polska_potega_swiatowa
14.06.08, 08:03
Obserwujac mentalnosc Afro-Amerykanow oraz Polskich feministek
jestem zawsze zdumiony jak bardzo podobnie zachowuja sie obie grupy.
Murzyni Amerykanscy cierpia na kompleks "bialych", choc dzisiaj
coraz trudniej znajsc chociaz najmniejszy objaw dyskryminacji
czarnych, to nadal murzyni Amerykanscy na kazdym kroku oskarzaja
bialych o wszystke mozliwe problemy.
Choc dzisaj instytucje, urzedy lokalne, stanowe oraz federalne
bardzo czesto sa zdominowane przez murzynow, to czarni nadal uparcie
skarza sie na "dyskryminacjie w zatrudnieniu, itd".
Wydaje sie ze sam fakt ze biali ludzie nadal istnieja i niektorzy z
nich zajmuja wysokie stanowiska, jest wedlug murzynow objawem
dyskryminacji czarnych...
To samo mozna powiedziec o kobietach w Polsce, ktore uwazaja ze sam
fakt ze wielu mezczyzn zajmuje wysokie stanowiska w instytucjach
lokalnych oraz panstwowych, oraz w biznesie...jest objawem
dyskryminacji kobiet, bo miejsca zajmowane przez mezczyzn moglyby
byc przeciez zajete przez kobiety...
Kiedys jednen murzyn z pracy powiedzial mi ze "Polacy oraz inni
emigranci w USA maja dobrze, bo panstwo daje im biznesy w centrum."
Bo kolega murzyn byl w kilku restauracjach w downtown/centrum, ktore
prowadzili emigrancji... W/g niego; wiadomo ze skoro emigrancji maja
dobrze, to na pewno dlatego ze dostali pomoc od panstwa..:)
Tak samo kobiety, domagaja sie rownoUPRAWNIENIA, z akcentem
na "uprawnienie". Od wielu lat zastanawiam sie do czego ja jako
mezczyzna jestem uprawniony przez panstwo???
Bo przykladowo gornik jest uprawniony do darmowej opieki lekarskiej,
abonament na tone wegla rocznie...
Komus kto poda mi choc jeden przyklad; "do czego mezczyzni sa
uprawnieni" bede zobligowany postawic skrzynke najlepszego piwa!!!
P.S. A moze jest tak ze sam fakt ze mezczyzni istnieja i do tego
przoduja w wielu dziedzinach, to irytuje kobiety. Tak samo jak
murzynow w USA irytuje ze istnieja biali ktorym trudno dorownac w
wielu dziedzinach...