Gość: Xantia
IP: 195.117.38.*
12.11.03, 11:48
Zauważyłam, że (niektórzy) mężczyźni tylko obiecują a nie robią nic aby to
spełnić. Mój problem dotyczy właśnie tych "niektórycch" mężczyzn, a
mianowicie mojego chłopaka...
Wszysyko układa się doskonale, ale tylko do momentu jakiejś imprezy, bądź
innego spotkania towarzyskiego rzecz jasna z udziałem alkoholu w roli
głównej. Kiedy sobie wypije zmienia się nie do poznania i bardzo mnie to
boli, bo mimo przeprosin i obietnic(!!!)na kolejnej imprezie zachowuje się
dokładnie tak samo ;( Ta kolejna była właśnie ostatnią, bo powiedziałam mu
dosyć i już mu nie wierzę. Strasznie było mu głupio i wiem że mu bardzo
zależy na mnie, ale boję sie, że on nigdy tego w sobie nie zmieni... Może
przesadzam, ale jest mi bardzo przykro kiedy zachowuje się obojętnie wobec
mnie, doskonale bawiąc się przy tym z innymi koleżankami. Jest nawet nerwowy
i robi mi wyrzuty z byle powodu przy znajomych!!!
Kiedyś miałam taką sytuację i wiem że nic nie pomogło (w przypadku tamtego
chłopaka) i dlatego teraz mam wątpliwości czy mu wierzyc. Na pewno mnie
zawiódł i trochę straciłam do niego zaufanie.
Nie jest mi obojętny, ale nie chcę czuć się tak beznadziejnie po każdej
imprezie...
Doradźcie co zrobić.