mike2005
13.04.07, 22:01
Ciekawi mnie, czy uzależniacie planowany ożenek od zarobków, sytuacji
finansowo-materialnej itp. Ciekaw jestem, czy kogoś z was plany matrymonialne
popchnęły do zmiany pracy.
Np. taka sytuacja: facet dwudziestoparo-trzydziesto(paro)letni
zarabiał dotychczas dajmy na to 1500 zł na etacie w budżetówce, ale pojawiła
się motywacja (chciałoby się w tym miejscu użyć modnego dziś
określenia 'ciśnienie') w postaci ukochanej* i rzucił aktualną pracę na rzecz
bardziej intratnego zajęcia (nierzadko wiążącego się z większym wysiłkiem
wkładanym w wykonywaną pracę, ryzykiem, podniesieniem kwalifikacji,
zrezygnowaniem z etatu i założeniem własnej działalności gospodarczej itp.).
*Chodzi mi generalnie o zmianę planów życiowych typu zakup własnego domu,
samochodu, wspólne podróże, związanych z pojawieniem się lubej.