Dodaj do ulubionych

Milosc na cale zycie - mozliwa?

13.12.08, 20:49
Mam pytanie do Panow. Ktory z Was jest po 40tce i kocha swoja zone
rowiesnice, po 15 latach malzenstwa? Moze to glupie pytanie. Ale
prosze o odpowiedz. Moj maz przezywa fascynacje kobieta 20 lat
mlodsza. Czy jest sens o niego walczyc? Czy i tak to wszystko nie ma
szans ? Bo juz go nie podniecam etc. Moze to standard (ze mija
uczucie), tylko niektorzy sie ukrywaja (i tkwia w malzenstwach)...
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 13.12.08, 23:35
      Walczyć o niego?
      Po co?
    • minasz [...] 14.12.08, 10:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • iviwawa Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 14.12.08, 11:09
        Dzieki za szczerosc. Kase mialam zawsze swoja :) Seks lubilam.
        Rozumiem, znudzilam sie i tyle... pozdr.
        • minasz Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 14.12.08, 11:44
          jak tak było jak napisałas to ta zasada cie nie obowiazuje :)
          • poprioniony Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 14.12.08, 11:48
            No co Ty kvrwa?? Nie poznaje Cie, kop swiniaka jak juz i tak lezy.
    • sheep2 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 14.12.08, 21:04
      nie
    • wanilinowa Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 14.12.08, 21:11
      rozejrzyj się po tym forum i pomyśl czy naprawdę chcesz stąd czerpać wiarygodne
      informacje.
      są tacy faceci, niewykluczone, że szarżujące tam powyżej wieprzątka siedzą
      cichutko pod pantoflem ukochanej od 20 lat żony;)
      • nawrocona5 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 14.12.08, 21:18
        Tam powyżej same warchlaczki.
        I mówią o sprawach, o których jeszcze nie maja pojęcia.
        • wojna71 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 01.01.09, 08:55
          Od ciebie trzeba się uczyć. Niech autorka postu tez zacznie flirtować z
          młodszymi to zobaczymy. Jakoś nie wierzę w jej niewinność. Pisać to sobie może
          kobieta.
    • wilma.flintstone Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 14.12.08, 21:30

      Oczywiscie, milosc przeciez jest wieczna. Zmienne sa tylko jej
      obiekty ;)
      • cus27 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 07.01.09, 08:05
        "Oczywiscie,milosc przeciez jest wieczna.Zmienne sa tylko jej
        obiekty".Wilma...obiekty-pozostaja-obiektami,o ktorych sie wspomina
        lepiej lub... .
    • eweli-na15 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 14.12.08, 22:47
      Miłość na całe życie jest możliwa, ale nie fascynacja seksem. Kto oczekuje,że
      po 15 latach małżeństwa nadal będzie chciał nie wychodzić z łóżka - ten w ogóle
      nie powinien się żenić.Miłość to coś więcej niż pożądanie.Pożądanie blednie a
      więzy duchowe zostają. Oczywiście jeżeli w ogóle były przed ślubem.
      • innanizwszystkie Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 04.01.09, 18:25
        Bzdura! I miłość, i pożądanie może trwać. 15 lat to nic, my po 25 latach nadal
        się kochamy i uprawiamy seks codziennie. To kwestia charakteru, temperamentu i
        właściwego dobrania się!
    • polam5 Absolutnie 18.12.08, 01:31
      Po 50ce i po 30 latach malzenstwa i jest coraz lepiej. KAzdy kiedys tam zaczyna
      sie ogladac za mlodszym pokoleniem ale jesli zona zamiast z tego powodu robic
      sceny poobserwuje bacznie i popyta o co tu chodzi to moze wszystko odwrocic.
      Wiadomo przeciec ze najczesciej mezczyzni pobawia sie obca a potem wracaj do
      swojej. A wiec moze to nuda w lozku? wyglad ciala, czy cos innego to byc moze
      mozna wszytko jakos poprawic polepszyc.. zamiast od razu sie targowac i
      powiedziec ze on tez musi to samo - moze warto samej sprobowac bo nawet jak
      odejdzie to przeciec dla kogos nowego bedziesz sie chcial i musiala (bo rynek
      nie jest latwy) ladnie ubierac, usmiechac, nie bedziesz narzekac, moze
      pojdziesz na kuracje odchudzajaca a nawet moze w sypialni sprobujesz nowych
      sztuczek?
      • plisowanka E tam...nieprawda 27.12.08, 22:44
        polam5 napisał:
        > A wiec moze to nuda w lozku? wyglad ciala, czy cos innego to byc moze
        > mozna wszytko jakos poprawic polepszyc..

        Nawet napiękniejsza kobieta się kiedyś znudzi, tak jak i ulubiona piosenka czy potrawa... Tak już człowiek jest skonstruowany. Te kochanki, z którymi są zdradzane żony, najczęściej nie mają wyglądu modelki i wcale nie wyglądają lepiej od żony. Nie zawsze też są młodsze. Ich niebywała zaletą jest tylko to, że są NOWE.

        Tak samo mitem jest ta rzekoma nuda w łóżku, która prowokuje do zdrady. Nawet jak żona będzie w łóżku stawała na rzęsach, to i tak mężczyzna zapragnie ją zdradzić po jakimś dłuższym czasie. Co z tego, że żona potrafiła w łóżku spełnić każde jego wyuzdane życzenie, jak jego dla odmiany zafascynuje na przykład kobieta nieśmiała czy dziewca, której atrakcyjność będzie polegała na tym, że mężczyzna będzie się mógł przy niej spełnić w roli nauczyciela-mistrza. Po prostu mężczyzna prędzej czy później zapragnie odmiany: jak miał żonę wyuzdaną w łóżku to zapragnie dziewicy, a jak miał żonę powściągliwą w łóżku to dla odmiany zapragnie wyuzdanej kochanki itd.

        Nie ma żadnej recepty, wszystko się kiedyś znudzi, nawet jak to będzie superrzecz. Człowiek pragnie różnorodności i tyle. A przed zdradą jest w stanie powstrzymać mężczyznę jedynie poczucie moralności, przyzwoistości i wrażliwości. Żadne tam perfumy, nowe fryzury czy nowe pozycje w łóżku. Ich efekt jest i tak tylko krótkotrwały.
        • obrotowy Macie racje, kolezanko - dac wam wodki :) 28.12.08, 15:10
          plisowanka napisała:

          > A przed zdradą jest w stanie powstrzymać mężczyznę jedynie
          poczucie moralności, przyzwoistości i wrażliwości.


          A te swietlana uwage oprawiam w ramki i wieszam nad biurkiem.
          Kocham piekne deklaracje.

          Mam tylko jedno pytanie: a co bedzie
          - gdy wrażliwy mezczyzna trafi na rownie wrażliwa kobiete?

    • katz3 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 18.12.08, 13:49
      łapię się w targecie zapytania i kocham swoją żonę. ale od ślubu do dzisiaj nie
      zawsze było kolorowo a kilka lat nawet bardzo źle. na to co na początku jest
      dane za darmo potem trzeba pracować.
    • na_buncie Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 18.12.08, 14:50
      wszystko zalezy od ciebie
      troche wyobrazni, dzialania na wszystkie zmysly jednoczesnie i
      przkonasz sie ze jednak jeszcze potrafisz go podniecac .
      wtedy zapomni o mlodszej i doceni ciebie
      byle nie bylo to z twojej strony jednorazowe .
      mi do 40. troszke brakuje ale jestem szczesliwy z moja zona a ona ze
      mna mam nadzieje . nie dostrzegam poki co oznak swiadczacych o czym
      innym :-)
    • dadaczka nie wiem, czy na całe zycie 20.12.08, 10:31
      ale jak pytałam niedawno mojego przyjaciela, 40+, czy nadal kocha
      swoją żonę, bez wahania odpowiedział, ze tak i że seksualnie to
      tylko ona (mimo, ze obiektywnie brzydka, a on przystojny). Ale nie
      przeszkadza mu to obejrzeć się (czy zauwazyć) się za ładną
      dziewczyną.


      Czy jest sens walczyć? Chyba tak, fascynacje czasem mijają, czasem
      niestety rozwalają małżeństwa. Nie wiem jak, ale chyba tak, zeby
      wiedział, ze dużo straci poddając się fascynacji. Bo na tym etapie
      to przecież nie tylko seks w małżeństwie jest wazny - chodzi również
      o tę resztę.
      • plisowanka Re: nie wiem, czy na całe zycie 27.12.08, 22:53
        dadaczka napisała:

        > ale jak pytałam niedawno mojego przyjaciela, 40+, czy nadal kocha
        > swoją żonę, bez wahania odpowiedział, ze tak i że seksualnie to
        > tylko ona (mimo, ze obiektywnie brzydka, a on przystojny). Ale nie
        > przeszkadza mu to obejrzeć się (czy zauwazyć) się za ładną
        > dziewczyną.

        Ludzie na ogół zapytani wprost mówią rzeczy poprawne politycznie. A robią dokładnie co innego, zwłaszcza jak nikt niepowołany nie widzi. Dlatego najlepiej sądzić ludzi po czynach, a nie po słowach. Skąd wiesz, czy twój przyjaciel nie odbył wizyty u prostytutki? W końcu tyle jest na świecie tych agencji towarzyskich, że klientów musi być sporo...
        • dadaczka Re: nie wiem, czy na całe zycie 28.12.08, 12:41
          plisowanka napisała:

          > Ludzie na ogół zapytani wprost mówią rzeczy poprawne politycznie.
          A robią dokła
          > dnie co innego, zwłaszcza jak nikt niepowołany nie widzi. Dlatego
          najlepiej sąd
          > zić ludzi po czynach, a nie po słowach. Skąd wiesz, czy twój
          przyjaciel nie odb
          > ył wizyty u prostytutki? W końcu tyle jest na świecie tych agencji
          towarzyskich
          > , że klientów musi być sporo...


          Oczywiscie nie wiem, oczywiscie moze klamać, ale znamy się już
          jakieś ćwierć wieku i sporo o sobie wiemy. Wierzę mu, choć
          oczywiscie zakładam i to, ze ma swoje grzechy (jeśli nie w czynach,
          to w myślach)- zresztą sam przyznaje, ze jakby się na niego jakaś
          baba uparła, to pewnie trudno byłoby mu się oprzeć (mimo miłości do
          żony). Cóż, takie życie, pokusy się zdarzają, po to sie ma rozum,
          zeby wiedzieć, co z nimi zrobić.
    • fredoo Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 20.12.08, 13:00
      Trwałość małżeństwa jest ważniejsza od fascynacji zdrad i innych tam
      takich. Przez życie nie da się przejść w sposób zaplanowany i
      bezbolesny.Ważne aby bilans był pozytywny i jak człowiek usiądzie
      stary i nedołęzny to powinien mieć co wspominać i kogoś u boku.
      Najłatwiej spaprać sobie życie przez małostkowość i brak
      umiejętnośći wybaczenia.
      • cus27 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 01.01.09, 08:10
        Ladnie napisane.W Nowym Roku,spelnienia wszystkich marzen zycze.
    • facettt Mozliwa - ostatecznie, ale... 20.12.08, 13:10
      ale co to za zycie?

      znam przyjemniejsze formy spedzania czasu :)
    • mariaeva Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 28.12.08, 13:37
      przecyztalam kilka wypowiedzi
      i wyplywa z tego wniosek ze przyzyczajenie i wygoda to prawie to
      wszystko co potrzebne zeby nie zmieniac zycia bo po co skoro po
      czasi efascynacji modsza i ladniesjz awraca saie z owej wygody i
      przyzyczajenia na stare smieci
      zmieniac cos;-eee po co
      a gdzie ta milosc?
      ta do zony?
      ta do twj mlodszej ktorej ow pam deklarowal wszystko co tyllko
      mozna?
      mneisi ewydaje ze ludzi emilsoc traktuja jak gadzet z supermarkietu
      jak sie kogos kocha to koch ai nie ma zadnej fascynacji
      nudy
      przyzyczajenia tlyko wiec ktora jest wyjatkow amimo lat
      nie wierzycie?
      znam wielu starszych ludzi ktorzy widac ze sie ochaja
      i to jest cudowne
      marzy mi sie tez tak zestarzec sie z miloscia w milosci
      czy mi sie uda?
      chciaalbym zeby los dal mi taka szanse
      • lisia312 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 28.12.08, 14:25
        wiek średni u niektórych mężczyzn, to czas "sprawdzenia się " w roli kochanka,
        czy jeszcze jestem w stanie poderwać jakąś 18?
        Nie będę się wymądrzać, jestem mężatką z 27 letnim stażem, mieliśmy z mężem
        ciężkie 10 lat ( mój alkoholizm), ale muszę powiedzieć, że nigdy nie starał się
        mnie zostawić. W małżeństwie miłość jest ważniejsza od seksu, pożądania, miłość
        to zdecydowanie coś więcej.
        Wcale nie mówię, że taka miłość jest łatwa, wręcz przeciwnie, ale nie wszyscy
        wytrzymują, łatwiej jest odejść, zdradzić.Myślę, że ważna też jest
        odpowiedzialność za siebie, drugą osobę i dzieci.
      • nawrocona5 mariaeva 28.12.08, 14:29
        mariaeva napisała:

        > przecyztalam kilka wypowiedzi

        Przeczytaj swoją :D
        Ja tak zwykle robię po napisaniu i Tobie też polecam z całego serca.
        Może następnym razem spróbujesz zrezygnowac z bezwzrokowej metody klepania w
        klawiaturę.

        • wojna71 Re: mariaeva 01.01.09, 09:03
          nawrocona5 napisała:

          > mariaeva napisała:
          >
          > > przecyztalam kilka wypowiedzi
          >
          > Przeczytaj swoją :D
          > Ja tak zwykle robię po napisaniu i Tobie też polecam z całego serca.
          > Może następnym razem spróbujesz zrezygnowac z bezwzrokowej metody klepania w
          > klawiaturę.
          >
          Tu się zgodzę
        • htoft Re: mariaeva 05.01.09, 09:33
          > Może następnym razem spróbujesz zrezygnowac z bezwzrokowej metody klepania w
          > klawiaturę.

          Gdyby pisała bezwzrokowo, nie zrobiłaby żadnego błędu.
      • pancwynar Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 29.12.08, 12:52
        mariaeva napisała:
        (ciach!)

        ...a po polsku można prosić?
    • ryganta Milosc na cale zycie - mozliwa? 29.12.08, 14:04
      Ja uważam, ze TAK
    • absolwencina Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 04.01.09, 10:12
      co ci szkodzi o męża powalczyć ? chociażby dla poczucia własnej
      wartości;

      zadbaj o siebie, zacznij chodzić na basen, siłownię, do SPA, kto
      wie, może jakiś 20 latek zacznie się fascynować togą;
    • rlena Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 04.01.09, 16:28
      Jest, jak najbardziej. Jest to scisle zwiazne z dojrzaloscia
      partnerow. Fascynacja 40- latka 20- latkami zwykle nie ma nic
      wspolnego z miloscia. To sie nazywa kryzys wieku sredniego, kiedy
      czlowiek po raz pierwszy uswiadamia sobie to,ze jest smiertelny, juz
      nie wszystko jest przed nim, nie na wszystko bedzie czas..
      Niektorzy/niektore uciekaja w roznego rodzaju tabletki
      przeciwbolowe,takie jak duzo mlodsza/y partner, alkohol, hazard, sex
      itp. Ogolnie rzecz biorac nie mierza sie z rzeczywistoscia, raczej
      zaprzeczaja jej i szukaja zapomnienia. Osoby dojrzalsze potrafia
      docenic to co maja,podejmuja wyzwania. Potrafia sie na nowo
      zafascynowac zyciowa partnerka i nawet poglebic wspolna relacje.

      Bardzo wspolczuje kazdemu, kto wiaze sie z takim czerdziestoletnim
      adolescentem, bo czasu na dorosniecie nie pozostalo tak wiele...

      Walcz o meza. Nie agresja,ale raczej pokaz mu swoja atrakcyjnosc.
      Kobieta 40 - letnia moze byc fasynujaca (jesli chce). On teraz
      potrzebuje troche wyrozumialosci. Zwykle jest to przejsciowe, jesli
      kogos po drodze nie zaplodni lub nie wpadnie w jakas
      autodestrukcyjna dzialalnosc.
      • asiara74 Re: Rlena 04.01.09, 17:07
        Super ujęłaś istotę sprawy. Podpisuję sie pod twoją wypowiedzią.
    • tygrysio_misio Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 04.01.09, 19:05
      pomidor
    • frisky2 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 04.01.09, 20:21
      Ja, i kocham swoja zone rowiesnice.
    • iviwawa Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 04.01.09, 20:29
      Widac nie trafilam na wlasciwa osobe. Jemu teraz tez odbila kasa i
      pozycja zyciowa :( Nie ma w nim nic z chlopca, ktorego kiedys
      pokochalam....
      • innanizwszystkie Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 04.01.09, 20:55
        Przykro mi. Ja wybrałam dobrze. Po 25 latach małżeństwa plus parę wcześniejszych
        nic się nie zmieniło, poza wiekiem i doświadczeniem oczywiści.
        • cus27 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 05.01.09, 06:38
          Identycznie u nas(doswiadczen nie brakowalo,ale ponoc" na bledach
          czlowiek sie uczy").
    • bogo2 mozliwa..i o co ten caly zgielk...!!! 05.01.09, 15:52
      jestem po 50tce..zona rowniez...za nami prawie 30letnie malzenstwo
      kocham swoja zone...kocham kobiete, ktora jest, moja zona....!!!

      iviwawa napisała:

      > Mam pytanie do Panow. Ktory z Was jest po 40tce i kocha swoja zone
      > rowiesnice, po 15 latach malzenstwa?(...)
      • rijselman12.0 Re: mozliwa..i o co ten caly zgielk...!!! 05.01.09, 16:02
        Po 50-tce,dama i Pani mego serca jest nieco starsza ode mnie,a
        poznalismy sie w....liceum.Nie przecze ,ze byly miedzy nami wzloty i
        upadki,ale zyje,miedzy nami to COS...-nazywaja to miloscia....
        • cus27 Re: mozliwa..i o co ten caly zgielk...!!! 08.01.09, 10:55
          Ladnie napisane!
    • grassant Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 08.01.09, 11:53
      Tak. inna sprawa, jak to sie objawia :)
      • cus27 Re: Milosc na cale zycie - mozliwa? 08.01.09, 18:02
        "Ciekawosc-pierwszy stopien do piekla".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka