lemuria5
12.06.09, 14:32
Różnorodność może być piękna, zaskakująca, dziwaczna lub irytująca.
Najbardziej cięty komplement - Nikodem Dyzma "ładne ma pani uszy".
Mój najpiękniejszy prezent -50 róż, a w nich klucze do jego mieszkania
przysłane przez posłańca.
Mój najdziwniejszy prezent - mała flaszeczka wódki z czerwona kokardką, na
pierwszą randkę. Gdybyśmy się nie znali długo wcześniej, wyrzuciła bym go za
drzwi, a tak miałam tylko mieszane uczucia przez jakiś miesiąc :-/
Męski komplement, który mi zaserwował rano narzeczony po pierwszej spędzonej
nocy - "Eeee, ty nawet nie straszysz z rana", dziwnie się poczułam, ale
doceniłam szczerość :-)
Najgorszy prezent - moja mama dostała od ojca ogromną kosiarkę spalinową pod
choinkę, to była bardzo cicha noc :-)
Mężczyźni praktyczność, kobiety estetyka ale jakie piękne historie się przy
tym tworzą.