wrogiem,a przed takim okulary
                  nie obronią, bo będzie dreptał tak długo, aż Cię kopnie...
                  dlatego trzeba mu odebrać chęci i spowodować, aby sam chciał przestać...
                  metody są różne
                  • myyks Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:39
                    To mi trochę przypomina mentalność Dzierżyńskiego...Feliksa.
                    Nowa rewolucja będzie?
                • modrooka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 18:33
                  > albo załozyc okulary..:)

                  Po co? Żeby lepiej było widać ich złe intencje?
              • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:34
                ale to nie jest kwestia przejmować czy nie przejmować,
                sam fakt, że są złe się dla mnie liczy
                • asiunia311 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 17:01
                  I tym samym już dajesz powody do radości temu, który usilnie stara się zrobić
                  Ci przykrość.
                  • modrooka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 18:35
                    asiunia311 napisała:

                    > I tym samym już dajesz powody do radości temu, który usilnie stara się zrobić
                    > Ci przykrość.

                    No więc właśnie, bo jemu właśnie o to chodzi, że się przejmujesz
                    • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 22:44
                      ale ja się nie przejmuję :)) wmawiaci mi to zupełnie bezpodstawnie...
                      ja z gnidami muszę na co dzien obcować i uodporniłam się na takie zachowania,
                      mam po prostu inne podejści do takich osób niż Wy - bardziej męskie,
                      bo inaczej zostanę zjedzona ;)
        • asiunia311 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 17:13
          Hmmm...ciężko się musi żyć, skoro przejmujesz się najdrobniejszymi zamiarami
          jakiejś obcej Ci osoby. Nie rozumiesz, że odpowiadając na jej intencje
          powodujesz, że w ten sposób osiąga ona swój cel? Naprawdę frajdę Ci sprawia
          kopanie się z koniem?
          • kochanica2 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 17:48
            asiunia311 napisała:

            > Hmmm...ciężko się musi żyć, skoro przejmujesz się najdrobniejszymi zamiarami
            > jakiejś obcej Ci osoby. Nie rozumiesz, że odpowiadając na jej intencje
            > powodujesz, że w ten sposób osiąga ona swój cel? Naprawdę frajdę Ci sprawia
            > kopanie się z koniem?

            Asiu, masz rację. Lepiej odpuścić! Po co dokładać sobie 'problemów' :)
            • asiunia311 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 17:50
              Skoro ktoś lubi...Jednakże nie mogę tego zrozumieć i ta argumentacja nie trafia
              mi do przekonania:-)
              Salve, Pati:-)
              • kochanica2 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 17:57
                asiunia311 napisała:

                > Skoro ktoś lubi...Jednakże nie mogę tego zrozumieć i ta argumentacja nie
                trafia
                >
                > mi do przekonania:-)
                > Salve, Pati:-)

                Nie przejmuj się, nie jesteś jedyna :D Jednak chyba musimy się zająć naszym
                rozwojem, bo normalnie opóźnienie daje się we znaki :PP
                • smutas27 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 18:03
                  Nie zauważam u Ciebie żadnych opóźnień .
                  Jestes wiecej niż ok.
                  • kochanica2 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 18:09
                    smutas27 napisał:

                    > Nie zauważam u Ciebie żadnych opóźnień .
                    > Jestes wiecej niż ok.

                    Mów do mnie jeszcze :)) Aż mi się miło zrobiło ;))
                    • smutas27 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 19:21
                      Mowiłem Ci to już wiele razy ale z pewnych powodow musialem zmienic tożsamośc.
                      Teraz zaczynam od nowa.
                      • kochanica2 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 21:14
                        smutas27 napisał:

                        > Mowiłem Ci to już wiele razy ale z pewnych powodow musialem zmienic tożsamośc.
                        > Teraz zaczynam od nowa.

                        hmm może jakaś podpowiedź?
                • asiunia311 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 18:08
                  Wiesz, w tym kierunku wolałabym się nie rozwijać. A w innych - jak najbardziej
                  jest pożądane:-)
                  • kochanica2 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 18:12
                    asiunia311 napisała:

                    > Wiesz, w tym kierunku wolałabym się nie rozwijać. A w innych - jak
                    najbardziej
                    > jest pożądane:-)

                    Ja już prenumaratę 'Bravo Girl' zamówiłam :D Podesłać Ci ostatni numer? :DDD
                    • asiunia311 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 18:13
                      No wiesz?? To wątek z Platonem w tytule, a Ty z 'Bravo Girl' wyjeżdżasz?;-)) O
                      tempora o mores...;-))
                      • kochanica2 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 18:17
                        asiunia311 napisała:

                        > No wiesz?? To wątek z Platonem w tytule, a Ty z 'Bravo Girl' wyjeżdżasz?;-))
                        O
                        > tempora o mores...;-))

                        Już nie narzekaj ;)) Staram się dorównać niektórym zaniżając własny poziom :DDD
                        Bo im głupio będzie, a wiesz, że staram się być miła :D
                        • asiunia311 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 18:31
                          Twe poświęcenie jest wzruszające, doprawdy;-))
                          Muszę obetrzeć łezkę;-))
                          • kochanica2 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 18:35
                            asiunia311 napisała:

                            > Twe poświęcenie jest wzruszające, doprawdy;-))
                            > Muszę obetrzeć łezkę;-))

                            Nawet sobie nie wyobrażasz jak byłam wzruszona po pierwszej lekturze ;) teraz
                            już wiem, że pocałunek na pierwszej randce to nie takie 'hop siup', a sprawa
                            warta rozważenia i głębszego zastanowienia :DDD
                        • smutas27 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 19:22
                          I całkiem fajnie Ci to wychodzi.
                          • kochanica2 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 21:21
                            smutas27 napisał:

                            > I całkiem fajnie Ci to wychodzi.

                            Nie przesadzaj z komplementami, bo mi woda sodowa do głowy uderzy ;)))
                            • smutas27 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 21:24
                              Nie przesadzam , pisze co myślę.
                              Tak jest latwiej , juz dosyć głupsrw narobiłem , nie stać mnie na nastepne.
                              • kochanica2 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 21:28
                                smutas27 napisał:

                                > Nie przesadzam , pisze co myślę.
                                > Tak jest latwiej , juz dosyć głupsrw narobiłem , nie stać mnie na nastepne.

                                Czyli się rozwijasz, choć ja nadal nie wiem o co chodzi :) Chyba jakaś
                                przygłupia jednak jestem :))
    • eeela Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 14:54
      Z kopanie wirtualnym bardzo latwo sobie poradzic. Mozna ignorowac, a mozna wrecz
      przeciwnie, otrzepywac sie i glosic swoje dalej, jesli ma sie po temu ochote i
      cierpliwosc. W zyciu realnym jest o wiele gorzej, zwlaszcza jesli trzeba z oslem
      pracowac, osla uczyc, lub zalatwiac z nim interesy.
      • mahadeva Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:13
        e tam, nawet oslow we wlasnej rodzinie mozna olac, a co dopiero mowic o
        obcych :) ja tak robie, jesli mi cos nie pasuje, to ide gdzie indziej :)
        • myyks Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:23
          mahadeva napisała:

          > e tam, nawet oslow we wlasnej rodzinie mozna olac, a co dopiero mowic o
          > obcych :) ja tak robie, jesli mi cos nie pasuje, to ide gdzie indziej :)

          A co zrobić jesli osioł to każda osoba, która z różnych przyczyn jest niewygodna?
          A jak wszyscy są inni, tylko ja normalna, to kto jest inny?
          • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:40
            jak Cię kiedyś obrażę to dam Ci się kopnąć, ok ? ;)
            • myyks Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:43
              kookardka napisała:

              > jak Cię kiedyś obrażę to dam Ci się kopnąć, ok ? ;)

              Wolę publiczne przeprosiny...
              Nie kopię...

              Jeszcze mnie nie obraziłaś? Tak twierdzisz?
          • eeela Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 20:19
            > A co zrobić jesli osioł to każda osoba, która z różnych przyczyn jest niewygodn
            > a?
            > A jak wszyscy są inni, tylko ja normalna, to kto jest inny?

            Czy koniecznie trzeba rzeczy rozpatrywac w kategoriach normalnosci?
            Myslisz, ze Platon byl normalny? ;-)

            Co do epidemii platonskich walk z oslami, tak rozszalalych ostatnio na forum -
            mnie sie wydaje, ze kazdy chce widziec w sobie Platona, a w antagoniscie osla.
            Rzecz jeno w tym, ze jak sie jeden czy drugi we wlasnym mniemaniu Platon po
            oslemu uprze, ze koniecznie musi z domniemanym oslem przedyskutowac sprawe,
            zamiast otrzepac sie i zmilczec, to publicznosc ma problemy z ocenieniem, kto
            jest kim.

            Bardzo trudno mi jest orzec
            czy to ptak, czy nosorozec.
            :-)
            • myyks Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 22:53

              > Co do epidemii platonskich walk z oslami, tak rozszalalych ostatnio na forum -
              > mnie sie wydaje, ze kazdy chce widziec w sobie Platona, a w antagoniscie osla.
              > Rzecz jeno w tym, ze jak sie jeden czy drugi we wlasnym mniemaniu Platon po
              > oslemu uprze, ze koniecznie musi z domniemanym oslem przedyskutowac sprawe,
              > zamiast otrzepac sie i zmilczec, to publicznosc ma problemy z ocenieniem, kto
              > jest kim.
              >
              > Bardzo trudno mi jest orzec
              > czy to ptak, czy nosorozec.
              > :-)
              >
              >
              ja jestem osłem:)
              • modrooka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 22:57
                To prawda
                I z całą świadomością to potwierdzam
                • smutas27 Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 23:05
                  Mylicie się obydwoje, osłem jestem ja.
    • mahadeva Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:11
      ...przeniesli sie do reala :)
      • sprezyna_a Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:16
        że niby Kokardka sie przenisła z tymi no ,nagrzanymi:) ??
        • mahadeva Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:17
          :) odpowiadalam na pytanie: co byscie zrobili? :)

          zawsze przeniesienie sie do reala to najlepsze rozwiazanie :)
          • sprezyna_a Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:19
            :) tam biją:)mnie cały czas męczy ta Kokardka :) nie przypominam sobie zebym
            zalazł jej za skóre :)
            • kookardka Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:38
              ale co chcesz przez to powiedzieć ? nie zalazłeś ... a czujesz się atakowany ?
        • mahadeva Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:19
          czy 'posladki' to eleganckie slowo? :)
          • sprezyna_a Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 15:22
            mahadeva napisała:

            > czy 'posladki' to eleganckie slowo? :)
            Nieelegancki:) nie lubie okresleń medycznych:) jędrna pupcia brzmi dostojniej :)
          • eeela Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 17:09
            A mnie sie podoba slowo 'posladek', chociaz jest nieco aseksualne :-)
            Dobrze sie komponuje z anachronizujacym stylem, ktory lubie czasem uzywac.
    • wyssana.z.palca Re: osioł i Platon ;) 09.04.07, 19:17
      skad masz ten fragment? bo ja bylam swiecie i jeszcze abrdziej rpzkeonana ze to
      nie platon tylko sokrates..
    • rolling_stone na marginesie 09.04.07, 20:36
      atenczycy mieli senat, ciekawe odkrycie. to skrot SPQR jak sie zatem czyta?

      zakladajac nawet, ze chodzi o boule, to trudno sobie wyobrazic, by platon
      zabieral glos na jakimkolwiek gremium demokratycznego panstwa. facet, ktory
      organicznie nie znosil demokracji...
      prosze sobie zerknac do III ksiegi Praw, ewentualnie IX, X ksiegi Panstwa.
      wzglednie do przerysowujacej, acz ciekawej ksiazki poppera.
      • eeela Re: na marginesie 09.04.07, 20:39
        Nie ma potrzeby wymagac precyzji od dyletantow w temacie.
        Nalezy sie cieszyc, jesli maja ochote sie czegos dowiedziec, a nie ganic, gdy
        nie wiedza. To niewychowawcze ;-)
    • menk.a Re: salami ;) n/t 09.04.07, 23:55

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka