Dodaj do ulubionych

Zastanow sie ..

17.06.07, 12:40
Wyczytalam w jednym z watkow''[[skrot]]

''Kocham sowjego meza ale zdradzam go bardzo czesto ..KAZDA Zdrada wzmacnia
zwiazek .''

Kobieto co Ty wypisujesz.kochasz swojego męza, chcesz z nim byc ale przy
nadarzającej się okazji kolejny raz go zdradzisz.Jeśli chcesz z nim być to
pewnie z wygody albo lenistwa bo miłości w tym zadnej nie widać. nie mozna
kogoś kochać na prawdę i planować zdradę lub wykorzytywać okazje.Poczytaj
sobie "Psalm o miłości" w Biblii.I skonfrontuj z tym swoją "miłość". Ciekawe
co ci wyjdzie.
Kiedy dwoje ludzi przechodzi poważny krysys, zdarza się, że beznadziejność
sytuacji doprowadza do próby ukojenia nerwów w ramionach kogoś innego. Dla
mnie oznacza to, że albo któryś z partnerów nie potrafi radzić sobie w
trudnych sytuacjach, albo ten związek nie ma przed sobą przyszłości.

Zdrada to bardzo poważny problem, jednak chyba można go uniknąć. Jeśli dwoje
ludzi naprawdę się kocha, nie potrzebują nikogo innego.
Jestem 27 lat po ślubie ,kocham męża i nigdy nie moglabym go zdradzić Jak
można zdradzić osobę która sie kocha???Nie można .
Pozdrawiam wszystkich
Obserwuj wątek
    • samotna_magda Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 12:54
      Nie wyobrażam sobie by można było zdradzić osobę, którą się kocha (i w pewnym
      stopniu porząda).
      Myślę, że do zdrady, najczęściej dochodzi wtedy, gdy wypala się ich miłość. Są
      sobą znudzeni, więcej ich zaczyna dzielić niż łączyć. Ale w takim razie dlaczego
      są ze sobą?
      • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 12:56
        No właśnie dlatego, że Miłość została, a pożądanie wygasło. Wiele jest takich
        sytuacji wkoło. Pożądanie, to tylko fizjologia. Niewiele ma wspólnego z
        Miłością.
        • samotna_magda Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 13:03
          gipsygirl napisała:

          > No właśnie dlatego, że Miłość została, a pożądanie wygasło. Wiele jest takich
          > sytuacji wkoło. Pożądanie, to tylko fizjologia. Niewiele ma wspólnego z
          > Miłością.


          Nie wiele ma wspolnego ale jednak jest bardzo wazne ,jak dla mnie:)
          • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 13:25
            Ale, tym samym, nie można oceniać Kogoś, kto uważa inaczej i... też ma takie
            prawo. A w wątku założonym specjalnie dla takiej oceny Kogoś, kto się gdzieś
            tam wypowiedział, nic poza pokazaniem "ja jestem uczciwa i kocham naprawdę, a
            Ty nie i jesteś godna potępienia" nie ma... nie uważasz? Jeśli Autorka startera
            kocha i jest szczęśliwa, to po co buduje swoje ego deptaniem Kogoś, kto ma inne
            zapatrywania na życie? Jest niedowartościowana, niepprzekonana o słuszności
            swojej drogi życiowej i potrzebuje głosów pod, że ma rację, czy może ma jakąś
            misję? Tym wątkiem pokazała jedynie swoją małostkowość, sorry:)
            • samotna_magda Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 13:43
              Ja 50-tki nie oceniam ,nie wiem co bylo powodem napisania watku .Nie zauwazylam
              potepienia tylko wzmianke o skonfrontowanie pojecia milosci z Bibli a to roznica
              Nie mniej jednak watek ciekawy ,jak dla mnie .Mozna sie zastanowić czy np.
              zdrada ma tylko charakter fizyczny, psychiczny czy moze slowny romans to też
              zdrada ?A moze wszystkie te zachowania sa zdrada tylko na innej plaszczyznie?
              • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 13:48
                Chodzi mi o motywację.
                Nie wszystko musi być powiedziane wprost, żeby było jasne. Wiele mówi sama
                forma. Jeśli chciałaby tylko wskazać na coś Współrozmówczyni - napisałaby to
                gdzieś tam pod Nią, nie zakładała paradnego startera z konieczną uwagą, że jest
                to skierowane do tamtej Osoby (jeśli już starter - można go było nie łączyć z
                cytatem z Kogoś)... wtedy byłoby widać myśli ogólne, nie "do Kogoś, kto nie ma
                pojęcia o Miłości, skoro postępuje tak, nie inaczej"... pozdrawiam i znickam na
                razie:)
              • 50_tka Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:04
                Samotna Magdo .Romans moim zdaniem to nie zdrada .
                Ale moze byc wstepem do zdrady .To zalezy na ile potrafimy zapanowac nad
                emocjami .pozdrawiam
            • 50_tka Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 14:35
              Tak ,nie powino sie oceniać .Natomiast Ty to zrobiłas w stosunku do mnie wiec po
              co te Twoje uwagi>??
              Ale zapewne mloda jeszcze jestes i jak będziesz miała choc polowe mojego
              doswiadczenia to możemy podyskutować.Nie teraz Pozdrawiam
              • 50_tka Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 14:35
                Moj watek powyzej( nie glowny) jest do Gipsy))))
              • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 15:19
                To TY napisałaś starter - ja go skomentowałam. Dość prosta różnica chyba?

                Dnem tego startera nie jest temat Miłość/Zdrada, tylko personalne ukazanie
                wyższości i lepszego zrozumienia na podstawie... doświadczenia:)
                A argument z doświadczeniem... :)))) Podrzucę Ci jeszcze jakiś z tej samej
                kolekcji: "Jak zrobisz tyle fakultetów, ile ja, to możesz się wypowiadać",
                albo "Jak przeczytasz tyle książek, co ja, to możemy pogadać":))))
                Tyle, że widzisz... to są ŻADNE argumenty i świadczą jedynie o bezsilności w
                podjęciu obrony swoich twierdzeń:) Dlaczego? Bo skoro Ty masz większe
                doświadczenie, to z góry wiadomo, że więcej i lepiej wiesz:)) Tyle, że to...
                bzdura do sześcianu, wybacz:) Mądrość, to nie synonim doświadczenia, wiedzy,
                ani niczego innego... O mądrości może coś co najwyżej świadczyć, bądź ją
                podważać. A to, że napisałaś personalny starter,o mądrości nie świadczy.
                I, wybacz, wolę słuchać Ludzi mądrych, a nie tylko... doświadczonych:)
                Natomiast komentować mam prawo wszystko, co Ktoś tu napisze - bo to Forum
                Publiczne i musisz się liczyć z KAŻDYM możliwym komentarzem, jueśli piszesz
                starter:)

                Jeszcze coś?:)
                • nick_zero Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 16:07
                  Gipsy:) Zawsze pisalas ,ze dla Ciebie doswiadczenie jest priorytetem:)
                  Awatek personalny na tym forum byl juz nie jeden ja zauwazylem i co z tego
                  wynika?? Nic .POZ
                  • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 16:12
                    Nie zrozumiałeś:) Doświadczenie motywuje do "piszę z własnego doświadczenia" -
                    i tu się zgadzam i trudno z tym dyskutować, prawda?
                    Natomiast nie motywuje do: "Jak będziesz miała takie doświadczenia, jak ja, to
                    pogadamy":) Bo to wyklucza jakąkolwiek kontrę wobec Czyichś słów - jeśli się
                    zgadzam, jest OK, jeśli nie... nie mogę mieć racji, bo nie mam tożsamego
                    doświadczenia:)
                    • nick_zero Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 16:17
                      gipsygirl napisała:

