max881
12.11.08, 09:19
spotykam sie z dziewczyną 27 latką, nie mieszkamy razem, widujemy
sie rzadko, bardzo rzadko, natomiast ona pracę naukę stawia ponad
wszystko, tj. zbliża sie egzamin to ona komunikuje ze przez miesiac
sie nie bedziemy widziec bo ona musi sie uczyc, uwazacie ze to jest
normalna relacja? jednocześnie mowi kocha, dzwoni codziennie, itd.
ale np. zeby powiedziec mam teraz malo czasu dlategoe nie moge
poswiecic Ci tyle czasu ale nie zeby mowic ze wcale go nie ma,
nikogo chyba nie musze przekonywac ze na pewno nie bedzie sie uczyc
24 h przez 30 dni i niczego innego nie robić, co o tym sądzicie??
był ktoś w takiej sytuacji??? nie musze chyba dodawać żeby gdybym
jej nie kochał to zostawiłbym ją dawno, i tu jest problem, proszę
o trafne uwagi i jakieś rady co najlepiej zrobić i w którą stronę
iść, czy napisać list i zakomunikować otwarcie zupełnie co mnie
boli????dzieki z gory za odpowiedzi