Dodaj do ulubionych

Spedalenie obyczajow

27.09.08, 11:40
Ktos moze mi przystepnie wytlumaczyc pewne zajwiska, ktore - nie
ukrywam - irytuja mnie, i chyba zaczynaja sie nasilac? Rozchodzi
mi sie mianowicie o kastrowanie klasycznych produktow spozywczych.
Przyklad podrecznikowy: z czasow pierwszych alkoholowych eskapad
pamietam, ze wodka 50% to nie byl cud natury, tylko jedna z mozliwosci normalnie dostepna na polce w sklepie. Najpierw zniknely
50-ki, pozniej 45% jakims tajemniczym zbiegiem okolicznosci staly
sie 40-kami, a teraz kroluje 37.5% - tu akurat maczali rece idioci
od przepisow w Zwiazku Socjalistycznych Republik Europejskich.
Tylko dlaczego to nadal sprzedawane jest pod nazwa wodka??
Inny przyklad: coca-cola - cos bez czego nie moze sie obejsc zaden
szanujacy sie, heteroseksualny obywatel cywilizowanego swiata.
Winna zawierac kofeine, cukier, kwas fosforowy i jeszcze pare
innych chemikaliow. Najpierw byla cola dietetyczna (smakujaca jak
rozcienczony towot), pozniej cola zero (oczywiscie tez smak z dupy!)
a ostatnio zetknalem sie z cola - UWAGA! - bez cukru i bez kofeiny.
To co tam teraz jest? Woda + bejca?
I te wszystkie smieci nadal sprzedaje sie pod nazwa cola.
Kawa: najpierw pojawilo sie "instant", taki brazowy grysik ktory
zaczeto sprzedawac pod nazwa kawa. Poniewaz grysik byl nadal zbyt
grozny, pozbawiono go kofeiny. Malo? Niestety, zaaplikowano te sama
terapie i kawie mielonej, i oto mamy! Mielona, bezkofeinowa.
Bezplciowy torf nadal sprzedawany jako kawa.
Ale spedalenie idzie dalej: jest rowniez herbata bez kofeiny (czy
jak kto woli teiny). Oczywiscie ku... tez sprzedawana jako herbata.
Malo tego, producenci wpychaja w saszetki wszelki smiec typu maliny,
wisnie, perz, lopian itd i dalej sprzedaja to jako herbate,
ze niby owocowa lub ziolowa. Tymczasem herbata to odpowiednio przygotowane liscie krzewu herbacianego a nie siano w saszetkach.
Tylko czekac, jak przejada kombajnem po lace, skoszone chwasty
i zielsko wpie... w ladne opakowanie i zareklamuja: superzdrowa,
naturalna HERBATA ziolowa. Kompozycja dobrana przez sama matke
nature. Nie zwlekaj, teraz tylko 230% drozej niz zwykla herbata.
Mleko odtluszczone 0 - 1.5% - tu rozumiem producentow, ze probuja
opchnac odpad produkcyjny po odciagnieciu smietany itp wmawiajac
durniom, ze to zdrowe i takie tam bla, bla. Tylko znow, nazywane
jest to mlekiem choc z mlekiem nie ma zbyt wiele wspolnego, kazdy
cielak pomykajacy po lace to potwierdzi.
Homoseksualne twarogi o procentazu 0 - 2%, jogurty owocowe, drogie
i niezdrowe i nie majace NIC wspolnego z jogurtem naturalnym,
"dietetyczne" margaryny udajace maslo choc zamiast z krowiego cyca
uzyskane z rzepaku, na szczescie zabroniono im plugawic slowo maslo.
Przyklady mozna mnozyc bez liku i niestety coraz czesciej wyprawy do
spozywczego zamiast slinotoku zaczynaja wywolywac skret kiszek.
Najbardziej perwersyjne w tym wszystkim jest to, ze durnie kupujacy
te kastrowane smieci sa przekonani ze zdrowo sie odzywiaja i jeszcze
za to przepalacaja.