                      > Nie zrozumiałeś:) Doświadczenie motywuje do "piszę z własnego doświadczenia" -
                      > i tu się zgadzam i trudno z tym dyskutować, prawda?
                      > Natomiast nie motywuje do: "Jak będziesz miała takie doświadczenia, jak ja, to
                      > pogadamy":) Bo to wyklucza jakąkolwiek kontrę wobec Czyichś słów - jeśli się
                      > zgadzam, jest OK, jeśli nie... nie mogę mieć racji, bo nie mam tożsamego
                      > doświadczenia:)

                      Nie wiemy czy Ona ma doswiadczenie czy nie .NICK MOZE WSKAZYWAC ,ZE TAK ( 50
                      LAT?) Ja jestem daleki od oceniania i wyciagania wnioskow zanim ..czegos wiecej
                      sie nie dowiem :)



                      • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 16:22
                        To ONA użyła argumentu "jak będziesz miała..." z doświadczeniem, nie ja:)

                        A tak na marginesie, to można mieć doświadczenie spore w wieku lat 16 i żadne w
                        wieku lat 60 - bo doświadczenie to także fakt wyciągania wniosków z tego, co
                        nas w życiu spotyka. I Człowiek 50letni, jeśli rzeczywiście doświadczenie ma w
                        tym głębszym sensie, wie o tym - więc nie używa argumentów tego pokroju, by
                        pokazać, że ma rację:) Nawet nie spytała, jakie doświadczenia w tej kwestii mam
                        np. ja (skoro to było do mnie), tylko z marszu założyła, że starszy zawsze jest
                        bardziej doświadczony... Widzisz jakąś możliwość dyskusji przy takim założeniu
                        odgórnym?;) Bo ja żadnej:)
                        • nick_zero Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 16:25
                          Moze zniechecila ja do dyskusji Twoja szybka ocena Jej osoby??
                          Paaa Zostawiam Cie z Twoimi ...myslami:)
                          • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 16:28
                            Osoby? Czy... postępowania?

                            Dziękuję za zarzucenie mi czegoś, czego nie pomyślałam i nie napisałam... chyba
                            miałam mylne spojrzenie na Ciebie.

                            Cześć.
                            • nick_zero Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 16:36
                              gipsygirl napisała:

                              > Osoby? Czy... postępowania?
                              >
                              > Dziękuję za zarzucenie mi czegoś, czego nie pomyślałam i nie napisałam... chyba
                              >
                              > miałam mylne spojrzenie na Ciebie.

                              Zapewne mylne ...siedze tu cale dnie i czekam jakby tu zaatakować tą
                              niegrzeczną Gipsy:):) hah
                              Paa
                              >
                              > Cześć.
                              • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 16:38
                                Nie widzę ataku na mnie. Myślenie "wiem lepiej" jedynie. Skoro wiesz - nie mamy
                                o czym rozmawiać. Twój wybór.
                              • 50_tka Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:00
                                nick_zero napisał:

                                > gipsygirl nap
                                >
                                > Zapewne mylne ...siedze tu cale dnie i czekam jakby tu zaatakować tą
                                > niegrzeczną Gipsy:):) hah
                                > Paa
                                > >
                                > >.Nick Zero .W tym 'przypadku' chyba się jednak lepiej nie przejmować ,szkoda
                                czasu i zdrowia
                                • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:03
                                  ...na Ciebie, fakt:)

                                  Napisz post NIEPERSONALNY, to może rozwinie się dyskusja normalna:) Masz taką,
                                  na jakiej miarę post napisałaś, uderzając w Kogoś:) Teraz pretensje, że Ktoś
                                  inny w Ciebie?? Kiepściuchno z tym doświadczeniem, jak na wiek:)))

                                  Do widzenia:)
                                  • 50_tka Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:06
                                    gipsygirl napisała:

                                    > ...na Ciebie, fakt:)
                                    >
                                    > Napisz post NIEPERSONALNY, to może rozwinie się dyskusja normalna:) Masz taką,
                                    > na jakiej miarę post napisałaś, uderzając w Kogoś:) Teraz pretensje, że Ktoś
                                    > inny w Ciebie?? Kiepściuchno z tym doświadczeniem, jak na wiek:)))
                                    >
                                    > Do widzenia:)

                                    Moj post nie jest personalny .Wszyscy ktorzy tu pisali to zauwazyli tylko nie TY
                                    TY jestes przesiaknieta sprawami prywatnymi i tak to widzisz .Wiec sie nie dziwie .
                                    Napisalam .Nie zycze sobie zebys wchodzila pod pod moje watki bo robisz
                                    zamieszanie i dyskusje .
                                    Zegnam
                                    >
                                    >
                • 50_tka Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:01
                  gipsygirl napisała:

                  >
                  > Publiczne i musisz się liczyć z KAŻDYM możliwym komentarzem, jueśli piszesz
                  > starter:)

                  Tak z kazdym rozsadnym komentarzem a nie personalna nagonka jak Ty to robisz
                  zawsze .Moj starter nie jest personalny .Tylko Ty go tak odebralas Nie dziwi
                  mnie to ,ponieważ zajmujesz sie czesto na tym forum sprawami prywatnymi .
                  >
                  > Jeszcze coś?:)

                  Tak .Nie dyskutuj na tematy na ktore nie masz nic do powiedzenia .Wczoraj Ci to
                  juz napisalam .Caly czas dotykasz ludzi doswiadczonych ( dziadek i Grzech)
                  ktorzy wiele przezyli i maja cos do powiedzenia w przeciwienstwie do Ciebie .

                  Podziwim ich za ich cierpliwosc co do Twoich komentarzy pod Ich adresem .Nie
                  szanujesz starszych ludzi .Chyba nikogo nie potrafisz uszanowac jak tylko ma
                  odmienne zdanie od Ciebie .Potrafisz sprowadzic kazdy watek na personalna droge
                  jak tylko nie masz argumentow .
                  Nie zycze sobie zebys wchodzila pod moje watki ( jesli takie beda) tak jak to
                  zrobilas pod tym tylko po to zeby personalnie atakowac innych .

                  A co do mojego nika ( nowego)
                  Mnie nie obchodzi pod iloma nickami pisalas i piszesz .Podobno jestes znana z
                  czestych zmian nikow ./
                  pozdrawiam( matka_polkaa)


                  • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:05
                    NAWET TYTUŁ JEST PERSONALNY:))

                    Nic więcej do dodania nie mam do Ciebie, bo... nie ma do kogo, sorry:) Ulżyło
                    Ci, że jesteś "lepsza" i to pokazałaś Kobiecie, do której to DO
                    PRZEMYŚLENIA?:))) Aleś urosła, cio?? A opierzyłaś się również przy okazji?:))))


                    paaaaa:)
                    • 50_tka Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:08
                      gipsygirl napisała:

                      > NAWET TYTUŁ JEST PERSONALNY:))
                      >
                      > Nic więcej do dodania nie mam do Ciebie, bo... nie ma do kogo, sorry:) Ulżyło
                      > Ci, że jesteś "lepsza" i to pokazałaś Kobiecie, do której to DO
                      > PRZEMYŚLENIA?:))) Aleś urosła, cio?? A opierzyłaś się również przy okazji?:))))

                      Jestes niezrownowazona osoba .Nie potrafisz spokojnie dyskutowac
                      Pisalam ogolnie ''do kobiety'' Nie mysle ci wiecej tlumaczyc bo nie mam komu zegnam
                      >
                      >
                      > paaaaa:)
                      >
                      >
                  • gipsygirl Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:09
                    btw:

                    Nie, nie z każdym ROZSĄDNYM, tylko z KAŻDYM:))) Jak masz wątpliwości, to zrób
                    ankietę, albo poczytaj wątki:)) A KOMENTARZ jest odpowiedzią NA POZIOMIE TEGO,
                    CO SIĘ KOMENTUJĘ... więc wyżyn intelektualnych się nie spodziewaj - albo dwa
                    słowa na krzyż (jak w innych postach), albo pokazanie Ci, jak to miło, gdy się
                    Ktoś przyśsie personalnie (jak w moich postach), jak Ty tym starterem... i tak
                    lajtowo Cię skomentowałam, bo mogłam, JAK TY, starterem... tylko, że mnie takie
                    zabawy już od daaawna nie kręcą:)))


                    Na pewno żegnam:)

                    I na pewno nie omieszkasz doklikać pod tym czegoś:)))))
    • nick_zero Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 14:21
      A ja się zastanawiam dlaczego wszyscy naczęściej piszą że faceci częściej
      zdradzają. Przecież oni z kimś to robią.Moze powinno byc dlaczego 'SIE' zdradzamy?

      pozdrawiam .Milego dnia :)P
      • mowiewam Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 14:28
        Powód jest jeden - zemsta, skoro ty mi to ja tobie też i dochodzimy do
        paradoksalnych zasad z których nic nie wynika. Moim zdaniem zdrada to kolejny
        etap mający na celu rozpad związku lub jego umocnienie się, są pary które po tym
        odnajdują się na nowo w życiu albo się rozchodzą...
        • 50_tka Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:16
          mowiewam napisała:

          > Powód jest jeden - zemsta, skoro ty mi to ja tobie też i dochodzimy do
          > paradoksalnych zasad z których nic nie wynika

          Mowiemwam. Czy osoba, która dokonuje zemsty na swoim niewiernym mężczyźnie(
          kobiecie) , jest w stanie czerpać z tego przyjemność? Nie znam takiej osoby,
          która na dłużej cieszyłaby się z tego rodzaju rewanżu.pozdrawiam
      • susu4 Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 14:29
        Miłość przychodzi i odchodzi, a zdrada bez miłości nie jest wielkim grzechem:):)
        • mowiewam Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 14:30
          Tam gdzie jest zdrada ,nie ma milości:)
          • susu4 Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 14:36
            Otóż to:):)
          • nick_zero Re: Zastanow sie .. 17.06.07, 16:42
            mowiewam napisała:

            > Tam gdzie jest zdrada ,nie ma milości:)
            W zyciu nie ma zadnych reguł .Raz zdradzi bo To innym razem bo TAMTO ..ETC:)

            Poza tym kocham zycie, czasami jednoczesnie go nienawidzac:):)
        • 50_tka Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:10
          susu4 napisał:

          > Miłość przychodzi i odchodzi, a zdrada bez miłości nie jest wielkim grzechem:):
          > )

          Susu4.Wiec po co byc ze soba jak nie ma milosci???
          Pozdrawiam
          • 50_tka Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:19
            Coz nam pozostaje? Chyba tylko modlić sie o to zeby nie przeżywać dylematu
            ZDRADY a jeśli już to tylko Teoretycznie
            Pozdrawiam
            • samotna_magda Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:40
              50_tka napisała:

              > Coz nam pozostaje? Chyba tylko modlić sie o to zeby nie przeżywać dylematu
              > ZDRADY a jeśli już to tylko Teoretycznie

              Bardzo mi sie podoba to co napisałas w tym ostatnim wątku .
              Tylko teoretycznie .

              50_tka:)
              Nie odebrałam Twojego wątku jako atak personalny .Myślę ,że zasugerowałaś się
              wcześniej przeczytanym watkiem pewnej osoby i napisałaś to jako powiedzmy APEL
              do KOBIETY( a więc i do mnie )

              Tez bylam zdradzona przez osobe najwazniejsza w moim życiui niejednokrotnie
              zastanawiałam się jak uspokoić swoje sumienie PO TYM .
              Często zastanawiam się czy nie odwdzięczyć się tym samym, ale zawsze dochodziłam
              do wniosku, że nie potrafiłabym zrobić to osobie, którą tak bardzo Kocham.
              Pomimo tego, że ja cały czas cierpię(minęło pół roku) to nigdy nie pozwoliłabym
              by on przeżywał to samo.
              Pozdrawiam
              >
          • nemo1968 Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:29
            > Susu4.Wiec po co byc ze soba jak nie ma milosci???

            Jest wiele powodów: lęk przed samotnoscią; wygoda bo po co na siłę coś
            zmieniać; majątek - po co się szarpać przy podziale; co ludzie powiedzą,
            przyzwyczajenie - głupia jest, ale nie warto szukać innej; szacunek - kiedyś
            była miłość; wzajemne wspieranie się - przyjaźń; bo taniej się żyje jak się
            dzieli koszty....
            • xxxyyy7 Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 10:51
              ja nie wybaczyłbym zdrady, jeśli ktoś ma taką naturę, że jedna osoba mu nie
              wystarcza..to tego nie zmieni i bedzie zdradzał nadal! Trzeba się szanować i
              mimo wielkiego bólu i miłości dać nauczkę i nie wybaczac!
              • nemo1968 Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 12:27
                :)))
                Bez poznania dokladnie okolicznosci to co mowisz nie ma sensu. To jest kwestia
                co stawiasz na szali wobec zdrady, a takze sam jej charakter i przebieg.

                Zalózmy, ze wyjechales, i nie ma cie pol roku, zaniedbujesz zone, nie
                odzywasz sie, nie ma serdecznosci. Nawet jest wrogosc, ty masz pretencje, ze
                musiales wyjechac, bo za malo pieniedzy bylo i ciezko pracujesz, ona ma
                pretensje, ze gdybys sie postaral, to nie musialbys wyjezdzac. Kłócicie się.
                Ona czuje sie samotna, poznaje kogos milego, z kim duzo rozmawia.
                Rozumieją się. I stało się, poszła na impreze z nim, nie chciala siedziec znowu
                sama w domu, bylo troche wina, tance. Odplynęla, zna go, dawno juz sie tak nie
                czula jak z nim. Taka doceniana, adorowana - ale nie nachalnie tylko szczerze,
                z uczuciem....
                Potem ty wracasz, czujesz, ze cos sie stalo, ona jest inna - bardziej pewna
                siebie, wie, ze jest kobietą wartą uczucia. Ty, pozornie niezadowolny, ze
                musiales wyjechac i ciezko zasuwasz zdajesz sobie sprawe, jak bardzo sie
                oddaliliscie i ,ze naprawde ja kochasz, tylko potrzebowales pol roku bez niej,
                zeby to zrozumiec. Jesteś milszy, bardziej naturalny - a to ja tylko nastraja
                pozytywniej do siebie. Zaczyna byc powoli tak, jak kiedyś, tylko bardziej
                dojrzale, głębiej. Cos sie odbudowuje. Nie kłocicie się - rozmawiacie.
                Perpektywy sa juz realne, finansowo tez jest lepiej. Wiesz, ze jeszcze
                popracujesz pol roku, moze rok i wrocisz i zaczniecie cos wlasnego, juz nawet
                macie konkretne plany. Jestescie razem :).
                I wtedy ktos "zyczliwy" mówi, ci, ze byla taka impreza, i ze ona wyszla z
                niej przytulona do niego i wszyscy widzieli, ze cos musialo z tego byc...
                Pytasz zdenerwowany, zestresowany...ona nie zaprzecza, tlumaczy, ze wtedy
                wszystko bylo inne, ze myslala, ze z wami juz koniec...
                Co zrobisz ? :))
                • xxxyyy7 Re: Zastanow sie .. 19.06.07, 18:38
                  Co zrobisz ? :))

                  Przemyślę ..sprawę:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka