sloggi Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 17.06.03, 15:48 Jestem za referendum w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lomax Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.zeblach.com.pl 29.07.03, 21:44 Aborcja była, jest i będzie,dlatego jestem za legalizacją. Trzeba jednak dobrze poznać sytuację , żeby zadecydować Odpowiedz Link Zgłoś
anulex Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 17.06.03, 22:58 Jakis czas temu wypowiadalam sie na ten temat. Jestem za w przypadku zagrozenia zycia matki lub gwaltu. W innej sytuacji jestem przeciw. Nie dlatego, ze zabija sie dziecko (sprawa jest na tyle dyskusyjna, ze nalezaloby pozostawic ja kazdemu do wlasnej rozwagi), ale ze wzgledu na ojcow. Uwazam, ze oni rowniez powinni miec prawo do decydowania o losie swojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 29.06.03, 16:12 anulex napisała: >Jakis czas temu wypowiadalam sie na ten temat. Jestem za w przypadku >zagrozenia zycia matki lub gwaltu. W innej sytuacji jestem przeciw. Nie >dlatego, ze zabija sie dziecko (sprawa jest na tyle dyskusyjna, ze nalezaloby >pozostawic ja kazdemu do wlasnej rozwagi), ale ze wzgledu na ojcow. Uwazam, ze >oni rowniez powinni miec prawo do decydowania o losie swojego dziecka. *Wybacz, ale powtorze to , gdzie juz wczesniej Ciebie o to pytalam, ale nie dostalam odpowiedzi... Cytuje : "Wystarczy jak mezus podmieni taka mala piguleczke tylko raz w roku... czy i wtedy bedzisz za takim prawem...?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MałGoś Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.kv.net.pl 18.06.03, 21:43 NIE Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 18.06.03, 22:04 nie - nie wiem czy grupka komurek albo stworek z ogonkiem i skrzelami jest dzieckiem czy nie, ale slyszalem od kobiet ze usuniecie pozostawia slady na psychice na cale zycie, wiec moim zdaniem powinno sie raczej postawic na oswiate seksualna, propagowanie antykoncepcji, dazenie do tego aby srodki zapobiegania ciazy byly tanie i ogolnie dostepne, po co usuwac jak mozna zapobiegac? Odpowiedz Link Zgłoś
sdfsfdsf Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 18.06.03, 22:06 poprawiam blad - grupka komorek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franke Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.chello.pl 19.06.03, 23:40 Kiedys sam kochanie byles blastula, morula i gastrula i rowniez przeszedles rekapitulacje cech zwierzecych (wg. Haeckla). Zycie zaczyna sie po polaczeniu gamet. To ze jest prymitywne nie znaczy ze nie ma prawa istniec. Kazdy czlowiek ma swoje prawa wiec czemu nowemu czlowiekowi odbiera sie prawo do zycia? Nie chodzi o kwestie religijna, ale pomyslmy czy to fair odbierac zycie komus bezbronnemmu i niewinnemu. Nie wiem czemu wiekszosc ludzi uwaza ze plod to rzecz i dopoki nie przyjmie ksztaltow w pelni ludzkich nie ma zadnych praw. Rowniez mysle ze skoro ktos sie decyduje dobrowolnie na wspolzycie to jest odpowiedzialny i ma choc na tyle wyobrazni (i wiedzy wyniesionej z lekcji Bilogii) ze kopulacja czesto konczy sie zaplodnieniem, co jest rownoznaczne z poczeciem potomka. I jezeli juz kiedys trafi sie "wpadka" (wulgarnie to brzmi) to trzeba ja przyjac z godnoscia i "wypic piwo ktorego sie nawazylo". Antykoncepcji mowie tak, aborcji na zyczenie mowie nie. Ustawa o ochronie zycia poczetego w takim ksztalcie w jakim istnieje teraz jest dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
anulex Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 20.06.03, 00:01 Nie wiem kiedy zaczyna sie czlowiek i watpie zeby ktokolwiek z nas potrafil odpowiednio to ocenic. Skad TY znasz "prawde"? Jakby ktos sie uparl, moglby zaczac twierdzic, ze plemniki rowniez maja prawo do zycia i uzycie prezerwatywy jest morderstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franke Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.chello.pl 20.06.03, 00:38 To proste i juz ci tlumacze. Plemnik jest TWOJA komorka po mejozie w dodatku jest haploidalny. A wyobraz sobie ze zygota to juz oddzielny twor, zyjacy wlasnym zyciem, zalezny biologicznie od lozyska. Uzyles za daleko posunietego porownania. Otoz czlowiek "zaczyna sie" (jak to...okresliles) w momencie poczecie i kazdy biolog czy lekarz ci to powie. Problem maja jedynie filozofowie dla ktorych CZLOWIEK to juz w pelni ukszlaltowana forma zycia. Nie chodzi o "zaczecie sie czlowieka" expresis verbis ale raczej o problem moralny. Kiedy zabijac czlowieka aby nie przypominal jeszcze czlowieka? To nie JA (dziekuje ze mnie tak wyrozniles) mam patent na prawde i zadna to TEORIA a fakt. Jezeli masz inne zdanie to podziel sie prosze ze mna: kiedy "zaczyna sie czlowiek"? Odpowiedz Link Zgłoś
anulex Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 20.06.03, 01:10 Ja juz napisalam, ze nie wiem. Nigdy nie bylam zbyt mocna z biologii, ale wydaje mi sie, ze ona nie ma tu nic do rzeczy. Plemnik to poczatek czlowieka, zygota to poczatek czlowieka, dziecko to tez jakby poczatek czlowieka (nie krzyczcie, nie mam tu na mysli niczego zdroznego)... Uwazam, ze za malo wiemy, zeby oceniac. Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 29.06.03, 15:47 Gość portalu: franke napisał(a): >To proste i juz ci tlumacze. Plemnik jest TWOJA komorka po mejozie w dodatku >jest haploidalny. A wyobraz sobie ze zygota to juz oddzielny twor, zyjacy >wlasnym zyciem, zalezny biologicznie od lozyska. Uzyles za daleko posunietego >porownania. Otoz czlowiek "zaczyna sie" (jak to...okresliles) w momencie >poczecie i kazdy biolog czy lekarz ci to powie. * idac tokiem Twojego rozumowania , zygoty nie mozna juz niszczyc bez wzgledu na to czy juz sobie znalazla miejsce w lozysku czy nie. Jesli tak, to wytlumacz mi prosze , dlaczego uzycie POSTINORU jest legalne ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mini Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.lanet.wroc.pl 19.06.03, 09:56 TAK - kobieta powinna mieć prawo decyzji,żeby wg wlasnego sumienia mogła sama ją podjąć. Jednak powinna być tez lepsza informacja o antykoncepcji, żeby było jak najmniej takich sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwyrod Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 10:52 Gość portalu: Mini napisał(a): > TAK - kobieta powinna mieć prawo decyzji,żeby wg wlasnego sumienia mogła sama > ją podjąć. pewnie - powinna miec prawo zeby mogla zajeb.. wlasne dziecko, skoro tylko jej sumienie jej to podpowiada, a jak podpowiada zeby zajeb.. cudze to tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: 194.206.253.* 19.06.03, 19:52 Tak, bo po co udawac, ze jej nie ma? jest, tylko ze nielegalna, a jak ktos chce, to przeciez zawsze moze pojechac do Holandii, Francji, Szwecji lub o zgrozo na Ukraine i zrobic to legalnie. Kolejna idiotyczna ustawa, majaca niewiele wspolnego z rzeczywistoscia - ktora pokazuje, jaka hipokryzja panuje w naszym kraju (mowie o podziemiu aborcyjnym) referendum to dobre rozwiazanie: juz widze ta aktywizacje w Radiu Ma-ryja... pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mohtak Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 19.06.03, 23:28 Gość portalu: Piotr napisał(a): > Tak, bo po co udawac, ze jej nie ma? jest, tylko ze nielegalna, Trochę śmieszny argument: legalizować, bo i tak jest, tyle, że nielegalna.. Tymi kategoriami myśląc to można zalegalizować rozboje albo złagodzić przepisy ruchu drogowego, mimo, że łamanie ich jest niebezpieczne i jest źle pojętą wolnością.. A jesteś pewnien, że aborcja nie jest?? .. i nie patrzmy tak bardzo w stronę Zachodu.. nie wszystko fajne, co stamtąd przychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: 194.206.253.* 20.06.03, 12:18 Zalegalizowanie nikogo do niczego nie zmusza, pozostawia wybor kobiecie, moze zadecydowac o najlepszym dla siebie rozwiazaniu i tyle, poza tym aborcja byla juz u nas legalna i nie przyszla zza zachodu... Odpowiedz Link Zgłoś
norepinefryna Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 20.06.03, 12:40 mohtak napisał: > Gość portalu: Piotr napisał(a): > > > Tak, bo po co udawac, ze jej nie ma? jest, tylko ze nielegalna, > > Trochę śmieszny argument: legalizować, bo i tak jest, tyle, że nielegalna.. Legalizowac, bo i tak jest, tyle ze nielegalna i NIEBEZPIECZNA dla kobiety. Lepiej chyba zeby zrobiono to w normalnych warunkach, niz w klinice w Kaliningradzie brudnymi narzedziami? Odpowiedz Link Zgłoś
anulex Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 20.06.03, 12:47 Tak wielkie podziemie aborcyjne istnieje, poniewaz ustawa antyaborcyjna nie jest odpowiednio egzekwowana. Dodatkowo nie przewiduje sie kary dla kobiety, ktora usunela ciaze - dlaczego, skoro zlamala prawo? Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 29.06.03, 15:44 anulex napisała: > Tak wielkie podziemie aborcyjne istnieje, poniewaz ustawa antyaborcyjna nie > jest odpowiednio egzekwowana. Dodatkowo nie przewiduje sie kary dla kobiety, > ktora usunela ciaze - dlaczego, skoro zlamala prawo? * bardzo sluszna uwaga Odpowiedz Link Zgłoś
ana_75 Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 20.06.03, 18:48 Jestem za legalizacją aborcji. Sama nigdy w zyciu bym tego nie zrobiła (nawet gdyby dziecko było chore), ale wiem, że kobieta która chce usunąć ciążę zrobi to czy będzie to legalne czy nie. Bogata nabije kabzę lekarzowi, który wykona to w sterylnych warunkach, a biedna pójdzie do znachorki czy też pojedzie za wschodnią granicę. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć jak taki zabiek może się skończyć. Obecna sprawa aborcji to jedna wielka hipokryzja. Oficjalnie w ubiegłym roku usunięto około 300 ciąż. Równocześnie rodzi się coraz mniej dzieci. To chyba jasny dowód na to ze podziemie aborcyjne kwitnie i ma się bardzo dobrze. Bo w to że polskie społeczeństwo zaczęło nagle skutecznie i na szeroką skalę stosować antykoncepcję chyba nikt nie wierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joasia Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.03, 00:52 TAK bo to ze cos jest legalne nie znaczy ze trzeba to robic, Wszystcy mowia o aborcji - wazne zeby kobieta urodzila a co dalej??? Kto zajmuje sie tymi niechcianymi dziecmi... Aborcja to mord a znecanie - fizyczne i psychiczne - nad dzieckiem to co? Nigdy nie chcialam miec dzieci a wiec odpowiednio sie zabezpieczam ale jakby pomimo tego "wpadlam" to nawet przez moment nie zastanawiala bym sie usunac czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.137-202-24.mtl.mc.videotron.ca 21.06.03, 01:23 Mysle, ze sama nigdy bym sie na aborcje nie zdecydowala, ale generalnie jestem za, poniewaz dziecko niechciane zadko kiedy jest szczesliwe. Zawsze beda dla swoich matek ciezarem, beda obarczane przez swoje matki wina za zniszczenie ich beztroskiego zycia, czasem porzucone lub wyrzucone na smietnik w plastikowej torbie tuz po urodzeniu. Czasem lepiej jest nie istniec w ogole, niz byc skazanym na zycie bez milosci. Nie sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przeciwniczka Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.Astral.Lodz.PL 22.06.03, 19:20 uważam że to najgorsza z możliwych decyzji, bez wzgledu na podejście do przedmiotowego bądź podmiotowego traktowania płodu. Należy tak jak w każdym przypadku zapobiegać a nie "leczyć" aborcją . Darmowe i dostępne środki antykoncepcyjne, na dobrym poziomie edukacja seksualna - zrobią więcej niż protesty, kazania i czcze dyskusje czy płód to już człowiek czy tylko materiał genetyczny Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 29.06.03, 15:43 Gość portalu: przeciwniczka napisał(a): > uważam że to najgorsza z możliwych decyzji, bez wzgledu na podejście do > przedmiotowego bądź podmiotowego traktowania płodu. Należy tak jak w każdym > przypadku zapobiegać a nie "leczyć" aborcją . Darmowe i dostępne środki > antykoncepcyjne, na dobrym poziomie edukacja seksualna - zrobią więcej niż > protesty, kazania i czcze dyskusje czy płód to już człowiek czy tylko >materiał genetyczny * jak szybko sie zapomina o tym , ze nikt jeszcze nie wymyslil 100 % zabezpieczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Y Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: 62.233.175.* 24.06.03, 14:35 Tylko wwo ( w wyjatkowych okolicznosciach;-) ) np. dla ofiar gwaltow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka46 Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.kom-net.pl 25.06.03, 15:24 Córka mojej przyjaciółki (mieszkają w USA) ma dwadzieścia lat jest w ciąży i jako samotna matka ma taką opiekę socjalną (nawet ma opłacone studia, aby mogła być niezależna finansowo), o której polska matka może sobie tylko pomarzyć i nawet chyba jej wyobraźnia by ją zawiodła jak nasze państwo. Słuchając opowieści mojej koleżanki, mam wrażenie, że to jakiś surrealizm. Tam dzieci są kochane z całą odpowiedzialnością. Bo miłość do dzieci to nie przytułki, poniewierka i bieda - miłość i godziwe życie. Dzieci są najważniejsze i mają prawo do normalnych warunków, matki i ojca, którzy je kochają, mieszkania i jedzenia, a tego nasz kraj nie jest w stanie zapewnić nawet normalnie funkcjonującej rodzinie (brak pracy a za tym idzie cały łańcuszek niedogodności np. brak pieniędzy na leki dla dziecka). Jest takie bardzo brzydkie powiedzenie nie wsadzaj swoje brudne szyje pod spódnice czyje. P.s. Mam dwóch wspaniałych chłopców (22 i 12lat), którzy są chciani kochani i oprócz ogromnego serca mogą liczyć na wsparcie swoich rodziców pod każdym względem. pozdr. majka46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.stacje.agora.pl 25.06.03, 16:05 Nie. To to samo co zabójstwo. Prawa kobiety kończą sie tam, gdzie zaczynaja sie prawa jej dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka46 Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.kom-net.pl 25.06.03, 21:53 Gość portalu: M. napisał(a): > Nie. To to samo co zabójstwo. Prawa kobiety kończą sie tam, gdzie zaczynaja sie > > prawa jej dziecka. To matka wychowuje dziecko i to ona musi mu zapewnić byt, więc ona powinna decydować czy jest w stanie sprostać takiemu obowiązkowi, jakie niesie za sobą macierzyństwo. Trafia mnie jak ktoś ingeruje w cudze życie nie dając w zamian kompletnie nic natomiast nieproszony umoralnia. Coś mi się wydaje, że stajemy się krajem nawiedzonych, bezmyślnych dziwolągów, zero zdrowego rozsądku. Proponuję zająć się dziećmi poczętymi, które są niedożywione, pokrzywdzone przez los czasami tylko, dlatego iż oboje rodzice są bez pracy i nie mogą nawet kupić dziecku jedzenia a co dopiero ubranie lub książki. . Majka46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomal Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 27.06.03, 10:17 Gość portalu: majka46 napisał(a): > To matka wychowuje dziecko i to ona musi mu zapewnić byt, więc ona powinna > decydować czy jest w stanie sprostać takiemu obowiązkowi, jakie niesie za sobą > macierzyństwo. > oj, to niech decyduje, ale przed stosunkiem, kiedy wreszczie ludzie zechcą brać odpowiadzialność za swoje postepowanie, nie chcecie dzieci, to się zabezpieczajcie... Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 29.06.03, 15:38 Gość portalu: M. napisał(a): >Nie. To to samo co zabójstwo. Prawa kobiety kończą sie tam, gdzie zaczynaja >sie prawa jej dziecka. Jestes w wielkim bledzie. W sredniowieczu tak wlasnie bylo, ze przy trudnym porodzie ratowano dziecko, jesli ojciec ( MEZCZYZNA) tak sobie zazyczyl. Na szczescie zyjemy w XXI wieku i w takim przypadku lekarze ratuja kobiete, nie pytajac w ogole o zdanie PLEC BRZYDKA. Z takim mysleniem, gdzie nam do Europy... Odpowiedz Link Zgłoś
e_wok Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 25.06.03, 19:29 Zauważyłam, że większośc wypowiadających się tutaj uważa, że ciąża i ewentualna aborcja to sprawa wyłącznie kobiety. Dziwne, o ile pamiętam z lekcji biologii do zapłodnienia potrzebne są dwie osoby róznej płci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka46 Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.kom-net.pl 27.06.03, 00:14 e_wok napisała: > Zauważyłam, że większośc wypowiadających się tutaj uważa, że ciąża i > ewentualna aborcja to sprawa wyłącznie kobiety. Bo najpewniej jest liczyć na siebie(chyba że los był laskaw i trafiłaś na tego odpowiedniego). Dziwne, o ile pamiętam z > lekcji biologii do zapłodnienia potrzebne są dwie osoby róznej płci. I dobrze pamiętasz - tylko biologia swoje, a życie swoje. pozdr. majka46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.toya.net.pl 27.06.03, 02:04 Tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kret Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.ichf.edu.pl 27.06.03, 10:41 Tak. Powinna to być decyzja wyłącznie obojga partnerów , a nie paragrafów . Każdy będzie mógł kierować się własnym sumieniem .Nikt nie będzie zmuszał do aborcji ale decyzja powinna należeć do nas - napewno nie będzie to łatwa decyzja i niech nikt nie udawadnia ze będzie jej więcej - bo ona jest cały czas tylko w podziemiu i za cięższe pieniądze na które stać tylko nieliczne dopuszczające sie aborcji kobiety - a pozostałe zmuszone są do warunków zagrażającym życiu. Decyzja jest napewno bardzo przemyślana i w ostateczności- żadna kobieta nie zrobi napewno tego pochopnie. A najbardziej krzyczą ci kogo to najmniej dotyczy A gdzie kościół który zapeniał pomoc matkom aby tylko rodziły , gdzie państwo z jego pomocą socjalną . Tak jest urodz trzecie , czwarte, piąte ... ale warunki stwórz mu sama - pięknie i naukowo . Ja mam dwoje dorosłych dzieci 28 letni staż małzeński , na koncie żadnej aborcji ( tak dla wiadomości przeciwników ) ale sama chcę decydować o swoich moraliach i sumieniu i nikomu powinno być do tego ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.03, 12:41 Jestem przeciw aborcji pod każdym względem. Argumenty: 1) Dlaczego jak ktoś próbuje sobie odebrać życie np. truje się lub zakłada sobie pętlę na szyję to kazdy człowiek w pierwszym odruchu dzwoni po pogotowie lub wisielca ratuje. Ludzie! jak jesteście za zabijaniem nienarodzonych dzieci to tak samo pozwólcie samobójcy umrzeć, przecież on tego chce i to jest jego samodzielna decyzja sic.! Kochane kobiety i proaborcyjni ludzie pozwólmy aby każdy mógł decydować o swoim życiu ? Oczywiście ironizuję ale taka jest prawda, że na każde wezwanie mające służyć ratowaniu życia pogotowie powinno pomóc!!!!. Zostawcie załamaną koleżankę, kolegę samej sobie, niech sobie podetnie żyły i będzie spokój. Już nie musi się męczyć w patologicznej rodzinie, gdzie ojciec pije, matka się kurwi, w szkole kłopoty itd. Dajcie jej umrzeć a nawet pomóżcie w bezbolesnym odejściu z tego marnego padołu. 2) Dlaczego można (zabić, "usunąć") dziecko w łonie matki tylko do 12-go tygodnia ciąży, a nie na przykład 12-cie miesięcy i cztery dni, bo co, raptem po czterech dniach to już nie jest zygota czy coś tam ale człowiek, a może 12- cie tyg. i 5 minut to człowiek ale wcześniej to nie ma nic tylko czysta plazma lub pół człowieka. Przecież od czwartego tygodnia życia zaczyna tworzyć się serce i widać już zalążki kończyn oraz tworzą się zawiązki narządów itd . żresztą nie chce mi się już tłumaczyć wszystkim którzy nie mają zielonego pojęcia o ROZWOJU NIE ŻADNEJ nieokreślonej plazmy tylko po prostu nowego życia. A pro po co zrobić jak nie mozliwości wychowania po prostu oddać do adopcji i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka46 Re: Do adopcji!!!?? IP: *.kom-net.pl 27.06.03, 13:36 Gość portalu: Darek napisał(a): > A pro po co zrobić jak nie mozliwości wychowania po prostu oddać do adopcji i > kropka. Tak, tak do przechowalni, aż opiekunowie się znudzą zabawką, albo zniechęcą wyczynami dziecka w wieku dojrzewania - a da, da popalić i wtedy "kochający rodzice" najczęściej kapitulują twierdząc, że dali z siebie wszystko tylko dzieciak miał złe geny po matce kur... a ojcu nie wiadomo, jakim, a dzieciak wyląduje w domu dziecka ewentualnie w poprawczaku, a później w więzieniu. Proponujesz tym maleństwom drogę krzyżową, doprawdy bardzo po Bożemu, świetny sposób na życie. Oczywiście o matce, którą całe życie będą męczyć wyrzuty sumienia i koszmary typu, co się dzieje z moim dzieckiem, czy jest kochane?, czy ktoś je nie krzywdzi? a każde dziecko w piaskownicy będzie wyobrażać sobie jako swoje to już nie wspomnimy, bo to przecież wyrzutek społeczeństwa to niech ją szlag trafi, co?!!(też po bożemu). Nieważne, że mogą tu być nieszczęśliwi ludzie po pierwsze odrzucone dziecko (czujące się całe życie nie kochane, zawiedzenie rodzice adopcyjni, którzy przecież chcieli dobrze, ale zabrakło instynktu macierzyńskiego, i ta kur... matka, może nawet tata (ale Ci ostatni to jest margines społeczny więc ich dramat nas nie obchodzi) prawda? . Natomiast najważniejszy w tym wszystkim jesteś Ty Twoi kolesie z parafii i Wasze chore poglądy. majka46 Odpowiedz Link Zgłoś
ruotsi Tak dla aborcji 27.06.03, 23:43 Tak, absolutne tak. Kobieta stanowi sama o swoim ciele. Na swiat maja przychodzic dzieci chciane, wowczas unikniemy tragedii wokol maciezynstwa jak i tragedii wobec dzieci sierot i dzieci niechcianych. Aborcja nie jest srodkiem antykoncepcyjnym i pozostawia wiele ubocznych efektow na psychice kobiety. Trzeba to osobiscie doswiadczyc i przeanalizowc z perspektywy czasu aby osadzac i dyktowac innym. Jezeli to nie jest brakiem swiadomosci to nazwe to koltunizmem u tych wszystkich co mowia nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 29.06.03, 15:42 Gość portalu: Darek napisał(a): > Jestem przeciw aborcji pod kazdym wzgledem. * Wiadomo , mezczyzna... ɭ. pozwólcie samobójcy umrzec, przeciez on tego chce i to jest jego >samodzielna decyzja sic.! * A czy istnieje prawo dla samobojcow ? ɮ) A pro po co zrobic jak nie mozliwosci wychowania po prostu oddac do adopcji i kropka * Ile miales wpadek i ile dzieci juz zaadoptowales ? Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 29.06.03, 15:35 Gość portalu: kret napisał(a): > ale sama chcę decydować o swoich moraliach i sumieniu i nikomu > powinno być do tego ! * ale zapomnialas, ze ludzie juz sa tacy madrzy, ze chcieliby decydowac juz za wszystkich i o wszystkim...Chca WLADZY... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.a-inter.net 02.07.03, 18:27 > ale sama chcę decydować o swoich moraliach i sumieniu i nikomu > powinno być do tego ! o swocih bardzo prosze decyduj sobie ile tfoja dusza tylko zapragnie :p ale dlaczego masz miec prawo decydowania o swoim dziecku?? nienarodzonym co prawda ale jednak to dziecko i CZLOWIEK i nalezo je traktowac jak czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alinka Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: 212.160.148.* 02.07.03, 07:23 Tak, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: 194.206.253.* 02.07.03, 19:46 Ja juz zabralem glos w tej dyskusji i pragne tylko dodac, ze cala masa hipokrytow, ktorzy przekonuja, ze aborcja to zlo nie chca widziec i zrozumiec sensu losu dziecka niechcianego - a ciekawe co mysla o "aborcji po urodzeniu" - tej najgorszej - w czarnym plastikowym worku na dnie rzeki lub w smietniku: jak przejsc obok takich dramatow obojetnie? i jak tu uwazac, ze aborcja jest najgorszym rozwiazaniem??? swoja droga, dobrze, ze poruszyliscie temat domow dziecka, poprawczakow i in. instytucji tego rodzaju, gdzie panuje psychiczne piekielko... zdania nie zmieniam, jestem za referendum w tej sprawie, pozdrawiam wszystkich, Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 07.07.03, 13:57 w żadnym wypadku Odpowiedz Link Zgłoś
gepe Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 08.07.03, 11:40 Przeciw. Aborcja, eutanazja itp., krótko mówiąc morderstwo nie może być zalegalizowane z żadnych powodów, poza ewidentnym brakiem wyboru (np. bezpośrednie zagrożenie życia matki). 1. Argumenty typu: 'kobieta ma decydować co się dzieje z jej brzuchem' są sensowne do momentu, w którym zaczyna krzywdzić innych. A zabijając dziecko krzywdzi je niewątpliwie (a przy okazji być może jeszcze parę innych osób, w tym być może i siebie); 2. Argumenty typu 'aborcja i tak istnieje, tylko nielegalna, więc trzeba ją zelegalizować' są co najmniej żenujące. Podnoszący te argumenty sa przekonani, że wpłynie to na podniesienie higieny wykonywanych zabiegów. Niewątpliwie, tylko co z tego? Dyskusja nie toczy się o to jak wykonywac zabieg, tylko czy wogóle go wykonywać. Poza tym żaden, nawet najbardziej higienicznie wykonany zabieg nie będzie 'zdrowszy' niż prawidłowo przeprowadzony poród, zarówno w sensie fizycznym jak i psyhicznym. Inne opinie świadczą m. in. że poprzez legalizację Państwo będzie mogło ściągać podatki. Gratuluję dobrego samopoczucia. Pieniądze nie śmierdzą? Wszystko na sprzedaż? Rozumując tak dalej, nalezałoby zalegalizować wszystko to, czego nie jestesmy w stanie prawnie opanować. Bzdura. Dobrze, co wobec tego? Uważam, że wszystkie środki i możliwości należy skierować na: - Umożliwienie adopcji tych dzieci, których rodzice z różnych powodów 'nie chcą'; Obecne prawodawstwo bardzo komplikuje i utrudnia procedury adopcyjne, zamiast stwarzać warunki. Jestem przekonany, że kobieta nie chciałaby zabić, gdyby miała świadomość, że dziecko które urodzi, znajdzie swoje miejsce na świecie, oraz, że wiele bezdzietnych rodzin (tu dopiero są dramaty) przyjęłoby maleństwo, gdyby procedury adopcyjne ich nie odstraszały. - Szeroko zakrojoną akcję uświadamiającą, co to jest 'bezpieczny seks'. Nie mam na myśli antykoncepcji, bo nie tędy droga. Mam na myśli 'modę na rodzinę', propagowanie takiego stylu życia, który ograniczyłby _przyczyny_ obecnego stanu rzeczy. - Zaostrzenie kar za m.in. gwałty, czy przemoc w rodzinie i przede wszystkim skuteczne egzekwowanie tych kar. Zdaję sobie sprawę, że to nie w smak 'oświeconym' i 'postępowcom', ale mnie nie w smak zabijanie. Pozdrawiam - gepe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raszefka Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: OSET:* / 192.168.0.* 08.07.03, 19:19 Fajnie naipsałeś. Popieram :) Tzn Ciebie, nie legalizację! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: 194.206.253.* 09.07.03, 17:04 gepe napisał: > Przeciw. Aborcja, eutanazja itp., krótko mówiąc morderstwo nie może być > zalegalizowane z żadnych powodów, poza ewidentnym brakiem wyboru (np. > bezpośrednie zagrożenie życia matki). > > 2. Argumenty typu 'aborcja i tak istnieje, tylko nielegalna, więc trzeba ją > zelegalizować' są co najmniej żenujące. Podnoszący te argumenty sa przekonani, Bullshit! sam twoj wywod jest zenijacy, bo sobie idealizujesz: myslisz, ze w kraju, w ktorym wiele rzeczy jest niedoskonalych nagle, nie wiem skad, zoostana wprowadzone najlepsze i najpiekniejsze rozwiazania, ktorych w zadnym kraju w pelnym wymiarze nie zrealizowano, > że wpłynie to na podniesienie higieny wykonywanych zabiegów. Niewątpliwie, > tylko co z tego? Dyskusja nie toczy się o to jak wykonywac zabieg, tylko czy > wogóle go wykonywać. To tez jest kit. Nie toczy sie wcale taka dyskusja o jakiej mowisz skoro we wszystkich osciennych krajach zabieg aborcyjny jest zalegalizowany, a co to oznacza? ze jezeli kobieta zdecyduje sie na ten krok, to moze bez problemu zabieg wykonac bo prawo u naszych sasiadow na to pozwala, takze iluzorycznym jest myslenie, ze kogos, od czegos odwiedziesz, Poza tym żaden, nawet najbardziej higienicznie wykonany > zabieg nie będzie 'zdrowszy' niż prawidłowo przeprowadzony poród, zarówno w > sensie fizycznym jak i psyhicznym. Nawet kesli jestes zgwalcona kobieta i rodzisz dziecko, ktorego ojca masz ochote wystrzelic poza nasza galaktyke??? Doprawdy nie wiem skad to rozumowanie i generalizowanie. Inne opinie świadczą m. in. że poprzez > legalizację Państwo będzie mogło ściągać podatki. Gratuluję dobrego > samopoczucia. Pieniądze nie śmierdzą? Wszystko na sprzedaż? Rozumując tak > dalej, nalezałoby zalegalizować wszystko to, czego nie jestesmy w stanie > prawnie opanować. Bzdura. > > Dobrze, co wobec tego? > Uważam, że wszystkie środki i możliwości należy skierować na: > - Umożliwienie adopcji tych dzieci, których rodzice z różnych powodów 'nie > chcą'; Obecne prawodawstwo bardzo komplikuje i utrudnia procedury adopcyjne, > zamiast stwarzać warunki. Jestem przekonany, że kobieta nie chciałaby zabić, > gdyby miała świadomość, że dziecko które urodzi, znajdzie swoje miejsce na > świecie, oraz, że wiele bezdzietnych rodzin (tu dopiero są dramaty) przyjęłoby > maleństwo, gdyby procedury adopcyjne ich nie odstraszały. > - Szeroko zakrojoną akcję uświadamiającą, co to jest 'bezpieczny seks'. Nie mam > > na myśli antykoncepcji, bo nie tędy droga. Mam na myśli 'modę na rodzinę', > propagowanie takiego stylu życia, który ograniczyłby _przyczyny_ obecnego stanu Oj, jestem przekonany, ze i tedy droga, a dlaczego? dlatego, ze w naszym kraju wszystko w tym wzgledzie stoi na glowie: ostatnio pani w aptece zapytala sie mnie czy mam recepte na patentex oval i prezerwatywy!!! Ciemnogrod bije rekordy! > > rzeczy. > - Zaostrzenie kar za m.in. gwałty, czy przemoc w rodzinie i przede wszystkim > skuteczne egzekwowanie tych kar. co za idealizm... > > Zdaję sobie sprawę, że to nie w smak 'oświeconym' i 'postępowcom', ale mnie nie > > w smak zabijanie. Tuataj stwierdze, ze kazdy ma miec prawo do wlasnej definicji i wlasnych pogladow, tym bardziej masz racje, jesli jestes przeciw, ale nie pozbawiaj prawa do decydowania o sobie innych, ze cos jest dozwolone i zgodne z prawem, nie jest i nigdy nie bedzie OBOWIAZKIEM. > > Pozdrawiam - gepe I ja rowniez pozdrawiam serdecznie, Odpowiedz Link Zgłoś
gepe Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 10.07.03, 10:40 Witaj, Gość portalu: Piotr napisał(a): > Bullshit! sam twoj wywod jest zenijacy, bo sobie idealizujesz: myslisz, ze w > kraju, w ktorym wiele rzeczy jest niedoskonalych nagle, nie wiem skad, zoostana > > wprowadzone najlepsze i najpiekniejsze rozwiazania, ktorych w zadnym kraju w > pelnym wymiarze nie zrealizowano, Nie, bracie, to nie tak. Ja oczywiście jestem idealistą, bo żeby do czegoś dążyć, to warto, żeby to był ideał. Żeby cokolwiek zacząć robić realnie i realistycznie, trzeba mieć ideę. Jednakże zdaje sobie oczywiście sprawę, co się w kraju wyprawia. Ale, z tej samej mańki dając, czy uważasz, że ewentualne zalegalizowanie aborcji 'z ważnych przyczyn społecznych' nie stworzy jeszcze szerszej furtki do różnych nadużyć? Otóż stworzy i to w tę stronę, o której myślę z obrzydzeniem i smutkiem. Że te przyczyny stopniowo (albo i nie) będą coraz mniej 'ważne'. I to z tego samego powodu: bo w naszym kraju rózne dziwne rzeczy się dzieją. Dlatego uważam, że tego typu furtki należy zamykać, starając się - zapewne z różnym skutkiem z początku - otwierać inne, lepsze. Wiem, że to trudna droga, znacznie trudniejsza, niż legalizacja aborcji, ale to nie znaczy, że niewykonalna. A najtrudniejsze jest chyba przekonanie ludzi, że - umownie nazywając - 'cywilizacja miłości' jest znacznie lepsza dla nas niż 'cywilizacja śmierci'. Ja uważam, że tak jest. > To tez jest kit. Nie toczy sie wcale taka dyskusja o jakiej mowisz skoro we > wszystkich osciennych krajach zabieg aborcyjny jest zalegalizowany, a co to > oznacza? ze jezeli kobieta zdecyduje sie na ten krok, to moze bez problemu > zabieg wykonac bo prawo u naszych sasiadow na to pozwala, takze iluzorycznym > jest myslenie, ze kogos, od czegos odwiedziesz, Dyskusja chyba się jednak toczy, skoro rozmawiamy. A to, czy w innych krajach coś jest lub czegoś nie ma, to chyba jeszcze nie powód, by tak było i u nas. Są rzeczy dobre i złe. Dlaczego od Niemców nie potrafimy przejąć ich zamiłowania do porządku i solidności, od Czechów poczucia humoru, od wschodnich sasiadów muzycznej kultury? Ale aborcję od 'sąsiadów' Holendrów to od razu. No, dlaczego? Otóż jestem chyba większym idealistą niż myślisz. Mnie nie chodzi o doprowadzenie do tego, by załamaną kobietę zawracać z granicy. Ja marzę o tym, by ta kobieta nie musiała wogóle myśleć o aborcji. O tym niżej. > Nawet kesli jestes zgwalcona kobieta i rodzisz dziecko, ktorego ojca masz > ochote wystrzelic poza nasza galaktyke??? Doprawdy nie wiem skad to rozumowanie > > i generalizowanie. Stąd, że nie jestem w stanie opisać wszystkich przypadków, jakie się zdarzają w naszym kochanym społeczeństwie. Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Wiem, że są dramaty, bo sam byłem blisko takiego. Jednak, jeśli będziemy prawo konstruowali na podstawie szegółu a nie ogółu, to nic nie skonstruujemy. Czy ja powiedziałem coś w stylu, ze nieszczęsną, maltretowaną i gwałconą kobietę należy utwierdzać w chrześcijańskich zasadach, a poza tym to niech się przymknie? Prawo ma być takie, by konsekwencje takiego stanu rzeczy poniosła bestia, która do czegoś takiego doprowadza i ma czelność nazywać się mężczyzną, a nie niewinna istota, która już wprawdzie czuje i - zapewne - kocha, tylko, że jeszcze nie ma prawa głosu. Oczywiście kobieta nie może bać się, że ten facet wróci do niej. Należy otoczyć ją każdą możliwą opieką, a prawo winno umożliwić skuteczną izolację faceta (no i karę). Umożliwić sensowne i taktowne procedury adopcyjne. Trzeba brać pod uwagę trzy osoby, a nie jedną. Jest kobieta, mężczyzna i jest dziecko. Dozwalając na aborcję, jednej osoby nie bierzemy wogóle pod uwagę, tak samo niewinnej, jak kobieta. A często jeszcze bardziej niewinnej. I to jest według Ciebie humanitarne? Równie dobrze mogłbym swojego ośmiomiesięcznego albo czteroletniego syna zastrzelić/udusic/utopić/powiesić/... bo np. zabrakło mi pieniędzy, bo żona straciła pracę. Z miejca znajdę się w pierdlu (i słusznie). A przecież to dokładnie to samo. Idealizm. To kwestia kierunku, w jakim będzie się podążało. Z początku loty na księżyc tez wydawały się niemożliwe. I też, z całym smutkiem to mówiąc, były ofiary dążenia do jego zdobycia. Ofiarując rodzinie aborcję nie zmniejszymy przemocy w rodzinie. Być może i zwiększymy, bo łatwiej i w majestacie prawa będzie można zatuszowac jej niektóre skutki. Kwestia kierunku. > Oj, jestem przekonany, ze i tedy droga, a dlaczego? dlatego, ze w naszym kraju > wszystko w tym wzgledzie stoi na glowie: ostatnio pani w aptece zapytala sie > mnie czy mam recepte na patentex oval i prezerwatywy!!! Ciemnogrod bije rekordy > ! > > > > rzeczy. No to trzeba działać tak, aby postawić na nogi. Jeżeli rodzina będzie zdrowa i silna, to antykoncepcja, a już tym bardziej aborcja przestanie być potrzebna. Idealizm. A jak prezerwatywa zawiedzie, patentex zawiedzie, to co? Larum, żeby umożliwić legalne morderstwo? W zasadzie możnaby krótko i za mordę: jak się obawiasz, to się bracie, za to nie bierz. To jest możliwe. Tylko to wymaga krzty dyscypliny, o której z reguły krzyczący za 'wolną miłością' nie chcą wogóle wiedzieć. Bo cóż to, wymagania? A kto to słyszał? Wolność, panie, mamy, ciemnogród zostawiliśmy w PRL-u, więc hulaj dusza, diabła nie ma. Tylko potem jeden z drugim dziwi się i obraża, że są ludzie, którzy mają czelność - w imię jakichś tam wydumanych ideałów - na coś nie zezwalać. Tak jak ograniczenie prędkości na szosie. Większość łamie, a potem ma za złe mandat. Znowelizować prawo drogowe! Żadnych ograniczeń, wolność mamy. Ci co chcą, niech sobie przestrzegają, ale nie mają prawa mówić innym, jak jeżdzić. No, cholera!, aż się ma ochotę wprowadzić 'prawo jazdy' w dziedzienie seksu i miłości. > > Tuataj stwierdze, ze kazdy ma miec prawo do wlasnej definicji i wlasnych > pogladow, tym bardziej masz racje, jesli jestes przeciw, ale nie pozbawiaj > prawa do decydowania o sobie innych, ze cos jest dozwolone i zgodne z prawem, > nie jest i nigdy nie bedzie OBOWIAZKIEM. Nie chcę pozbawiać prawa decydowania _o_sobie_. Ale nie wszystko można definiować 'każdy sobie', tym bardziej, kiedy w grę wchodzi życie. Ja bym chciał, żeby zabicie było definiowane, jako 'zabicie', a nie jako 'aborcja'. Aby przemoc w rodzinie była zdefiniowana, jako brutalna przemoc. Aby prawo było konsekwentne, jednoznaczne i egzekwowalne. Aby kobieta, która jest pewna, że nie jest w stanie utrzymać jeszcze jednego maleństwa mogła bez żadnych szykan z żadnej strony umożliwić mu życie w innej rodzinie. Aby świadomość społeczeństwa (nie prawo) nie przyzwalała na 'wolną miłość', aby ludzie na widok pornograficznego pisma na witrynie kiosku czuli niesmak, a nie obojętność lub wręcz zadowolenie, że są. I aby tego typu postawa nie była odczuwana jako - jak piszesz - obowiązek, tylko jako coś naturalnego i normalnego, tak jak dziś jeszcze reagujemy np. na pedofilię (na szczęście). Żeby nie była wyśmiewana w gronie kumpli. Tak, idealizm. To było i nie wróci. A przecież udało się stworzyć (też niemałym kosztem) 'modę na niepalenie'. To dlaczego nie spróbować 'mody na rodzinę', 'mody na czystość'? Straci ktoś, oprócz być może przemysłu porno? Pewnie, że nie wszyscy nie palą. Ale chodzi o trend. Kwiestia kierunku. > > I ja rowniez pozdrawiam serdecznie, Dzięki, wzajemnie. gepe PS. Andrzej Poniedzielski napisał kiedyś coś - mniej wiecej - takiego: Wolność/ to nie dom, nie przystań/ wolność - to ona po to może być/ żeby z niej czasem _nie_ skorzystać Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 10.07.03, 13:16 gepe napisał: > Trzeba brać pod uwagę trzy osoby, a nie jedną... ***bardzo sluszna uwaga... >> Ofiarując rodzinie aborcję nie zmniejszymy przemocy w rodzinie. ***hmmmm...piszesz o przemocy i Ty masz jeszcze czelnosc zabierac glos w temacie aborcji...? Idz i nauczaj swoich kumpli , a aborcja nie bedzie miala miejsca bytu... Odpowiedz Link Zgłoś
gepe Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 11.07.03, 07:43 zalotnica napisała: > > ***hmmmm...piszesz o przemocy i Ty masz jeszcze czelnosc zabierac glos w > temacie aborcji...? Idz i nauczaj swoich kumpli , a aborcja nie > bedzie miala miejsca bytu... Jakoś moi kumple nie muszą korzystać z moich przemysleń. Wogóle nikt nie musi. Poza tym nie rozumiem o co Ci chodzi? Obraziłem? Równie dobrze mógłbym zapytać, dlaczego Ty masz czelność zabierac głos w dyskusji? Dobrego samopoczucia, pozdrawiam gepe Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 11.07.03, 16:12 gepe napisał: > zalotnica napisała: > > > > > ***hmmmm...piszesz o przemocy i Ty masz jeszcze czelnosc zabierac glos > w > > temacie aborcji...? Idz i nauczaj swoich kumpli , a aborcja nie > > bedzie miala miejsca bytu... > > Jakoś moi kumple nie muszą korzystać z moich przemysleń. Wogóle nikt nie musi. > Poza tym nie rozumiem o co Ci chodzi? Obraziłem? Równie dobrze mógłbym zapytać, > > dlaczego Ty masz czelność zabierac głos w dyskusji? KUMPLE = BRZYDKA PLEC rozumiesz , czy jeszcze nie ...? Odpowiedz Link Zgłoś
gepe Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 14.07.03, 17:24 Rozumiem. Ja po prostu wyrażam swoje zdanie i - jeśli zechcesz uważnie to przeczytać, to może wyczytasz, że - adresuję je i do kobiet i 'kumpli'. Pozdrawiam - gepe Odpowiedz Link Zgłoś
zalotnica Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 15.07.03, 03:21 gepe napisał: > > Rozumiem. >Ja po prostu wyrażam swoje zdanie i - jeśli zechcesz uważnie to przeczytać, to >może wyczytasz, że - adresuję je i do kobiet i 'kumpli'. > > Pozdrawiam - gepe Gdybys tak naprawde rozumial, to nie zabieralbys glosu, przynajmniej do czasu, az nie zostana stworzone przez panstwo warunki o jakich wlasnie wspominasz...zarowno dla kobiety jak i dla tego malenstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka46 Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: *.kom / 10.103.2.* 15.07.03, 09:01 Jak myślę kobieta nie jest osobą ubezwłasnowolnioną i sama powinna decydować o swoim życiu a nie jakieś chore nakazy zakazy i tak to nic nie daje, a tylko nabija kiesę ginekologom. Najpierw stwórzmy warunki do zakładania rodzin "normalnych", a nie życie na kocią łapę, jest to uciekanie przed odpowiedzialnością właśnie głównie panów i nic w tym dziwnego w czasie studiów utrzymują rodzice po ukończeniu sam jakoś się przekiwa, a rodzina - osoba inteligentna zdaje sobie sprawę, jaki to koszt (niestety może to zabrzmi trywialnie, ale bez pieniędzy daleko nie pojedziesz chyba tylko do przytułku) - dziecko nie zje suchego chleba, a gdzie edukacja tegoż dziecka - książki zabawki leki zmiana klimatu itd. nawiedzeni(praca plus godziwe zarobki a wszystko wróci do normy młodzi ludzie będą decydowali się na zakładanie rodzin, bo rodzina jak by ktoś z was nie wiedział to wielka odpowiedzialność za los drugiego człowieka. Młodzież to wie i ma w głębokim poważaniu poglądy ludzi nawiedzonych jedynie jest to dobrym źródłem dochodu dla ginekologów. P.s. Dobrze sadzić androny jak się ma pełny brzuch, emeryturkę lub mieszka za granicą gdzie jest praca i opieka socjalna na poziomie, o jakim tylko można sobie pomarzyć no i w tedy można pobajdurzyć.. Pozdr.majka46 Odpowiedz Link Zgłoś
gepe Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 15.07.03, 16:55 Witaj, Gość portalu: majka46 napisał(a): > > Jak myślę kobieta nie jest osobą ubezwłasnowolnioną i sama powinna decydować o > > swoim życiu a nie jakieś chore nakazy zakazy i tak to nic nie daje, a tylko > nabija kiesę ginekologom. Zgoda. O swoim powinna decydować. Ale decydując się na aborcję, równocześnie decyduje - słusznie - o swoim życiu, jak i o życiu dziecka, które w tym momencie ponosi niesłuszną karę za nie swoją winę. No to tu też coś nie gra, tak? Jest zakaz zabijania? Nikt się nie burzy? To dlaczego w wypadku dziecka jest inaczej? Nabijanie kasy ginekologom jest według mnie tak samo etyczne, jak nabijanie kasy koncernom farmakologicznym. To żaden wybór. > Najpierw stwórzmy warunki do zakładania rodzin "normalnych", a nie życie na > kocią łapę, jest to uciekanie przed odpowiedzialnością właśnie głównie panów i > nic w tym dziwnego w czasie studiów utrzymują rodzice po ukończeniu sam jakoś > się przekiwa, a rodzina - osoba inteligentna zdaje sobie sprawę, jaki to koszt > (niestety może to zabrzmi trywialnie, ale bez pieniędzy daleko nie pojedziesz > chyba tylko do przytułku) - dziecko nie zje suchego chleba, a gdzie edukacja > tegoż dziecka - książki zabawki leki zmiana klimatu itd. nawiedzeni(praca plus > godziwe zarobki a wszystko wróci do normy młodzi ludzie będą decydowali się na > zakładanie rodzin, bo rodzina jak by ktoś z was nie wiedział to wielka > odpowiedzialność za los drugiego człowieka. No i tu się zgadzamy. Bez ironii. Problem widzę w tym, że stworzyć te 'warunki' jest trudno i dlatego aborcja może wydawać się jakimś rozwiązaniem. Bo jest łatwa i pozostaje problemem matki, która jej dokonała, a nie polityków, którzy musieliby ruszyć d... i zacząć 'tworzyć warunki'. A przecież trzeba krzyczeć, że to konieczne i że trzeba zrobić wszystko, co się da, by je tworzyć. A nie łudzić się, że dostępność aborcji rozwiąże problem. Nie rozwiąże. Stworzy nowe. > Młodzież to wie i ma w głębokim poważaniu poglądy ludzi nawiedzonych jedynie > jest to dobrym źródłem dochodu dla ginekologów. Nie wiem, kto to jest człowiek nawiedzony. Młodzież mądrą mamy i chyba umie ona odróżnić posła Giertycha od - powiedzmy - ś.p. Tischnera. Jeden i drugi przeciw aborcji a jaka między nimi różnica. Szkoda, że tak mało Tischnerów... > > P.s. Dobrze sadzić androny jak się ma pełny brzuch, emeryturkę lub mieszka za > granicą gdzie jest praca i opieka socjalna na poziomie, o jakim tylko można > sobie pomarzyć no i w tedy można pobajdurzyć.. > > Pozdr.majka46 Majka, mieszkam w Poznaniu, pracuję, nie obżeram się, mam dwójkę dzieciaków. Niestety, gdyby prawo głosu mieli tylko doświadczeni przez los, to wyobraź sobie np. prawo karne w tym kraju. Albo choćby przepisy ruchu drogowego. Nikogo staram się nie osądzać i próbuję myśleć trzeźwo. I z której strony nie patrzę, dochodzę do wniosku, że aborcja nie jest miłosierdziem, choć za takie się przebiera, tylko dramatycznym złem, głównie dla kobiety. Natomiast jest wygodna dla polityków (i być może dla lobby farmaceutycznego), którzy w ten sposób mają część problemu pt. 'Kraj, sytuacja socjalna rodziny' z głowy. I to ich zakichane zadanie, by zacząć to rozwiązywać. Pozdrawiam - gepe Odpowiedz Link Zgłoś
gepe Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 15.07.03, 15:50 zalotnica napisała: > Gdybys tak naprawde rozumial, to nie zabieralbys glosu, przynajmniej > do czasu, az nie zostana stworzone przez panstwo warunki o jakich > wlasnie wspominasz...zarowno dla kobiety jak i dla tego malenstwa... Droga Zalotnico, Gdyby warunki, o jakich mówisz były już stworzone, to prawdopodobnie nie byłoby problemu. Wierzę, że kobieta jest stworzeniem rozsądnym, sądzę więc, że gdyby nie musiała myśleć o zabiciu, to by nie myślała. A skoro jednak w obecnych warunkach takie myśli się pojawiają, to chcę zaprotestować przeciw takiemu rozwiązaniu, bo to nie jest rozwiązanie. I nie jest to protest przeciw załamanej kobiecie którą warunki zmuszają do takich postanowień, tylko przeciw tym, którzy do tego doprowadzili, oraz którzy do tego zachęcają. A na żadne zabijanie się nie godzę, bo skoro miałbym się zgodzić, to równie dobrze musiałbym się zgodzić na każde inne morderstwo. Jakieś rozsądne uszasadnienie zawsze się, niestety, znajdzie. Zabiję Zalotnicę, bo mi się nie podoba, że się ze mną nie zgadza. Też dobry powód, tylko lżejszy gatunkowo. I wydaje mi się, że dopóki rozwiązaniem będzie aborcja, to rzeczone godne warunki nigdy nie zostaną stworzone. Po co, skoro już jest 'rozwiązanie'? Tyle innych problemów zawsze będzie ważniejszych... Pozdrawiam - gepe Odpowiedz Link Zgłoś
tripper Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 16.07.03, 19:05 aborcja to morderstwo, ale to jest tylko moje zdanie. uwazam, ze powinna byc dozwolona w Polsce, lacznie z EDUKACJA SEKSUALNA I SPOLECZNA mlodziezy i doroslych lepiej zapobiegac niz usuwac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? IP: 195.150.162.* 29.07.03, 18:47 tripper napisał: > aborcja to morderstwo, ale to jest tylko moje zdanie. uwazam, ze powinna byc dozwolona w Polsce, lacznie z EDUKACJA SEKSUALNA I SPOLECZNA mlodziezy i doroslych lepiej zapobiegac niz usuwac< nic dodać nic ująć, zgadzam się i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
b139c Re: Jesteście za zalegalizowaniem aborcji? 27.07.03, 20:37 Zapomniałem o tym wątku... Nie było mnie "tylko" 40 dni, a tu wątek pięknie rozwinięty, brak tu chamstwa i ogólnie jest OK. Jestem pełen podziwu dla wszystkich Forumowiczów. Oby było więcej takich wątków... B139C Odpowiedz Link Zgłoś