ps. A pozniej pie...nie "no ale stad te wszystkie alergie??"
No jak organizm ma sie nie wku...c na widok coli bez cukru
lub wodki bez alkoholu?
Obserwuj wątek
    • pluskwaparszywka eee... słabam dziś 27.09.08, 12:28
      myslisz, że nie zaszkodzi mi połączenie kapusty pekińskiej z pomidorem i białym
      serem?
      • grzech_o_1 Tylko otworzyłem stronę i byłem pewien że na 27.09.08, 16:06
        niej się odezwiasz.:)))
        Ps.
        Nie. Nie zaszkodzi Ci. O ile ser od baby ze wsi z Podlasia.
        • pluskwaparszywka Re: Tylko otworzyłem stronę i byłem pewien że na 27.09.08, 16:10
          :)
          malinówki i ser pochodziły od baby spod wołomina. nie dałam kapusty. ze spaceru
          leciałam z nogawkami związanymi przy kostkach :D
          • grzech_o_1 Re: Tylko otworzyłem stronę i byłem pewien że na 27.09.08, 16:30
            Jak spod Wołomina, to już zdrowe bo prawdziwe.
            Ale jak jesteśmy przy temacie.
            Pluskiewko. Nie kupuj substytutów. Nie kieruj się napisami na
            opakowaniach - zdrowa żywność, ekologiczna, bo to w wielkiej mierze
            czysta lipa. Ty możesz jeść co chcesz, już Ci diabełku nic nie
            zaszkodzi. Ale Ko i G muszą jeść to co prawdziwe. I muszą jeść
            prawdziwe mięso. A to z prostej przyczyny ewolucyjnej. Człowiek ma
            kły, czyli jest istotą drapieżną, mięsożerną z natury ewolucji.
            Trzymka.:)))
      • poprioniony Re: eee... słabam dziś 27.09.08, 19:21
        Mysle, ze jak popijesz cola (z cukrem!) to zniwelujesz
        spedalenie i bedzie gitara.
    • 0skar Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 12:58
      Idziemy znacznie dalej w traktowaniu nas jak idiotów.
      W niektórych krajach (np. Norwegia) jest już zakazany RedBull.
      Cała ta polityka traktowania ludzi jak bydła, które musi mieć
      elektrycznego pastucha by nie weszło w szkodę jest prostą
      konsekwencją 'zdobyczy socjalizmu' czyli istnienia publicznej służby
      zdrowia. Skoro władza płaci za nasze leczenie to logicznym jest, że
      ma prawo nas zmuszać do minimalizacji kosztów czyli do 'zdrowego'
      trybu życia.
      • zorka888 Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 15:55
        zgadzam sie.zwlaszcza co do publicznej sluzby zdrowia.czyli ze w przyrodzie nic
        nie ginie...
    • figgin1 Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 13:47
      Ee, co ma cola do bycia hetero?
    • facettt poprawiam obyczaje 27.09.08, 14:00
      poprioniony napisała:

      > pamietam, ze wodka 50% to nie byl cud natury, tylko jedna z
      mozliwosci normalnie dostepna na polce w sklepie. Najpierw zniknely
      > 50-ki, pozniej 45% jakims tajemniczym zbiegiem okolicznosci staly
      > sie 40-kami, a teraz kroluje 37.5% - tu akurat maczali rece idioci
      > od przepisow w Zwiazku Socjalistycznych Republik Europejskich.

      To sie zgadza.
      tylko ja mam tak od 25-tu lat.

      Te 37,5 % - tez mi zwyczajnie smierdzi woda.
      jezdze wiec z Reichu do Belgii i kupuje spirytus.

      Poprawiam te Wodecznosc 37,% na WUdecznosc spowrotem
      na 45 % - i swiat jest znowu w normie.
      • zorka888 Re: poprawiam obyczaje 27.09.08, 15:57
        na rowerku?
        • facettt Re: poprawiam obyczaje 29.09.08, 13:45
          zorka888 napisała:
          > na rowerku?

          Gdy jestem juz (czasem) "na obrotach", to bywa, ze i na rowerku :)
          • zorka888 Re: poprawiam obyczaje 29.09.08, 13:52
            czyli jak masz w zylach oktany:))))to na rowerku?dobrze rozumiem?
            • facettt Re: poprawiam obyczaje 29.09.08, 14:12
              Dobrze rozumiesz, Aniele, ale jak juz wczesniej napisalem ,
              tylko do 13-tej.

              Najglupszemu policjantowi nigdy bowiem nie wpadlo tu do glowy,
              ze mozna jezdzic pijanemu po trasach publicznych rowerem
              i do tego przed obiadem.

              Uczciwie dbam wiec o to, by nie zmadrzeli :)
              • zorka888 Re: poprawiam obyczaje 29.09.08, 14:20
                no bo wiesz..nawet w piosence bylo..."za 10 min.13-ta"..magiczna
                godzina....przyzwyczaili sie..
    • lacido Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 14:01
      albo te produkty bezcukrowe które są bardziej kaloryczne niż z cukrem - super
    • grzehuu Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 15:52
      nie rozumiem tylko po co używasz słowa "spedalenie" - kiepska prowokacja ?
      czyżby kolejny facet nie pewny swojej męskości ;] bo normalny heteroseksualny
      mężczyzna przedstawił by to w bardziej elegancki sposób ;p
      jest w tym ziarenko prawdy , nie rozumiem również czemu jest tyle odmian Coli i
      Pepsi , max, light itd - przecież to nawet do standardowej coli nie jest podobne ;p
      • pluskwaparszywka Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 15:57
        granulat bezkofeinowy jest ciotowatym krewnym kawy.
      • grzech_o_1 Trudno napisać spierd...nie, 27.09.08, 16:08
        bo tego cenzura netowa nie przepuści.
    • grzech_o_1 Pozwole sobie na drobne sprostowanie. Jak pamiętam 27.09.08, 16:14
      jeszcze za batiuszki Koby i Tomasza, wódka czysta zawsze miała 40
      voltów. Czysta Wyborowa - 38.
      A margaryna rzeczywiście. Czesty olej roślinny stabilizowany
      chemikaliami do postaci stałej. Dupki głupie nawet nie wiedzą ile
      tej chemii trzema napakowac i co jedzą.
      Margaryna obeszła zakaz nazywania się masłem. Dodaja troche masła,
      pakuja tylko w kostki masłopodobne i nazywa sie to masło. Tylko
      małymi literkami jest na dole napisane - mix.
      I każdy cymbał gupi to kupi i daje niemowlaczkowi tego 'masełka'
      łyżeczkę do zupki.
      I 'zdroooowyyy' rośnie niemowlaczek.
    • bertrada Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 16:57
      A co ma piernik do wiatraka, czyli homoseksualizm z dywersyfikacją produktów?

      To wszystko jest spowodowane tym, że firmy chcą zyskać nowych klientów i
      zwiększyć sprzedaż dotychczasowych produktów. A ludzie chętniej kupią jakąś
      nowość niż coś co im już spowszedniało. A jeszcze chętniej kupią produkt
      skrojony na miarę, czyli dopasowany do indywidualnych potrzeb. Np. masz
      nadciśnienie, nie możesz nadużywać kofeiny, to nie martw się, specjalnie dla
      ciebie stworzyliśmy kawę bezkofeinową. To ludzie lubią. A to jak im się tą
      nowość wciśnie zależy od kreatywności działu marketingu.

      W Polsce jest jeszcze problem nieprecyzyjnych przepisów dotyczących reklamy i
      ochrony konsumenta. W zasadzie tylko dzięki lukom w przepisach i
      nieegzekwowaniu przepisów istniejących, można sprzedawać 0% mleko jako mleko a
      nie jako napój mleczny itp.
      • chooligan Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 18:00
        bertrada napisała:

        > A co ma piernik do wiatraka, czyli homoseksualizm z dywersyfikacją produktów?
        >

        Albowiem ceteris paribus, pokarm jest dla człowieka paliwem,
        tak jak dla Boga jest napój bogów (?), dla małpy banan, dla mrówki
        zdechła mucha albo upolowany motylek.
      • poprioniony Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 19:19
        > To wszystko jest spowodowane tym, że firmy chcą zyskać nowych
        > klientów i zwiększyć sprzedaż dotychczasowych produktów.

        Dzieki za wyjasnienie, nigdy bym na to nie wpadl.

        > Np. masz nadciśnienie, nie możesz nadużywać kofeiny, to nie
        > martw się, specjalnie dla ciebie stworzyliśmy kawę bezkofeinową.

        Masz dwie lewe rece, notorycznie kaleczysz sie przy krojeniu chleba,
        to nie martw sie, specjalnie dla Ciebie stworzylismy zestaw tepych nozy.

        > To ludzie lubią.

        Sprostowanie: to durnie lubia.
        • kozaki_wiesi Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 19:25
          > Masz dwie lewe rece, notorycznie kaleczysz sie przy krojeniu
          chleba,
          > to nie martw sie, specjalnie dla Ciebie stworzylismy zestaw tepych
          nozy.

          Boskie. Zrozumiałe nawet dla idiotek pokroju Bertrady.
          • bertrada Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 19:54
            > Boskie. Zrozumiałe nawet dla idiotek pokroju Bertrady.

            Nie nazywaj idiotą kogoś, tylko dlatego, że to co mówi jest dla ciebie
            niezrozumiałe. ;))
        • menk.a Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 19:27
          poprioniony napisała:

          > Masz dwie lewe rece, notorycznie kaleczysz sie przy krojeniu chleba,
          > to nie martw sie, specjalnie dla Ciebie stworzylismy zestaw tepych nozy.
          >

          Specjalnie dla pana mamy chleb krojony. :P
          • pluskwaparszywka Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 19:38
            i wodkę w czopkach :D
            • menk.a Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 19:42
              pluskwaparszywka napisał:

              > i wodkę w czopkach :D

              :DDDD szybciej zaszumi w ... głowie. :DD
              • pluskwaparszywka Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 19:45
                i problem alkoholowosci gorzałki rozwiązany został od doopy strony i uznany za
                niebyły :)
          • grzech_o_1 Obie szacowne Koleżanki poniżej. 27.09.08, 19:55
            Forumowa nagroda tygodnia za post. Gratulacje.:)))
            • grzech_o_1 To znaczy - powyżej.:) 27.09.08, 19:55
        • bertrada Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 19:52
          > > To ludzie lubią.
          >
          > Sprostowanie: to durnie lubia.

          Te durnie to 90% społeczeństwa. Według optymistycznych oszacowań. ;))

          No ale nadal nie wyjaśniłeś, co to ma wspólnego z homoseksualizmem. Skoro, jak
          twierdzisz zdajesz sobie z tego sprawę, że to wszystko to tylko marketing, to po
          jaką cholerę chcesz do tego dopisać jakąś ideologię?
          • chooligan Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 20:24
            bertrada napisała:

            > No ale nadal nie wyjaśniłeś, co to ma wspólnego z homoseksualizmem. Skoro, jak
            > twierdzisz zdajesz sobie z tego sprawę, że to wszystko to tylko marketing, to p

            Bertrada - czy ty jesteś aż taka głupia? Zadajesz pytania
            na poziomie dziewczynki z piaskownicy. Sorio jesteś aż tak
            nie dorobiona? Zamiast siebie przyślij tu swoich rodziców to ich wybluzgam bo
            jest za co.
            • bertrada Re: Spedalenie obyczajow 27.09.08, 20:51
              Nie zadaję pytań na poziomie piaskownicy, tylko próbuję zwrócic uwagę na to, że
              dorabianie do wszystkiego jakiejś ideologii jest głupie. ;)
            • kozaki_wiesi Re: Spedalenie obyczajow 28.09.08, 08:56
              Daj jej spokój, do lewaków nie dotrzesz.
    • saksalainen Jak zwał tak zwał, ale co prawda to prawda. 29.09.08, 01:37
      Produkty pozbawione wartosci wypieraja powoli prawdziwa zywnosc. I to wszedzie, nie tylko w Polsce.

      Niemcy: Sera białego do smarowania jest jakies 10 gatunkow, z tego 8 "light" i dwa pełnotłuste - po te pełnotłuste trzeba isc do sklepu po południu, bo wieczorem moze juz nie byc (przykład z 'Plus'a, w wiekszych sklepach gatunkow jest wiecej, ale proporcje podobne).

      W Helsinkach widziałem kilkanascie gatunkow margaryny i tylko jeden masła; a jak chciałem kupic mydło, musiałem bardzo długo szukac, wszedzie tylko zele do mycia.
    • autume To nie spedalenie, tylko sqrwienie obyczajów :(( 29.09.08, 08:58
      Handlowych oczywiście.
      • pluskwaparszywka Re: To nie spedalenie, tylko sqrwienie obyczajów 29.09.08, 11:23
        o nie, zgadzam się z poprionionym. to trzecia płeć żywnościowa. niby kawa, ale
        nie kawa, niby ser, ale jakiś taki bez jaj. :P
        • autume Zostaję przy swoim ! 29.09.08, 12:46
          pluskwaparszywka napisał:

          > o nie, zgadzam się z poprionionym. to trzecia płeć żywnościowa.
          niby kawa, ale
          > nie kawa, niby ser, ale jakiś taki bez jaj. :P
          To nie trzecia płeć żywnościowa, tylko bezczelne złodziejstwo w
          biały dzień. Spróbuj za te goowna zapłacić trzecią płcią monetarną
          (niby pieniędzmi , ale nie pieniędzmi w większych ilościach), to
          zobaczysz sam czy zostaniesz potraktowany na niby, czy też poważnie
          przez proroka.
          • pluskwaparszywka Re: Zostaję przy swoim ! 29.09.08, 12:54
            chodzi o euro? u mnie w elei sie da. czesciej uznaja euro niz karte diners club
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka