Dodaj do ulubionych

mam problem, jestem ze wsi.

01.02.09, 22:33

nie moge znalezc chlopaka. za kazdym razem jak jedziemy odwiedzic
moich rodzicow, milosc sie konczy. czy mam ukrywac swoje pochodzenie?
czy mam ukrywac moja rodzine? Chcialabym zaznaczyc, ze jestem
wyksztalcona, ladna ale nie wstydze sie swojej rodziny. co mam robic?
Obserwuj wątek
    • teklana Re: mam problem, jestem ze wsi. 01.02.09, 22:37
      Jako wykształcona i ładna powinnaś chyba baczniej przyglądać się
      wybrankom.Myślę ,że wybierasz doopków,nie dziwota więc ,ze tak sie
      kończą znajomości z takimi typkami.
    • poprioniony Re: mam problem, jestem ze wsi. 01.02.09, 22:40
      Daj zdjecie na priv, zobaczy sie, z czym do miastowych fikasz.
      • wladka_kolasa Re: mam problem, jestem ze wsi. 01.02.09, 22:58
        wyglad to nie wszystko ale nie narzekam na zainteresowanie, mam
        bogate wnetrze, lubie poezje i jazz, mam zamiar kupic mieszkanie, mam
        stala prace w banku. jestem ambitna i nie rozumiem dlaczego faceci
        nie przywiazuja wagi do wartosci duchowych tylko materialnych i
        szpan.
        • poprioniony Re: mam problem, jestem ze wsi. 01.02.09, 23:05
          Ja jestem pusty, nie lubie poezji ani jazzu, nie mam zamiaru
          kupowac mieszkania ani nie mam pracy w banku i nie jestem ambitny.
          Mysle, ze swietnie do siebie pasujemy, slij zdjecie.

          ps. Kocham Cie bardzo, jesli ci to ulatwi.
          • wladka_kolasa Re: mam problem, jestem ze wsi. 01.02.09, 23:14
            mysle, ze masz racje, mysle, ze do siebie idealnie pasujemy i ja
            ciebie tez kocham, wyslij mi swoje zdjecie najpierw. jezeli nie
            sprawi ci to roznicy chcialabym zobaczyc twoj tors. napisz tez troche
            o swoich pasjach i marzeniach.
            • poprioniony Re: mam problem, jestem ze wsi. 01.02.09, 23:23
              Moim marzeniem jest znalezc sobie laske z mieszkaniem i posada
              w banku. A moja pasja jest pasjans. No bierzesz mnie czy nie??
              • andreas3233 Re: mam problem, jestem ze wsi. 01.02.09, 23:45
                poprioniony napisała:

                > Moim marzeniem jest znalezc sobie laske z mieszkaniem i posada
                > w banku. A moja pasja jest pasjans. No bierzesz mnie czy nie??

                Swietne:))))
                Mysle, ze powinna Cie wybrac, bez sladu wahania...
                >
        • andreas3233 Re: mam problem, jestem ze wsi. 01.02.09, 23:50
          wladka_kolasa napisała:

          > mam bogate wnetrze, lubie poezje i jazz,
          To nic nie szkodzi..
          mam zamiar kupic mieszkanie, mam
          > stala prace w banku.
          To bardzo mile, ze bedziesz miala
          posag..:)))
          i nie rozumiem dlaczego faceci
          > nie przywiazuja wagi do wartosci duchowych ..[....]
          Bo i po co..???
    • nnonsens Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 00:23
      Właśnie przytachałam dziadkową basetlę . Całą noc będę się uczyć synkopować
      .Błagam ,pozwólcie mi tworzyć nastrój na waszej pierwszej randce .
      • in-heaven-everything-is-fine Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 02:41
        to ja na waszej pierwsze randce zechce byc kondomem

        tylko łocz aut - mam tendencje do pękania
    • grz.egorz Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 07:06
      Ja też jestem ze wsi, do Łodzi mam 40km, do pracy 17km. Nigdy
      jeszcze nie było to problemem dla drugiej połowy. TO NA PEWNO NIE
      JEST PROBLEMEM TO, ŻE MASZ TAKIE POCHODZENIE, UWIEŻ MI. Znajdziesz
      tego jedynego, on zaakceptuje Cię z całym dobrodziejstwem
      inwentarza. Pozdrawiam.
    • posraldescu Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 12:57
      Problem nie jest w tobie tylko twoich starych.
      Dla mieszkańców wsi każdy miastowy to dziad - nie ma morgów, gó... wart. Poza tym nigdy nie wiadomo kiedy wylezie ci słoma z butów i poczujesz ducha przodków. Sorry, ale nie każdy ma ochotę zostać wsiowym parobkiem i wstawać do krów o 3:00 rano.
      • jedenon Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 13:06
        chyba nie przeczytałeś dokładnie Ona nie chce zostać na wsi.
        Generalnie myślę że nie trafiłaś na tego na kogo powinnaś jeśli dla kogoś ma
        znaczenie skąd jesteś a nie jaka jesteś to jak możecie stworzyć udany związek.
        Po prostu poszukaj wśród innych ludzi jestem pewien że znajdziesz kogoś normalnego.
        Pozdrowionko
    • bestyjaa Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 13:40
      kobieto, no to z jakimi ty się facetami zadajesz? spotykaj się z wartościowymi ludźmi a nie z nadzianymi bubkami, synalkami i emocjonalnymi smarkaczami.
    • sojuz1 Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 14:52
      To sobie znajdź ze wsi chłopaka.
    • tygrysio_misio Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 14:56
      na to jaka jestes sklada sie tez to jak sie zachowujesz u rodzicow na wsi i jaki
      masz stosunek do tego, ze oni tam sa itpe

      jesli Twoje wyobrazenia o zyciu polegaja na tym, ze co roku latem i przy okazji
      kazdej wolnej chwili bedziesz jezdzic tam z mezem i pomagac w gospodarstwie...
      to niewielu to bedzie pasowac...
      • tytus_flawiusz Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 23:13
        > jesli Twoje wyobrazenia o zyciu polegaja na tym, ze co roku latem i przy
        okazji kazdej wolnej chwili bedziesz jezdzic tam z mezem i pomagac w
        gospodarstwie.. to niewielu to bedzie pasowac... <

        upraszczasz
        Wiadomo większość dupków musi pojechać "do wód" albo piąty raz na jakąś budowę
        do Egiptu. A dziewczę w sumie sympatyczne, jeszcze nie zmanierowane i po za tym
        przerażającym "bogatym wnętrzem", całkiem atrakcyjne. Nie ma zatem jej życzyć
        jakiegoś ciula, który nosem kręci na wieś.
        Żniwa z młodą, fajną, zakochaną dupcią, mogą być piękniejsze niż leżenie na
        hiszpańskiej riwierze. Ta przewiewna bluzeczka, łatwa do zadarcia kiecka, złote
        włosy rozlane po sianie, zapach traw tak napierdzielający jak zapach owsa
        nozdrza posłanki Beger, niebieskie oczka odbijające niebo, malinowe usta ...
        przy takim żęciu, można mieć i boskie rżniecie (oczywiście cały czas mowa, że
        "aż do śmierci" brrr. itd ).
        Ja bym się tam jednego dnia nie zastanawiał, nawet gdyby do kompletu z rodzicami
        na tej wsi jeszcze był wujek pijak i ciotka hipochondryczka
    • j-k nie. 02.02.09, 15:06
      dzisiaj bycie ze wsi
      - to raczej PLUS - a nie minus :)

      czasy sie zmieniaja.
      pozostan SOBA :)
    • wladka_kolasa Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 21:37
      mysle, ze we wszystkich waszych postach jest duzo prawdy. pewnych
      spraw nie da sie zmienic czy przskoczyc, ja rozumiem tych facetow
      moich tez. roznica miedzy ich i moim domem jest spora. oni
      wychowywali sie w innych warunkach, maja inne wymagania. czasem wstyd
      mi zamoich prostych kuzynow, sama czesto nie rozumiem ich problemow
      ani jezyka, czasem wydaje mi sie ze mimo, ze jestesmy soebie tak
      bliscy jestesmy z innych swiatow, jak jestem tam jestem inna osoba.
      nie wiem czy to da sie zmienic, takich roznic nie da sie pokonac, a
      ciekawosc tez ma granice. stad moze obawy moich facetow, ze wsi
      znalezc? moze tak, nie wiem..
      • bestyjaa Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 23:19
        powinnas spróbowac byc tak wartosciowa osobą, zeby nikt nie smiał nawet słowa pod nosem powiedziec na temat twojej rodziny czy pochodzenia.. odnajdz to w sobie :)
    • lupus76 Re: mam problem, jestem ze wsi. 02.02.09, 23:04
      Widzisz - jest takie powiedzenie: "Możesz opuścić wieś, ale wieś nie opuści Ciebie".
      Miasto i wieś (zwłaszcza w krajach takich, jak Polska, gdzie te podziały są
      widoczne) są dość mocno zróznicowane tradycją, kulturą, wychowaniem etc. Twoje
      pochodzenie wyjdzie nawet, jeśli będziesz próbowała je ukryć (co jest głupotą).
      Wszystkich nawyków i tradycji, które wyniosłaś z rodzinnych stron nie wyzbedę
      się Twoje dzieci, a niewykluczone, że i wnuki. Jakieś rady?
      1. Poszukać sobie partnera ze wsi.
      2. Poszukać takiego, co marzy o przeprowadzce na wieś/jest zafascynowany kulturą
      rustykalną.
      3. Poszukać kogoś, kto podobnie, jak Ty wyemigrował ze wsi do miasta.
      Temat jest dłuzszy i ciekawy, niemniej forum nie jest miejscem dogłebnej analizy.
      • bugmenot2008_2 Re: mam problem, jestem ze wsi. 03.02.09, 00:09
        znajdz sobie chlopaka ze wsi, juz widze te romantyczne wykopki w polu, jazde
        kombajnem - buehehehe
        • szczesliwamezatka Re:Zbieraj oszczędności 04.02.09, 17:53
          I wyjedź do miasta!!!! Kup sobie mieszkanie na raty w mieście.
          Przeważnie tak jest, że bogatsi synowie i córki rolników dostają
          pieniądze od rodziców i wszelkimi siłami szturmują miasta głównie
          Warszawę. A juz następnego dnia po przeprowadzce udają jacy to oni
          są miastowi, że ho ho!!! Nie mam nic przeciwko takim ludziom, ale
          śmieszą mnie ich miny, ton głosu i pozy i udowadnianie wszystkim
          wokół jakie to mają "miejskie" korzenie... Nie przejmuj się zatem.
    • the_ukrainian Re: mam problem, jestem ze wsi. 04.02.09, 19:21
      Daj sobie spokój z miastowymi. A jeśli już chcesz miastowego to
      bierz kierowcę autobusu, murarza, spawacza, stolarza, elektryka,
      magazyniera z Tesco ale nie krawaciarza. Krawaciarz to zawsze wyżej
      sra jak dupę ma bo wiesz, on światowy jest i śmierdzi mu wieś która
      go karmi. Dasz mu widły w łapę to nie będzie wiedział za który
      koniec chycić. Jaki z niego pożytek na gospodarce jak tylko papierki
      przewalać umie? Każesz mu w piecu napalić to chałupę z dymem puści,
      nawet krowy nie przypalikuje na łące bo nie będzie wiedział jak to
      zrobić bo na wykładach tego nie miał.
    • bogo2 rozumiem, ze jest wsioly golodupiec.... 04.02.09, 19:36
      bo,gdyby twoja rodzina na wsi siedziala na przyzwoitym szmalu, to
      bys raczej sie


      wladka_kolasa napisała: (....)

      > Chcialabym zaznaczyc, ze jestem wyksztalcona, ladna ale nie
      > wstydze sie swojej rodziny. co mam robic?
      • bogo2 Re: rozumiem, ze jest wsioly golodupiec.... 04.02.09, 19:40
        bogo2 napisał:

        > bo,gdyby twoja rodzina na wsi siedziala na przyzwoitym szmalu, to
        > bys raczej sie inaczej tu oglaszala ze swoimi walorami....
        >
        >
        > wladka_kolasa napisała: (....)
        >
        > > Chcialabym zaznaczyc, ze jestem wyksztalcona, ladna ale nie
        > > wstydze sie swojej rodziny. co mam robic?
    • nnonsens Re: mam problem, jestem ze wsi. 04.02.09, 20:47
      Traktujecie problem autorki wątku poważnie ? Ja po przeczytaniu jej dialogu z
      popronionym uważam , że kobieta ( o ile to kobieta ) nie ma
      przedstawionego kłopotu ,a wątek ma służyć jej rozrywce . Jeżeli intuicja mnie
      zawiodła ,to bardzo cię wladko przepraszam .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka