zapalniczka
12.01.09, 13:10
Jak pomoc osobie, ktora nie potrafi zapanowac nad wlasnym gniewem? Ktora robi z igly widly, wpada w furie z tego powodu, robil tzw. pieklo a potem zaluje i przeprasza? Wiem, ze on zdaje sobie sprawe, ze zle robi i chce to zmienic. W chwili zlosci zachowuje sie skandalicznie, jest uparty, obraza sie, nie mozna do niego przemowic i uspokoic bo denerwuje sie jeszcze bardziej. Nie przyjmuje krytyki (dopiero jak ochlonie), nie ma dystansu do siebie, narzuca innym swoje zdanie i przyjmuje je jako jedyne wlasciwe? Szantazuje emocjonalnie, ma sklonnosci do karania (jesli tak nie zrobisz to...)? Jak pomoc takiej osobie, co lezy u podloza takiego zachowania? Jak postepowac w razie takiego ataku agresywnosci?