Dodaj do ulubionych

Majsterkowanie, drobne naprawy

09.07.07, 09:11
Jak tam, koledzy - lubicie trochę ponaprawić w domu ? Albo silniczek jakiś
rozebrać, złożyć, a co zostanie, to na złom :)) i jeszcze na piwko będzie.
Ja lubię się zrelakskować jakims małym remoncikiem, naprawką, regulacją,
smarowaniem...:) Warunek konieczny, to pobrudziuć ręce jakimś smarem, klejem
albo zaprawą. Oczywiście zawsze się za to zabieram w najlepszym ubraniu ;)
Takie proste prace bardzo mnie relaksują, a czasem mile podbudowuja, jak np.
żarówkę sam w samochodzie wymienię ;))) .
Jak z tym u was ?
Obserwuj wątek
    • janwatroba Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 09:25
      Nie lubiem i nie chcem ale muszem ;)
      W zeszlum tygodniu zaczalem sie przeprowadzac, przy tej okazji moje kobity
      doprowadzaja mnie na skraj bankructwa bo kaza mi kupowac mase nowych mebli
      (mimo, ze stare sa w swietnej kondycji) ktore potem skrecam i montuje. Caly
      weekend tak spedzilem i mam dosc!
      • nemo1968 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 09:30
        Też mnie zastanawia ten kobiecy fenomen, ze meble, które w poprzednim
        mieszkaniu były OK, podobały się i były takie "swojskie" w nowym okazują się
        natychmiast starym szmelcem z którym jest tylko kłopot, bo nie ma komu
        oddać....:)))
        • demonii Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 09:33
          Bo kobieta zmienną jest :)))
        • janwatroba Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 09:34
          Dokladnie... albo inny kobiecy fenoment - co roku jakis remont (chocby jednego
          pokoju ale musi byc)
          • nemo1968 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 09:37
            Ja tak się zastanawiam, ze ten coroczny remont, to wcale nie po to, zeby cos
            odnowić (Co roku ???? Bez jaj !!! :))), tylko, zeby pokazac, że "Jak ja chce,
            to tak będzie i spędzisz kochany urlop na kolanach w łazience klejąc płytki i
            drapiąc fugę ;))).
            • janwatroba Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 09:42
              Kleic plytek i drapac fugi nie umiem (do takich rzeczy to juz wynajmuje
              fachowcow, ale w dosc regularnych odstepach czasu (powiedzmy rok - dwa lata)
              zona (obecnie popierana przez corke, ktora osiagnela juz ten poziom babskiego
              wtajemniczenia) kaza mi przestawiac meble w pokoju, przemalowywac sciany itp
              Tydzien wyjety z zyciorysu...
              • nemo1968 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 09:45
                Jeeesuuu ! Janek - żeby tak chłopem pomiatać :))) ?
                • niezorientowany1 I jeszcze te cholerne tapetowanie :(( 09.07.07, 09:58
                  **Nie daj Boże, żeby dolna część (i tak ukryta pod listwą) nie była równo
                  obcięta do 1 mm !!!
                  Ale naprawa roweru to : "zawracanie głowy" i "bałaganienie"
                  :-))
                  NN
                • dziadek53 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 10:11
                  ale ,ze On tak sobie pozwala!
                  Mnie nazywa pantoflarzem , ale ja mebli jeszcze nigdy w zyciu nie przestawiałem.
                  Baba jak chce przestawiac to woła mamusie i nne pociotki i przestawia.
                  Ja nie. :))
                  • grzech_o_1 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 11:10
                    Nic z tego nie rozumiem. Przecież remont kapitalny zrobiony. Usytuowanie mebli
                    wszelakich rozplanowane i pod to porobione wszelkie gniazdka, przyłacza
                    telefoniczne, kablówki, net [we wszystkich pokojach i przedpokoju]. Jak się
                    przestawi meble, to nic za cholerę nie będzie pasować. Od sasa do lasa.
          • grzech_o_1 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 11:05
            Tego już bym nie zdzierżył.
            Remont, to kompleksowy. A nie babranina co roku po kawałku.
        • floo77 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 10:07
          a ja tam mam stary segment, meblościankę tak zwaną, po sam sufit i nie dajęs
          obie odebrać, bo pakowane dziadostwo jest, no i w mojej klitce się najlepiej
          sprawdza.

          kurcze.. wychodzi na to, że znowu nie jestem kobieca... :P
          • grzech_o_1 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 11:14
            A czy jest coś bardziej funkcjonalnego niż meblościanka po sufit? I właśnie
            pakowna. Chyba że ktoś ma willę dwunastopokojową i w tym ze trzy garderoby.
            • nemo1968 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 11:16
              Bardziej funkcjonalny jest worek żeglaski :)))
              • grzech_o_1 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 11:22
                To się rozumie samo przez się. Jak to, że chlebak jak sama nazwa wskazuje,
                służy do noszenia granatów. Pozdro...
    • ladaco32 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 10:04
      U mnie to dopiero miałbys pole do popisu- cały tydzien przy czyms mógłbys sie
      relaksowac ;-D No spadłes mi z nieba- moze chcesz dorobić? ;-PPP
    • ginger43 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 10:10
      Mogę powiedzieć, że czuję się trochę dowartościowana, jak poczytałam wasze
      wpisy, bo nie ganiam mojego faceta do malowania i przestawiania mebli, ani
      innych tego typu prac, tylko sama to robię. Czasami tylko mnie siły opuszczają,
      bo w końcu słaba istota jestem, ale cieszę się, że nie muszę oglądać się na
      nikogo i umiem sobie sama poradzić i nieźle mi to idzie. Jak chce pomóc to
      dobrze, jak nie to drugie dobrze. I wcale nie jestem baba-chłop.
      Miłego dnia :)
    • funny_game Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 10:13
      Koleżanka, czyli ja, lubi, ale jest perfidnie odsuwana od tego typu czynności.
      Po tym, jak składając szafkę pod komputer powbijała w każdy otwór kołki
      rozporowe, szafka się chybocze i M. straszy, że przerobi ją (szafkę, a nie
      koleżankę czyli mnie) na karmnik dla sikorek...
      • ladaco32 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 10:15
        karmnik, mówisz... no zastanawiam sie gdzie Ci korytko na ziarno zrobi...? ;-P
    • grzech_o_1 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 11:21
      Dawno temu pracowałem chyba rok, że dzien w dzień maiałem przeróżnych smarach
      brudnych ręce utytlane po łokcie. Od tego czasu, żadnych smarów. Ponieważ
      najbrudniejszą rzeczą na świecie jest samochód, to się do niego absolutnie nie
      dotykam w sensie jakiegokolwiek grzebania. Nawet teraz myję wyłącznie na
      myjniach bezdotykowych.
      Ps.
      Żarówkę w samochodzie można samemu wymienić, ale nie powinno się. Bo zawsze po
      wymianie żarówki i tak powinno się jechac na ustawienie świateł. Nikt tego
      oczywiście nie robi, ale powinno się.
    • forumowicz_pospolity Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 11:57
      ja nie lubie bo to zawsze oznacza oderwanie od ciekawszych zajec
      typu wylegiwanie sie na kanapie z browarem w reku:))
      ale zarówe jestem w stanie wymienic raz na jakis czas
      ba,kiedys nawet wymieniłem chyba ze 3 za jednym razem:))
      • ww_28 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 13:43
        U mnie wszystko robi ONA:) Ja czytam książki:) pozdr
        • forumowicz_pospolity Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 13:44
          ww_28 napisał:

          > U mnie wszystko robi ONA:) Ja czytam książki:) pozdr

          idealna sytuacja:)))
          • ww_28 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 13:47
            Tylko pozazdrościć:):)haha
            • forumowicz_pospolity Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 13:50
              ww_28 napisał:

              > Tylko pozazdrościć:):)haha

              no, książke tylko zamieniam na sport w tv i już zazdraszczam na maxa:))
    • piekielnica1 Re: Majsterkowanie, drobne naprawy 09.07.07, 14:14
      > Takie proste prace bardzo mnie relaksują, a czasem mile podbudowuja,

      Właśnie zmontowałam sobie trzy komódki z IKEI.
      Przedtem je szlifowałam, bejcowałam i lakierowalam.
      Póżniej montowałam wg schematu.
      I Pana Małżonka trzymałam cały czas na dystans (w kwestii komódkowej}, radząc
      mu by sobie koszulę wyprasował, czy pierogówe nalepił.
      Wyszły pięknie, a teraz lepię pierogi i czeka mnie hałda prasowania.
      Może prasowanie sobie odpuszczę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka