Dodaj do ulubionych

Malzenstwo?!

22.10.03, 14:29
Jedno pytanie- dlaczego faceci nie chca sie zenic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Nikt Re: Malzenstwo?! IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.22.* 22.10.03, 14:44
      niki_23 napisała:

      > Jedno pytanie- dlaczego faceci nie chca sie zenic?
      Może poprostu nie są gotowi?Może nie są pewni wybranki?Może wiedzą ,ze wszystko
      się zmieni?A może nie chcą zakładać rodziny nic właściwie nie majć?Bez
      mieszkania, dobrej pracy i ogólnie zabezpieczenia.
      Wielu mężczyzn to duże dzieci,nie wszyscy dorastają w wieku 20 lat, niektórym
      sie wydaje,ze że mając 30-stkę mogą chodzić w bejzbolówce i nosić spodnie luźne
      w kroku.Wiem, to żałosne,ale jest wielu facetów dojrzałych.Nie są wtedy już tak
      interesujący ;-)jak Ci którym wszystko wisi,łącznie z krokiem!
    • sloggi Re: Malzenstwo?! 22.10.03, 14:47
      Czy chcąc zapalić papierosa musisz kupować fabrykę tytoniu?
      • Gość: Nikt Re: Malzenstwo?! IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.22.* 22.10.03, 14:51
        Sloggi ma trochę racji,ktoś kto chce tylko seksu i luźnego związku,nie zgodzi
        się na formalizowanie związku.Zbyt ciężko się później z niego wykręcić.Chyba to
        kobieta powinna poszukać odpowiedniego mężczyzny i zanim się zaduży na dobre,
        zastanowić co ich tak naprawdę łączy.
    • Gość: kohol Re: Malzenstwo?! IP: *.crowley.pl 22.10.03, 16:01
      niki_23 napisała:

      > Jedno pytanie- dlaczego faceci nie chca sie zenic?

      A którzy faceci? I z kim?
      Bo ze mną jacyś kiedyś chcieli, a ja nie chciałam!
      A potem jeden chciał, więc trochę poodwlekałam, no i proszę! Voila!
    • ha-jo Re: Malzenstwo?! 22.10.03, 16:10
      niki_23 napisała:

      > Jedno pytanie- dlaczego faceci nie chca sie zenic?


      -bo oni sie tak bardzo nie boja, ze kiedys ich kobieta moze zostawic
      -bo bardziej zyja teraz, i jesli cos teraz swietnie funkcjonuje, to po co to
      zmieniac
      -bo nie chca sie dac "zwiazac", w doslownym tego slowa znaczeniu
      -bo sa bardziej delikatni, i autentyczni
      -bo papierek niczego nie gwarantuje
      -i z jeszcze wielu innych powodow
    • Gość: Cathy Re: Malzenstwo?! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.10.03, 16:15
      Nie umiem Ci odpowiedzieć na to pytanie. Ja wyszłam za mąż w wieku 21 lat. Mój
      mąż tez tyle miał i sam mi się oświadczył. Niektórzy chcą:)
      A dlaczego niektórzy nie chcą? może nie są gotowi, albo to dla nich za duża
      odpowiedzialność? sama nie wiem.
      • Gość: eve Re: Malzenstwo?! IP: 5.2.1R* / *.nrj.wamu.net 23.10.03, 20:19
        MAn they don`t want to change a shit about thier freedom. If they can get sex for free why do it ?
    • shpinak Re: Malzenstwo?! 24.10.03, 12:16
      odpowiem pytaniem:
      jakie jest racjonalne wytłumaczenie - poza wspólnym opodatkowaniem i sprawami
      wiary - wzięcia ślubu??
      do dziś nie znalazłem odpowiedzi i szczerze mówiąc nie spiesze sie.
      • Gość: kTT Re: Malzenstwo?! IP: *.sey.de 24.10.03, 12:28
        Poniewaz zmienily sie spoleczne konwencje.

        Kiedys facet musial sie ozenic.
        POmijajac zwykla akceptacje spoleczna, dopiero po slubie mogl sie dobrac do
        kobiety. POza tym zona godzila sie na tradycyjny podzial rol. Gotowala
        sprzatala i wychowywala dzieci.

        Teraz sprawa wyglada zupelnie inaczej.
        Akceptacja ludzi samotnych oraz pozostajacych w wolnych zwiazkach jest wieksza.
        Poza tym seks pozamalzenski jest bardziej powszechny.
        Kobieta nie godzi sie tez na swoja dotychczasowa role w rodzine.

        Reasumujac wszystkie plusy z malzenstwa zniknely: seks, troska o dom ze strony
        kobiety.
        Natomiast obciazenia pozostaly lub doszly nowe: obowiazek utrzymania rodziny,
        troska o dziecko, dodatkowe obowiazki domowe.

    • Gość: yahoo Re: Malzenstwo?! IP: *.hhp.de / 213.70.8.* 24.10.03, 13:01
      z wygody. bo tak latwiej zyc na "kocia lape", bo malzenstwo to jest powazna
      sprawa, a jak nie wyjdzie to trzeba sie rozwodzic, a to boli... Moze sie tego
      boja?
    • Gość: Geezer Re: Malzenstwo?! IP: 81.210.48.* 24.10.03, 13:14
      Maleńka - spójrz na mój temat: "CIĄŻA - stan... "
      • Gość: sylwia Re: Malzenstwo?! IP: 62.114.154.* 28.10.03, 22:12
        a w moim przypadku jest odwrotnie. moj facet chce sie zenic a ja nie! boje sie
        odpowiedzialnosci, dobrze mi w wolnym zwiazku, a jak bedzie cos nie tak - przy
        rozwodzie kupa roboty, a tak to pakuje walizke i sie wynosze! nie cierpie
        ceremonii slubnych, nie lubie byc w centrum zainteresowania, nie wyobrazam
        sobie siebie w takiej bialej sukni. mam 25 lat. moze kiedys mi przejdzie...
    • Gość: lolo Re: Malzenstwo?! IP: *.acn.waw.pl 29.10.03, 00:06
      Facet musi byc bardzo, bardzo zakochany zeby bez zadnego przymusu chciec slubu.
      Musi chciec zatrzymac swoja kobiete na zawsze i nigdy nie miec innej. Nawet
      jesli ta sie roztyje i bedzie zrzedzic zawsze bedzie z tylko z nia. Tak przez
      40-50 lat, czyli np. 2 dluzej niz sam dotychczas chodzi po ziemi, 10 razy
      dluzej niz dotychczas trwa zwiazek. Chyba nie tak czesto udaje sie wywolac u
      facetow taki stan. Seks ok, chodzenie ok, mieszkanie ok. Oddac cale zycie -
      coooo? Uciekam!!!

      U kobiety jest inaczej. Ma 10 lat na znalezienie meza. Jak sie nie wyrobi ma
      problem, bo po 30-stce jej szanse na znalezienie atrakcyjnego faceta bardzo
      szybko maleja. W momencie slubu to niebezpieczenstwo mija, moze zmienic
      nazwisko (albo zrobic sobie podwojne), urodzic dziecko, na ktore maz bedzie
      pracowal i utrzymywal, ostatecznie potwierdzic swoja atrakcyjnosc, wystapic w
      bialej sukni, wzbudzic zazdrosc tych, ktorym sie jeszcze nie poszczescilo itp.
      Czyli sporo spraw zalatwionych w jednej chwili. Najszczesliwszy dzien zycia.
      Dla faceta moze tez nie koniecznie najsmutniejszy, ale z pewnoscia sporo bierze
      na swoje barki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka