Dodaj do ulubionych

Prośba do panów

16.07.07, 23:16
Poszukuję usilnie powodów niezrozumiałych dla mnie zachowań facetów a więc mam
prosbę może dziwną ;) Ale mi bardzo pomożecie. Wpiszcie powody dla których nie
odzywacie się do kobiety po spotkaniu. Przy czym zakładamy że spotkanie było
miłe, kobieta wam się podobała, ale.. No właśnie, co sprawia że mimo że na
koniec randki mówicie że się jeszcze chcecie spotkać i macie taki zamiar
wracacie do domu i się rozmyślacie. Dlaczego??
Może mi się coś rozjasni w głowie bo NIC z tego nie rozumiem już.
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Prośba do panów 16.07.07, 23:17
      moze i sie podobala, ale slubu z Toba nie chca :)
    • pol_krzaka Re: Prośba do panów 16.07.07, 23:25
      Najprostszy jest taki, że nie chcemy kontynuować znajomości, chociaż może być
      masę innych.
      • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 16.07.07, 23:30
        Ok ale dlaczego nie chcecie skoro kobieta wam się podoba i spotkanie było fajne
        i sympatyczne i dobrze wam się rozmawiało?
        • mahadeva Re: Prośba do panów 16.07.07, 23:37
          nie chca, zebys sobie cos pomyslala
        • poprioniony Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:19
          > Ok ale dlaczego nie chcecie skoro kobieta wam się podoba i spotkanie było fajne
          > i sympatyczne i dobrze wam się rozmawiało?

          Bla, bla, spodziewasz sie, ze powiedza Ci w twarz?
          "Sorry, ale byla straszna nedza i jedzie Ci z paszczy jak z oczyszczalni sciekow"
          • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:52
            Nie wiem co ty tam bredzisz prawdę mówiąc. Pewne rzeczy się widzi i czuje. A ty
            masz chyba 15 lat, to nie forum dla ciebie.
    • mojsukces1 Re: Prośba do panów 16.07.07, 23:39
      Może jest ktoś, o kim "zapomniał" Ci powiedzieć...i mu się przypomniało
      • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 16.07.07, 23:47
        Wszyscy?? Zaczynam podejrzewać że wszyscy faceci na świecie kłamią i ukrywają
        swoje żony i dziewczyny. No przeciez to niemożliwe :) Ten schemat dotyczy pewnej
        liczby facetów, których spotkałam. Nie wiem gdzie tkwi przyczyna. Może ja coś
        robię nie tak?
        • pol_krzaka Re: Prośba do panów 16.07.07, 23:59
          Zdecydowanie najlepiej byłoby spytać samych zainteresowanych, my możemy jedynie
          zgadywać. Tylko ktoś z kim się spotkałaś może powiedzieć dlaczego nie chce tego
          ciągnąć.
          • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:14
            Też mi to przyszło do głowy. Ale jak?? Ty byś powiedział dziewczynie, z którą
            nie chciałes ciągnąć znajomości gdyby spytała dlaczego? Tego ostatniego mogę
            spytać w mailu ale trochę się boje że wyjde na idiotkę.
            • pol_krzaka Re: Prośba do panów 17.07.07, 10:02
              Widocznie nie chcesz się tego dowiedzieć tak bardzo, skoro dużo bardziej boisz
              się wyjść na idiotkę. Ja bym powiedział. O ile wprost nie wypada bez pytania, to
              zapytany szczegółowo opisałbym powody, w mailu tym bardziej. Chyba że facet
              kręci na kilka frontów lub z innego powodu tylko on sam jest winny, wtedy się
              nie dowiesz.
        • mojsukces1 Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:05
          A może się wystraszył niezależnej kobiety? Konkretnej, rozgadanej. Może Tobie
          się wydaje, że było fajnie, a on nie mógł "poczuć się facetem"? Albo co innego,
          sama nie wiem. To rzeczywiście zależy, jak się zachowujesz, a tego nie
          napisałaś. Jak widać męska dusza również potrafi być nieodgadniona :-)
          • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:11
            No to napiszę :) Jestem chyba taka w normie, tzn kontaktowa ale nie gadam jak
            najeta, na spotkaniu to on więcej mówił. Rozmawialiśmy dużo, o różnych sprawach,
            to facet który trochę przeszedł i mi się nieco zwieżył ze swoich przeżyc. Mówię
            akurat o tym ostatnim, który się tak nie odzywa. I nie jestem typem niezaleznej
            emancypantki. Z tego co słyszałam od innych określają mnie jako ciekawą i
            sympatyczną osobę z która mozna porozmawiać inteligentnie. Ja akurat jestem
            zwolennikiem układów typu że to facet ma być facetem, czyli bardziej
            tradycyjnie. Pozwalam się mną zaopiekować jak to faceci lubią chyba :) No nie
            wiem, piszę teraz subiektywnie. Na pewno jestem też kobieca, raczej subtelna.
            Faceci nie lubią takich kobiet?
            • fajna_20 Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:12
              Rudzielcu Bo to jeszcze nie TEN ,tak myślę:)
              Powodzenia
              Pozdr
              • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:15
                Ale ja już stara jestem :(( Nie mam czasu, szukam faceta na stałe od 6 lat i nic
                :( Przecież to za długo trwa.
                • fajna_20 Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:17
                  Nie spiesz sie ..pospiech nie opłaca się z tego co słyszałam.Co to znaczy
                  ''stara''?Brzydkie słowo ,ble:)
                  • fajna_20 Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:18
                    Każdy wiek ma swoje uroki:)
                    • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:46
                      Pewnie, tylko że ja chcę mieć rodzinę i dzieci a zaraz wejdę w wiek
                      poprodukcyjny jak to się brzydko mówi :(
                      • magdusijaa Re: Prośba do panów 17.07.07, 02:16
                        no i pewnie tegosie wystraszyl. moj facet w przeszlosci lubil umawiac sie ze
                        starszymi: ale krociuto: bo wiedzial ze te licza na cos wiecej niz tylko, romansik.
                        a po za tym roznica miedzy tym co facet mowi a mysli jest oromna. taka samcza
                        uroda:)
                        • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 11:24
                          Ale on nie wie ile ja mam lat :) A na swój wiek nie wyglądam. Poza tym ten facet
                          ma 37 lat i nie jest też taki młodziutki. I wiem że szuka kobiety po 30stce.
                          A to wiem, ale to jest straszne, pwoduje że ja w nic już nie wierze, nie wierzę
                          żadnemu facetowi, nie ufam i w ogóle okropne :/ Po co oni to robią. Ja nie
                          kłamię i nie zmyslam.
                          • chyba_normalny Re: Prośba do panów 17.07.07, 15:34
                            zielonookirudzielec napisała:

                            > A to wiem, ale to jest straszne, powoduje że ja w nic już nie wierze, nie wierzę
                            > żadnemu facetowi, nie ufam i w ogóle okropne :/ Po co oni to robią. Ja nie
                            > kłamię i nie zmyślam.
                            Wedle mnie to są dwie wersje :
                            pierwsza - część mężczyzn ma ochotę na spotkanie ale w łóżku a twoje werbalne
                            sygnały o tym nie świadczą
                            druga - część facetów faktycznie chce porozmawiać , umówić się ale zbyt
                            widoczna jest twoja niewiara odnośnie czystych intencji w stosunku do mężczyzn
                            Może najpierw nagraj takie spotkanie i przeanalizuj swoje odzywki , mimikę ,
                            sposób mówienia oraz zainteresowanie rozmówcą a potem pytaj dlaczego faceci nie
                            dzwonią po pierwszym spotkaniu
                            • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 15:50
                              Oj, jak facet ma ochotę na łóżko to to wyraźnie widać, zdarzało mi się mieć
                              romanse :) Sygnały od faceta też muszą o tym swiadczyc.
                              Hmm, nie, nie sądze. To co ja tu piszę nie ma przełożenia na moje zachowanie, ja
                              mam wyczucie do ludzi i generalnie lubię ich, jestem towarzyską i dosyć otwartą
                              osobą, jesli widze że ktoś zachowuje sie w porządku ja tak samo zachowuję się w
                              stosunku do niego. Moje przemyślenia to sa jakby domowe przemyślenia, jak ja
                              wychodzę to zawsze jestem pełna dobrych chęci i wiary, w ogóle nie pamietam o
                              tym. Najlepszy dowód że dziesiątki razy już sobie obiecywałam na koniec
                              spotkania powiedziec abyśmy sobie szczerze powiedzieli czy mamy chęc się dalej
                              spotkac, i o tym po prostu zapominam. Bo na żywo odchodzą mi te obawy. To wraca
                              potem, gdy znów kolejny raz ktoś znika :/
                              No przecież nagranie siebie jest niemożliwe :)) Niby jak mam to zrobić. Poza tym
                              ja mam znajomych i przyjaciół, więc na pewno nie ejstem nikim odpychającym.
            • mojsukces1 Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:18
              Nie jestem facetem, ale jakbym była, to pewnie bym lubiła takie kobiety. Według
              mnie słowo klucz to "inteligentna" i "zwierzał mi się"...tu jest może punkt
              ciężkości. Z własnych podobnych doświadczeń wiem, że mężczyźni zwierzają się
              "kobietom-koleżankom mężczyzn", a wolą te o których mówią. Ale zielonooka nie
              martw się, przyjdzie taki, co Cię doceni. Trzymam kciuki
              Pozdrawiam
              • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:54
                Może ja za koleżeńska jestem?:( No ale taka jestem, nic nie poradze. Mam być jędza?
                W kwestii tego zwierzanai to coś w tym jest, z tym że jeden się zwierza a inny
                nie a i tak zaden nie odzywa. Także to nie jest raczej klucz. Ja myślę że to coś
                w moim zachowaniu tylko nie wiem co.
            • pol_krzaka Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:18
              Raczej lubią, gdzie indziej musi być haczyk.
              • mojsukces1 Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:21
                Tak, lubią sobie pogadać, ale nie wiązać się.
                • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 00:55
                  To z kim się wiążą??
    • brak.polskich.liter Re: Prośba do panów 17.07.07, 01:10
      Moze to spotkanie bylo fajne wedlug Ciebie, zas niekoniecznie wedlug pana? Albo
      - samo spotkanie bylo nawet przyjemne, ale w czyms gosciowi nie podpasowalas?
      Moglas wydac mu sie atrakcyjna i fajna, ale nie na tyle, zeby warto bylo
      spotykac sie raz jeszcze.
      To, ze facet powiedzial cos w rodzaju "ok, milo bylo, zadzwonie" moze byc
      objawem swoiscie pojetej uprzejmosci - ot, taki frazesik, ktory jest mily, nic
      nie kosztuje i za ktorym nie stoi zadna chec ponownego spotkania.

      Moze pan mial chec na jedno - gora pare spotkan i nic poza tym? Jesli masz
      parcie na znalezienie sobie kogos i to parcie rzuca sie w oczy, to pan mogl
      zrezygnowac z kontynuowania znajomosci, nawet jesli okazalas sie wg niego ladna,
      fajna i interesujaca. Za duzo potencjalnych problemow.

      Mogl umowic sie na cala serie randek i na horyzoncie pojawil sie ktos ciekawszy,
      wzglednie wracajac z randki wstapil na drinka i tam poznal panne, ktora ma
      ladniejsze cycki, niz Ty. Bywa i tak.

      Mogl wreszcie - jak juz ktos zasugerowal - po powrocie ze spotkania doznac
      olsnienia i przypomniec sobie, ze juz posiada partnerke/zone. Zdarza sie, ze
      takie olsnienie bywa wyindukowane przez rzeczona zone/partnerke :P
      • longin190 Re: Prośba do panów 17.07.07, 02:09
        ciezko cos dodac ,samo zycie ,trzeba czekac , a zapuka ten , ten
        jedyny ,co na sile szuka tez..........
      • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 11:31
        Hm, no tak, tylko czemu mi się to zdarza tak często?? Czy to znaczy że ja nikomu
        na swiecie nie pasuję?
        Mogła być uprzejmość, z tym że dokładnie powiedział tak: czy jeszcze się
        usłyszymy i spotkamy? To było pytanie, a nie bąknięcie grzecznościowej formułki.
        Nie, raczej moje parcie nie rzuca się w oczy, ja jestem dosyć ostrożna i
        nieufna, parcie to mam po powrocie do domu :) Poza tym ten facet szuka kogoś na
        życie, trwałej znajomosci więc w czym takie parcie by mu przeszkadzało? Raczej
        właśnie powinien być zainteresowany.
        Raczej się nie umówił bo akurat wyjechał.
        Nie sądzę aby miał żone, mam wyczucie do ludzi i jest to uczciwy facet.
        Mi tu po prostu nic nie apsuje :/ Muszę go spytać, rady nie ma, poczekam do
        końca tyg i spytam. Trudno. Muszę wyjsć z tego zakletego kręgu, może ja coś
        robię nie tak na tych spotkaniach i muszę się dowiedzieć co bo zostanę sama na
        wieki :((
    • nom73 Re: Prośba do panów 17.07.07, 11:30
      A palisz papierosy? :-)
      • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 11:32
        Nie :)
    • jack79 Re: Prośba do panów 17.07.07, 11:47
      mi się zdarzyło to trzy razy (przynajmniej te trzy razy pamiętam)
      spotkania były miłe
      -w jednym przypadku uznałem że kobieta nie jest w moim typie z twarzy a
      dodatkowo żyje w zupełnie innej rzeczywistości niż ja - choć ona z pewnością
      uważała że mi się podoba i w sumie miło nam sie "blablało"
      -w drugim przypadku pani miałą zbyt wysokie wymagania co do facetów, był
      zbyt "dystyngowana" i widziałem pretensje w jej oczach za to że nie podałem jej
      ręki gdy wysiadała z taksówki, w dodatku nie omieszkała omówić tego faktu z
      koleżanką opisując to jako niewybaczalny afront
      - w trzecim przypadku było fajnie z buzią chrakterem ale uznałem że Pani jest
      zbyt "pełna", ze przez to ani odrobiny talii a z kolei dupcia płaska...no i
      przeszła mi ochota na rozwijanie znajomosci

      może niektóre powody wydają się głupie i płytkie..ale na poczatku tak to jest
      że oceniamy inne osoby na podstawie szybkiej - czesto błędnej oceny i na
      podstawie jakichs tam drobiazgów w wyglądzie zachowaniu itp.

      jak sobie to czytam co napisałem to jestem gotów się tego wstydzić :)
      • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 11:54
        O dzięki, no to sa jakies konkrety. Powody faktycznie głupie :) Wg mnie nic nie
        znaczące. No ale widać faceci tak właśnie myślą.
        Tak sobie myśle że dam sobie spokój bo to wszystko nie ma sensu, znalezienie
        kwiatu paproci jest chyba łatwiejsze niż osoby, ktorej się podobamy z
        wzajemnością :(( Trudno, zostanę sama na zawsze.
        • mojsukces1 Re: Prośba do panów 17.07.07, 11:58
          Może właśnie o to Ci chodzi? Jak myślisz?
          • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 12:12
            O co? Ja jestem normalną kobietą, która potrzebuje normalnego męzczyzny i
            normalnego życia. I nie mogę tej tak prostej rzeczy znaleźć, nie mam pojęcia
            czemu. Czy to zły los, czy ja komuś coś złego zrobiłam.
            • mojsukces1 Re: Prośba do panów 17.07.07, 12:18
              To wszystko prawda co napisałaś.
              Z całego serca życzę Ci spełnienia. Naprawdę.
        • jack79 Re: Prośba do panów 17.07.07, 12:07
          > O dzięki, no to sa jakies konkrety. Powody faktycznie głupie :)

          jak słyszałem o powodach kobiet...są one zdecydowanie głupsze! :)
          • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 12:13
            Np? Bo ja nie miewam takich powodów.
            • jack79 Re: Prośba do panów 17.07.07, 12:21
              zielonookirudzielec napisała:

              > Np? Bo ja nie miewam takich powodów.

              a może nie pamiętasz? nie wiem
              w każdym razie najlepszym powodem jakim słyszałem było że facet miał odpięty
              jeden guzik w kołnierzyku koszuli i przez to zdaniem kobiety wyglądał
              niechlujnie :)

              fajny powód słyszałem dlaaczego dalej się kobieta spotykała z facetem - bo on
              ma piekne długie rzęsy

              więc jak porównanm moje powody z tymi które wymieniłem teraz to już mi głupio
              nie jest :)
              • zielonookirudzielec Re: Prośba do panów 17.07.07, 12:25
                Pamiętam pamietam :) Może mialam inne powody z 10 lat temu ale dojrzalam na tyle
                że nie czepiam sie bzdur.
                To co piszesz to sa powody nastolatek. Ewentualnie pedantki z tym guzikiem :) A
                mogą też to być po prostu preteksty, facet jej się nie podobał podświadomie i
                musiała sobie znaleźć realny powód aby go odrzucić, np guzik. To coś jak rozwód
                przez niezakręconą pastę do zebów ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka