anduano
18.11.08, 10:28
Dziwią mnie związki, w których mężczyźni pozwalają babom trzymać
kasę w związku. Efekt tego jest taki, że maja później w domu drogie
meble, jakieś niepotrzebne dywany i kafelki w łazienkach, a filmy
oglądają na małym telewizorku 21" z XX wieku. W ogóle temat pytania
się kobiety o kasę jest dla mnie nie do pomyślenia. Kobiety zwykle
nie umieją gospodarować pieniędzmi - wydają wszystko na bzdety, a
później brakuje im na podstawowe potrzeby. U mnie w domu ojciec
zawsze trzymał kasę, a matka gotowała i było ok - mieliśmy
narzędzia, wiertarki, telewizory, sprzęt hifi - niczego nikomu nie
brakowało. Jacy mężczyźni pozwalają kobiecie zarządzać ich kasą?
Pantofle?