sss_29
31.07.07, 17:37
Czy uważacie, że Mężczyzni są ze sobą solidarni w jakiś szczególny sposób?
Dla mnie to że facet popiera faceta to nie jest kwestia solidarności lecz
mentalności. Dowodem na to określenie "solidarność jajników" - czy ktoś
słyszał kiedy o "solidarności jąder"?:):)
My ..Kobiety:) Kobiety nie są solidarne ze sobą:)No może .. bywają. Czasem. I
na krótko. Za chwilę się kłócą i zaczynają wygryzać jedna drugą.
Czy Wy staracie się być solidarni i jak to wygląda w waszym otoczeniu?