kobieta_na_pasach 21.11.08, 11:54 czy zdradzajac zdejmujecie obraczke czy wam to nie przeszkadza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
obrotowy Widzialas tramwaj w Kielcach? 21.11.08, 12:01 i zdradzajacego z obraczka na reku ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: Widzialas tramwaj w Kielcach? 21.11.08, 12:05 obrotowy napisał: > i zdradzajacego z obraczka na reku ? :) w Kielcach nie bylam,za to meza widze codziennie.z obraczka. Odpowiedz Link Zgłoś
obrotowy dziewcze, wyluzuj :) 21.11.08, 12:28 bo zamienisz sie w Waldusia i jego Junke :) Zycia nie zatrzymasz. A tramwaj w Kielcach maja budowac. I czy to nam sie podoba - czy nie. to tak bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: zdrada a obraczka 21.11.08, 12:39 Kobieto, czy masz konkretne dowody? 100%? To rozstańcie się. Syn juz duży chłopak, zrozumie. Znajac Ciebie, to nigdy mu nie zapomnisz, będziesz sie gdyzła i cierpiała. Jeśli to tylko chore przypuszcenia, to wujaśnijcie sobie wszystko jak najszybciej, bo inaczej bedziesz, jak pisze obrotowy, swoistą atrakcją forum. Odpowiedz Link Zgłoś
messalina2.dwa Re: zdrada a obraczka 21.11.08, 13:07 Prawie nigdy jej nie zdejmuję przecież to symbol trwałości, nierozerwalności i miłości w małżeństwie:) Odpowiedz Link Zgłoś
katz3 Re: zdrada a obraczka 21.11.08, 15:59 zdradzający bez obrączki jest niewiarygodny. skoro nie ma obrączki to skąd wiadomo, że kogoś zdradza? ja obrączki nie noszę (chociaż mam prawo) to się do zdradzania nie zabieram. Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: zdrada a obraczka 22.11.08, 01:47 Podczas rypanska zawsze wyjmuje swini obraczke z nosa, niech sobie w trakcie poryje w obejsciu i tez ma z tego troche przyjemnosci. Odpowiedz Link Zgłoś