grz.egorz 29.12.08, 11:39 Uprzejmie proszę o konstruktywne tezy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wanilinowa Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 11:48 czemu wybrałeś sobie dwa najtrudniejsze nazwiska? :P Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 11:55 wanilinowa napisała: > czemu wybrałeś sobie dwa najtrudniejsze nazwiska? :P > Coby sobie zaimponować. :P Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 11:56 Szpeszyl for Modrooka&co Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 11:58 pytam bo obarczyłeś Schopenhauera dodatkowym p, a Nietzschemu zabrałeś z. nununu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 12:07 > Szpeszyl for Modrooka&co No dzięks, teraz się mogę wykazać swoją wiedzą, wygadaniem i sztuką prowadzenia sporów i dyskusji na temat nadczłowieka :) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 11:57 A co powiesz na: Brzęczyszczykiewicz. Grzegorz. ? Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 11:59 Powiem haha, bo to dobry film:-P. Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 12:00 temu bliżej do oświeconego humanizmu Kartezjusza. Odpowiedz Link Zgłoś
durneip Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 18:22 moja teza jest taka, że między ateistycznym pesymizmem Schpenhauera a naukowym modelem języka polskiego w odmianach dialektalnych Kazimierza Ignacego Nitscha (bo zakładam, że o niego chodzi :P) nie ma punktów stycznych, zatem nie można mowić o wyższości jednego z zagadnień nad drugim. ps. idzie grześ przez wieś, worek piasku niesie... Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 21:34 Hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 21:39 Jeśli myślisz, że takimi tekstami zbijesz mnie z pantałyku, to się mylisz. Albo ja jestem za mocny dla Ciebie, albo Ty dla mnie za słaby. Odpowiedz Link Zgłoś
durneip Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 30.12.08, 11:36 jakiego pantałyku, o bogowie? to już nie można wziąć udziału w ambitnej dyskusji?? zmieniasz mi płeć przez nieuwagę, czy łatwiej ci z facetami dyskutować? nie bądź nieśmiały, niesmiałość to wiesz co ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 30.12.08, 16:00 O, czyli nastepna z dziwnym nickiem, gdzie nie wiadomo, czy to facet, czy kobieta. Wszystko spoko, ale z tym idzie Grześ... to sobie nie pozwalaj. Odpowiedz Link Zgłoś
durneip Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 30.12.08, 16:09 wiesz, jak odpowiadasz na moje posty, to tam stoi "durneip napisała:" :) czemu sobie nie pozwalać - to też cytat, a ty, zdaje się, od literatury nie stronisz? literatura dziecięca to ważna część literatury światowej, nie spychajmy jej na margines. Odpowiedz Link Zgłoś
grz.egorz Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 30.12.08, 16:32 Ta, ja akurat zwracam uwagę na końcówki. Jak masz na imię - zaraz cyknę jakąś zgrabną rymowankę, tak apropos. Odpowiedz Link Zgłoś
terefere_kuku Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 30.12.08, 16:59 Oby rymowanka była co najmniej tak zgrabna jak riposta widelca z poniższego dowcipu ;P Przychodzi bułka do widelca i mówi: - Mam dla ciebie wiersz: "Widelec widelec pierdzielec!" Za jakiś czas przychodzi widelec do bułki: - Mam dla ciebie wiersz: "Bułka bułka, ty ch...u!" Odpowiedz Link Zgłoś
hambak_meri Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 01.01.09, 12:09 Heh... poryczałam się ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
purchawkapuknieta Re: O wyższości filozofii Schoppenhauera nad Nits 29.12.08, 20:52 Panienko Przenajświętsza, Corky! Odpowiedz Link Zgłoś
floo77 że niby babki wolą ciepłe kluchy zamiast macho? 29.12.08, 21:48 smętnych płaczków zamiast silnych twardzieli? może i racja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Nietzsche jest denny 30.12.08, 16:24 Schopenhauer jest przyzwoity... moze jednak porozmawiamy o wielkosci KANT-a? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Nietzsche jest denny 30.12.08, 16:43 grz.egorz napisał: > KANT-o kantare? to moze byc na deser - po dyskusji :) A na poczatek moze cos o Imperatywie Kategorycznym? jednym z najwspanialszych odkryc tego wielkiego Filozofa? Odpowiedz Link Zgłoś
marguyu Re: Nietzsche jest denny 31.12.08, 02:51 Schopenhauera chocby za to jedno zdanie, ktorym celnie trafil w dzisiejsza rzeczywistosc: „Najmniej wartosciowym rodzajem dumy jest duma narodowa. Kto bowiem sie nia odznacza, zdradza brak cech indywidualnych... kazdy zalosny duren, ktory nie posiada nic na swiecie, z czego moglby byc dumny, chwyta sie ostatniej deski ratunku, jaka jest duma z przynaleznosci do danego narodu. Z wdziecznosci gotow jest bronic rekami i nogami wszystkich glupstw, jakie ten narod reprezentuje”. Odpowiedz Link Zgłoś
my_dying_bride Re: Nietzsche jest denny 01.01.09, 14:25 z cala pewnoscia stwierdzic moge, iz w moim zyciu Imperatyw Kategoryczny odgrywa ogromna role i stanowi motyw wielu mych dzialan, a do Kanta i jego filozofii mam slabosc od czasow nastoletnich ;) ciesze sie wiec, ze ktos tu o nim wspomnial Odpowiedz Link Zgłoś
j-k To piekne... 01.01.09, 21:37 my_dying_bride napisała: > z cala pewnoscia stwierdzic moge, iz w moim zyciu Imperatyw > Kategoryczny odgrywa ogromna role i stanowi motyw wielu mych > dzialan, - To piekne, lecz jednakowoz wnosze, ze daleko nie wszystkich ? a do Kanta i jego filozofii mam slabosc od czasow > nastoletnich ;) ciesze sie wiec, ze ktos tu o nim wspomnial - odwzajemniam te ucieche i apeluje o wiecej (samo)konsekwencji :) Odpowiedz Link Zgłoś