bamse
07.11.03, 17:46
Jestem z moją dziewczyną5 lat, nasz związek nabiera rumieńców - wspólnie
prowadzimy dom, mówimy coraz więcej o dziecku, stawiamy sobie jasne cele w
oddali /wlasny dom, relacje w nowej rodzinie/.
W chwili kiedy mamy po 25 lat i zycie stoi otworem, Ona przestaje działać.
Najchętniej nie wychodziłaby z łóżka rano, robi schabowego 3 godziny, zaczęła
zostawiać brudne części swojej bielizny a to za fotelem a to przy łóżku.
Rzecz o tyle nie typowa jakies 4 miesiące temu była jeszcze robotna i chętna
do gotowania dla mnie obiadu od początku do końca, sprzątania i innych zajęć
domowych.
W toku rozmów prowadzonych na ten temat /nie wiedziałem że bycie z kobietą
bedzie kiedykolwiek przypominać przesluchania w spr RywinGate/ stworzyliśmy
listę rzeczy które Ona lubi robic, które chciałaby realizować. Są to między
innymi: malowanie, bieganie codzienne, nauka angielskiego w domu...
Wszystko rozpada się w pył.
Jak to zrobić żeby kobietę wstawić ponownie na odpowiednie tory. Co zrobić
żeby znów była zapaloną domatorką i usłużną dziewczyną. Kiedyś to chwytała.
Myślałem że to sprawa sexu, ale codzienne smarowanie już wprowadziłem w
życie, komplementy - podniesienie samooceny - też, drobne upominki - też.
Ona sama nie wie dlaczego jej się nie chce.
Panowie poradźcie. Panie też mogą odpowiadać, ale uwaga - za każdy
obraźliwą ocenę buziak dla mnie ;-)
-----
free for love