Dodaj do ulubionych

Męska Solidarność:)))

31.07.07, 17:37
Czy uważacie, że Mężczyzni są ze sobą solidarni w jakiś szczególny sposób?
Dla mnie to że facet popiera faceta to nie jest kwestia solidarności lecz
mentalności. Dowodem na to określenie "solidarność jajników" - czy ktoś
słyszał kiedy o "solidarności jąder"?:):)

My ..Kobiety:) Kobiety nie są solidarne ze sobą:)No może .. bywają. Czasem. I
na krótko. Za chwilę się kłócą i zaczynają wygryzać jedna drugą.

Czy Wy staracie się być solidarni i jak to wygląda w waszym otoczeniu?
Obserwuj wątek
    • dziadek53 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 17:47
      Nie czuje takiej solidarnosci i chyba nigdy nie spotkalem sie z jej ojawami.
      Oczywiscie nie lece do czyjejs zony powiadomic jej , ze jej maz gdzies tam bywa
      z jakas kobitka , nawet jak widuje go czesto , ale to raczej niechec do
      wtracania sie w nie swoje sprawy niz solidarnosc, z mezczyzna.
      Zreszta jal widze czyjas zone z kims innym niz maz , tez nie wtracam sie.
      • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 17:52
        A może to tylko dziadku stereotyp podkręcany, żeby było śmieszniej, przez
        baby:):)??
        • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 17:57
          A teraz poważnie dziadku:) Wy Meżczyzni kierujecie sie w zyciu prosta logiką
          :albo prawda albo fałsz A MY Kobietki mamy swoje miliony połprawd, cwierćprawd,
          1/8 prawd I w tym chyba nasz jest ..niewątpliwy urok:)
          • dziadek53 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 18:14
            mysle , ze teraz wlasnie pojechalas stereotypem.
            widzenie bialo/czane jest widzeniem prostaka.
            Mysle , ze takich mozna spotkac w obu plciach.
            natomiast dostrzeganie cieni , polprawd, cwiercprawd itp jest domena ludzi
            wrazliwych.
            Mysle , ze takich tez mozna spotkac wsrod osobnikow oby plci.
            Gotow jestem zgodzic sie , ze wsrod kobiet jest wiecej niz wsrod mezczyzn
            osobnikow wrazliwych, chociaz jest to wiedza czysto intuicyjna, nie znam na ten
            temat zadnych badan empirycznych .
            A czy nie mozesz rzuciic jakiegos swobodniejszego , weselszego watku?
            Sa wakacje , przydalo by sie pogadac o czym lzejszym :__
            • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 18:18
              >mysle , ze teraz wlasnie pojechalas stereotypem.
              >widzenie bialo/czane jest widzeniem prostaka.

              No cóż ..przykro mi ,że ja własnie z tych prostaków:(:(


              ale tez trudnosci w komunikacji.
              • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 18:19
                Ucieklo mi!!Mialo być ,że wrazliwi mają tez trudnosci w komunikacji.
                • sss_29 na wesoło:) 31.07.07, 18:20
                  Solidarność kobieca:
                  Mąż do żony (mocno spóźnionej)
                  * Gdzie byłaś tyle czasu ?
                  * U Ewy na brydżu.
                  Mąż dzwoni do Ewy i pyta
                  * Była u ciebie moja żona ?
                  * Nieee... ?!?!?

                  Solidarność męska:
                  Żona do męża (podpitego i spóźnionego)
                  * Gdzie byłeś tyle czasu ?
                  * U Janka na brydżu.
                  Żona dzwoni do Janka i pyta
                  * Był u ciebie mój maż ?
                  * Jak to był ??!! Siedzi i właśnie rozdaje.

                  ( i zapewne based on a true story)
                  • sss_29 Re: na wesoło:) 31.07.07, 18:24
                    A tak swoja droga, to myślę ,że wiekszość Mężczyzn jest dumna (w pozytywnym
                    znaczeniu) z bycia Mężczyzną .Nam Kobietom mam wrazenie tej samoświadomosci,
                    samoakceptacji często brakuje
                    Uciekam do ...prostaków:):)
                    Pozdrawiam
                    • dziadek53 Re: na wesoło:) 31.07.07, 18:30
                      A tyo skoro tak sprawe stawiasz , to raczej nie bedziemy wicej rozmawiali.
                      Co nie wyklucza mozliwosci wpisywania sie pod posty.
                      • binia-kinia Re: na wesoło:) 01.08.07, 00:52
                        A'' dlaczegórz'' nie będziecie rozmawiać? Bo ktoś miał czelność mieć inne
                        zdanie niż Pan Dziadek? Pachnie mnie to piaskownicą ze wskazanniem, na
                        prowodyra czyli Dziadka. Zabierz więc dziadku swoje zabawki i idz na swoje
                        podwórko. To jest forum i nie masz prawa nikogo obrażać wyzywając od
                        prostaczek, bo taki prostak jak ty nie jest tu w stanie nikogo obraziić.
                        Pozdrawiam autorkę postu.
                        • dziadek53 Re: na wesoło:) 01.08.07, 09:03
                          dobrze by bylo podciagnac troszke umiejetnosc czytania, z jakim takim chociaz,
                          rozumieniem prostego tekstu.
                          A poza tym sama sobie przeczysz.
                          Najpierw piszesz , ze kazdy moze pisac , a pozniej mowisz , ze ja mam isc do
                          piaskowownicy.
                          Moze zdecyduj sie a ktoras opcje?
                          A co do tego z kim chce lub nie chce rozmawiac , pozwolisz , ze sam bede
                          decydowal .
                        • sss_29 Re: na wesoło:) 01.08.07, 10:35
                          binia-kinia napisała:

                          >
                          > Pozdrawiam autorkę postu.

                          Dziekuję binia

                          Uśmiech dla Ciebie i dla wszystkich, bo humor dziś mi dopisuje:-))
                          Miłego dnia dorzucam:)
                        • pablo.war Re: na wesoło:) 01.08.07, 16:14
                          zasze sie znajdzie jakis zlośliwiec co ma za dlugi język!
                    • sss_29 Nic zlego ... 31.07.07, 18:33
                      nie napisałam o Mężczyznach ))))
                      Jeśli tak...wybacz .Takie właśnie jest myślenie ... pewnej grupy ludzi :((((((((
                      Pa
                      Do ''zobaczenia"'
                      • largo_m Re: Nic zlego ... 31.07.07, 18:53
                        sss_29!!O uśmiech proszę .Natychmiast!!:)
                        Często ludzie komuś przy....ą i jeszcze udają ,że nic sie nie stało ''Bo ja tak
                        mogę ,bo mi tak wolno.Tobie Nie .''
                        Nie przejmuj sie :):)

                        _______
                        W lodówce pocięta w plastry, puszcza do mnie oko krowa... codzienność..
                        • sss_29 Re: Nic zlego ... 31.07.07, 20:45
                          largo_m napisał:

                          > sss_29!!O uśmiech proszę .Natychmiast!!:)

                          Rozkaz to rozkaz!!:):):):)
    • largo_m Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 18:54
      staram sie być lojalny w stosunku do kazdego;
      solidarny - czasem, w oparciu o pewne sprawy/wartosci; samo "bycie meżczyzną "
      nic dla mnie nie znaczy (w tym kontekscie) i nie jest wystarczajace.
      • sarna666 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 19:04
        Nie ma czegoś takiego, jak solidarność kobieca. Jestem kobietą, to wiem. One są
        głupie i puste.
        Solidarność męska...o, to na pewno:)
        S.
        • dziadek53 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 19:05
          co na pewno?
          na pewno jej nie ma?
          OK!
          • sarna666 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 21:04
            Na pewno jest solidarność męska.
            Jak to widzę, to płaczę. Serio. Mnie to wzrusza.
            A solidarnośc kobiet? Dżizas......wystarczy popatrzeć na dokonania Partii
            Kobiet:)
            S.
            • dziadek53 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 21:28
              mamy jakis inny kont widzenia, ja nie zauwazam tej solidarnosci.
              ale to moze byc cecha indywidualna, zawsze zylem wsrod kobiet, nigdy nie
              lubilem meskiego towarzystwa.
        • largo_m Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 19:10
          czasem byłem świadkiem, kiedy dwie kobiety współzawodniczyły ze sobą o jakieś
          tam względy u kogoś i nieciekawie to wyglądało, aż nieprzyjemnie...
          co nie oznacza ,że nazwałbym Kobiete głupią
      • dziadek53 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 19:04
        Pod tym moge sie podpisac bez zastrzezen.
    • zeberdee24 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 19:16
      Nie wydaje mi się - myślę że faceci to zwykle indywidualiści, którzy się
      niespecjalnie interesują cudzymi sprawami a to raczej wyklucza solidarność.
      • largo_m Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 19:25
        "sercem mezczyzny sa sprawy swiata, swiatem kobiety sa sprawy serca";
        mocno uproszczone , wyostrzone i cokolwiek przesadzone ale pokazuje pewna roznice;
        • fajna_20 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 19:41
          Męska solidarność?
          Nie istnieje, gdy chodzi o kobietę.
          • ala276 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:11
            fajna_20 napisała:

            > Męska solidarność?
            > Nie istnieje, gdy chodzi o kobietę.

            jak już to chyba fałszywa męska solidarność he he... ...

            ... czasami to ja z chłopaków nie mogę :D:D:D
            • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 21:11
              ala276 napisała:


              >
              > jak już to chyba fałszywa męska solidarność he he... ...
              >
              > ... czasami to ja z chłopaków nie mogę :D:D:D



              Na co dzień kumple, ale kiedy jeden nie patrzy, to ...

              ... drugi od razu wykorzystuje okazję:):):)
          • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 21:08
            najwyraźniej męska solidarność potrafi się pokruszyć ...przez kobietę, ale i
            wzmocnić przez nią ;)
    • wininia Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 19:59
      Podoba mi się gest uścisku dłoni u meżczyzn.
      • dziadek53 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:07
        A mni nie!
        Nie lubie jak mnie ktos dotyka, podawanie reki jest nieprzyjemne.
        • wininia Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:24
          Trudn uwierzyć.Masz swoje powody?
          • dziadek53 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:41
            Mam.
            oprocz ogolnej niecheci do czyjegos dotyku, mam bardzo mala odpornosc na
            swierzb.
            Teraz mam malo do czynienia z robotnikami , z chlopami , gdzie jednak trudniej
            o higiene , wiec nie mam juz takiego problemu.
            Ale w czasach gdy bylem kierownikiem na wielkich budowach witalem sie dzinnie z
            kilkuset ludzmi , i niestety , kilka razy w roku mialem swierzb.
            To mnie zniechecilo ostatecznie do podawania reki nieznajomym osobom.
            • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:46
              Ja nie mam świerzbu ..........
    • funny_game Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:06
      Jestem solidarna z tymi, z którymi jest powód do solidaryzowania się bez względu
      na płeć, wiek, pochodzenie, rasę, wyznanie, status, poglądy polityczne,
      orientacje płciową itd. itp.
      Określenia: solidarność jajników lub solidarność plemników padają, gdy
      przypadkiem dwie osoby tej samej płci mają to samo zdanie, a przedstawicielowi
      płci przeciwnej brak argumentów.
      Albo są po prostu żartem :)
      • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:43
        funny_game napis
        > Określenia: solidarność jajników lub solidarność plemników padają, gdy
        > przypadkiem dwie osoby tej samej płci mają to samo zdanie, a przedstawicielowi
        > płci przeciwnej brak argumentów.
        > Albo są po prostu żartem :)

        W moim wątku były żartem:)


        Uważam ,ze jednak męska solidarność pozwala mężczyznom funkcjonować lepiej od
        kobiet w przestrzeni publicznej.Taka chociażby krótkoterminowa nastawiona na
        jeden cel np .wybory .Po wyborach solidarność kończy sie zwykle bo tylko jeden
        może wygrać:)
        • zeberdee24 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:47
          A gdzie ty widzisz przejawy męskiej solidarności w przestrzeni publicznej ?
          • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:50
            A chociażby to ,że możesz startować w wyborach na Prezydnta!!
            • zeberdee24 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:53
              Ja akurat nie mogę. Ale tak w ogóle to nie dalej nie wiem o co kaman ?
              • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:55
                Ja też nie mogę .Prostaczki nie moga startować:):)Zabronione!!
            • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:54
              Kolega wygra a Ty zamienisz sie w w leniwą maskotkę, misia kanapowego i
              solidarnośc wasza sie skończy!:)
              • ej_ty_masz_kal_na_wardze Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 21:06
                sss_29 napisała:

                > Kolega wygra a Ty zamienisz sie w w leniwą maskotkę, misia kanapowego i
                > solidarnośc wasza sie skończy!:)

                nie koniecznie musi się skończyć...kolega wygra i koledze załatwi stanowisko
                bliżej koryta...też będzie zadowolony...buhahahaha!
                • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 21:07
                  To chyba nie często sie zdarza:)
                  • ej_ty_masz_kal_na_wardze Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 21:17
                    sss_29 napisała:

                    > To chyba nie często sie zdarza:)

                    no tak, masz racje...tylko sporadycznie się zdarza...buhahahaha!
    • ej_ty_masz_kal_na_wardze Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 20:59
      męska solidarność jest przy wyborach...na meczach...w knajpie przy piwie...ale
      jeżeli idzie o babe, to nie ma męskiej solidarności...każdy chce ją mieć tylko
      dla siebie z drugim się nie podzieli...buhahahaha!
      • sss_29 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 21:04
        ej_ty_masz_kal_na_wardze napisał:

        >
        > jeżeli idzie o babe, to nie ma męskiej solidarności...każdy chce ją mieć tylko
        > dla siebie z drugim się nie podzieli...buhahahaha!

        no cóż.. życie ;]
        My to się nigdy chyba nie zrozumiemy :) (kobiety i mężczyźni)
        Pozdrawiam
    • lacido Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 21:42
      czyżby padł mit męskiej solidarności?
      • zeberdee24 Re: Męska Solidarność:))) 31.07.07, 22:06
        Naszym życiem jest rywalizacja, męska solidarność to wymysł jakiś pism dla
        pacanów. Z resztą poczytaj to forum parę dni to zobaczysz:))
    • floo77 to nie solidarność, to nie wtrącanie się 31.07.07, 21:54
      wydaje mi się, że mężczyźni mogą wydawać się solidarni, bo po prostu nie chcą
      się mieszać w czyjeś sprawy. Może im się nie chce po prostu? Może mają inne
      rozrywki niż wtrącanie się w czyjeś sprawy? Chociaz jak to się ma do
      stereotypu, że to jednak mężczyźni więcej plotkują? ;))

      Natomiast co do solidarności kobiecej to.. hm.. czasami się zdarza. Czytałam o
      tym ;)) Ale ta tzw. "solidarność jajników" jest chyba troszkę złośliwa i ukuta
      przez mężczyzn, ale nie dziwię się, zapewne chodziło o sytuację, kiedy dwie
      zrobione przez tego samego faceta w konia kobiety jednoczą siły ;))
      • ww_28 Re: to nie solidarność, to nie wtrącanie się 31.07.07, 22:32
        Nie wiem jak to jest, mi świat wydaje się przyjaźnie nastawiony :))))
        Zamiast braku solidarności, zwykle widzę lenistwo i brak proaktywności dla
        jakiejś konkretnej akcji...)))))))
    • moutard Męska Solidarność istnieje 01.08.07, 15:02
      sss_29 napisała:
      > Czy Wy staracie się być solidarni i jak to wygląda w waszym otoczeniu?


      Pewnie ze sie staramy. Nigdy nie zdradzamy jego zonie, gdy wiemy,
      ze kolega na delegacji kogos przygruchal.

      A Gdybysmy na tym samym przylapali jego zone, to bysmy mu o tym doniesli :)))
      • sss_29 Re: Męska Solidarność istnieje 01.08.07, 15:31
        moutard napisała:

        > sss_29 napisała:
        >
        >
        >
        > Pewnie ze sie staramy. Nigdy nie zdradzamy jego zonie, gdy wiemy,
        > ze kolega na delegacji kogos przygruchal.
        >
        > A Gdybysmy na tym samym przylapali jego zone, to bysmy mu o tym doniesli :)))


        No i wszystko jasne!!:) Juz wiemy jak wyglada solidarnośc ze strony
        MMeżczyzn!!:)
        Pozdrawiam
      • pablo.war Re: Męska Solidarność istnieje 01.08.07, 16:15
        zanim bym doniosl to jeszcze bym poszedl z zona na Lody:)
      • dziadek53 Re: Męska Solidarność istnieje 01.08.07, 16:24
        Nigdy w zyciu bym nie doniosl.
        Zony kolegow to najlepsze kandydatki na bliska osobe, poza malzenstwem.
        "Sypanie" ich do mezow to istne samobojstwo.
        • moutard Re: Męska Solidarność istnieje 01.08.07, 16:29
          dziadek53 napisał:

          > Nigdy w zyciu bym nie doniosl.
          > Zony kolegow to najlepsze kandydatki na bliska osobe, poza malzenstwem.
          > "Sypanie" ich do mezow to istne samobojstwo.


          Mialem na mysli prawdziwego przyjaciela, a nie kolege.
          Jego interes jest Ci wtedy blizszy, niz Twoje wlasne kolegowanie sie z jego
          zona :)))
          • dziadek53 Re: Męska Solidarność istnieje 01.08.07, 16:32
            to znaczy , ze nigdy nie mialem przyjaciela? :))
            kobieta jednak zawsze byla na pierwszym miejscu.
            • jemiolusz_ozka Re: Męska Solidarność istnieje 01.08.07, 19:37
              Zapewniam!!Meska solidarnośc istnieje !!
              Dowiedzialam sie po 4 latach od przyjaciolki,że moj chlopak zdradził mnie z
              mężatka a jej mąz zastał ich na ''goracym uczynku '' i nic mi nie powiedział:(:(
              • niezorientowany1 No pewnie, że istnieje !!! 01.08.07, 20:33
                Cóż za pytanie ???
                :-))
                NN
              • dziadek53 Re: Męska Solidarność istnieje 01.08.07, 20:56
                To nie ma nic wspolnego z solidarmoscia!
                To tylko niechec do wtracania sie w cudze sprawy.
                Gdybym byl przyjacielem Twojego meza i zlapal Cie z innym facetem , ostatnia
                mysla jak by mi przyszla do glowy , byloby poinformowaniie przyjaciela.
                Zasluzylbym na Twoja wzgarde i stracil przyjaciela!!!
                Na co mnie to?
                • kor.marr Re: Męska Solidarność istnieje 02.08.07, 22:26
                  Męska?Istnieje przy ..seksie grupowym:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka