bezrobotny facet

12.11.07, 16:28
facet ktorego poznalam ok 2 lata temu ,okalmywal mnie ze ma prace
niestety nie ma,jest ogolnie leniwy, ale mily dla mnie ,pomocny nie
moge narzekac.rzecz dzieje sie za granica gdzie sa dobre
zasilki ,ale mimo wszystko nie mierzilo by to Was? mial prace
ponizej kwalifikacji, ale rzucil bo ,stwierdza ze czeka na cos
lepszego(jest inzynierem). ja pracuje...
    • iwona334 Re: bezrobotny facet 12.11.07, 16:33
      A czy bezrobotna kobieta mierzi mezczyzne?
      To zalezy, czego on od niej oczekuje.
      Gdy sam ma pieniadze i oczekuje tylko milego spedzenia czasu - to
      nie :)
    • fajnaret bezrobotny facet 13.11.07, 13:17
      Ja bym takiego jak najszybciej kopneła w d.. szkoda sobie takim
      głowe zawracac nawet jesli by zarabial ok.1000 zł. Dla mnie taki
      facet to dno i wodorosty.
    • bogo2 Re: bezrobotny facet 13.11.07, 14:41
      rzuc go w cholere i czekaj na cos lepszego... !
      i nie rzucaj pracy....

      kitjensen napisała:
      (...)
      > mial prace ,ponizej kwalifikacji, ale rzucil bo ,stwierdza ze
      > czeka na cos lepszego(jest inzynierem). ja pracuje...
      • kitjensen Re: bezrobotny facet 13.11.07, 15:24
        latwo powiedziec jak mieszkacie w Polsce wsrod bliskich...
        ja jak bylam w Polsce na wakacjach na mysl o nim mialam odruch..
        bo mialam rodzine dookola.a tutaj jestem sama , on mi pomaga w
        zakupach(mieszkam na zadupiu)przywozi ,odwozi(komunikacja do niczego
        a nie mam prawa jazdy),to sa male rzeczy ,ale ja juz probowalam byc
        zdana calkiem na siebie i nie mam na to wiecej sily..
        • bogo2 Re: bezrobotny facet 13.11.07, 16:20
          zyje w melbourne...z zona i dziecmi..rodzina i bliscy sa w polsce...
          wiem, ze nie jest latwo, ale rzuc tego faceta od zaraz...!

          kitjensen napisała:

          > latwo powiedziec jak mieszkacie w Polsce wsrod bliskich...
        • gocha033 Re: bezrobotny facet 13.11.07, 17:21
          no to o co chodzi?
          korzystasz z jego pomocy i tyle.
          zaznaczajac, ze na malzenstwo nie masz ochoty.
    • blackhetera Re: bezrobotny facet 13.11.07, 17:25
      Jeżeli jest chronicznie bezrobotny i żyje z zasiłku,to jaka
      przyszłość przed Tobą?Ale może tak być że nie rozmienia się na
      drobne,czeka na lepszą ofertę.
    • zeberdee24 Re: bezrobotny facet 13.11.07, 21:21
      Kopa w dupę, a jak nie pomoże to do obozu.
    • yagiennka Re: bezrobotny facet 13.11.07, 22:06
      Nie wiem jak to jest za granicą ale generalnie facet pozostający długo bez pracy
      (bo wiadomo że w życiu róznie bywa i nawet najlepszym się zdarza krótka chwila
      na zasiłku) nie ejst dla mnie facetem tylko jakąs jełopą życiową. Im bardziej
      czeka na "lepszą" ofertę tym większa jełopa. ( i leń).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja