shimala
29.11.08, 01:04
Założenie było bardzo proste - spotykamy się dla czystej
przyjemności, bez emocji.
Ja po rozstaniu, on .. no cóż mam kobietę od 5 lat. Jesteśmy
znajomymi ze studiów.
Sex był nieziemski, 4 h potrafił sprawiać mi rozkosz a jednocześnie
tylko raz miał orgazm. Żaden mężczyzna z którym byłam nawet były
narzeczony aż tak bardzo się nie starał,bym była zadowolona. Nie
ukrywam, że ekstaza trochę namieszała mi w głowie i emocje dochądzą
do głosu.
Jednocześnie on mówi, że chce tylko seksu.... Póżniej że ma dylemat
moralny - nie wgłębiałam się w ten temat ( twierdzi, że jestem
pierwszą kobietą z którą zdradził "swoją") wiem, że mnie lubie, czy
możliwe by czuł lub chciał coś więcej? Jesteśmy umówieni na kolejne
spotkanie...
Potrzebuję męskiej opini...