dominika1975
25.12.07, 16:58
Skoro to tylko chemia związana z wydzielaniem hormonów,to do cholery
ile to jeszcze potrwa ?????.Stan w który popadłam,rujnuje mi życie i
choć myślałam,że racjonalnie myślącej "starej babie"takie rzeczy się
już nie przytrafią to masz babo placek :(.Nadmienie,że związek z tym
człowiekiem jest nierealny i mój nie do końca jednak wyłaczony rozum
na szczęście tego nie chce i nie dąży do żadnego związku ale te
EMOCJE są już nie do wytrzymania.Czy może mi ktoś to sprecyzować
logicznie,najlepiej tak żeby dotarło do mnie.