fuga27
19.05.08, 17:38
przyjaźnimy się od jakiegoś czasu...nagle on mówi...że musimy nabrac
dystansu, bo dla niego chyba tak bedzie lepiej...czy oznacza to
tylko, ze np. zobaczyl coś, czego nie powinien, cyzli moje wieksze
zaangazowanie...stalo się to nagle, rpaktycznie z dnia na
dzień...jezu...stwierdzam, ze rpzyjaźn damsko-męska nie
istnieje...probowałam się przyjaźnić, bez podtekstów...pelne
zaufanie i pełne zrozumienie, a tu taki "fakap"...